Dodaj do ulubionych

kobieta a polityka?

10.11.02, 14:59
Jestem mloda, niezalezna kobieta po 30tce szukajaca kontaktu z podobnymi
ludzmi jak ja sama. Chcialabym poznac zarowno mezczyzn jak i kobiety.
Tych ,ktorzy osiagneli sukces ale czuja potrzebe nawiazania kontaktu z
innymi. Mysle nawet o przynaleznosci do jakiegos stowarzyszenia dla ludzi
mlodych ,kreatywnych. Jakies sugestie? Co sadzicie na temat kobiet, ktore
odniosza sukcesy w zyciu zawodowym a brak im partnera w zyciu?
Obserwuj wątek
    • gumpel Re: kobieta a polityka? 10.11.02, 17:26
      "Młoda, niezalezna, kreatywna, odniosła sukces w życiu zawodowym ..." - na
      kilometr pachnie to kompleksem i brakiem dowartościowania. Osoby, które są z
      siebie zadowolone takich słów nie używają - bo nie muszą. Myślę, że życiowy
      sukces polega na tym, że jest się ze swojego życia zadowolonym, takiego jakim
      jest. Bez różnicy, czy piastuje się wysokie stanowisko, czy niemowlaka. A Pani
      być może w życiu coś osiągnęła tylko nie to co jest dla Niej istotne. Czyżby
      problem leżał w ostatniej frazie postu ... partner w życiu. No tak, ale czy tak
      jest to musi sobie Pani sama odpowiedzieć. W każdym bądź razie ten pomysł z
      nawiązywaniem kontaktów z "młodymi i kreatywnymi" to chyba nienajszczęśliwsze
      rozwiązanie. Dodatkowe obowiązki nie zapełnią pustki. Noce będą takie same ...
      Pzdr. G.



      • boss102 Re: kobieta a polityka? 10.11.02, 19:39
        gumpel napisał:

        > "Młoda, niezalezna, kreatywna, odniosła sukces w życiu zawodowym ..." - na
        > kilometr pachnie to kompleksem i brakiem dowartościowania. Osoby, które są z
        > siebie zadowolone takich słów nie używają - bo nie muszą. Myślę, że życiowy
        > sukces polega na tym, że jest się ze swojego życia zadowolonym, takiego jakim
        > jest. Bez różnicy, czy piastuje się wysokie stanowisko, czy niemowlaka. A
        Pani
        > być może w życiu coś osiągnęła tylko nie to co jest dla Niej istotne. Czyżby
        > problem leżał w ostatniej frazie postu ... partner w życiu. No tak, ale czy
        tak
        >
        > jest to musi sobie Pani sama odpowiedzieć. W każdym bądź razie ten pomysł z
        > nawiązywaniem kontaktów z "młodymi i kreatywnymi" to chyba nienajszczęśliwsze
        > rozwiązanie. Dodatkowe obowiązki nie zapełnią pustki. Noce będą takie same ...
        > Pzdr. G.
        >
        >
        > A w jaki sposob mialam sie przedstawic? Mialam narzekac jak kazdy w naszym
        kraju? Widze Piotrze, ze wiesdz lepiej ode mnie czego l;ub kogo mi
        potrzeba.Mylisz sie , nie mam kompleksow. Noce nie zawsze spedzam sama- mam to
        szczescie ,ze jestem pania wlasnego losu. Pozdrawiam
        • gumpel Re: kobieta a polityka? 10.11.02, 23:03
          Szanowna Pani,
          niech Pani bogowie nieba jej przychylą ! Ja nie wróg. Mam tylko taką
          propozycję: proszę sobie "wklepać" ten wątek do organizera pod datą 10 listopad
          2012. Życzę Pani by podczas czytania tego za dziesięć lat serdecznie się Pani
          uśmiała (szczerze piszę, naprawdę).
          G.
          P.S. mam na imię Ludwik
          • Gość: .................. Re: kobieta a polityka? IP: *.sympatico.ca 11.11.02, 00:14
            Jak widac cos tu jest niedopracowane. Rozumiem potrzebe osiagniec
            na drodze zawodowej, szanuje tez ogolnie uczciwe ludzkie walory z
            tym zwiazane. Jednak sam fakt fiaska (bo tak moge myslec) w
            zyciu prywatnym cos mowi, a wlasciwie mowi bardzo duzo. Nie
            wszystkim jednak jest dane by sie szczesciem upajac. Niektorzy
            musza go szukac, szukac.............i byc moze nigdy tak naprawde
            go nie znalezc. A ono niestety jest w nas samych. Zajrzyj
            glebiej w siebie, a przekonasz sie ze mam racje. Byc moze
            powinnas najpierw poznac dokladnie sama siebie, zanim poznasz
            tego kogos, kogo szukasz. Ja nie jestem zainteresowany (mam
            rodzine) ale jestem przekonany ze tu na tym forum jest duzo
            ciekawych panow, ktorzy z przyjemnoscia by chcieli Ciebie poznac.
            Poznac oczywiscie z kazdej mozliwej strony. Byloby raczej
            rozsadne z Twojej strony napisac choc troche wiecej o sobie,
            tak dla przynety. Inaczej mozesz pozostac niezauwazona a z
            uplywem czasu byc moze zapomniana. Dotychczasowe Twoje zawodowe
            osiagniecia moga wydac Ci sie czesciowa iluzja gdy sie nie
            sprawdzisz jako kobieta, dobra przyjaciolka, matka, zona itp. W
            koncu Ty powinienas wiedziec co Ci jest potrzebne do szczescia.
            Ja tu tylko mala sugestie rzucilem, nic wiecej. Zycze powodzenia
            i pozdrawiam
            • Gość: boss102 Re: kobieta a polityka? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.11.02, 07:53
              Nie chce tu na forum publicznie mowic o swoich osiagnieciach- nie sa one male,
              zapewniam czy o sobie samej. Chodzilo moze mi wiecej o poznanie Panstwa opinii
              niz o poznanie Mr Right ta droga. Pozdrawiam
              • Gość: ................ Re: kobieta a polityka? IP: *.sympatico.ca 12.11.02, 06:37
                Gość portalu: boss102 napisał(a):

                > Nie chce tu na forum publicznie mowic o swoich osiagnieciach- nie sa one
                male,
                > zapewniam czy o sobie samej. Chodzilo moze mi wiecej o poznanie Panstwa
                opinii
                >
                > niz o poznanie Mr Right ta droga. Pozdrawiam
                * Opinie jak zapewne wiesz, kazdy ma swoje, dosc czesto rozniace
                sie miedzy soba. Twoje osiagniecia zawodowe dla wielu facetow moga
                oznaczac bardzo duzo, dla niektorych zas bardzo malo, a czasem
                nawet nic, gdy sie facetowi nie spodobasz jako kobieta ktora by
                chcial mocno kochac. Mysle ze z tym u kobiet tez bywa czy jest,
                podobnie. Osobiscie powiem, ze ja np. naleze do tej grupy mezczyzn,
                gdzie liczy sie kobieta (tzn. jej ogolna pieknosc, jej madrosc
                zyciowa, psychologia, serce, dzisiaj nawet uczucie matczyne do
                dzieci, sposob obcowania, usmiech i placz jest wazny, cialo taksamo
                ktore zawsze chce sie kochac w zespoleniu z dusza itp). Pieniadze
                niestety szczescia nam nie zastepuja, chociaz sa ubocznym go
                wsparciem u ludzi rozsadnych. Z pieniedzmi sie w koncu do lozka
                nie chodzi, prawda? To, ze niektorzy spia na pieniadzach, to juz
                co innego. Byc moze Ty wlasnie do nich nalezysz, ale tego ja Ci
                oczywiscie nie zazdroszcze. Ja swoje licze, dlatego tez nie moge
                powiedziec ze na nich spie. Pozwol ze zapytam Ciebie o jedno. Co Ci
                jest bardziej wazne w zyciu: sukces zawodowy, czy szczescie w
                zyciu osobistym (rodzinnym)? Rozumiem ze jedno i drugie jest wazne,
                chociaz......... byc moze nie u wszystkich. Pozdrawiam
    • melinek Re: kobieta ta polityka. 11.11.02, 19:36
      Witam,
      Polityka to przeca kobieta, bo jak żadna inna nie potrafi mezczyzn
      tak omotac i ogłupić.
      Najlepsze stowarzyszenie ludzi różnego autoramentu jakie wybrałaś to wlaśnie
      tutejsze forum. Znajdzie się tu jakis buraczek a weź poprawke na to ze nie
      burak. Dostep do intenetu jest w pewnym sensie selektywny i nie każdy ma chec
      akurat na to wydawac pieniądze, chyba ze ma w pracy. Tak jak w polityce, sa tu
      rozne stroninictwa nieraz zwalczajce się. Sa osoby, których posty lubisz czytac
      lub nie. Nie zawsze musisz podzielać czyjeś zdanie, masz prawo mieć swoje i to
      sie chwali i powinnas go umiejetnie bronić, gdy się spotykasz z kontrą. Możesz
      tu znaleźć zarówno wrogów jak i przyjaciół. Zdarza się, ze przyjaciele wezma
      cudze posty za twoje wlasne, ale to inna inszosc.
      Czy jestes osoba pracujaca w sferach rzadowych lub innych politycznych? Bo nie
      wróżę duzego powodzenia watkom o takiej tematyce.
      Twoj nick i pierwszy post sugeruja, ze jestes wazna osoba, moze nawet VIPem?
    • anula73 Re: kobieta a polityka? 11.11.02, 22:45
      Dziwne. Kobieta szuka kontaktu z innymi ludzmi a pojawiaja sie "zyczliwi" i
      robia jej niechciana psychoanalize i oceniaja zycie prywatne... czegos tu nie
      rozumiem.
      a swoja droga, Boss102, tytuly Twoich watkow nie maja wiele wspolnego z
      trescia ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka