Dodaj do ulubionych

skazana na wolność

13.01.06, 12:15
wczoraj był film dokumentalny o takim tytule. babka po 10 latach wyszła z
wiezienia i probuje normalnie zyc. szuka pracy, ale wszedzie potrzebne jest
zaswiadczenie o niekaralnosci. byla karana wiec kwadratura koła, pracy nie
dostanie.
zastanawia mnie, czy czlowiek raz skazany, do konca zycia musi nosic brzemie
wiezienia? skoro sami nie dajemy tym ludziom mozliwosci do normalnego zycia-
moze sami jestesmy winni ich dalszej degeneracji? w koncu jesc i pic jak my
musza, a za co to kupia? za co oplaca mieszkanie?
Obserwuj wątek
    • kamikadze82 Re: skazana na wolność 13.01.06, 12:36
      Tru. Moj tata był w wiezieniu (chodziło o kwestię pieniedzy a nie o
      przestępstwo)i tez ma podobnie.
    • trzydziecha1 Re: skazana na wolność 13.01.06, 12:38
      PO iluś tam latach skazania ulegają zatarciu i w rejestrze ich już nie ma. Ale
      do tego czasu taka osoba ma stasznie ciężko.
      • starawyjadaczka Re: skazana na wolność 13.01.06, 12:42
        trzydziecha1 napisała:

        > PO iluś tam latach skazania ulegają zatarciu i w rejestrze ich już nie ma.
        Ale
        > do tego czasu taka osoba ma stasznie ciężko.


        no wlasnie, po co ta cala rsocjalizacja czyli przystosowanie do powrotu do
        normalnego zycia, jak na to normalne zycie nie maja szans??
        • trzydziecha1 Re: skazana na wolność 13.01.06, 12:50
          Ten problem generalnie jest już pod lupą socjologów czy kogoś tam i w
          bogatszych krajach są stosowne programy reintegracji takiej osoby w życie
          zawodowe i społęczne. Tylko u nas jak zwykle jest to problem ostatniej
          kolejności odśnieżania.
          • starawyjadaczka Re: skazana na wolność 13.01.06, 12:59
            trzydziecha1 napisała:

            > Ten problem generalnie jest już pod lupą socjologów czy kogoś tam i w
            > bogatszych krajach są stosowne programy reintegracji takiej osoby w życie
            > zawodowe i społęczne. Tylko u nas jak zwykle jest to problem ostatniej
            > kolejności odśnieżania.

            ano wlasnie, jakis program dla tych ludzi, a nie tylo wymagania i poglady:
            zbladzil to niech teraz cierpi do konca zycia. Nie wiem jak jest w innych
            krajach, ale w Polsce to taki skazany nie ma szans na normalne zycie, jak juz
            raz cos przewinie to koniec, "dobrzy" ludzie zawsze wywloką.
    • mezczyzna.prawdziwy Re: skazana na wolność 14.01.06, 09:32
      Obecnie w naszym kraju jest czesto tak, ze ludzie wuyksztalceni, niekarani nie
      maja pracy a ty zastanawiasz sie , co bedzie z baba, ktora wyszla po 10 latach.
      10 lat to wysoki wyrok i musiala odsiadywac go za powazne przestepstwo. Kto
      bedzie chcial zatrudnic osobe, ktora jest niebezpieczna?
      • horpyna4 Re: skazana na wolność 14.01.06, 12:06
        Tak się składa, że wysokie wyroki dostają często kobiety, które nie mogąc
        uwolnić się od męża-kata, złapały w przypływie desperacji za nóż. Broniły siebie
        albo dzieci. A przedtem przez długie lata nikt im nie chciał pomóc, choć był do
        tego zobowiązany (policja, prokuratura, sądy). Te kobiety NIE SĄ ZBRODNIARKAMI.
        W cywilizowanych krajach przeważnie nie dochodzi do takich przypadków, bo
        odpowiednie instytucje zajmują się pomocą na serio (np. zakaz zbliżania się,
        oczywiście z "obrożą"). A jeżeli jednak zawiodą i dojdzie do zabójstwa, to żaden
        normalny sędzia nie zasądzi 10-ciu lat.
        Tyle na temat zależności: wysoki wyrok = osoba niebezbieczna dla wszystkich.
        A teraz inna sprawa. W krajach cywilizowanych istnieje nieżle działający system
        opieki postpenitencjarnej. Chodzi o to, żeby ludzie po dłużych odsiadkach mogli
        normalnie funkcjonować. I nawet nie chodzi o jakąś "nagrodę" dla nich, tylko
        właśnie o to, żeby chronić społeczeństwo przed skutkami ewentualnej recydywy.
        Przecież jeżeli już raz została u kogoś przełamana bariera psychiczna nie
        pozwalająca normalnie na popełnienie przestępstwa, to kolejne przestępstwo
        popełni z mniejszymi oporami. Nie oznacza to, że jak ktoś raz ukradnie, to całe
        życie potem jest złodziejem. Ale może mieć mniejsze opory przed kolejną
        kradzieżą, chciaż nie musi.
        Mam nadzieję, że wyraziłam się dość jasno. A poniektórym radzę kierowanie się
        zdrowym rozsądkiem, a nie emocjami.
        • zeussss Re: skazana na wolność 14.01.06, 14:22
          Powiedz mi gdzie sie tak czesto to zdarza, podaj statystyki prosze.
      • zeussss Re: skazana na wolność 14.01.06, 14:21
        To sie zgadza, dlaczego osoby po wyrokach maja byc traktowane z jakiegos
        szczegolnego niepisanego paragrafu?
        Prace nalezy zapewniac osobom niekaranym przede wszystkim, byli wiezniowie nie
        sa zadna grupa uprzywilejowana i nie powinni nia byc.
        • starawyjadaczka Re: skazana na wolność 14.01.06, 20:39
          zeussss napisał:

          > To sie zgadza, dlaczego osoby po wyrokach maja byc traktowane z jakiegos
          > szczegolnego niepisanego paragrafu?
          > Prace nalezy zapewniac osobom niekaranym przede wszystkim, byli wiezniowie
          nie
          > sa zadna grupa uprzywilejowana i nie powinni nia byc.


          czyli reprezentujesz typowy poglad, resocjalizacja tak, ale po niej juz nic.
          tylko ponziej nie miej pretensji, ze jak cie okradna, bo nie beda mieli pracy :)
          • zeussss Re: skazana na wolność 14.01.06, 20:46
            ja nie o tym, wszystko zalezy od wyuczonej profesji. moj znajomy (wstyd sie
            przyznac) potracil po pijaku kobiete. okaleczyl ja do konca zycia. dostal
            piatke, wyszedl po dwoch za dobre sprawowanie. w wiezieniu tez pracowal jako
            psychiatra wiezienny, wyszedl i nadal pracuje w zawodzie.
            • starawyjadaczka Re: skazana na wolność 14.01.06, 21:01
              zeussss napisał:

              > ja nie o tym, wszystko zalezy od wyuczonej profesji. moj znajomy (wstyd sie
              > przyznac) potracil po pijaku kobiete. okaleczyl ja do konca zycia. dostal
              > piatke, wyszedl po dwoch za dobre sprawowanie. w wiezieniu tez pracowal jako
              > psychiatra wiezienny, wyszedl i nadal pracuje w zawodzie.


              bardzo dobrze, ze pracuje. kara moze nieadekwatna do czynu (ilosc lat), ale nie
              uwazam, zeby z tego powodu miał teraz do konca zycia zebrac .
              • zeussss Re: skazana na wolność 14.01.06, 21:05
                bylo to dawno temu, ja jeszcze bylem gowniarzem, gosia poznalem jak juz, ze tak
                powiem bylem duzy. dzisiaj za swoj czym dostalby osemke, ale nie o toi chodzi.
                zebrac nie musi, bo z zawodzie neurologa-psychiatry jest doskonaly. potrafi cos
                robic i nie szkodzi w zaden sposob innym.
                oceniajac oskarzonego w takiej sytuacji, sad bierze pod uwage przeszlosc
                goscia, styl zycia, poprzednie wpadki lub ich brak
                • starawyjadaczka Re: skazana na wolność 14.01.06, 21:07
                  zeussss napisał:


                  > oceniajac oskarzonego w takiej sytuacji, sad bierze pod uwage przeszlosc
                  > goscia, styl zycia, poprzednie wpadki lub ich brak

                  no, mam nadzieje :) roznie bywa, kazdemu rozne rzecy moga sie zdarzyc..
                  • zeussss Re: skazana na wolność 14.01.06, 21:10
                    jazda po pijaku niestety zazwyczaj kazdemu
            • starawyjadaczka Re: skazana na wolność 14.01.06, 21:06
              zeussss napisał:

              > ja nie o tym, wszystko zalezy od wyuczonej profesji. moj znajomy (wstyd sie
              > przyznac) potracil po pijaku kobiete. okaleczyl ja do konca zycia. dostal
              > piatke, wyszedl po dwoch za dobre sprawowanie. w wiezieniu tez pracowal jako
              > psychiatra wiezienny, wyszedl i nadal pracuje w zawodzie.



              no tak, ale nie przeszdzajmy, wiekszosc karanych to nie elita, nie ludzie z
              wyzszym wyksztalecniem i dobrym zawodem, ale patologia ktorej raczej trzeba
              byloby pomoc wrocic do normalnego zycia. a nie pozostawiac samym sobie,

              • zeussss Re: skazana na wolność 14.01.06, 21:08
                niektorzy daja szanse patologiom, ale patologie z nich nie korzystaja, wiec
                kojelnej szansy szkoda dawac
                • starawyjadaczka Re: skazana na wolność 14.01.06, 21:12
                  zeussss napisał:

                  > niektorzy daja szanse patologiom, ale patologie z nich nie korzystaja, wiec
                  > kojelnej szansy szkoda dawac



                  nie mozna generalizowac, mysle ze kazdy przypadek jest inny :)
                  jeden pies ugryzie czlowieka i od razu wszystkie psy sa agresywne?
                  • zeussss Re: skazana na wolność 14.01.06, 21:16
                    behawioryzm Pawlowa dawno zdezaktualizowal sie. ktos leci w ch..a, uwazasz na
                    niego i bacznie obserwujesz, lapiesz, ze nadal leci w ch..a lecz w sposob
                    bardziej wyrafinowany. trzeci raz nie pozwalasz robic sie w ch..a:)
                    • starawyjadaczka Re: skazana na wolność 14.01.06, 21:24
                      zeussss napisał:

                      > behawioryzm Pawlowa dawno zdezaktualizowal sie. ktos leci w ch..a, uwazasz na
                      > niego i bacznie obserwujesz, lapiesz, ze nadal leci w ch..a lecz w sposob
                      > bardziej wyrafinowany. trzeci raz nie pozwalasz robic sie w ch..a:)


                      Behawioryzm m inn stwierdza, ze ludzie reaguja roznie na te same bodzce. czyli
                      nie wrzucaja wszystkich do jednego wora :) A Skinner uważał, że: Człowiek może
                      być kierowany przez środowisko.
                      • zeussss Re: skazana na wolność 14.01.06, 21:28
                        Adler z kolei uwazal, ze wiecej przestepstw jest wsrod rozpieszczonych dzieci,
                        niz wsrod dzieci z rodzin patologicznych. myslil sie oczywiscie
                        • starawyjadaczka Re: skazana na wolność 14.01.06, 21:35
                          zeussss napisał:

                          > Adler z kolei uwazal, ze wiecej przestepstw jest wsrod rozpieszczonych
                          dzieci,
                          > niz wsrod dzieci z rodzin patologicznych. myslil sie oczywiscie

                          ale mysle, ze prawa progu skinnera nie sa mylnymi wnioskami: w skrocie: do
                          wywolania reakcji jest potrzebna minimalna sila (czyli w tym przypadku trzeba
                          taka osobe "popchnac" do dzialania, pracy), nastepnie czekamy na reakcje :), a
                          sila reakcji zalezy od tego, jak mocno "popchniemy" ta osobe do dzialania ( im
                          silniejszy bodziec tym silniejsza reakcja), reakcja moze pojawic sie dlugo po
                          ustaniu bodzca. a my od razu w tym momencie mowimy: nie skorzystal z okazji :)
                          a moze nasz bodziec byl za slaby? a moze ta osoba potrzebuje wiecej czasu na
                          reakcje? :)
                          • zeussss Re: skazana na wolność 14.01.06, 21:42
                            skinner byl tylko psychologiem i to nie najlepszym:)
                            • starawyjadaczka Re: skazana na wolność 14.01.06, 21:46
                              zeussss napisał:

                              > skinner byl tylko psychologiem i to nie najlepszym:)

                              moim zdaniem ta teoria ma sens :)
                              • zeussss Re: skazana na wolność 14.01.06, 21:50
                                Skinner byl irracjonalny i wku..a mnie:)
                            • starawyjadaczka Re: skazana na wolność 14.01.06, 21:48
                              zeussss napisał:

                              > skinner byl tylko psychologiem i to nie najlepszym:)

                              nie najlepszym? hmm.. byl wybitnym psychologiem :)
                              dobranoc :)
        • starawyjadaczka Re: skazana na wolność 14.01.06, 21:13
          zeussss napisał:

          > To sie zgadza, dlaczego osoby po wyrokach maja byc traktowane z jakiegos
          > szczegolnego niepisanego paragrafu?
          > Prace nalezy zapewniac osobom niekaranym przede wszystkim, byli wiezniowie
          nie
          > sa zadna grupa uprzywilejowana i nie powinni nia byc.


          ale nie da sie ukryc, ze maja o wiele mniejsze szanse na prace niz niekarani,
          prawda? a jakos musza wrocic do spoleczenstwa. jak maja to zrobic, kiedy nikt
          nie chce dac im pracy? jakis pomysl?
          • zeussss Re: skazana na wolność 14.01.06, 21:17
            pomysle, jak zniknie problem bezrobocia niekaranych specjalistow:)
            • starawyjadaczka Re: skazana na wolność 14.01.06, 21:19
              zeussss napisał:

              > pomysle, jak zniknie problem bezrobocia niekaranych specjalistow:)



              ale w PolsceZ?? haha :) to nigdy nie pomyslisz :)
              • zeussss Re: skazana na wolność 14.01.06, 21:22
                kto wie, moze zmienia sie kryteria i w naszym kraju
                • starawyjadaczka Re: skazana na wolność 14.01.06, 21:24
                  zeussss napisał:

                  > kto wie, moze zmienia sie kryteria i w naszym kraju


                  to nie za mojego zycia...
                  • zeussss Re: skazana na wolność 14.01.06, 21:32
                    nie wiem ile masz lat i szczerze mowiac nie intereuje mnie to:)
                    • starawyjadaczka Re: skazana na wolność 14.01.06, 21:38
                      zeussss napisał:

                      > nie wiem ile masz lat i szczerze mowiac nie intereuje mnie to:)


                      jestem stara i wyjadam (z gara) jak mowi nick :DD
      • starawyjadaczka Re: skazana na wolność 14.01.06, 21:11
        mezczyzna.prawdziwy napisał:

        > Obecnie w naszym kraju jest czesto tak, ze ludzie wuyksztalceni, niekarani
        nie
        > maja pracy a ty zastanawiasz sie , co bedzie z baba, ktora wyszla po 10
        latach.

        tja, jak ja lubie taki tok myslenia. w takim razie nie pomagajmy dzieciom z
        Afryki, bo nasze tez gloduja. Nie zatrudniajmy kobiet, bo dla mezczyzn pracy
        jest za malo, a co dopiero dla kobiet itd.

        > 10 lat to wysoki wyrok i musiala odsiadywac go za powazne przestepstwo. Kto
        > bedzie chcial zatrudnic osobe, ktora jest niebezpieczna?

        w takim razie taka osoba powinna isc od razu na odstrzal, nie sadzisz? po co ma
        w ogole cokolwiek odsiadywac i wychodzic z wiezienia, skoro i tak nie ma szansy
        po wyjsciu z niego na normalne zycie? nikt jej nie zatrudni, nikt nie da
        szansy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka