cyfer_a
27.12.05, 09:24
witam! chce podzielić sie z Wami moimi spostrzeżeniami i zapytać o rade.
Jestem z facetem od 2.5 roku- mieszkamy razem. Od pewnego czasu często
kłócimy sie o głównie drobiazgi, o rzeczy nieważne. Kilka dni temu
dowiedziałam się,że mój miły prowadzi podwójne życie-nocami, gdy już śpię
siada do komputera i randkuje z paniami. Pewnie nie on pierwszy i nie ostatni-
tyle tylko, ze moj luby spotyka sie z tymi paniami w celu- wiadomo-
udowodnienia sobie, ze jest niezłym ogierem. Wraca do domu -sa mile slowla,
zapewnienia o miłości itd, ale na spotkaniach z kolegami żali się jaki to on
jest nieszczęśliwy, jaki biedny, jak mu żle w życiu. 3 krotnie próbowałam
odejść-zawsze kończyło się tak samo-łzy, prośby o zostanie, wyznania miłości.
Dac mu sznse, czy grać jego kartami? Mam przewagę, bo wiem o wszystkim :-)
Pomóżcie...