Dodaj do ulubionych

czemu utonol szlafrok?

28.09.02, 02:35
Obserwuj wątek
    • pivobela Re: czemu utonol szlafrok? 28.09.02, 03:11
      skasowało mi,,,czemu kwiku?
    • pivobela Re: czemu utonol szlafrok? 28.09.02, 03:15
      ok.godz.3 utonal szlafrok.Czemu? Czy miał powiązania z dluzyzną, czy z pilotem?
      nie!odpowiedział kapt.kwik
      Domysly chodzą. Wiadono, ze plywal we wannie.
    • pivobela Re: czemu utonol szlafrok? 28.09.02, 03:17
      o godz.3.30 szlafrok nie naturalnym krokiem oddalil sie z miejsca konsumpcyji :
      krewetek oraz tzw. kalmarow.
    • pivobela Re: czemu utonol szlafrok? 28.09.02, 03:21
      gdzie jest szlafrok-zapytal kpt.kwik..
      znana figurantka Katarina F.zajadajac lody kolalowe-odpowiedziala z pelna sobie
      geba"nie wiem"-mimo,ze przeczuwala (podswiadome i podchwytliwe pytania
      kpt.kwika)
    • pivobela Re: czemu utonol szlafrok? 28.09.02, 03:26
      niestrudzony kpt.kwik(wczesniej malo o nim bylo-jak to o bohatyrze).
      zapytal z nie..tzw.nacka
      "gdzie szlafrok"?????????/

      (następny odcinek za miesiąc)
      28.10.02
      "gdzie szlafrok"??????????/
    • pivobela Re: czemu utonol szlafrok? 28.09.02, 03:36
      kpt.kwik czuł podstęp.Katarina f. nie mówila prawdy.
      K.F-byla siostrzenicą szlafroka cietecznego wuja o nazwisku "ZEMSTA"
      Co zrobił kpt.kwik?
      Ano usiadl za kontuarem swego parapetu..
      Dlugo milczał jak "gero1"........znany malezyjski tancerz.


    • pivobela Re: czemu utonol szlafrok? 28.09.02, 03:57
      kpt. kwik dlugo myslal......mijaly niesiace, lata.
      ------wieki-----wieki----wieki----------------------
      Katarina .F. w tym czasie urodzola 2 pieknych dzieci.
      kpt.kwik: -jest taki w tej historyji(przyp.autor-mimo , że minelo 70 lat-gero1 )
      Myślał i myślał, gdzie Katarina.F zrobiła błąd.A może ktoś inny...

      I nagle! Wiedział! Rozwiązał tą zagadkę tysiącleci
    • pivobela Re: czemu utonol szlafrok? 28.09.02, 04:10
      ale kto rozwiązał zagadkę po 370 latach...dopytywali się czytelnicy.
      jak to kto> odp.qwibela...
      "gero(1)nimo"-stryjeczny kuzyn brata kpt.kwika.



      I hope c.d.n for 367 km.
    • pivobela Re: czemu utonol szlafrok? 28.09.02, 04:22
      i wlasnie jade ze szlafrokiem..zapomnianym...kto się w niego nie wtulał...
      (dzems bunt.brat pity,chwała Stefana,lwi precel,cdn
    • pivobela Re: czemu utonol szlafrok? 28.09.02, 04:30
      A czemu utonal szlafrok..moje dzieci, wieki mina i nikt z nas oprocz gero(1)
      nimo nie dowie się.
      Może jego gerotryczne potomstwo odpowie...kto wie...
      wasza qwibela
      • kwik alesz pivobelu 30.09.02, 09:39
        nie utonal. ma sie calkiem niezle. co prawda czekalo go trzykrotne pranie (moze
        stad pogloski o rzekomym topielcu) ale teraz jest jak nowy :)

        niebieski i mily:)
        • gero1 Re: alesz pivobelu 30.09.02, 09:54
          dlaczego utonoł? dlaczego szlafmyca nie próbowała go ratować...
          • kwik Re: alesz pivobelu 30.09.02, 10:01
            bo nie skonczyla kursu ratownictwa. proba ratowania bez odpowiedniego
            przygotowania moze skonczyc sie zle.
            prosze sie nie martwic, szlafrok zyje. powoli dochodzi do siebie, czeka go
            dluga rekonwalescencja. mamy juz dla niego skierowanie do sanatorium.
            ---
            jak ja nienawidze kurzu i ptakow mas
            cyt: "ptaki przyrody"
            iguana machine
            :)
            • gero1 Re: alesz pivobelu 30.09.02, 10:07
              gero dzisiaj sie nie wyspał. winą za to nalezy obarczyc zuuzyte resory wagonów
              kolejowych i pewnego aktora tasiemcowych seriali łażacego w te i we w te po
              korytarzu
              • kwik Re: alesz pivobelu 30.09.02, 10:16
                no nie mozemy sie doczekac gero w obsadzie kolejnego odcinka, jako guest star :)
                czy to serial "pociag na peryferiach"?
                :)
                • gero1 Re: alesz pivobelu 30.09.02, 10:25
                  bardziej szpital, ten pan miał tam zawał, jako zawałowiec powinien leżec na...
                  boku, a nie zabierac innym sen, który sie Gero nalezał jak psu zupa, bo dwie
                  wczesniejsze nocki tez nie przespał.
                  • kwik Re: alesz pivobelu 30.09.02, 10:29
                    zabalowales sie, a teraz szukasz winnych? oj gero, gero, najwyzszy czas wziac
                    odpowiedzialnosc za wlasne czyny...

                    :))
                    • gero1 Re: alesz pivobelu 30.09.02, 10:41
                      Noc piatkowa spedzilem w pociagu, sobotnia powspominalo sie stare karabiny,
                      niedzielna znowu w pociagu...
                      • kwik Re: alesz pivobelu 30.09.02, 11:03
                        wspolczuje (brrrrr, pociagi).

                        gero, glowa z klawiatury do gory!
                        :)

                        ps. mialam kiedys w pracy kolege - spiocha. nikt nie zorientowalby sie
                        (strategiczne ustawienie monitora itp.), gdyby ktoregos pieknego dnia nie
                        zaczal chrapac...
                        • gero1 Re: alesz pivobelu 30.09.02, 11:42
                          Gwardia umiera, ale nie poddaje sie, - inne zródła mówia "merde'- to o pewnym
                          napoleonskim generale...

                          w Jeleniej był kiermasz staroci czyli mój żywioł...kupiłem przedwojenna mape
                          karkonoszy, oraz mała skrzynke na rzeczy różne,
                          • kwik Re: alesz pivobelu 30.09.02, 11:44
                            a byl mozdzierz dla mnie?
                            • gero1 Re: alesz pivobelu 30.09.02, 11:49
                              Mozdzierz mam juz jeden, szukałem takiego z herbem miasta, ale nie było, za to
                              był miech kowalski (uprzedzam pytanie Rocha nie spotkałem)
                              • kwik Re: alesz pivobelu 30.09.02, 11:55
                                widzialam sie z rochem ostatnio. zmizernial, narzeka...
                                • gero1 Re: alesz pivobelu 30.09.02, 12:01
                                  Pani kowalska przyprawiła mu rogi, takie, ze sufit rysuje... moze dlatego. Roch
                                  to dzis bardzo rzadkie imie, podobnie jak Impas, Stagnacy...
                                  • kwik Re: alesz pivobelu 30.09.02, 12:03
                                    cale szczescie, ze jest jeszcze Zdrowie, Energia i Dobry Humor..
                                    • gero1 Re: alesz pivobelu 30.09.02, 12:06
                                      aaaa!!! bym zapomniał, WSZYSTKIEGO DOBREGO Z OKAZJI SWIETA LADA MOMENT...
                                      • kwik Re: alesz pivobelu 30.09.02, 12:13
                                        aaaa nie podziekuje, aby nie zapeszyc.
                                        szkoda zaczynac z koncem miesiaca (zgodnie ze zwyczajem swiat ruchomych), wiec
                                        swieto lada momentu zostalo przesuniete na 01.10. dzis trwaja przygotowania
                                        zakrojone na szeroka skale :)
                                        • gero1 Re: alesz pivobelu 30.09.02, 12:21
                                          Poza tym dzisiaj poniedziałek , nie zaczynaj niczego w poniedziałek. Ze
                                          wszystkich świąt w roku ja najbardziej lubie świeto lasu.
    • gero1 Re: czemu utonol szlafrok? 30.09.02, 12:24
      Kwiku, nadchodzi kryzys numer jeden...Pan do kogo?
      • kwik Re: czemu utonol szlafrok? 30.09.02, 12:28

        kryzysy sa obslugiwane w sasiednim gabinecie
        • gero1 Re: czemu utonol szlafrok? 30.09.02, 12:39
          Kwiku jak ci sie podoba, cosik takiego?


          www.karkonosze-nieruchomosci.com.pl/html/wies/w4d.html
          • kwik Re: czemu utonol szlafrok? 30.09.02, 12:46
            bardzo, a najbardziej spizarnia:)
            a studnia jest oddalona o 2000 m? :))
            • gero1 Re: czemu utonol szlafrok? 30.09.02, 12:51
              Tylko w lecie taki luksus, w zimie jak studnia zamiarznie, trzeba bedzie po
              wode do rzeki jakies 1,5 km...( z hakiem).
              • kwik Re: czemu utonol szlafrok? 30.09.02, 12:52
                a skladki w klubie morsow juz oplaciles?
                • gero1 Re: czemu utonol szlafrok? 30.09.02, 13:03
                  z woda czy bez tak czy owak fajna rzecz, chociaz jak na mój gust troche za duza
                  ta landryna, poza tym dochodze do wniosku, ze nie taki znowu ze mnie
                  kosmopolita, jak do tej pory myslałem...
                  • kwik Re: czemu utonol szlafrok? 30.09.02, 13:07
                    od myslenia boli glowa. i nie ma na to zadnego lekarstwa :)
                    • gero1 Re: czemu utonol szlafrok? 30.09.02, 13:10
                      głowa od tego, zeby bolała...
                      • kwik Re: czemu utonol szlafrok? 30.09.02, 13:11
                        a nie od parady czasem?
                        • gero1 Re: czemu utonol szlafrok? 30.09.02, 13:14
                          od parady jest Orkiestra Samotnych Serc Sierzanta Poppera...
                          • kwik Re: czemu utonol szlafrok? 30.09.02, 13:17
                            pod dyrygentura polskich zukow w niejakim sosie
                            :)
                            • gero1 Re: czemu utonol szlafrok? 30.09.02, 13:22
                              orkiestra paradna nie ma dyrygenta tylko kapelmajstra,
                              • kwik Re: czemu utonol szlafrok? 30.09.02, 13:24
                                swiat sie zmienia, ludzie sie zmieniaja, orkiestry rowniez.
    • pajdeczka Re: czemu utonol szlafrok? 30.09.02, 13:20
      Ale głupi tytuł wątku i do tego z błędem orto. Rwnież dobrze można było zapytać
      dlaczego utonęła gąbka. Lecz się.
      • gero1 Re: czemu utonol szlafrok? 30.09.02, 13:26
        pajdeczka napisał:

        > Ale głupi tytuł wątku i do tego z błędem orto. Rwnież dobrze można było
        zapytać
        >
        > dlaczego utonęła gąbka. Lecz się.

        faktycznie głupi tytul, dopiero teraz zauważyłem. Mozna też równie głupio
        zapytać, dlaczego pajdka zawsze spada na ziemie posmarowana stroną, albo co
        robi pajdka między wódka z zakąska?...
        • kwik Re: czemu utonol szlafrok? 30.09.02, 13:32
          gero1 napisał:

          > pajdeczka napisał:
          >
          > > Ale głupi tytuł wątku i do tego z błędem orto. Rwnież dobrze można było
          > zapytać
          > >
          > > dlaczego utonęła gąbka. Lecz się.

          i tu sie mylisz. gabki nie tona.
          • gero1 Re: czemu utonol szlafrok? 30.09.02, 13:38
            Skąd sie biorą ci wszyscy krytykanci? zamiast docenic, ze dziewczyna w sobote
            nad ranem po 10 piwach potrafiła trafic palcem w klawiature, o wlączeniu
            komputera nie wspominając...
            • pajdeczka Re: czemu utonol szlafrok? 30.09.02, 13:44
              gero1 napisał:

              > Skąd sie biorą ci wszyscy krytykanci? zamiast docenic, ze dziewczyna w
              sobote
              > nad ranem po 10 piwach potrafiła trafic palcem w klawiature, o wlączeniu
              > komputera nie wspominając...

              Słuchaj, nawet nie przeczytałam o czym gadasz z kwik i nie interesuje mnie to.
              Mam dziś zły dzień i mieszam wszystko z błotem jak leci.
              • gero1 Re: czemu utonol szlafrok? 30.09.02, 13:46
                pajdeczka napisał:

                > gero1 napisał:
                >
                > > Skąd sie biorą ci wszyscy krytykanci? zamiast docenic, ze dziewczyna w
                > sobote
                > > nad ranem po 10 piwach potrafiła trafic palcem w klawiature, o wlączeniu
                > > komputera nie wspominając...
                >
                > Słuchaj, nawet nie przeczytałam o czym gadasz z kwik i nie interesuje mnie
                to.
                > Mam dziś zły dzień i mieszam wszystko z błotem jak leci.

                To tak zawsze w poniedziałki czy tylko wtedy, kiedy łykendowy podryw sie nie
                uda?
                • pajdeczka Re: czemu utonol szlafrok? 30.09.02, 13:51
                  gero1 napisał:

                  > pajdeczka napisał:
                  >
                  > > gero1 napisał:
                  > >
                  > > > Skąd sie biorą ci wszyscy krytykanci? zamiast docenic, ze dziewczyna
                  > w
                  > > sobote
                  > > > nad ranem po 10 piwach potrafiła trafic palcem w klawiature, o wlącze
                  > niu
                  > > > komputera nie wspominając...
                  > >
                  > > Słuchaj, nawet nie przeczytałam o czym gadasz z kwik i nie interesuje mnie
                  >
                  > to.
                  > > Mam dziś zły dzień i mieszam wszystko z błotem jak leci.
                  >
                  > To tak zawsze w poniedziałki czy tylko wtedy, kiedy łykendowy podryw sie nie
                  > uda?

                  Chcesz być złośliwy, ale nie udało się. Szukaj, a znajdziesz...
                  • gero1 Re: czemu utonol szlafrok? 30.09.02, 13:57
                    > Chcesz być złośliwy, ale nie udało się. Szukaj, a znajdziesz...

                    No własnie, tu lezy pies pogrzebany, w tym cała rzecz, ze facetom na ogół nie
                    chce sie szukać, trzeba było cosik bardziej odkrytego ubrać... Następnym razem
                    ten golf pod sama szyje zostaw w domu...
                    • pajdeczka Re: czemu utonol szlafrok? 30.09.02, 14:00
                      gero1 napisał:

                      > > Chcesz być złośliwy, ale nie udało się. Szukaj, a znajdziesz...
                      >
                      > No własnie, tu lezy pies pogrzebany, w tym cała rzecz, ze facetom na ogół
                      nie
                      > chce sie szukać, trzeba było cosik bardziej odkrytego ubrać... Następnym
                      razem
                      > ten golf pod sama szyje zostaw w domu...

                      A g....a nie golf. Jeszcze się w Kaszpirowskiego bawi!
                      A gdzie pogrzebałam psa to wiem najlepiej chyba ja, bo to mój był pies:))))))))
                      • gero1 Re: czemu utonol szlafrok? 30.09.02, 14:27
                        pajdeczka napisał:

                        > A g....a nie golf. Jeszcze się w Kaszpirowskiego bawi!
                        > A gdzie pogrzebałam psa to wiem najlepiej chyba ja, bo to mój był
                        pies:))))))))

                        O psie to siie tylko tak mówi, z czego robisz gulasz, to twoja prywatna sprawa.
                        Golf czy nie golf, mam nadzieje ze do przyszłego weekendu zespół napiecia juz
                        ci minie.
                        • pajdeczka Re: Gero 30.09.02, 14:30
                          gero1 napisał:

                          > pajdeczka napisał:
                          >
                          > > A g....a nie golf. Jeszcze się w Kaszpirowskiego bawi!
                          > > A gdzie pogrzebałam psa to wiem najlepiej chyba ja, bo to mój był
                          > pies:))))))))
                          >
                          > O psie to siie tylko tak mówi, z czego robisz gulasz, to twoja prywatna
                          sprawa.
                          >
                          > Golf czy nie golf, mam nadzieje ze do przyszłego weekendu zespół napiecia juz
                          > ci minie.

                          Widzę w temacie stosunków nie tylko międzynarodowych jesteś wyuczony. Ale znowu
                          nie trafiłeś. I mógłbyś tak bez końca, szkoda amunicji. Zachowaj ją na lepsze
                          czasy.
                          A co do psa, to wiem że się tylko tak mówi. Już dawno skończyłam 18 lat.
                          Mięsa nie jadam, więc gulasz odpada.:))))))
              • kwik Re: czemu utonol szlafrok? 30.09.02, 13:46
                > Mam dziś zły dzień i mieszam wszystko z błotem jak leci.

                to odejdz sprzed kompa i zaparz sobie melise. pomaga.
                • pajdeczka Re: Kwik 30.09.02, 13:55
                  kwik napisała:

                  > > Mam dziś zły dzień i mieszam wszystko z błotem jak leci.
                  >
                  > to odejdz sprzed kompa i zaparz sobie melise. pomaga.
                  >
                  >
                  >
                  • kwik Re: Kwik 30.09.02, 13:59
                    i chcialabym tu przeczekac? dach dziurawy i przecieka, sprobuj w innej wiacie.

                    na razie.

                    > Koleżanka Melisa wzięła dziś wolne. Muszę poczekać do jutra.
          • pajdeczka Re: czemu utonol szlafrok? 30.09.02, 13:40
            kwik napisała:

            > gero1 napisał:
            >
            > > pajdeczka napisał:
            > >
            > > > Ale głupi tytuł wątku i do tego z błędem orto. Rwnież dobrze można by
            > ło
            > > zapytać
            > > >
            > > > dlaczego utonęła gąbka. Lecz się.
            >
            > i tu sie mylisz. gabki nie tona.
            >
            >
            >
            • kwik Re: czemu utonol szlafrok? 30.09.02, 13:43
              > No właśnie. A szlafroki toną to po co pytać dlaczego jakiś szlafrok utonął?
              > Jeśli by ktoś napisał : zatonęła mi gąbka, to rozumiem, byłby to jakiś
              fenomen.
              >
              > W tym, że utonęła jakś szmata nie widzę żadnej rewelacji.
              > Reasumując: szmaty spadają na dno, gąbki się utrzymują na powierzchni.


              jezeli nie rozumiesz, to nie zachowuj sie jak pakuly do okien.
              to nie jest miejsce na rozwazania filozoficzne o szmatach i innych glabach
              (kapuscianych oczywiscie, nb. bardzo smaczne, na surowo).
              • pajdeczka Re: czemu utonol szlafrok? 30.09.02, 13:54
                kwik napisała:

                > > No właśnie. A szlafroki toną to po co pytać dlaczego jakiś szlafrok utonął
                > ?
                > > Jeśli by ktoś napisał : zatonęła mi gąbka, to rozumiem, byłby to jakiś
                > fenomen.
                > >
                > > W tym, że utonęła jakś szmata nie widzę żadnej rewelacji.
                > > Reasumując: szmaty spadają na dno, gąbki się utrzymują na powierzchni.
                >
                >
                > jezeli nie rozumiesz, to nie zachowuj sie jak pakuly do okien.
                > to nie jest miejsce na rozwazania filozoficzne o szmatach i innych glabach
                > (kapuscianych oczywiscie, nb. bardzo smaczne, na surowo).
                >
                >
                • kwik Re: czemu utonol szlafrok? 30.09.02, 13:59
                  eksperymentowac jest rzecza ludzka.
                  powodzenia i pozdrawiam.
        • pajdeczka Re: czemu utonol szlafrok? 30.09.02, 13:38
          gero1 napisał:

          > pajdeczka napisał:
          >
          > > Ale głupi tytuł wątku i do tego z błędem orto. Rwnież dobrze można było
          > zapytać
          > >
          > > dlaczego utonęła gąbka. Lecz się.
          >
          > faktycznie głupi tytul, dopiero teraz zauważyłem. Mozna też równie głupio
          > zapytać, dlaczego pajdka zawsze spada na ziemie posmarowana stroną, albo co
          > robi pajdka między wódka z zakąska?...

          A bo co, nie wolno? Masz monopol na ten wątek?
          Może tobie wypadają z łap kanapki, mnie nigdy.
          • Gość: renia Re: czemu utonol szlafrok? IP: *.spark.net.gr / *.ath.spark.net.gr 30.09.02, 13:58
            Jak rowniez Pajdeczka nigdy niczego nie gubi. Uffff. Pajdeczko slow mi brak.
            Taaak cie cenie, lubie i podziwiam, normalnie slow brak. Pozdro
            • pajdeczka Re: Renia 30.09.02, 14:02
              Gość portalu: renia napisał(a):

              > Jak rowniez Pajdeczka nigdy niczego nie gubi. Uffff. Pajdeczko slow mi brak.
              > Taaak cie cenie, lubie i podziwiam, normalnie slow brak. Pozdro

              I vice vercacze!
      • Gość: pivobela Re: czemu utonol szlafrok? IP: 62.233.218.* 30.09.02, 15:31
        pajdeczka napisał:

        > Ale głupi tytuł wątku i do tego z błędem orto. Rwnież dobrze można było
        zapytać
        >
        > dlaczego utonęła gąbka. Lecz się.
        No widzisz pajdeczka.Ty masz zły dzień,a mój głupi i błędny temat spowodował,
        że możesz się choć trochę wyżyć.
        Jak jeszcze raz mnie coś najdzie do stworzenia ,podobnie niestworzonego,
        opowiadanka(którego nie przeczytałaś) i pod wpływem alku-dam Ci znać. Może i
        wtedy będziesz miała zły dzień....
        Na leczenie jeszcze za wcześnie.
        pozdrawiam i życzę przemiłego do bólu - wieczoru.
    • kwik pivobelu 30.09.02, 14:20
      szlafrok odnalazl sie w krakowie. czeka i teskni.
      :)
      • pajdeczka Re: pivobelu 30.09.02, 14:23
        kwik napisała:

        > szlafrok odnalazl sie w krakowie. czeka i teskni.
        > :)
        >
        • kwik Re: pivobelu 30.09.02, 14:26
          zegnam cie ponownie.
          • pajdeczka Re: pivobelu 30.09.02, 14:32
            kwik napisała:

            > zegnam cie ponownie.
            >
            >
            >
            • kwik Re: pivobelu 30.09.02, 14:35
              > A czy ja się w ogóle do Ciebie odzywałam!?

              moj post nie byl kierowany do ciebie. uderz w stol....
              • gero1 Re: pivobelu 30.09.02, 14:40
                na czym to kwiku stanelismy?
                • kwik Re: pivobelu 30.09.02, 14:44
                  zazwyczaj na ziemi. choc i trawa nienajgorsza.
                  • gero1 Re: pivobelu 30.09.02, 14:53
                    A tak dokładnie ziemia, zapomniałem, tak to była ziemia, suchy ląd, bo
                    wczesniej była mowa o jakis topielcach z krakowa. kurcze, jak oni w tym
                    laboratorium doszli do tego, ze on był z krakowa? pewnie zjadł cos z
                    regionalnej kuchni. albo wypił jakiegos "krakusa" przed pływaniem...
                    • kwik Re: pivobelu 30.09.02, 14:55
                      nie snuj domyslow, po prostu mial na czole wypisane: "centus krakowski"
                      :)
                      • gero1 Re: pivobelu 30.09.02, 14:58
                        Myslisz, ze poznali po akcencie?
                        • kwik Re: pivobelu 30.09.02, 14:59

                          tak, na pierwsza sylabe.
                          • gero1 Re: pivobelu 30.09.02, 15:04
                            czasem akcent to potrafi zgubic człowieka. Człowiek sie stara, griiis gott
                            wycwiczy a tu go spytaja, jak długo pan tu mieszka...
                            • kwik Re: pivobelu 30.09.02, 15:24
                              czasem lepiej zostac zapytanym, niz uznanym za swojego.
                              :)
                              • gero1 Re: pivobelu 30.09.02, 15:32
                                a jak tam na bielanach karuzeli było? Usrzeliłas cos? kwiatka znaczy albo
                                cosik pluszowego?
                                • kwik Re: pivobelu 30.09.02, 15:38
                                  stety- nie dotarlam (ustrzelilabym wszystkie kwiatki, pluszaki i lizaki,
                                  mieliby klopot na strzelnicy:).

                                  mialam na glowie auto i zurawiny. wszyscy przezyli:)
                    • Gość: Vika Re: pivobelu IP: *.ewave.at 30.09.02, 14:57
                      gero1 napisał:

                      > A tak dokładnie ziemia, zapomniałem, tak to była ziemia, suchy ląd, bo
                      > wczesniej była mowa o jakis topielcach z krakowa. kurcze, jak oni w tym
                      > laboratorium doszli do tego, ze on był z krakowa? pewnie zjadł cos z
                      > regionalnej kuchni. albo wypił jakiegos "krakusa" przed pływaniem...
                      Kto?Denat?przeciez podobno go powiesili i jak wysechl to sie zrobil
                      mieciutki,sliczny i jak nowy....Cos tu nie gra,moj drogi,cos nie gra...
                      • kwik Re: pivobelu 30.09.02, 15:00
                        cyganie graja. wystarczy.
              • pajdeczka Re: pivobelu 30.09.02, 14:55
                kwik napisała:

                > > A czy ja się w ogóle do Ciebie odzywałam!?
                >
                > moj post nie byl kierowany do ciebie. uderz w stol....
                >
                >
                >
                • kwik tym razem do pajdy 30.09.02, 14:58
                  > Czuj się tak, jakby mnie tu nie było:)))))

                  od dawna nie robie niczego innego.
                  • Gość: Vika do Kwik-jak myslisz? IP: *.ewave.at 30.09.02, 15:01
                    Pajde to ja zjadlam na sniadanko z serkiem.Moze dlatego teraz nie ma, co?:-)
                    • kwik Re: do Kwik-jak myslisz? 30.09.02, 15:03

                      ja oddalam potrzebujacym. a teraz ide na rzeczony obiad (cukinia i te inne:)
                    • pajdeczka Re: Do ciotusi-Vikusi 30.09.02, 15:06
                      Gość portalu: Vika napisał(a):

                      > Pajde to ja zjadlam na sniadanko z serkiem.Moze dlatego teraz nie ma, co?:-)
                  • pajdeczka Re: tym razem do pajdy 30.09.02, 15:05
                    kwik napisała:

                    > > Czuj się tak, jakby mnie tu nie było:)))))
                    >
                    > od dawna nie robie niczego innego.
                    >
                    >
    • Gość: pivobela Kwiku IP: 62.233.218.* 30.09.02, 15:38
      Ha, ha
      Kwiku , ja tylko na sek.
      wracam zaraz do pracy.
      mam nadzieję, że Ty się pokapowałaś "o co tu chodzilo" :)
      błąd , ha ha
      cóż -wina miałam dużo tego wiecz. i gdzieś musiało się to odbić.

      może uda mi się wyjść z roboty za godzinę.
      całuję Ciebie kochana - co z Krakowem?
      • kwik Re: Kwiku 30.09.02, 15:40
        > mam nadzieję, że Ty się pokapowałaś "o co tu chodzilo" :)

        ja bym sie nie pokapowala? piv., znasz mnie nie od dzis...:))))))))

        > cóż -wina miałam dużo tego wiecz. i gdzieś musiało się to odbić.

        udalo sie odbic, jak mniamam :)

        > może uda mi się wyjść z roboty za godzinę.
        > całuję Ciebie kochana - co z Krakowem?

        tajna misja polaczona z konferencja na drutach w przygotowaniu. moze byc po
        16.30?
        • pajdeczka Re: Kwiku 30.09.02, 15:43
          Tak myślałam, że jakaś narąbana zdrowo, albo niespełna rozumu założyła ten
          wątek.
        • kwik Pivo 30.09.02, 15:43
          masz juz punkt gg?
        • gero1 Re: Kwiku 30.09.02, 15:47
          co to za tajemice w towarzystwie, kwik niestety nie moze opuscic stanowiska
          pracy, poniewaz spowoduje to wygaszenie pieca oraz przestój w stalowni. kto
          potem pod takim piecem bedzie dmuchał?
          • kwik Re: Kwiku 30.09.02, 15:49
            palacz kotlowy? walcowy? brygadzista?
            :)
            • gero1 Re: Kwiku 30.09.02, 15:56
              jesli chesz z nimi na sobotnie dycho, nie mam nic przeciwko, ale jako
              zastepstwo absolutnie
              • kwik Re: Kwiku 30.09.02, 16:00
                zadne dycho i zadne zastepstwo. trzeba czasem odwiedzic smoka i sprawdzic, jaka
                ma zawartosc siarki w swoim ogniu :)
                • gero1 Re: Kwiku 30.09.02, 16:06
                  aaa, smoków sie zachciewa, ognia, zawartosc chcesz spawdzac i to tak zaraz po
                  szalonym weekedndzie wsrod borowin i ruczajów... juz nie wytrzymasz do soboty?
                  • kwik Re: Kwiku 30.09.02, 16:12
                    dam rade tylko do piatku. a pozniej: ulalalallalalalala :)
                    • gero1 Re: Kwiku 30.09.02, 16:16
                      to ty jestes z tych, ktore maja perspektywy przzed soba...
                      • kwik Re: Kwiku 30.09.02, 16:18
                        nie jestem pewna. jezeli jutro nastapi swieto lada moment (a nastapi), to z
                        tym "ulalalalala" moga byc pewne problemy. ale nie myli sie ten, kto nie
                        probuje.
                        :)
                        • gero1 Re: Kwiku 30.09.02, 16:21
                          jesli ma sie taaaakie perspektywy przed soba ze ulala , moze lepiej zrezygnowac
                          z oficjalnych obchodów swieta lada moment
                          • kwik Re: Kwiku 30.09.02, 16:30
                            jak to mowia na kaszubach: no łej. z przekladania preferuje: papierow z jednego
                            konca biurka na drugie, postanowienie o obchodach podjete dawno temu, czas na
                            impreze, wszystko przygotowane, goscie zaproszeni etc. :)

                            ps. pytanie do kolegi cyk-listy:) zelowe rekawiczki? rece nie bola?
                            • gero1 Re: Kwiku 30.09.02, 16:37
                              ja mam uchwyty na kierowicy z gąbki a rekawiczki zwykłe, tj. skórzane, od
                              rękawiczek boli troche między palcami, ale odciski sie nie robią, bez
                              rekawiczek wrecz przeciwnie. Ja na twoim miejscu nie kombinowałbym jak kon pod
                              gore...
                              • kwik Re: Kwiku 30.09.02, 16:41
                                ja tylko z gorki:)

                                ale o co chodzi z kombinowaniem?
                                • gero1 Re: Kwiku 30.09.02, 16:48
                                  z tymi zelami na siodełko, do rekawiczek, rower to nie limuzyna daimler benz,
                                  wiec jak sie chce pomykac, to czasem cos zaboli, zapiecze, normalna sprawa....
                                  • kwik Re: Kwiku 30.09.02, 16:52
                                    eeee, no przeciez wiem. ja sie tylko pytam:)

                                    raport: wczoraj pojezdzilam (zaraz po zurawinach:). nic mnie nie boli. nabylam
                                    tylko 1 (slownie jeden) tzw. siniak. zyje.
                                    • gero1 Re: Kwiku 30.09.02, 16:56
                                      a gdzie byłaś?
                                      • kwik Re: Kwiku 30.09.02, 17:05
                                        niestety sciezki rowerowe w miescie:) mialam wolne tylko 1,5 godziny.
                                        ale za to zobaczylam sobie rozorane pole pod budowe drogi laczacej powazkowska
                                        z kolem:) spotkalam takze panow policjantow robiacych zdjecia graffiti pod
                                        wiaduktem i tak dalej....
                                        • gero1 Re: Kwiku 30.09.02, 17:11
                                          jak na 1,50 godziny jeden (say: one) siniak to niewiele. to nie to samo co
                                          spasc z mostu do potoku...
                                          • kwik Re: Kwiku 30.09.02, 17:17
                                            to wymaga chyba wiekszych zdolnosci niz moje:) chcialbys o tym
                                            opowiedziec? :)))))))))))
                                            • gero1 Re: Kwiku 30.09.02, 17:24
                                              nie ma o czym opowiadac, moze tyle ze powinienem pozwac nadlesnictwo za
                                              nieutrzymanie mostka w nalezytym stanie
                                              • kwik Re: Kwiku 30.09.02, 17:30
                                                a oczy widzialy, gdzie wjezdzaly?
                                                :)
                                                • Gość: gero Re: Kwiku IP: 195.94.204.* 30.09.02, 17:35
                                                  kryzys mnie znowu odwiedza, ide troche posprzatac i w ramiona morfeusza...
                                                  • kwik Re: Kwiku 30.09.02, 17:38
                                                    owocnego przesuwania kotow:)a na morfeusza radze dzis uwazac. humorzasty jest i
                                                    ktos mu na piete nadepnal...
                                                    :)
                                                  • Gość: gero Re: Kwiku IP: 195.94.204.* 30.09.02, 17:43
                                                    bede mial to na uwadze, kiedy sie udam w rzeczone ramiona, mam nadzieje ze
                                                    nastapi to za godzinke, zegnam ozieble...
                                                  • kwik Re: Kwiku 30.09.02, 17:45
                                                    najlepiej bez zadnych domieszek:)
                                                    kolorowych snow (to z just5:))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka