Intymny problem na basenie

12.01.06, 20:16
Wczoraj bylam na basenie i jak stalam pod prysznicem, to podeszla do mnie
jakas lala i powiedziala, ze mam ladne piersi. Tak po prostu. Stanelam jak
wryta i nie wiedzialam co odpowiedziec, ona chyba zauwazyla moj szok mu szybko
sie zmyla. Nie chodzi mi wcale o to, ze ktos tak powiedzial, ale ze
powiedziala to kobieta. Zaden facet nigdy mi tak nie powiedzial, wrecz sie
smiali ze jestem decha i ze sie do niczego nie nadaje. Czy ja naprawde jestem
taka to niczego, ze podobam sie tylko kobietom? Nic, tylko pozostaje zostac
lesbijka.
    • raar2 Re: Intymny problem na basenie 12.01.06, 20:18
      a czy w zyciu az tak wazny jest wyglad?? nie tylko on swiadczy o czlowieku
      (stare i oklepane) - a co do piersi - hmmm... mysle ze sa piekne
      • lberia29 Re: Intymny problem na basenie 12.01.06, 21:02
        raar2 napisał:

        > a czy w zyciu az tak wazny jest wyglad?? nie tylko on swiadczy o czlowieku
        > (stare i oklepane) - a co do piersi - hmmm... mysle ze sa piekne

        A jak sa male to tez sa piekne?
        Ja uwazam, ze sa ohydne.
    • reniatoja Re: Intymny problem na basenie 12.01.06, 20:25
      lberia29 napisała:

      > Wc Zaden facet nigdy mi tak nie powiedzial, wrecz sie
      > smiali ze jestem decha i ze sie do niczego nie nadaje.


      Nie mam pojecia jakie są twoje piersi, ale nie ulega wątpliwości, ze zadajesz
      się z jakimiś prymitywami oderwanymi od pługa. Współczuję kolegów.
      • lberia29 Re: Intymny problem na basenie 12.01.06, 21:02
        reniatoja napisała:

        > lberia29 napisała:
        >
        > > Wc Zaden facet nigdy mi tak nie powiedzial, wrecz sie
        > > smiali ze jestem decha i ze sie do niczego nie nadaje.
        >
        >
        > Nie mam pojecia jakie są twoje piersi, ale nie ulega wątpliwości, ze zadajesz
        > się z jakimiś prymitywami oderwanymi od pługa. Współczuję kolegów.

        Widzisz, nie mam szczescia do facetow. Moze to wina moich malych piersi.
        • oldbay Re: Intymny problem na basenie 13.01.06, 00:20
          Ja się wobec mych egzystencjalnych problemów podsumowałam raz jeszcze i
          stwierdziłam, że piersi mam piekne i rozmiaru wystarczającego. I też szczęścia
          nie mam więc nie sądzę żeby to był jakis wyznacznik.
          -
          oldbay
    • kalaruszek Re: Intymny problem na basenie 12.01.06, 20:32
      myślę że kobiety bardziej sie znają na pięknie piersi chociaż brzmi to dziwnie.
      tylko gdzie tu intymny problem??
      • alter50 Re: Intymny problem na basenie 12.01.06, 20:34
        też sie zastanawiam,chyba,że się odezwał zew...................
        • reniatoja Re: Intymny problem na basenie 12.01.06, 20:38
          Widać Iberia należy do tego starozytnego gatunku mamutów, dla których piersi to
          jednak intymna część ciała... Niewiarygodne, ale kiedyś tak naprawdę uważano.
          • lberia29 Re: Intymny problem na basenie 12.01.06, 21:01
            reniatoja napisała:

            > Widać Iberia należy do tego starozytnego gatunku mamutów, dla których piersi to
            >
            > jednak intymna część ciała... Niewiarygodne, ale kiedyś tak naprawdę uważano.

            A ty pewnie paradujesz po miescie z piersiami na wierzchu...
            • reniatoja Re: Intymny problem na basenie 13.01.06, 06:23
              Trafiłaś kulą w płot. Ironia w moim poście była skierowana do tych, co nie
              widzą nic intymnego w piersiach, a nie pod twoim adresem.
        • lberia29 Re: Intymny problem na basenie 12.01.06, 21:00
          alter50 napisał:

          > też sie zastanawiam,chyba,że się odezwał zew...................

          Jaki ku.. zew?
          • alter50 Re: Intymny problem na basenie 12.01.06, 21:22
            no,atki sobie po prostu k....zew
      • lberia29 Re: Intymny problem na basenie 12.01.06, 21:00
        kalaruszek napisała:

        > myślę że kobiety bardziej sie znają na pięknie piersi chociaż brzmi to dziwnie.
        > tylko gdzie tu intymny problem??

        Bo uwazam, ze ona pomyslala, ze jestem lesbijka. Wiem, ze lesbijka wyczuje druga
        lesbijke na odleglosc, a ja przeciez jestem normalna. Nie mam faceta i co z
        tego? Kazdy musi miec? Ale nie jestem lesbijka!
        • alter50 Re: Intymny problem na basenie 12.01.06, 21:23
          to z wiarą jest jak z dupą ,że trzeba ja mieć ,ale faceta
          niekoniecznie...............
    • malgosia99222 Re: Intymny problem na basenie 12.01.06, 20:42
      ja tez czasem na siłowni tzn saunie miałabym ochote cos takiego powiedziec-
      odruch, miłe słowo, nic wiecej.Tylko może byc odebrane dziwnie, a człowiek łazi
      na tę saunę :) i co potem ? babki siedziałyby w niej w kombinezonach przy
      mnie ???:) A to czasem tak jest - ja nie mam oszałamiająxcego biustu- nie sa to
      sterczące pomarańcze, działanie siły grawitacji..he he więc po prostu się
      zauważa ładne piersi czy nogi albo brzuch i już. A panna była szczera pewnie i
      tyle- ja ja rozumiem. A z ust kobiety - to bardziej szczere bo pewnie bez
      podtekstów seksualnych....
      • lberia29 Re: Intymny problem na basenie 12.01.06, 20:58
        Ja mysle, ze ona byla lesbijka.
        A nawet jesli nie, to bili mnie, ze zaden facet mi tego nie powiedzial.
    • iberia29 brawo dla wszystkich, za dokarmianie trolla 12.01.06, 21:03
      smietniczek cfaniaku jak zawsze.
    • r3003 Re: Intymny problem na basenie 12.01.06, 21:08
      Jako facetowi podobają mi się zdecydowanie kobiety o niewielkich biustach i
      tzw. dechy i znam wielu facetów, którzy takie dziewczyny wolą od tych z
      wielkimi biustami. Kobieta to nie krowa i nie musi jej tam nic wystawać ani
      zwisać. Jak dowodzą badania wielkość biustu nie ma też wpływu na ilość pokarmu
      dla dziecka, więc i z tego punktu widzenia wszystko jest ok.
      Nie masz się co martwić, przynajmniej na starość nie będą ci zwisały zwiotczałe
      piersi i będziesz o wiele atrakcyjniejsza niż niegdysiejsze tzw. sex bomby.
      • alter50 Re: Intymny problem na basenie 12.01.06, 21:25
        jasne najlepszy jest biust sportowy,który nie przeszkadza w różnych
        dyscyplinach sportowych
    • ironia222 Re: Intymny problem na basenie 12.01.06, 21:12
      no i mamy problem juniojewropejski. lesby zaczepiaja juz na basenie, pedaly w
      kiblach, chwalmy sie nasza otwartosia i nowoczesnoscia. takie zachowania to nic
      innego, tylko napastowanie seksualne i powinno byc zglaszane, scigane i karane.
      tak jest w normalnych krajach. czy normalny facet powiedzialby drugiemu " masz
      fajnego fiuta" ? "...ojczyzno moja co jestes jak zdrowie..." !!!!
      zostan lesbijka, zniknely, co prawda parady pierwszomajowe, ale w pedalsko-
      lesbijskich sobie pomaszerujesz.
      • alter50 Re: Intymny problem na basenie 12.01.06, 21:27
        jasne ,masz rację,ja poszedłbym dalej należy karac każdego faceta za to ,że ma
        fiuta,bo jest potencjalnym gwałcicielem
    • iberia29 Won na Oślą bo tam twoje miejsce trollu, n/t 12.01.06, 21:14
      • mlynek_kawowy ale trzeba przyznać, że pięknie mu się udało - n/t 12.01.06, 21:21
        • iberia29 Re: ale trzeba przyznać, ze jak zwykle jest 12.01.06, 21:23
          nudny jak flaki z olejem, szkoda, ze tu na forum sa sami analfabeci....zenada.
          • renatka-24 Re: ale trzeba przyznać, ze jak zwykle jest 12.01.06, 21:24
            iberia29 napisała:

            > nudny jak flaki z olejem, szkoda, ze tu na forum sa sami analfabeci....zenada.

            Ale o co ci wlasciwie chodzi?
            Masz ten problem czy nie bo juz sama nie wiem.
            • iberia29 renatka-24 naprawde jestes taka blondi czy tylko 12.01.06, 21:31
              udajesz?
              • renatka-24 Re: renatka-24 naprawde jestes taka blondi czy ty 12.01.06, 21:33
                iberia29 napisała:

                > udajesz?

                O co ci dziewczyno chodzi?
                Jak ci odbija na punkcie swoich piersi, to OK, ale mnie w to nie mieszaj.
                Ja tylko chcialam cie pocieszyc, ale ze spotkalam sie z wyzwiskami to juz wiecej
                nie bede. Zycze ci, zebys przeplakala wszystkie noce w tym roku z powodu swoich
                malych piersi i ze nikt cie nie chce.

                • iberia29 Re: renatka-24 naprawde jestes taka blondi czy ty 12.01.06, 21:38
                  rece mi opadly naprawde nie widzisz, ze jakis k.retyn podszywa sie i pisze
                  brednie???czy dla ciebie renatka-24 i rematka-24 to jedno i to samo, pakuj
                  tornister bo rano szkolka analfabetko czeka.EOT
                  • renatka-24 Re: renatka-24 naprawde jestes taka blondi czy ty 12.01.06, 21:40
                    iberia29 napisała:

                    > rece mi opadly naprawde nie widzisz, ze jakis k.retyn podszywa sie i pisze
                    > brednie???czy dla ciebie renatka-24 i rematka-24 to jedno i to samo, pakuj
                    > tornister bo rano szkolka analfabetko czeka.EOT


                    No, to nie to samo.
                    Ale Iberia i iberia to to samo.
                    I skoncz z tymi obelgami, prosze cie.
                    • iberia29 aha, to tlumaczy wiele, no comments, n/t 12.01.06, 21:45
                    • kohol Re: renatka-24 naprawde jestes taka blondi czy ty 13.01.06, 10:12
                      LBERIA i IBERIA to to samo?
                      Rany, kobieto!
          • alter50 Re: ale trzeba przyznać, ze jak zwykle jest 12.01.06, 21:29
            a ja mam wrażenie ,że tylko kilku
      • ironia222 Re: Won na Oślą bo tam twoje miejsce trollu, n/t 12.01.06, 21:26
        tak, jestes najmadrzejsza i najpiekniejsza, a twoje cycki sa piekne ale beda
        male, male, cchude i wiszace jek sople z nosa.
        wiele kobiet ma male piersi, ale ty pustaku uwazasz ze male sa ochydne. pieknie
        nie ma co, pieknie. to jest ta twoja tolerancja.brawo.
        • iberia29 ironia222 a ty sie tak czasem nie pomylilas?n/t 12.01.06, 21:31
          • ironia222 to tak z rozpedu krytykowania pustakow. 12.01.06, 22:06
            czasem sie zapedzam. za duzo widze miedzy wierszami. oslepia mnie blyskotliwosc
            niektorych nawiedzonych dewotek. sorrki.
    • renatka-24 Re: Intymny problem na basenie 12.01.06, 21:16
      Nie lam sie!
      Ja jestem w podobnej sytuacji i mam faceta.
      I on kocha moje zoledzie jak on je nazywa.
    • klonn3 Re: Intymny problem na basenie 12.01.06, 21:37
      lberia29 napisała:
      Czy ja naprawde jestem
      > taka to niczego, ze podobam sie tylko kobietom? Nic, tylko pozostaje zostac
      > lesbijka.

      Myślę, że masz zupełną rację :) Ale nie martw się, koleżanki mi mówiły, że
      potrafi być naprawdę bardzo fajnie z drugą kobietą ;)
    • pieciupancernych Re: Intymny problem na basenie 13.01.06, 00:40
      Ta kobieta raczej nie probowala Cie zaczepiac. Wiele kobiet sie nawzajem
      ocenia, ale nic nie mowi, bo boi sie bycia uznanym za lesbijke. Ona jest po
      prostu odwazna. Powiedziala Ci komplement nie przejmujac sie tym, co sobie
      pomyslisz. Nic dziwnego tez. ze bardziej to zaskakuje niz gdyby Ci powiedziala,
      ze masz np. ladne oczy.
    • pieciupancernych Re: Intymny problem na basenie 13.01.06, 00:42
      Mysle, ze kobiety potrafia docenic urode innych kobiet. Dla mezczyzny jak
      kobieta ma ogromny biust to jest piekna. Moze byc poza tym brzydka, ale oni
      nawet tego nie zauwaza. To samo jest z blondynkami. Blondynka=atrakcyjna.
    • trzydziecha1 Jaki problem? 13.01.06, 10:15
      Ja często tez zauważam ładne cycki :))) tyle ze nie mówie o tym głośno. Moja
      kuzynka np. ma no takie extra cycki, ze szok :DDDD I nie mam wcale na nia
      ochoty.
      • rraaddeekk Re: Jaki problem? 13.01.06, 11:24
        kiedy przedtsawisz mnie kuzynce ? ;-)
    • kohol Re: Intymny problem na basenie 13.01.06, 10:22
      Moje piersi najczęściej komentują mi w oczy prostaccy faceci (typ "budowlańca")
      i - UWAGA - dzieci!
      Te nigdy nie mają problemów, by mi powiedzieć: "Ale masz duże cycki!" (córka
      znajomych) albo: "Mamo, ale ta pani ma duże piersi..." (przebieralnia na
      basenie). I słuchaj - wtedy to dopiero jest głupio!
    • sagis Re: Intymny problem na basenie 13.01.06, 10:27
      A, czy Ty nie patrzysz na kobiety i czasami nie podoba Ci się u jakieś jakiś
      fajny ciuch, czy jej figura np. której nie masz?
    • nikt_inny jaki problem? 13.01.06, 10:47
      I to jest problem? jeśli ktoś podchodzi do Ciebie i mówi Tobie komplement?
      Kobiety zawsze potrafią znaleść sobie jakieś dziwne problemy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja