Dodaj do ulubionych

czy rzeczywiscie czas leczy rany?

16.09.05, 21:20
po perfidnym romansie wraca facet i mowi ze to ja zawsze bylam
najwazniejsza.....czy taka proba bycia znow razem moze sie udac?Czy jest
szansa ze przestane myslec o tamtej lasce i nie bede czula sie gorsza?moze
dojrzal i robi to tylko dla dzieci???Ale co ze mna???uda mi sie zapomniec?
Obserwuj wątek
    • wiedz-ma Re: czy rzeczywiscie czas leczy rany? 16.09.05, 21:30
      sam czas ran nie leczy, wybaczanie wymaga wysiłku
      oczywiście, że może się udać,dokładnie w takim samym stopniu jak może się nie
      udać, tu niestety nie ma mądrych i nikt ci nie powie, jak będzie
      nie licz jednak na to, że zapomnisz, jeśli mu wybaczysz, po prostu przestaniesz
      o tym myśleć ciągle, czasem jednak będzie to wracało już zawsze
      musisz tylko odpowiedzieć sobie, czy go kochasz i chcesz spróbować odbudować
      ten związek
      • assik7 Re: czy rzeczywiscie czas leczy rany? 16.09.05, 22:19
        dzieki wiedz-ma ! to strasznie madre co napisalas....wprawilo mnie w spora
        zadume. Niestety nie wiem czy kocham... ale na pewno ciezko byc z kims z
        rozsadku bez szalonej milosci,trzeba to potrafic!
    • haasioo Re: czy rzeczywiscie czas leczy rany? 16.09.05, 21:32
      Ja myślę, że czas wcale nie leczy ran, ale pozwala zobaczyć sprawę w innym
      świetle, czasem można fajne rzecy zobaczyć po upływie czasu i dowiedzieć się o
      jakiś niuansach sprawy, albo mieć już więcej doświadczenia, żeby podjąć dobrą
      decyzję; niewiele mam damsko-męskich doświadczeń, ale dać szansę, tak, bo każdy
      z nas też chciałby taką dostać; ale tylko, jeśli Ty też chcesz, żeby wrócił i o
      ile ustalicie jakieś po tym powrocie zasady
      • assik7 Re: czy rzeczywiscie czas leczy rany? 16.09.05, 22:23
        nie chce dyktowac zadnych zasad!!!po prostu chcialabym zeby to wyszlo dlatego ze
        razem tego chcemy! jestem zbyt naiwna?
        • orientalna Re: czy rzeczywiscie czas leczy rany? 18.09.05, 22:09
          Jak to mówią faceci:"Kochać kobietę przez całe życie nie znaczy,że trzeba ją
          kochać cały czas".I po dłuższym zastanowieniu coś w tym jest:)
    • lena_zet Re: tak nt 16.09.05, 22:23
    • lena_zet Re: nie nt 16.09.05, 22:24
    • lena_zet Re: nie wiem nt 16.09.05, 22:24
      • beatrycze_b1 Re: nie wiem nt 18.09.05, 21:21
        Czas leczy rany ale jednoczesnie zmienia sie zwierciadlo widzenia
    • gburiafuria1 Re: czy rzeczywiscie czas leczy rany? 18.09.05, 21:31
      Ale czy ty go wciąż kochasz? Chcesz z nim być? To są podstawowe pytania.
    • haasioo Re: czy rzeczywiscie czas leczy rany? 18.09.05, 22:14
      Wiecie co, babki, ja już nie mogę ani myśleć, ani mówić o miłości, niedługo
      zamienię się w głupiutką wykształconą MadzięM i to dopiero będzie; dobry ze
      mnie materiał, ale chyba tylko na singielkę
      • gburiafuria1 Re: czy rzeczywiscie czas leczy rany? 18.09.05, 22:15
        Ale dlaczego?
        • haasioo Re: czy rzeczywiscie czas leczy rany? 18.09.05, 22:17
          Bo chyba chciałbym się zakochać, ale zwyczajnie nie potrafię; jestem zbudowana
          w wersji mono, ale nawet jeśli jakiś gość mi się podoba, to go odstrasza moje
          żywe usposobienie, pewnie osiągnięcia i inteligencja
        • haasioo Re: czy rzeczywiscie czas leczy rany? 18.09.05, 22:18
          no i ewidentnie mam problemy z zaufaniem
          • gburiafuria1 Re: czy rzeczywiscie czas leczy rany? 18.09.05, 22:22
            a dlaczego? wiem, że się powtarzam :)
    • safrane1 Nie 18.09.05, 22:50
      Czas nie leczy ran-przynajmniej w moim przypdaku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka