Gość: Lena
IP: 213.216.82.*
09.10.02, 23:54
mojemu koledze z pracy /stary ramol a nie kolega/. Nie miał dzisiaj
samochodu , na zewnątrz nieprzyjemnie zaproponowałam "podrzucę do domu".
Powiedział,że ma zasadę i z kobietami za kierownicą nie jeździ. Ale jak
jestem tak uczynna to mogę poszukać telefonu na radio-taxi i to taxi mu
ściągnąc. Ściągnęłam ale poprosiłam dyspozytorkę żeby taxi przyjechała
kobieta /w końcu też mogę mieć zasady/. Nie wiem jak to się skończyło bo
myknęłam pierwsza. Ciekawe co ramol jutro powie.
Lubię żarciki.