Dodaj do ulubionych

Jeśli dzieci, to ile ?

01.10.02, 12:20
Wiadomo, że głównie ze względu na sytuację ekonomiczną dominuje dziś model
rodziny 2+1. Jest też troszkę rodzin 2+2, a już najmniej 2+3 i więcej.

Moim zdaniem jednak, fantastyczny jest układ 2+3 - chodzi mi głownie o
atmosferę, klimat "rodziny".
Obserwuj wątek
    • liloom Re: Jeśli dzieci, to ile ? 01.10.02, 12:24
      a ja znam 2+6 (a moze 7, bo juz przestalam sie lapac):)))))))
      wszytko zalezy od mozliwosci (roznego rodzaju);)
    • balkan Re: Jeśli dzieci, to ile ? 01.10.02, 12:25
      Ja jestem jedynaczką i bardzo mi z tym dobrze, więc jak się kiedys zdecydujemy
      na dziecko to na jedno... chyba, że bliźniaki będą, albo trojaczki...
      • matrek Re: Jeśli dzieci, to ile ? 01.10.02, 12:27
        balkan napisała:

        > Ja jestem jedynaczką i bardzo mi z tym dobrze, więc jak się kiedys
        zdecydujemy
        > na dziecko to na jedno... chyba, że bliźniaki będą, albo trojaczki...

        Ja też - niestety. Wiem ile przez to straciłem.
        • balkan Re: Jeśli dzieci, to ile ? 01.10.02, 12:38
          Wszystko ma swoje plusy i minusy. Chodzi tylko o to, żeby nam te plusy nie
          przysłoniły minusów...
        • kini Re: Jeśli dzieci, to ile ? 01.10.02, 12:43
          matrek napisał:

          > balkan napisała:
          >
          > > Ja jestem jedynaczką i bardzo mi z tym dobrze, więc jak się kiedys
          > zdecydujemy
          > > na dziecko to na jedno... chyba, że bliźniaki będą, albo trojaczki...
          >
          > Ja też - niestety. Wiem ile przez to straciłem.

          Ja też. I też uważam, że lepiej jest mieć rodzeństwo.
      • serwal Re: Tyle, na ile stać! 02.10.02, 11:54
        Dzieci niech sobie płodzą ci, których na to stać, bo nie chcę, żeby moje
        podatki były przeznaczane na "dofinansowywanie" tych co sobie beztrosko
        powiększają "rodzinkę", a potem wyciągają żebrzącą rękę po zapomogę, itp.
    • Gość: asda Re: Jeśli dzieci, to ile ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.02, 12:28
      2+4, najzdrowszy zdaniem psychologow i innych specjalistow od zdrowia rodziny.
      Pod warunkiem, ze kogos na to stac. O jedynakach wszyscy wiedza - ciezko i dla
      rodzicow, i dla dzieci. Dwoje - tez nie najlepiej, chyba ze do samochodu ;-).
      Wcale nie musza sie lubic. W koncu sie nie wybierali, a nawet w malzenstwie
      ludzie wybieraja sobie partnera. Troje - juz lepiej, ale jak sie dwoje bawi, to
      trzecie z boku. Czyli droga eliminacji - czworo - kazde ma szanse znalezc
      ulubionego brata/siostre, jest do pary, wiec nikt w kacie zaplakany nie siedzi,
      starsze zerknie na mlodsze. Tylko ta ekonomia... No i ktora kobieta bedzie
      chciala czworo urodzic?
      • matrek Re: Jeśli dzieci, to ile ? 01.10.02, 12:35
        Może co w tym jest
      • Gość: Kan Re: Jeśli dzieci, to ile ? IP: 157.25.84.* 01.10.02, 12:38
        A dla mnie to psychologiczny bełkot.
        Ja jestem za jednym dzieckiem, może dlatego, że sam jestem też jedynakiem.
        • matrek Re: Jeśli dzieci, to ile ? 01.10.02, 12:39
          Gość portalu: Kan napisał(a):

          > A dla mnie to psychologiczny bełkot.
          > Ja jestem za jednym dzieckiem, może dlatego, że sam jestem też jedynakiem.

          Raczej nie dlatego, a - jako jedynak - sądzę że nawet pomimo tego.
          • Gość: asda Re: Jeśli dzieci, to ile ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.02, 12:45
            A ja zawsze marzylam, zeby miec wiecej rodzenstwa niz mam (sztuk 1). 2+4 brzmi
            swietnie, ale chyba nie damy rady;-). Chcialabym, zeby na jednym sie nie
            skonczylo, bo rodzenstwo, nawet to, z ktorym sie walczylo, to super sprawa:-),
            prezent dla dziecka na czas, kiedy nas juz nie bedzie.
      • Gość: Anka Re: Jeśli dzieci, to ile ? IP: *.crowley.pl 01.10.02, 12:39
        2+4 bardzo piękny układ, tyle, że samochód trzeba już olbrzymi kupować (w
        standard "włazi" 5)
      • agniecha27 Re: Jeśli dzieci, to ile ? 01.10.02, 12:51
        Gość portalu: asda napisał(a):

        > czworo - kazde ma szanse znalezc
        > ulubionego brata/siostre, jest do pary, wiec nikt w kacie zaplakany nie
        siedzi,
        >
        > starsze zerknie na mlodsze. Tylko ta ekonomia... No i ktora kobieta bedzie
        > chciala czworo urodzic?

        No tak! Tylko, że jak troje się polubi, a czwartego będą gnębić, to lepsza
        piątka i tak dalej...
        Ja mogłabym i piątkę mieć, bylebym mogła każdemu zapewnić dobre (nie mówię już
        dostatnie) życie...
        • Gość: asda Re: Jeśli dzieci, to ile ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.02, 12:57
          Dzieci kosztuja i nieodpowiedzialne jest sprowadzanie ich na ten swiat, jak sie
          nie ma na to warunkow... Smutna prawda. Kiedys czytalam wypowiedz dziewczyny,
          ktora miala 6 rodzenstwa i cala rodzina byla b. biedna. Stwierdzila, ze lepiej
          by bylo, gdyby bylo ich mniej, nawet kosztem tego, ze byloby ich mniej o nia.
          Brutalne, ale daje do myslenie. Chociaz w idealnych warunkach marzy mi sie
          czworo i wiem, jakie to nierealne...
          • agniecha27 Re: Jeśli dzieci, to ile ? 01.10.02, 13:01
            Wiadomo, tzn. wiedza to dzieci, którym coś w dzieciństwie brakowało. Chodzi o
            rzeczy materialne... przecież wiadomo, że miłość i bezpieczeństwo w rodzinie
            jest najważniejsza, ale nie bądźmy egoistami i nie mówmy, że jakoś to będzie i
            że w kupie: głodno, chłodno, ale fajnie. Lepiej jest mieć jedno, dwoje dzieci,
            ale zapewnić im chociaż solidny start w trudne dorosłe życie: wykształcić i
            pomóc finansowo w pierwszych momentach wkraczania w dorosłe życie... i tyle...
    • Gość: nela Re: Jeśli dzieci, to ile ? IP: *.thyssen-lift.com.pl 01.10.02, 12:35
      chcialabym 2+3 lub 2+4, moze to bedzie mozliwe...
    • Gość: Lena Re: Jeśli dzieci, to ile ? IP: 213.25.39.* 01.10.02, 12:40
      Pochodzę z rodziny 2+4 i wiem jak było fajnie. Mój mąż jest jedynakiem i to
      niestety widać, słychać i czuć. Z nim mam 1 dziecko i na tym poprzestanę.
      Moja córka jeździ do mojego rozrzuconego po świecie rodzeństwa i zazdrości mi
      ich. Ale dzieci trzeba chcieć i chcieć powinni obydwoje rodzice.
      • yonker Re: Jeśli dzieci, to ile ? 01.10.02, 12:42
        Gość portalu: Lena napisał(a):

        > Pochodzę z rodziny 2+4 i wiem jak było fajnie. Mój mąż jest jedynakiem i to
        > niestety widać, słychać i czuć. Z nim mam 1 dziecko i na tym poprzestanę.
        > Moja córka jeździ do mojego rozrzuconego po świecie rodzeństwa i zazdrości mi
        > ich. Ale dzieci trzeba chcieć i chcieć powinni obydwoje rodzice.

        Mam wrażenie, że przenosisz na tę kwestię jakieś problemy ze swoim mężem, a nie
        odbija to Twoich prawdziwych poglądów na ten temat.
        • liloom Re: Jeśli dzieci, to ile ? 01.10.02, 13:04
          yonker, chyba niepotrzebnie lene atakujesz, bo zdanie kazdego z nas
          uwarunkowane jest naszymi doswiadczeniami.
          • yonker Re: Jeśli dzieci, to ile ? 01.10.02, 13:11
            Absolutnie jej nie atakuję - ma prawo pisać to co chce, napisałem jedynie,
            jakie odniosłem wrażenie.
        • Gość: Lena Re: Jeśli dzieci, to ile ? IP: 213.25.39.* 01.10.02, 13:15
          chcieć i chcieć powinyonker napisał> Mam wrażenie, że przenosisz na tę kwestię
          jakieś problemy ze swoim mężem, a nie
          >
          > odbija to Twoich prawdziwych poglądów na ten temat.

          Nasze poglądy nie są li tylko wynikiem naszych przemyśleń ale głownie naszych
          doświadczeń. No i cudzych też - jeśli uczymy się na cudzych błędach. Jeśli
          któreś z małżonków nie pali się do posiadania większej ilości dzieci, choć
          gdyby były to by były nie nalezy eksperymentować co by było gdyby były. Wśród
          znajomych widzę różne skutki.
    • pajdeczka Re: Dzieci daje Bozia 01.10.02, 13:05
      A więc, ile da!
    • pajdeczka Re: Jeśli dzieci, to ile ? 01.10.02, 13:07
      yonker napisał:

      > Wiadomo, że głównie ze względu na sytuację ekonomiczną dominuje dziś model
      > rodziny 2+1. Jest też troszkę rodzin 2+2, a już najmniej 2+3 i więcej.
      >
      > Moim zdaniem jednak, fantastyczny jest układ 2+3 - chodzi mi głownie o
      > atmosferę, klimat "rodziny".


      Jeśli dla Ciebie to fantastyczne mieć trójkę dzieciaków to będzie ciekawsze,
      jak widzisz swoją rolę w tym układzie 3+2?
      • sonija Re: Jeśli dzieci, to ile ? 01.10.02, 14:28
        Rzeczywistość wygląda jednak tak:
        2+0 - czesto, 2+1 - najczęściej, 2+3 - rzadko, 2+4 - niespotykanie rzadko... a
        tam gdzie nie ma pracy, bieda, edukacje kończy się na podstawówce (lub nawet
        nie) i nikt się dziećmi nie zajmuje jest ich najwięcej. Całkowity brak
        odpowiedzialności za drugiego człowieka!
        Oglądałam w TV jakiś czas temu program o eksmitowanej rodzinie, bez pracy na
        zasiłku socjalnym, troje dzieci. Rodzina od kilku lat nie płaciła czynszu,
        ludzie młodzi, bez wykształcenia, z ich wygladu sądzić można było, że
        pocieszają się alkoholem, żyją w duzym mieście. Czasami facet dorobi na
        budowie, czasami nie.. bo nie ma gdzie...
        Kolejna wizyta ... kobieta mówi, że spodziewa się dziecka (kolejnego), czynsz
        nie opłacany na karku eksmisja.. kolejne odwiedziny, jest juz dzidziuś, kobieta
        mówi że jest znowu w ciąży, wyłączyli im prąd !!!! Zgroza !!!!!
        Żal mi tylko bardzo , bardzo, bardzo tych dzieciaczków !!!

    • Gość: Anton Na początek: 4-5, a potem się zobaczy IP: 195.94.207.* 01.10.02, 14:52
      Znam parę rodzin wielodzientych z tzw. górnej półki (tzn.
      mama i tata wykształceni i kulturalni) mających po 5-9
      dzieci. Jakos żyją, a atmosfera w domach wspaniała. Kupa
      śmiechy, jak mi znajomy opowiadał historie, co się
      działo, gdy osiem osób musiało w ramach jednej łazienki
      jednocześnie wyjść z domu :)

      Sytuacja materialna nie jest naważniejsza. Liczy się żeby
      chcieć. Jeden mój kolega pochodzi z 16 rodzeństwa, z
      zabitej dechami wsi. Teraz _wszyscy_ mają wyższe
      wykształcenie, choć rodzice byli ludźmi prostymi.

      Jakby się kto pytał, to osobiście mam zamiar celować jak
      w topiku: na początek czwórka-piątka.
      • Gość: Mrufka Re: Na początek: 4-5, a potem się zobaczy IP: *.abo.wanadoo.fr 01.10.02, 22:25
        Gość portalu: Anton napisał(a):

        > Jakby się kto pytał, to osobiście mam zamiar celować jak
        > w topiku: na początek czwórka-piątka.

        Tylko czy twoja kobieta sie zgodzi....:))

        Mrufka.

        ps/ U nas dwojka dzieciakow, trzeci dzidzius jak najbardziej w planie :)
        • Gość: Anton Re: Na początek: 4-5, a potem się zobaczy IP: 195.94.207.* 02.10.02, 09:31
          Gość portalu: Mrufka napisał(a):

          > > na początek czwórka-piątka.
          > Tylko czy twoja kobieta sie zgodzi....:))

          Innej nie szukam :D
      • agniecha27 Anton 02.10.02, 11:42
        Gość portalu: Anton napisał(a):

        > Znam parę rodzin wielodzientych z tzw. górnej półki (tzn.
        > mama i tata wykształceni i kulturalni) mających po 5-9
        > dzieci. Jakos żyją, a atmosfera w domach wspaniała. Kupa
        > śmiechy, jak mi znajomy opowiadał historie, co się
        > działo, gdy osiem osób musiało w ramach jednej łazienki
        > jednocześnie wyjść z domu :)
        >
        > Sytuacja materialna nie jest naważniejsza. Liczy się żeby
        > chcieć. Jeden mój kolega pochodzi z 16 rodzeństwa, z
        > zabitej dechami wsi. Teraz _wszyscy_ mają wyższe
        > wykształcenie, choć rodzice byli ludźmi prostymi.
        >
        > Jakby się kto pytał, to osobiście mam zamiar celować jak
        > w topiku: na początek czwórka-piątka.


        Podałeś przykład pięknych wyjątków... to nie zmienia jednak faktu, że są to
        wyjątki :)))
    • anula73 Re: Jeśli dzieci, to ile ? 01.10.02, 22:37
      moj model to 1 +3 (koty)
      • Gość: Mrufka Re: Jeśli dzieci, to ile ? IP: *.abo.wanadoo.fr 01.10.02, 22:52
        anula73 napisała:

        > moj model to 1 +3 (koty)

        E tam, koty sa niepraktyczne, nie przelacza ci telewizora na inny program, jak
        zapodziejesz gdzies pilota, a nie bedzie ci sie chcialo samej podniesc z
        cieplutkiego fotela :))

        Mrufka.
    • Gość: renia Jesli dzieci to góra dwoje i minimum tez dwoje n/t IP: *.spark.net.gr / *.ath.spark.net.gr 02.10.02, 11:44
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka