Dodaj do ulubionych

farmakologiczna aborcja

11.10.05, 09:04
zazycie leku na wrzody zoladka doprowadza do samoistnej aborcji pomiedzy 7-9
tyg. ciazy. a lek jest dopuszczony w Polsce i chetnie przepisywany przez
lekarzy ogolnych. po zazyciu nastepuje krwawienie, jak przy miesiaczce.
skutecznosc 97%.
Obserwuj wątek
    • trzydziecha1 Re: farmakologiczna aborcja 11.10.05, 09:07
      hm... lepiej o tym nie pisac, zeby baby nie zaczęły łykać na wariata co bądź.
      Wiesz kto to może przeczytać???
      • dulce3 Re: farmakologiczna aborcja 11.10.05, 09:10
        zgadzam się. Takich świrusek chcacych sie pozbyc dziecka tutaj sie sporo
        przewija.
    • mala07 Re: farmakologiczna aborcja 11.10.05, 09:14
      hmmmm uwazam ze z dwojga zlego zazycie takiego srodka jest "lepsze" niz zabicie
      noworodka lub pozostawienie go na smietniku gdzie i tak w 90% maluch umiera z
      zimna ...
      • dulce3 Re: farmakologiczna aborcja 11.10.05, 09:18
        O czym Ty w ogole dziewczyno piszesz? Jakie smietniki? Jakie zabicie? Takie
        ktore zabijaja noworodki raczej na forum z rana nie przesiaduja!!!!!! Za to
        siedza tu takie, ktore dla zwyklej wygody beda te tabletki zarly!!!!!! Nie
        wyjezdzaj tu ze smietnikiem, bo aborcja to aborcja. Jaka to roznica gdzie to
        dziecko zabijasz czy w brzuchu czy jak juz z niego wyjdzie?????????
        • mala07 Re: farmakologiczna aborcja 11.10.05, 09:27
          rozumiem ze mozesz byc nie douczona albo ciemna w tej kwestii skoro nie umialas
          nawet doczytac mojego postu, a jakbys doczytala to bys zauwazyla roznice:
          napisalam z dwojga ZŁEGO proszki wczesnoporonne są chyba lepsze aniżeli taka
          debilka po urodzeniu zabije swoje dziecko albo je porzuci na pastwe losu!!!
          mozesz sobie byc przeciwnikiem alborcji i mozesz glosic tu na FK swoje
          Rydzykowskie poglody typu STOP ABORCJI ale i tak spolecznosci nie wyleczysz z
          tego tematu i czy ktoras sie do tego zastosuje /do proszkow wczesnoporonnych/
          czy nie to i tak mozesz jedynie twoje farmazony nie trafia do nikogo
          • dulce3 Re: farmakologiczna aborcja 11.10.05, 09:32
            czy trafia czy nie trafia i czy to sa farmazony to nie tobie oceniac.
            niedouczona to jestes ty skoro nie zrozumialas tego co napisalam. Nie mow o
            moich pogladach ze sa rydzykowskie, bo sa po prostu ludzkie.
            • mala07 Re: farmakologiczna aborcja 11.10.05, 09:34
              nie , to ty nie zrozumialsa tego co ja napisalam
              zaczelaas do razu szczekac zamin dotarlo do ciebie o co mi chodzilo
              a jak masz problemy z aborcja to idz sie wyzyj na forum FEMINIZM
              • dulce3 Re: farmakologiczna aborcja 11.10.05, 09:37
                spadaj glupia smarkulo!!
                • kobieta_na_pasach Re: farmakologiczna aborcja 11.10.05, 09:38
                  dulce3 napisała:

                  > spadaj glupia smarkulo!!

                  i ty tez przegielas.
                • mala07 Re: farmakologiczna aborcja 11.10.05, 09:40
                  :-) wyluzuj
                  a glupia to chyba jestes ty - sadzac po twoich- jakże inteligentnych-
                  komentarzach...
                  juz sobie wyobrazam ze siedzisz przed kompem fioletowa i sie trzesiesz z
                  wscieklosci
                  • dulce3 bez komentarza n/t 11.10.05, 09:43

                • kryzysowa_narzeczona75 pani pojdzie do kąta na prawo :P 11.10.05, 11:10

              • kobieta_na_pasach Re: farmakologiczna aborcja 11.10.05, 09:37
                mala07 napisała:

                > nie , to ty nie zrozumialsa tego co ja napisalam
                > zaczelaas do razu szczekac

                troche sie zagalopowalas...
                • mala07 Re: farmakologiczna aborcja 11.10.05, 09:41
                  dlaczego????
                  • kryzysowa_narzeczona75 a pani do kąta na lewo poprosze :P 11.10.05, 11:11

                    • dulce3 Re: a pani do kąta na lewo poprosze :P 11.10.05, 11:19
                      juz sie pogodzilysmy... patrz nizej :DDDDDDDDDD
                      • mala07 Re: a pani do kąta na lewo poprosze :P 11.10.05, 11:19
                        wlasnie :-)
                        • kryzysowa_narzeczona75 jak ciocia mowi do kata, to do kata i bez dyskusji 11.10.05, 11:23
                          no!!! Kara musi byc :P :)
                          • mala07 Re: jak ciocia mowi do kata, to do kata i bez dys 11.10.05, 11:24
                            to tak profilaktycznie tak:-)??
                            • kryzysowa_narzeczona75 Re: jak ciocia mowi do kata, to do kata i bez dys 11.10.05, 11:28
                              Profilaktycznie, czy nie, ciagle nie ma ciebie w kacie po lewej :P :)
                              • mala07 Re: jak ciocia mowi do kata, to do kata i bez dys 11.10.05, 11:47
                                ok ciociuuuuuuuu wole juz po lewej jak po prawej:-))))))
    • kobieta_na_pasach i pewnie w trosce o te swiruski 11.10.05, 09:17
      aborcja oficjalnie jest zakazana?
      • alpepe Re: i pewnie w trosce o te swiruski 11.10.05, 09:18
        w trosce o kasę księży, bo nie będzie katolików do chrzczenia i dojenia.
      • trzydziecha1 Re: i pewnie w trosce o te swiruski 11.10.05, 09:36
        Zdzieiicie się 0 w trosce o kase i dochody lekarskiego lobby :)
    • dulce3 Re: farmakologiczna aborcja 11.10.05, 09:19
      Ta dyskusja schodzi na chory tor, dlatego wycofuje sie, bo dalsze
      przedstawianie merytorycznych argumentow nie ma sensu.
      • kobieta_na_pasach Re: farmakologiczna aborcja 11.10.05, 09:20
        dulce3 napisała:

        > Ta dyskusja schodzi na chory tor, dlatego wycofuje sie, bo dalsze
        > przedstawianie merytorycznych argumentow nie ma sensu.

        ale ona nawet nie zaczela sie na dobre.
        • dulce3 Re: farmakologiczna aborcja 11.10.05, 09:33
          czytalas co mala mi napisala? niektorzy strasznie tu plyna...
          • kobieta_na_pasach Re: farmakologiczna aborcja 11.10.05, 09:36
            dulce3 napisała:

            > czytalas co mala mi napisala? niektorzy strasznie tu plyna...

            umiejetnosc dyskutowania nie jest cecha narodowa polakow. proponuje mniej
            emocji, a wiecej realizmu. jak swiat stary tak dlugo istnieje probelm aborcji.
            ogladasz w poniedzialki o 21ej na TVP2 serial "Kochaj mnie"? tam jest esencja
            tego wszystkiego, o czym normalny czlowiek nawet nie sni.
            • dulce3 Re: farmakologiczna aborcja 11.10.05, 09:39
              Tak ogladam, moi rodzice adoptowali dziecko, mam mlodszego brata wlasnie z domu
              dziecka. Mimo wszystko nie zmienie zdania co do aborcji. Uwazam ze bez wzgledu
              na moment w ktorym sie ja przeprowadza, pozbawia sie szans na zycie malego
              czlowieka.
              • kobieta_na_pasach Re: farmakologiczna aborcja 11.10.05, 09:43
                dulce3 napisała:

                > Tak ogladam, moi rodzice adoptowali dziecko, mam mlodszego brata wlasnie z
                domu
                >
                > dziecka. Mimo wszystko nie zmienie zdania co do aborcji. Uwazam ze bez
                wzgledu
                > na moment w ktorym sie ja przeprowadza, pozbawia sie szans na zycie malego
                > czlowieka.

                ten serial pokazuje najczesciej dobre zakonczenia. ale wiekszosc przypadkow to
                zlamane zycia. zreszta, wspomniany przeze mnie lek, jest wylacznie na recepte,
                a zaden lekarz nie przypisze leku na wrzody nie zlecajac wczesniej badan
                stwierdzajacych ich istnienie. po prostu bylam ciekawa czy wiecie o istnieniu
                takiego leku. te, ktore sie zdecyduja na aborcje i tak ja przeprowadza, bez
                wzgledu na forme.
                • dulce3 Re: farmakologiczna aborcja 11.10.05, 09:48
                  nie wszystkie, bo nie wszystkie beda mialy taka mozliwosc. Ja nie komentuje
                  tego co napisalas, podejrzewam ze jest wiecej lekow, ktore powoduja poronienie,
                  ale podzielam zdanie Trzydziechy, ze rozni ludzie bywaja na forum i roznie moga
                  interpretowac to co piszemy, jak juz w tej dyskusji nawet wyszlo...
                  • mala07 DO DULCE3 11.10.05, 10:10
                    dziewczyno ty nadal nie rozumiesz tego co napisalam na poczatku,,,
                    ja tez uwazam ze takie leki sa zle /te niby na wrzody/ ale jak jakas kretynaka
                    co wpadla ma do wyboru zabic zarodek czy zabic noworodka po porodzie to co bys
                    jej poradzila - tak na zdrowy rozum?
                    kazdy ma inne zdanie na temat aborcji i ty tego nie zmienisz swoimi postami,
                    kazdy tez sie rozlicza ze swoim sumieniem a ty nie masz prawa krytykowac kogos
                    za jego poglady czy sa wg ciebie dobre czy zle!!!
                    ja osobiscie jestem za aborcja ale tylko w momencie zagrozenia zycia kobiety i
                    dziecka /albo choroba plodu/i w momencie gwałtu ...i teraz moje pytanie do
                    ciebie - dosc drastyczne i nie zycze ci tego ale zapytam : czy gdybys zostala
                    zgwalcona na dyskotece /albo w innych okolicznosciach/ przez grupe facetów/albo
                    jednego/ i zachodzis w ciaze: rodzisz czy usuwasz?
                    nie pisz mi tylko ze w takim przypadku to zroumiale itp poprostu odpowiedz
                    zgodnie ze swoim sumieniem...bo tak sie rozpisujesz o aborcji i o tym jaka to
                    jestes przeciwna bez wzgeldu na wsyztsko...odpowiedz
                    wtedy moze zrozumiesz co napisalam w 1 poscie ktorego nie zrozumialas tylko od
                    razu wywolalas nagonke na mnie na forum...
                    • dulce3 Re: DO DULCE3 11.10.05, 10:16
                      Ja nie krytykowalam nikogo, tylko wyrazilam swoje zdanie, to Ty moja droga
                      pierwsza mnie zaatakowalas ze mam poglady Rydzyka( co w rzeczywistosci zupelnie
                      mija sie z prawda).
                      Poza ty, dziewczyna ktora juz urodzi, moze takiego dzidziusia oddac do adopcji
                      akurat na takie maluch, to czeka kolejka, problem z adopcja maja strsze dzieci.
                      I odpowiadam na Twoje pytanie. Byloby mi cholernie ciezko ale urodzilabym,
                      pisze to z pelna swiadomoscia. Nie bylam w identycznej sytuacji jak ta opisana
                      przez Ciebie, ale w pokrewnej.
                      • mala07 Re: DO DULCE3 11.10.05, 10:23
                        ok emocje na bok
                        ty masz takie zdanie na ten temat a ja inne
                        i zadne klotnie i podburzanie sie nic nie da
                        takich osob ktore oddaja dzidziusie jest niewiele i nie kazdna para doczeka sie
                        na swoje nowe dziecko bo zazwyczaj rodzice- degeneraci nie zrzekaja sie praw do
                        tych dzieci liczac w przyszlosci na pomoc socjalną ktora przeliczaja na wino
                        sorry jesli moje pyt cie urazlo ale chciala wiedziec czy w kazdje sytuacji
                        bedziesz bronic swojego zdania nt aborcji....
                        ale nadal uwazam ze aborcja farmakologiczna, podwiazywanie jajowodów i
                        antykoncepcja /szczegolnie na wsiach i w malych miasteczkach/sa potrzbne
                        wlasnie po to zebysmy nie sluchaly w wiadomosciach w tv ze kolejne malutkie
                        dziecko zostalo skatowane na smierc przez "0mamusie" czy "tatusia" albo ze
                        kolejne dziecko znaleziono na smietniku...ja to tak wlasnie widze
                        • dulce3 Re: DO DULCE3 11.10.05, 10:28
                          Ja tez nie toleruje degeneracji i co do patologii to uwazam ze powinno sie ich
                          po prostu sterylizowac... Ci ludzie zachowuja sie jak zwierzeta i nie mozna
                          pozwolic na to zeby krzywdzili niewinne dzieci...
                          Co do adopcji i zrzekania sie praw to masz racje, czesto tak bywa, znam ten
                          temat doskonale.
                          Jesli chodzi o mnie to nie urazilas mnie. Moje dziecko nie urodzilo sie, ale
                          nie bylo w tym mojej winy. Jestem z siebie dumna ze podjelam wtedy taka decyzje.
                          • mala07 Re: DO DULCE3 11.10.05, 10:45
                            steryzlizacja ,antykoncepcja ,aborcja ,kara smierci itp itd temat rzeka i
                            niestety poki mamy taki a nie innyc rzad to sie to nie zmieni a moze byc i
                            jeszcze gorzej patrzac na to co sie dzieje w polityce i kto dochodzi do wladzy
                            smutne ale prawdziwe a podziemie zbiera plony ...
                            • dulce3 Re: DO DULCE3 11.10.05, 10:47
                              Wierzysz w to ze w Polsce kiedykolwiek cos sie zmieni? Ja juz dawno przestałam.
                              Miedzy innymi dlatego wyjezdzam.
                              • mala07 Re: DO DULCE3 11.10.05, 10:50
                                nie jestes jedyna w tej kwesti...i tez przestalam wierzyc ze TU bedzie lepiej
                                • dulce3 Re: DO DULCE3 11.10.05, 10:52
                                  bo to jest PSEUDO katolicki kraj! Nic oficjalnie, wszystko pod stolem, przy
                                  zgaszonym swietle!
                                  • mala07 Re: DO DULCE3 11.10.05, 11:01
                                    bylo jest i tak juz bedzie...niestety
                                    • true_oveja i dlatego nie chodzicie do wyborów? 11.10.05, 11:07
                                      tak to najprościej powiedzieć - i tak nic się nie zmieni, zamiast trochę
                                      powalczyć, poprubować. Siła państwa demokratycznego leży w jego obywatelach, no
                                      a skoro oni odwracają się na pięcie i wyjeżdżają to nie ma się co dziwić, że
                                      zmiany idą opornie...
                                      • dulce3 Jasne... n/t 11.10.05, 11:09

                                        • true_oveja mi też brak slów... n/txt 11.10.05, 11:14

                                      • true_oveja sorry - popróbować 11.10.05, 11:14

                                      • mala07 Re: i dlatego nie chodzicie do wyborów? 11.10.05, 11:17
                                        a po czym wnosisz ze nie chodze na wybory???? pogieło cie ?
                                        wyobraz sobie ze uczestnicze we wszytskich tylko po to zeby jakies gląby nie
                                        decydowaly o mnie i moim zyciu - co i tak nie wiele daje bo kazdy jest taki sam
                                        i jeszcze nie urodzil sie taki co by wszytskim dogodzilo mimo ze jak na razie
                                        sami sobie dogadzają....
                                        • true_oveja po biadoleniu jak to w Polsce źle 11.10.05, 11:44
                                          i gadaniu, że nic się i tak nie zmieni. Ale ok. zwracam honor. A tak na
                                          przyszłość, to przychodź na forum już zrelaksowana, bo nie potrzebnie się tak
                                          ekscytujesz.
                                          • mala07 Re: po biadoleniu jak to w Polsce źle 11.10.05, 11:49
                                            po czym wnosisz ze jestem nie -zrelaksowana? jak bys uwazniej sledzila to forum
                                            w tej chwili to bys zauwazyla ze jestem bardzo zrelaksowana...
                                            • true_oveja mam odmienne zdanie ;-)))))))) 11.10.05, 11:52
                                              czyli rozumiem, że tekst "pogieło cię" uważasz za normalną część każdej
                                              dyskusji? Ja uważam, że to może swiadczyć o pewnym zdenerwowaniu, ale ok, mogę
                                              się mylić.
                                              • mala07 Re: mam odmienne zdanie ;-)))))))) 11.10.05, 11:53
                                                ale ja uzylam tego "pogielo cie" w formie rozluznienia a nie ublizenia:-)wyluzuj
                                                • true_oveja ??????? a to ciekawie się rozluźniasz... ;-) n/txt 11.10.05, 11:56

                                                  • mala07 Re: ??????? a to ciekawie się rozluźniasz... ;-) 11.10.05, 12:03
                                                    a jak:-)
                                                  • true_oveja wyginasz się i dajesz się pogiąć? ;-)))))) 11.10.05, 12:04

                                                  • mala07 Re: wyginasz się i dajesz się pogiąć? ;-)))))) 11.10.05, 12:23
                                                    to zalezy od okolicznosci:-)
              • kobieta_na_pasach to ja ide myc okna btxt 11.10.05, 09:44
          • mala07 Re: farmakologiczna aborcja 11.10.05, 09:38
            ojej chyba niektore z nas tutaj sa przed okresem - wrazliwosc na FK - to
            nowosc:-)
            radze wyluzowac kolezanko
    • aguszak Re: farmakologiczna aborcja 11.10.05, 09:26
      to jest reklama??
      • kobieta_na_pasach Re: farmakologiczna aborcja 11.10.05, 09:34
        aguszak napisała:

        > to jest reklama??
        >
        nie,sama sie zdziwilam,ze jest taka mozliwosc. a ty wiedzialas o tym?
        • aguszak Re: farmakologiczna aborcja 11.10.05, 10:19
          Nie wiedziałam, ale to przerażające, że kobieta, która leczy wrzody żołądkowe
          może stracić swoje dziecko...
          Swoja drogą, jeżeli ktoś szuka, to znajdzie... ja nie szukam, więc pewnie
          dlatego nie wiedziałam...
          • kobieta_na_pasach sugerujesz mi cos? 11.10.05, 11:37
            aguszak napisała:

            > Nie wiedziałam, ale to przerażające, że kobieta, która leczy wrzody żołądkowe
            > może stracić swoje dziecko...
            > Swoja drogą, jeżeli ktoś szuka, to znajdzie... ja nie szukam, więc pewnie
            > dlatego nie wiedziałam...
            >
            wyobraz sobie, ze moim ulubionym czasopismem jest Angora i tam o tym
            przeczytalam, tak po prostu. o matko jedyna! chyba nie podejrzewasz mnie, ze
            jestem w ciazy?!
            • aguszak Re: sugerujesz mi cos? 11.10.05, 11:51
              Nie, no Kobieta, nie żartuj - tak sobie swobodnie i abstrakcyjnie rozważam, że
              nie ma co na Cię najeżdżać, że podajesz takie informacje, bo jak taka jedna z
              drugą zechce, to i tak znajdzie sposób.
    • mmagi napisz to na Cosmo,tam czasem jakas bidula 11.10.05, 10:17
      co nieszczesliwie dała szuka wszelkich rozwiazań;)))
      • kobieta_na_pasach przeciez tu sie zrobilo Cosmo 11.10.05, 11:38
        nie zauwazylas?

        mmagi napisała:

        > co nieszczesliwie dała szuka wszelkich rozwiazań;)))
        • mmagi zauwazyłam i wieczorami tepię to:-))))) 11.10.05, 13:09

    • patrycja033 Re: farmakologiczna aborcja 11.10.05, 10:52
      na wrzody żołądka przy silnych bólach przepisywany jest tramal. lekarz
      przepisał to kolezance, która miała silne bóle w okolicach żołądka. była w
      ciąży, poroniła i o mało nie straciła życia.

      nie wolno pisac w taki sposób o tego typu specyfikach
      • widokzmarsa Re: farmakologiczna aborcja 11.10.05, 11:17
        niestety to potwierdza moje zdanie, że większość lekarzy to niedouczeni i
        skorumpowani idioci.
        Wg analizy z uniwersytetu Johns Hopkins, lekarze są trzecim czynnikiem
        śmiertelności w USA po raku i chorobach serca. Wg innych źrodeł, pierwszym
        • patrycja033 Re: farmakologiczna aborcja 11.10.05, 11:23
          to niestety prawda, na medycyne bardzo często dostają ludzie sie na zasadzie
          nepotyzmu i korupcji. przykre, ale prawdziwe.
        • kobieta_na_pasach Re: farmakologiczna aborcja 11.10.05, 11:42
          widokzmarsa napisał:

          > niestety to potwierdza moje zdanie, że większość lekarzy to niedouczeni i
          > skorumpowani idioci.
          > Wg analizy z uniwersytetu Johns Hopkins, lekarze są trzecim czynnikiem
          > śmiertelności w USA po raku i chorobach serca. Wg innych źrodeł, pierwszym

          dlatego prof. Religa radzi, zeby leczyc sie w pierwszej kolejnosci samemu. co
          niniejszym wlasnie uczynilam i sie wyleczylam bez przypisanego mi
          antybiotyku:), niektorym tutaj wydawalo sie niemozliwe. po prostu troche dluzej
          to trwa i jest uciazliwe, ale cierpienie jest przeciez przypisane czlowiekowi:)
      • kobieta_na_pasach Re: farmakologiczna aborcja 11.10.05, 11:39
        patrycja033 napisała:

        > na wrzody żołądka przy silnych bólach przepisywany jest tramal. lekarz
        > przepisał to kolezance, która miała silne bóle w okolicach żołądka. była w
        > ciąży, poroniła i o mało nie straciła życia.
        > > nie wolno pisac w taki sposób o tego typu specyfikach

        a moze wlasnie nalezy pisac, zeby ustrzec inne kobiety, ktore sa w ciazy i maja
        nieszczescie leczyc sie na inna chorobe u konowala, ktory nawet nie spyta czy
        nie jest przypadkiem w ciazy? poza tym ja nie podalam nazwy leku, nikt mnie o
        to nie poprposil.jesli poprosi to podam na @.
        • kohol Re: farmakologiczna aborcja 11.10.05, 15:46
          To podaj.
    • amelie.poulain Re: farmakologiczna aborcja 11.10.05, 11:39
      Do czego ty zachęcasz? weźmie to młoda dziewczyna, której sie potocznie mówiąc
      wpadło i wykrwawi sie na śmierć. Kobieto, TY nie masz SUMIENIA
      • kobieta_na_pasach Droga Amelie - CO weźmie? 11.10.05, 11:43
        amelie.poulain napisała:

        > Do czego ty zachęcasz? weźmie to młoda dziewczyna, której sie potocznie
        mówiąc
        > wpadło i wykrwawi sie na śmierć. Kobieto, TY nie masz SUMIENIA

        mozesz TO nazwac, bo ja jak na razie nie podalam nazwy tego leku, a jest ich
        pewnie kilka. nie histeryzuj.
        • amelie.poulain Re: Droga Amelie - CO weźmie? 11.10.05, 11:48
          ja nie histeryzuje to stwierdzam fakt
          • kobieta_na_pasach Re: Droga Amelie - CO weźmie? 11.10.05, 11:49
            amelie.poulain napisała:

            > ja nie histeryzuje to stwierdzam fakt

            ale jaki fakt? widze, ze jednak brakuje ci rzeczowego argumentu.
            • amelie.poulain Re: Droga Amelie - CO weźmie? 11.10.05, 11:57
              to, co powiedział bardzo profesjonalny lekarz jest dla mnie argumentem
              koronnym. twoje są nie do przyjęcia
              • kobieta_na_pasach Re: Droga Amelie - CO weźmie? 11.10.05, 14:09
                amelie.poulain napisała:

                > to, co powiedział bardzo profesjonalny lekarz jest dla mnie argumentem
                > koronnym. twoje są nie do przyjęcia

                jezu! z toba to sie gada jak gluchy z niemowa.
    • ja9929 Re: farmakologiczna aborcja 11.10.05, 15:51
      a jak nazywa się ten lek????????
      • dulce3 Re: farmakologiczna aborcja 11.10.05, 15:53
        ja9929
    • asiulka81 Eeee juz dawno o tym wiedziałam... 11.10.05, 16:51
      nihil novi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka