pcat
21.12.05, 21:39
Mam 27 lat, ona 40. Pracujemy w jednej firmie - ja jestem szeregowym
specjalistą, ona dyrektorką jednego z działów (trzecią osobą w spółce
zatrudniającej 700 osób) Elegancka, atrakcyjna, inteligentna, samotna (na
95%), onieśmiela wszystkich facetów - absolutny top. Widujemy się 2,3 razy
dziennie na korytarzu i nie współpracujemy w żadnej sprawie. Po prostu mission
impossible, ale...
- mój szef wygadał sie po pijaku, że wpadłem w oko jednej pani dyrektor (a są
tylko dwie które widuję)
- kilka razy spojrzeliśmy na siebie tak, że było oczywiste (przynajmniej dla
mnie), że coś się dzieje...
Co robić? Czy w ogóle coś robić? Jeśli coś robić to jak zacząć? Jeśli
ktokolwiek z pracy by się dowiedział, to byłbym skończony w tej firmie (każdy
facet od nas chciałby ją mieć), a jej zaszkodziłbym równie mocno. Czy to w
ogóle ma sens?