maresz49
22.12.05, 01:19
Wzieliśmy ślub rok temu .Dla niej zostawiłem moją poprzednią żonę .Zakochałem
się i w ciągu pół roku był rozwód , a potem nasz ślub.Ja mam 55 lat .Byłem
bardzo zakochany .Ale czas pokazał że nie wszystko złoto co się świeci.Nie
zrozumcie mnie źle , ale postawiłem na miłość na stare lata.Przepiękna i
atrakcyjna kobieta.Przedtem miałem wszystko wysprzątane , ugotowane ,
wyprasowane . A teraz muszę się o wszystko prosić.Sam nie wiem czy warto było
poświęcić spokój ducha i zawierzyć miłości.