starawyjadaczka
13.01.06, 12:15
wczoraj był film dokumentalny o takim tytule. babka po 10 latach wyszła z
wiezienia i probuje normalnie zyc. szuka pracy, ale wszedzie potrzebne jest
zaswiadczenie o niekaralnosci. byla karana wiec kwadratura koła, pracy nie
dostanie.
zastanawia mnie, czy czlowiek raz skazany, do konca zycia musi nosic brzemie
wiezienia? skoro sami nie dajemy tym ludziom mozliwosci do normalnego zycia-
moze sami jestesmy winni ich dalszej degeneracji? w koncu jesc i pic jak my
musza, a za co to kupia? za co oplaca mieszkanie?