Dodaj do ulubionych

Jak poderwać lekarza ....

27.12.05, 20:18
witajcie dziewczyny,bardzo podoba mi się mój lekarz,wiek około 40 lat,jest
moim ortopedą,robił mi operację.Wiem że nie jestem mu obojetna,traktuje mnie
trochę inaczej od swoich pacjentów (to starsze babki przecietny wiek 60 lat)
proszę pomóżcie o mam zrobić,jak go zauroczyć za 2 miesiace mam wizytę u
niego więc jest trochę czasu żeby się udoskonalić.
Obserwuj wątek
    • szefu13 Re: Jak poderwać lekarza .... 27.12.05, 20:56
      Załóż mini i nic pod spodem .... wiem, jest zima, a za 2 miesiące mamy koniec
      lutego - będzie z -15 stopni ... ale czego sie nie robi dla doktora! :))))))
      • konstancja.k Re: Jak poderwać lekarza .... 27.12.05, 20:59
        myślisz że to pomoże ?
        • starawyjadaczka Re: Jak poderwać lekarza .... 28.12.05, 11:42
          konstancja.k napisała:

          > myślisz że to pomoże ?

          uhm, przeziebic pecherz na pewno ;)
    • b-beagle Re: Jak poderwać lekarza .... 27.12.05, 21:07
      do czego ci ten lekarz
    • magdas2005 Re: Jak poderwać lekarza .... 27.12.05, 21:18
      a stanu wolnego ów doktor?
      • konstancja.k Re: Jak poderwać lekarza .... 27.12.05, 23:47
        nie wiem, wydaje mi się że nie ,nie zauważyłam obrączki
        • mainecoon Re: Jak poderwać lekarza .... 28.12.05, 05:58
          Ta obrączka to żaden dowód przeciw :) Zwłaszcza u zabiegowców ( ze wzgledów
          stricte praktycznych ). Ja sama, mając staz na ortopedii, co chwila ją
          ściągałam, więc juz lepiej było zostawic w domu niz zapomnieć i oddać fartuch
          do pralni z obrączką w kieszonce.
          Pozdrawiam
        • maretina Re: Jak poderwać lekarza .... 28.12.05, 08:54
          konstancja.k napisała:

          > nie wiem, wydaje mi się że nie ,nie zauważyłam obrączki

          w szpitalach nie powinno sie nosic bizuterii. takie sa wymogi sanitarne.
          masa ;lekarzy je lamie ( moj maz na przyklad:D), ale tez masa sie stosuje ....
          zatem brak obraczki tu o niczym nie swiadczy, tym bardziej u zabiegowca.
          ortopedzi ciagle operuja. do operacji nie nosza obraczek.
    • psychcio Re: Jak poderwać lekarza .... 27.12.05, 21:33
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=34031467&a=34031467
    • sfera Re: Jak poderwać lekarza .... 27.12.05, 22:49
      domyslam sie, ze ty 60 lat nie masz...wiec sie dziwisz,ze cie traktuje ow lekarz
      inaczej niz 60-letnie pacjentki?
      no raczej nic w tym dziwnego...
      • konstancja.k Re: Jak poderwać lekarza .... 27.12.05, 23:37
        nie,mam 23
        • maretina Re: Jak poderwać lekarza .... 28.12.05, 08:53
          hmmmm ja mam doktora w domu,ale nawet nie wiem czy ja jego poderwalam, czy on
          mnie:)
          nie bylam jego pacjentka. poznalismy sie przez net:)
          dziewczyno..... jesli facet chce sie z kims spotkac, to sam to zapropnuje. nie
          rob z siebie posmiewiska.
          • konstancja.k Re: Jak poderwać lekarza .... 28.12.05, 10:57
            Bez obawy,nie narzucam się mężczyznom,nie jestem zdesperowana.
            • maretina Re: Jak poderwać lekarza .... 28.12.05, 11:01
              konstancja.k napisała:

              > Bez obawy,nie narzucam się mężczyznom,nie jestem zdesperowana.
              to poczekaj, jak bedzie chcial sie umowic to sam cos w tym kierunku zrobi.
              • uasiczka Re: Jak poderwać lekarza .... 28.12.05, 11:34
                a niby czemy ma czekać i na co
                co to - tylko faceci mają monopol na zapraszanie na randki????
                jeśli ona chce się umówić to niehc go zaprosi - najwyżej ją na drzewo wyśle - a
                tak czekać "na łaskę pana" - bzdura
                • maretina Re: Jak poderwać lekarza .... 28.12.05, 11:41
                  uasiczka napisała:

                  > a niby czemy ma czekać i na co
                  > co to - tylko faceci mają monopol na zapraszanie na randki????
                  > jeśli ona chce się umówić to niehc go zaprosi - najwyżej ją na drzewo wyśle -
                  a
                  >
                  > tak czekać "na łaskę pana" - bzdura
                  jesli mysli sie o zaproszeniu na randke jak o "lasce pana" to lepiej zostac
                  lesbijka:)
                  bedzie bez laski:P
                  a tak na serio: radzilam czekac, bo to nieetyczne jest zapraszac swojego
                  lekarza na randke. powiem wiecej: zdziwie sie tez, jesli lekarz zaprosi swoja
                  pacjentke na randke. uwazam, ze to nie ma szans.
    • margo96 Re: Jak poderwać lekarza .... 28.12.05, 10:12
      mnie tez spodobał sie lekarz w wieku około 40 lat.Dziś jesteśmy para
      najbardziej kochajacych się ludzi.Nie bylam jego pacjentką, ale operował kogoś
      z mojej rodziny.Poszłam "tylko" zapytać o stan zdrowia. Nie mogliśmy sie
      nagadać,okazało się,że mimo dzielących nas różnic mamy tak wiele
      wspólnego.Musisz wyczuć czy okazuje ci rzeczywiste zainteresowanie, czy to
      tylko zwykła uprzejmość.Najlepszym sygnałem będzie kontakt wzrokowy.jeśli złapi
      haczyk reszta potoczy się sama...
    • patrycja033 Re: Jak poderwać lekarza .... 28.12.05, 10:19
      Pare lat temu chodziłam do takiego przystojnego lekarza po zwolnienia, jak do
      pracy nie chciało mi się iść albo jak miałam ochote sobie wyjechać. Wolny był i
      miałam chęć go poderwać a przystojny wrecz nieprzyzwoicie. Nie miałam odwagi,
      onieśmielał mnie. Znajomy powiedział, że jakieś 2 lata temu ożenił się z tak
      zwanego rozsądku z podobno brzydką babą, bo czas gonił. Szcześliwy podobno nie
      jest. Ostatnio jak byłam u niego i go zobaczyłam przeżyłam szok, jak można
      zbrzydnąć przez nieszczęśliwy związek tylko z rozsądku.
      • login.kochanie Re: Jak poderwać lekarza .... 28.12.05, 11:10
        Spróbuj go może jeszce uratować ...
        Precz z brzydkimi babami -żonami !!!
        • patrycja033 Re: Jak poderwać lekarza .... 28.12.05, 11:23
          login.kochanie napisała:

          > Spróbuj go może jeszce uratować ...
          > Precz z brzydkimi babami -żonami !!!

          Już się nie da, on już w takim stanie mi się nie podoba.
    • widokzmarsa Re: Jak poderwać lekarza .... 28.12.05, 11:42
      wydaje mi się że już to pisalem ale:
      niektórzy lekarze to skorumpowane bufony, więc jakby ci się nie udało, to może
      ten za łapówkę będzie cię pukał...
      • maretina Re: Jak poderwać lekarza .... 28.12.05, 11:48
        widokzmarsa napisał:

        > wydaje mi się że już to pisalem ale:
        > niektórzy lekarze to skorumpowane bufony, więc jakby ci się nie udało, to może
        > ten za łapówkę będzie cię pukał...
        kompleksy wystaja z ciebie rownie mocno jak sloma z Twoich butow.
        • widokzmarsa Re: Jak poderwać lekarza .... 28.12.05, 12:07
          a ty co? przejadłaś się w święta?
          • maretina Re: Jak poderwać lekarza .... 28.12.05, 14:07
            widokzmarsa napisał:

            > a ty co? przejadłaś się w święta?

            nie, ale mam mdlosci patrzac na taka wioche, jaka pokazales swoim postem.
            • widokzmarsa Re: Jak poderwać lekarza .... 28.12.05, 14:13
              ja ostatnio miałem mdłości jak wybitny neurochirurg zadzwonił do brata leżącego
              na stole pacjenta i zarządał kamerę cyfrową Sony, podajac nr katalogowy etc.
              "Najśmieszniejsze", że wcześniej wziął juz w łapę by robic operację, ale
              dowiedział się ze brat pacjenta to zamożny facet w USA, więc postanowił dorobić.
              Myśle ze ten by bzykał za pieniądze...
    • pyton31 Re: Jak poderwać lekarza .... 28.12.05, 14:17
      Złam sobie miednicę, napewno będzie sie tobą dużo zajmował i zajrzy ci tu i
      ówdzie...
      • dr.rocco Re: Jak poderwać lekarza .... 28.12.05, 14:23
        He he , wlasnie polam sie totalnie :))
        A moze lepiej tego nie pisac , bo ta dziewczynka wydaje sie byc z tych co
        naprawde moga to zrobic , napewno jest nierozgarnieta skoro prosi o rady jak
        poderwac , a moze ma dopiero nascie lat :)
        • konstancja.k Re: Jak poderwać lekarza .... 28.12.05, 14:36
          bez przesady,napisałam przecież że mam 23 latka:) łamać sobie niczego nie będę
          żaden facet nie jest wart takich poświęceń.A on po prostu mi sie podoba,tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka