Dodaj do ulubionych

titanic czy co?

28.09.05, 13:59
wczoraj taki film widziałem statek płyną, niby balanga cały czas ktoś komus
kiełbase zjadł, jacys ludzie sie gimnastykowali spiewali ale nie wiadomo o co
chodziło bo nie było b. pitta i czarno biały był ten film ? cholera jakas
stara wersja?
a najlepiej jak jeden poeta przemawiał, ze on to mat akie zdolności ze ludzi
potrafi zdemaskować:))))))))) widizeliście może co to było? bo takie głupie
że ech?
Obserwuj wątek
    • trzydziecha1 Re: titanic czy co? 28.09.05, 14:00
      A nie płynęli niedaleko.....Kluczborka przypadkiem?
      I wydawali odgłosy paszczą?
      • tygrysio_misio Re: titanic czy co? 28.09.05, 14:01
        a moze grali w taka fajna gre co to sie po tylku klepie a potem klepany
        odgaduje kto to??
        • tygrysio_misio Re: titanic czy co? 28.09.05, 14:02
          -ty?
          -nie
          -ja?
          -nie
          :)))
          • raduch Re: titanic czy co? 28.09.05, 14:03
            tygrysio_misio napisała:

            > -ty?
            > -nie
            > -ja?
            > -nie
            > :)))
            >
            >
            -ja
            -jak to pan?
            -noooo, jak nie pan, to ja!

            :-D
            • tygrysio_misio Re: titanic czy co? 28.09.05, 14:05
              eeeeeeeeee
              jakos mi sie pomieszalo..ale kazdy wie o co chodzi:))
          • ticoqp Re: titanic czy co? 28.09.05, 14:08
            no było a co?
            • tygrysio_misio Re: titanic czy co? 28.09.05, 14:09
              no to qrde znow przegapilam!!!!!
              fak no!!
              • ticoqp Re: titanic czy co? 28.09.05, 14:16
                nie żałuj nie zgadł kto go klepał:)
      • ticoqp Re: titanic czy co? 28.09.05, 14:07
        a jakiś był dziadek był co patatjował:)
        • trzydziecha1 Re: titanic czy co? 28.09.05, 14:17
          pożyczyć Ci płytke DVD? ;))
          • ticoqp Re: titanic czy co? 28.09.05, 14:19
            z czym? i za co?
            • trzydziecha1 Re: titanic czy co? 28.09.05, 14:21
              z filmem za to co zwykle ;)))
              • ticoqp Re: titanic czy co? 28.09.05, 14:28
                jakim?
                cholera no chyba juz musze te firmowa wyciagnąć?:)
                • trzydziecha1 Re: titanic czy co? 28.09.05, 14:34
                  mam zdradzić tytuł publicznie??? Dlaczego ja????
                  Wyciagaj wyciagaj :)))
                  • ticoqp Re: titanic czy co? 28.09.05, 14:43
                    a znasz?;)
                    nie wiem czy powinienem?
                    • trzydziecha1 Re: titanic czy co? 28.09.05, 14:50
                      znam :))
                      Cnotka! :)) a co ja będę sobie jęzor strzępić ;)
                      • ticoqp Re: titanic czy co? 28.09.05, 14:55
                        i milczysz??????:)
                        łamie sie:)
                        • trzydziecha1 Re: titanic czy co? 28.09.05, 14:58
                          dobra, dobra nie podpuchuj ;PP
                          to się szczyp :)
                          • ticoqp Re: titanic czy co? 28.09.05, 15:14
                            :)
                            zczyp chyba?:)
                            • trzydziecha1 Re: titanic czy co? 28.09.05, 15:17
                              ścip raczej ;))
                              • ticoqp Re: titanic czy co? 28.09.05, 15:22
                                takie wulgaryzmy u Ciebie? skad?;)
                                • trzydziecha1 Re: titanic czy co? 28.09.05, 15:23
                                  Ty znasz gorsze :((
                                  • ticoqp Re: titanic czy co? 28.09.05, 15:31
                                    zrobie to dla Ciebie
                                    • trzydziecha1 Re: titanic czy co? 28.09.05, 15:32
                                      Naprawdę?
                                      • trzydziecha1 Re: titanic czy co? 28.09.05, 15:35
                                        chcesz mi udowodnić, ze jestem przewrażliwiona?
                                        • ticoqp Re: titanic czy co? 28.09.05, 15:48
                                          niczego nie chce udowadniać
                                          kazdy ma prawo do własnego zdania
                                          • trzydziecha1 Re: titanic czy co? 28.09.05, 15:52
                                            Aha, jak się okaże, ze dla większości to pryszcz, to przecież wyjde na
                                            przewrażliwioną, więc? Nie ściemniaj ze niczego nie chcesz mi udowadniać, bo
                                            inaczej nie zakładałbyś tego wątku...Może jestem gupia idealistka ale po rpostu
                                            nie pasowałao mi to do Ciebie i szczerze wyraziłam swoje zaskoczenie. To
                                            wszystko.
                                            • ticoqp Re: titanic czy co? 28.09.05, 15:55
                                              czy mozemy zamknać temat?
                                              • trzydziecha1 Re: titanic czy co? 28.09.05, 15:55
                                                Tak. BUźka.
    • krysica Re: titanic czy co? 28.09.05, 14:01
      jak nie ma istłóda to nie ogladam..:)
      • ticoqp Re: titanic czy co? 28.09.05, 14:09
        jakas sidorowska była?
    • sagis Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą itp? 28.09.05, 14:01

      • krysica Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 14:02
        kiełbasa zjedzona...
        • tygrysio_misio Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 14:03
          jednakowoz poprzez dlugi czas trawienia mogla sie nie przemienic jeszcze w
          energie:))
        • sagis Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 14:04
          :-)))))
          To jest jak tragedia Titanica.
          Nie ma więcej kiełbasy:-)))))
          • krysica Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 14:05
            to krótki ten film był...:)
            • sagis Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 14:10
              Język dzisiaj Ci.p lącze się:-))))))))))))
              Boski, czy cuś?:-)))))))
              • krysica Re: Mi??? 28.09.05, 14:13
                • sagis Re: Mi??? 28.09.05, 14:18
                  Dzisiaj w ogóle nie jesteś w temacie, albo na tej samej fali:-))))

                  • krysica Re: Mi??? 28.09.05, 14:21
                    nie mam pojęcia..:)))
      • ticoqp Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 14:09
        no no tylko do szalup nie wchodzili?
        • sagis Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 14:11
          Może skończyła im się taśma filmowa i nie nakręcili tego?:-)))
          • krysica Re: Na Titanicu szalup było za mało 28.09.05, 14:13
          • ticoqp Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 14:17
            albo nie chcieli ludzi martwić?
            • krysica Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 14:18
              pewnie zatonał bo kiedyś je brakowało a teraz uzupełnili chińską
              • ticoqp Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 14:20
                zupką?;)
                • krysica Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 14:21
                  nic nie wspomniałeś, ze coś z tej kiełbasy gotowali
                  • ticoqp Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 14:28
                    on była chyba ugotowana?:)
                    • krysica Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 14:35
                      nie wiem czy on była ugotowana bo nie ogladałem tego filmu
                      • ticoqp Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 14:39
                        czego piszesz oglądałem?:)
                        • krysica Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 14:39
                          ups...
                          oglądaliśmy
                          • ticoqp Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 14:44
                            ee słabe wytłumaczenie:)
                            • krysica Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 14:45
                              a zczego mam sie niby tłumaczyc?
                              • ticoqp Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 14:48
                                ze zmiany pci:)
                                • krysica Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 14:52
                                  nic nie zmieniłam
                                  jestem kochaną kobietką od urodzenia...:)
                                  • ticoqp Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 14:53
                                    szkoda, moglibysmy w piłe pograc:(
                                    • krysica Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 14:55
                                      no szkoda...o szydełkowaniu se nie pogadam z Tobą..:)
                                      • ticoqp Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 15:16
                                        mam przed soba szydełko firmy tulip 1,3mm:))))))) zaczynaj:)
                                        • krysica Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 29.09.05, 07:30
                                          zrób 11 oczek łańcuszka i połączje oczkiem ścisłym...
                                          • ticoqp Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 29.09.05, 09:02
                                            nie mam surowca:(
                                            • krysica Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 29.09.05, 09:40
                                              kobieta by miała...:)
                                              • ticoqp Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 29.09.05, 09:50
                                                pójde do ksiegowej moze?
                                                • krysica Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 29.09.05, 11:03
                                                  ona szydełkuje albo też ścibi..:)))
                                                  • ticoqp Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 29.09.05, 11:10
                                                    nie, po runo jako materiał:)
                                                  • krysica Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 29.09.05, 11:13
                                                    ma????:)))))
            • sagis Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 14:19
              Myślisz, że chcieli ludziom oszczędzić tego dreszczyku, czy tacy litościwi byli
              dla pasażerów z kiełbasą w brzuchu?:-)))
              • krysica Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 14:20
                raczej dla tych co czekali na ta kiełbase na brzegu
              • ticoqp Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 14:21
                sam nie wiem co sądzić?
                no dziwne to wszystko było strasznie,
                kiełbase to jeden gnojek chyba zeżarł?
                • sagis Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 14:37
                  Obżartóch jeden:-))))))
                  Czy góra lodowa ukazała się na widnokręgu?
                  • ticoqp Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 14:39
                    no:))
                    nie widziałem góry?
                    • sagis Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 29.09.05, 13:00
                      Dlaczego?
                • krysica Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 14:37
                  pewnie mu zaszkodziła bo ci na brzegu mu zazdrościli
                  • ticoqp Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 14:40
                    ale nie pokazali jak rzyga?
                    • krysica Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 14:41
                      no nie bo nie mieli drugiej kamery a to było z drugiej strony
                      • ticoqp Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 14:45
                        a jak wchodze do kajuty po lewej mam?;)
                        • krysica Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 14:46
                          tych drugoplanowych nie kręcili
                          • ticoqp Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 14:48
                            ale oscar za IIgo planową pewnie był to jak?;)
                            • krysica Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 14:53
                              bo on był za II część...tam grały same II - go planowe...:)
                              • ticoqp Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 28.09.05, 14:55
                                ten paw znaczy?
                                • krysica Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 29.09.05, 07:31
                                  paw był statystą...malowniczym tłem..:))
                                  • ticoqp Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 29.09.05, 09:03
                                    moze go pod scenografie podciągnąć?
                                    • krysica Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 29.09.05, 09:05
                                      a mozna właściwie to jest takie przejście od statysty do scenografii ...
                                      • ticoqp Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 29.09.05, 09:07
                                        bo mozna go podciągnąć pod materie ozywioną:)
                                        • krysica Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 29.09.05, 09:13
                                          po tej kiełbasie....:)
                                          • ticoqp Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 29.09.05, 09:25
                                            też ale i po całej reszcie, nie mozna zapominać o bakteriach aerobowych:)
                                            • krysica Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 29.09.05, 09:31
                                              a kto gra właściwie główną role??:)
                                              • ticoqp Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 29.09.05, 09:33
                                                myłsałem, ze ten statek?
                                                • krysica Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 29.09.05, 09:38
                                                  to to jets jakiś horror.....statek zainfekowany bakteriami kończy wszystkich
                                                  pasazerów w kolejności, pomaga sobie kiełbasą ( towarem porządanym )
                                                  wszechobecne pawie odciągaja uwage w zwiazku z tym musiała zostać dokręcona
                                                  druga częsc bo kamer zabrakło z drugiej strony....najbardziej niebezpieczna
                                                  jest ożywiona scenografia na której mozna sie poślizgnac....nie mam pojęcia
                                                  dlaczego takie dziwne filmy kręca....
                                                  • ticoqp Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 29.09.05, 09:50
                                                    iiiiiiiii kto za to płaci? ja płace pani płaci.....:)
                                                  • krysica Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 29.09.05, 11:02
                                                    przeciez mówie....ze nie oglądałam..!!!:)))
                                                  • ticoqp Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 29.09.05, 11:11
                                                    no słysze :) a co?
                                                  • krysica Re: Czy zatonął na koniec ten statek z kiełbasą i 29.09.05, 11:13
                                                    nie chce być producentem....:)
    • marta.uparta Re: titanic czy co? 28.09.05, 14:03
      wczoraj był mecz a drugi telewizor sie zepsuł.
      Ale gdzieś kiedys coś widziałam takiego;)
      • ticoqp Re: titanic czy co? 28.09.05, 14:10
        a to o 18 tej było przed meczem
        • marta.uparta Re: titanic czy co? 28.09.05, 14:22
          a to sprzatałam po malowaniu łazienki:)
          • ticoqp Re: titanic czy co? 28.09.05, 14:38
            a to nie straciłas za duzo:)
    • kobieta_na_pasach na pewno masz kolorowy telewizor? 28.09.05, 14:04
      ticoqp napisał:

      > wczoraj taki film widziałem statek płyną, niby balanga cały czas ktoś komus
      > kiełbase zjadł, jacys ludzie sie gimnastykowali spiewali ale nie wiadomo o co
      > chodziło bo nie było b. pitta i czarno biały był ten film ? cholera jakas
      > stara wersja?
      > a najlepiej jak jeden poeta przemawiał, ze on to mat akie zdolności ze ludzi
      > potrafi zdemaskować:))))))))) widizeliście może co to było? bo takie głupie
      > że ech?
      • ticoqp Re: na pewno masz kolorowy telewizor? 28.09.05, 14:10
        ??? srebrno-czarny? a co?
        • kobieta_na_pasach Re: na pewno masz kolorowy telewizor? 28.09.05, 14:12
          ticoqp napisał:

          > ??? srebrno-czarny? a co?

          musisz zajrzec do srodka. z wierzchu nie zawsze jest to samo.
          • ticoqp Re: na pewno masz kolorowy telewizor? 28.09.05, 14:18
            na gwarancji jest to nie moge plomby zerwać:(
            ale przez to szybke jak się patrzy to nie jest środek?
            • kobieta_na_pasach Re: na pewno masz kolorowy telewizor? 28.09.05, 14:20
              ticoqp napisał:

              > na gwarancji jest to nie moge plomby zerwać:(

              nikt ci nie kaze grzebac w zebach, tylko w telewizor masz zajrzec!

              > ale przez to szybke jak się patrzy to nie jest środek?

              mozliwe ze tak, u mnie sa kolory. to jakis wybrakowany kupiles.
              • ticoqp Re: na pewno masz kolorowy telewizor? 28.09.05, 14:33
                kobieta_na_pasach napisała:

                > ticoqp napisał:
                >
                > > na gwarancji jest to nie moge plomby zerwać:(
                >
                > nikt ci nie kaze grzebac w zebach, tylko w telewizor masz zajrzec!
                jest plomba na telewizorze taka inna niz amalgamat:)
                >
                > > ale przez to szybke jak się patrzy to nie jest środek?
                >
                > mozliwe ze tak, u mnie sa kolory. to jakis wybrakowany kupiles.
                u mnie co chwila cos innego?:(
    • dyskopata Re: titanic czy co? 28.09.05, 14:04
      ta wersja jest zdecydowanie lepsza!!
      • ticoqp Re: titanic czy co? 28.09.05, 14:11
        krótsza zdecydowanie
        • dyskopata Re: titanic czy co? 28.09.05, 14:13
          no i brak tego patosu
          • ticoqp Re: titanic czy co? 28.09.05, 14:19
            tak tak taka wersja kameralna bardziej
            • dyskopata Re: titanic czy co? 28.09.05, 14:24
              a ja tak chciałem spytać z innej beczki po co oni w ogóle płynęli skoro w
              perspektywie nie mieli żadnej katastrofy
              • ticoqp Re: titanic czy co? 28.09.05, 14:35
                bo to była woda płynąca i ona ma to do siebie, ze unosi statki jak sa na niej
    • six_a Re: aaa, pierwszy raz? 28.09.05, 14:08
      no, przy 54. będzie lepiej, ale i tak, gdzie mu tam do titanica?
      • ticoqp Re: aaa, pierwszy raz? 28.09.05, 14:12
        jakie 54?
        • six_a Re: aaa, pierwszy raz? 28.09.05, 15:57
          jak obejrzysz pięćdziesiąty czwarty raz....
    • mmagi Re: titanic czy co? 28.09.05, 15:07
      Andreadoria:P?
      • ticoqp Re: titanic czy co? 28.09.05, 15:17
        więc nie tyłtanic?:)
        • mmagi Re: titanic czy co? 28.09.05, 15:29
          a bo ich kilka zatonęło:-(
          • ticoqp Re: titanic czy co? 28.09.05, 15:49
            i heveliusz też:(
            • mmagi Re: titanic czy co? 28.09.05, 15:54
              Heveliusz???on to chyba przepływał i z daleka podziwiał zabawe na Titanicu:-)
              był jeszcze Posejdon:P
    • mamba30 Re: titanic czy co? 29.09.05, 09:18
      chciałam się pochwalić, że znalazłam ten program u siebie i też sobie
      oglądnęłam :)))) od dawna miałam na niego ochotę :)))
      • ticoqp Re: titanic czy co? 29.09.05, 09:39
        czy mam wysłać kosz róż z gartulacjami?:))))))))
        • mamba30 Re: titanic czy co? 29.09.05, 09:45
          he he ... wystarczy 1 różyczka :))
          • ticoqp Re: titanic czy co? 29.09.05, 09:51
            a chorowałas juz?;)
            • mamba30 Re: titanic czy co? 29.09.05, 09:54
              nie rozumiem panocku.... :(((
              • ticoqp Re: titanic czy co? 29.09.05, 09:57
                na różyczke czy chorowałas?:)
                • mamba30 Re: titanic czy co? 29.09.05, 10:01
                  niestety nie :((( jedyna gangrena z tych zakaźnych, co mnie dopadła to ospa...
                  nawet jak małolat miał świnke i spałam z Nim, to nie złapałam. Odporna żmija ze
                  mnie :))
                  • ticoqp Re: titanic czy co? 29.09.05, 10:49
                    to dla Ciebie taka rózyczka moze byc groźna - serio

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka