Dodaj do ulubionych

Unii Europejskiej - NIE?

14.11.02, 11:07
Czy kiedykolwiek myśleliście o takiej sytuacji: co będzie jeśli w referendum
większość Polaków powie NIE - Unii Europejskiej???
Jest to coraz bardziej prawdopodobny scenariusz, biorąc pod uwagę fakt, że
jak zwykle do wyborów, tak i do referendum pójdzie ok. 47% społeczeństwa, z
czego większość to ludzie starsi z małych miasteczek i wsi (tam zwyczaj
głosowania jest ciągle silny), czyli elektorat LPR, Samoobrony i Radia
Maryja, to faktycznie z wejściem do Unii możemy się pożegnać!
A tyle nadziei wiążemy z naszym członkowstwem... tyle oczekiwań, że będzie
wreszcie normalnie...
Wśród młodych ludzi panuje dziwna pewność, że do Unii i tak wejdziemy, więc
nie ma sensu udzielać się w referendum, przecież są ważniejsze sprawy sesja
egzaminacyjna, złapanie fajnej pracy, czy odjazdowa imprezka...
Napiszcie, czy kiedykolwiek przemknęło wam przez myśl, że Polacy mogą
powiedzieć NIE Unii?
Czy to ma dla was jakieś znaczenie?
Czy może macie to wszystko głęboko w nosie, bo bezrobocie, bo w pracy
dżungla, bo pieniędzy ciągle za mało, bo depresja, rozwód...
Napiszcie.
Obserwuj wątek
    • Gość: normalny Re: Unii Europejskiej - NIE? IP: proxy / *.umirm.gov.pl 14.11.02, 12:16
      A co to znaczy ze bedzie normalnie w UE?
      Coraz czesciej zauwazam, ze wiekszosc pozytywow i wolnosci plynacych z
      czlonkostwa (swoboda zamieszkiwania, pracy, przeplywu srodkow itp.)jest
      osiagalna bez koniecznosci wprowadzania tego calego biurokratyczno-
      socjalistycznego balastu jakim jest Unia ...
      Zastanawiam sie skad taki hurra optymizm u niektorych w zwiazku z
      przystapieniem do bardzo kiepsko radzacej sobie pod wzgledem gospodarczym
      organiazcji ...
      • flora1 Re: Unii Europejskiej - NIE? 14.11.02, 12:29

        > Zastanawiam sie skad taki hurra optymizm u niektorych w zwiazku z
        > przystapieniem do bardzo kiepsko radzacej sobie pod wzgledem gospodarczym
        > organiazcji ...

        Czy uważasz, że Polska radzi sobie lepiej pod względem gospodarczym?
        • Gość: normalny Re: Unii Europejskiej - NIE? IP: proxy / *.umirm.gov.pl 14.11.02, 12:36
          flora1 napisała:

          >
          > > Zastanawiam sie skad taki hurra optymizm u niektorych w zwiazku z
          > > przystapieniem do bardzo kiepsko radzacej sobie pod wzgledem gospodarczym
          > > organiazcji ...
          >
          > Czy uważasz, że Polska radzi sobie lepiej pod względem gospodarczym?

          Oj floro, to chyba oczywiste , ze nie jestesmy wiekszymi potentatami
          gospodarczymi niz UE :) Tez sobie radzimy kiepsko, ale nie dlatego ze nie
          jestesmy w Uni , radzimy sobie kiepsko bo uprawiamy socjalistyczny-kaptalizm ,
          do tego 50 lat komuny itd. Powiedz mi tylko po co ci Unia ? Do czego ona ci
          jest potzebna ? Ja po prostu nie widze potrzeby wprowadzania takiej
          biurokratycznej , malo efektywnej, centralistycznej organizacji .. i tyle ..
          • flora1 Re: Unii Europejskiej - NIE? 14.11.02, 14:08

            Oj floro, to chyba oczywiste , ze nie jestesmy wiekszymi potentatami
            > gospodarczymi niz UE :) Tez sobie radzimy kiepsko, ale nie dlatego ze nie
            > jestesmy w Uni , radzimy sobie kiepsko bo uprawiamy socjalistyczny-
            kaptalizm ,
            > do tego 50 lat komuny itd. Powiedz mi tylko po co ci Unia ? Do czego ona ci
            > jest potzebna ? Ja po prostu nie widze potrzeby wprowadzania takiej
            > biurokratycznej , malo efektywnej, centralistycznej organizacji .. i tyle ..


            A ja będę głosowała ZA, za wszelką cenę za! A wiesz dlaczego? Dlatego, że nie
            wierzę iż jest w tym kraju jeszcze ktoś, kto może zmienić coś w tym chorym
            państwie gdzie piękni trzydziestoletni, wykształceni, z dobrą pracą leją na
            wszystko, gdzie korupcja, układy, idiotyczne ustawy, nie egzekwowanie prawa,
            gdzie rządzący nawet nie kryją się ze swoimi przekrętami, bo nikt im nie patrzy
            na ręce, opinia publiczna nie istnieje, media trochę poszumią a swoi na
            ciepłych posadkach i tak pozostaną. Rzygać mi się chce gdy widzę jak minister
            klepie po dupie swoją tłumaczkę, kiedy prezydent dekoruje najwyższymi
            odznaczeniami państwowymi marionetki z telewizji rządowej, kiedy asystenci
            ministrów ścigani helikopterem przez policję uciekają z kraju z teczką wypchaną
            poufnymi dokumentami itd. itd.
            Czy myślisz, że za kilka lat skończymy z tym socjalistycznym-kapitalizmem, czy
            widzisz obecnie siłę w Polsce, która może tego dokonać? Bo jeśli zostaniemy na
            marginesie Europy, kisząc się we własnym sosie zawiści, olewactwa i
            warcholstwa, to na pewno tego nie przyspieszymy a wręcz odwrotnie. Może dzięki
            Unii będzie większa kontrola nad ludźmi którzy sterują krajem wydając unijne
            pieniądze, może politycy przyjmą zachodnie standardy polityczne, może chore
            prawo zostanie zmienione, może hasło równouprawnienie kobiet przestanie
            wzbudzać śmiech i rubaszne dowcipy, może... może... może...

            • matrek Re: Unii Europejskiej - NIE? 14.11.02, 14:23
              flora1 napisała:
              >
              > A ja będę głosowała ZA, za wszelką cenę za! A wiesz dlaczego? Dlatego, że nie
              > wierzę iż jest w tym kraju jeszcze ktoś, kto może zmienić coś w tym chorym
              > państwie gdzie piękni trzydziestoletni, wykształceni, z dobrą pracą leją na
              > wszystko...

              Rozumiem, że to "subtelna" aluzja pod moim kątem...
              Otóż nie - nie wiem, czy jestem piękny, ale właśnie dlatego najprawdopodobniej
              będę głosował "przeciw", że nie nie jest mi wszystko jedno. Dlatego, że zależy
              mi na tym państwie.

              , gdzie korupcja, układy, idiotyczne ustawy, nie egzekwowanie prawa,
              > gdzie rządzący nawet nie kryją się ze swoimi przekrętami, bo nikt im nie
              patrzy na ręce, opinia publiczna nie istnieje, media trochę poszumią a swoi na
              > ciepłych posadkach i tak pozostaną. Rzygać mi się chce gdy widzę jak minister
              > klepie po dupie swoją tłumaczkę, kiedy prezydent dekoruje najwyższymi
              > odznaczeniami państwowymi marionetki z telewizji rządowej, kiedy asystenci
              > ministrów ścigani helikopterem przez policję uciekają z kraju z teczką
              wypchaną
              >
              > poufnymi dokumentami itd. itd.
              > Czy myślisz, że za kilka lat skończymy z tym socjalistycznym-kapitalizmem,
              czy
              > widzisz obecnie siłę w Polsce, która może tego dokonać? Bo jeśli zostaniemy
              na
              > marginesie Europy, kisząc się we własnym sosie zawiści, olewactwa i
              > warcholstwa, to na pewno tego nie przyspieszymy a wręcz odwrotnie. Może
              dzięki
              > Unii będzie większa kontrola nad ludźmi którzy sterują krajem wydając unijne
              > pieniądze, może politycy przyjmą zachodnie standardy polityczne, może chore
              > prawo zostanie zmienione, może hasło równouprawnienie kobiet przestanie
              > wzbudzać śmiech i rubaszne dowcipy, może... może... może...
              >

              A w unii oczywiście osiągniemy szczęśliwość spoleczną, brak korupcji i
              pozbędziemy sie tych siedmiu plag egipskich, o których piszesz ...
              Nie chcę Cię oceniać, ale to naiwność.
              • flora1 Re: Unii Europejskiej - NIE? 14.11.02, 14:42

                Może dzięki
                > > Unii będzie większa kontrola nad ludźmi którzy sterują krajem wydając unij
                > ne
                > > pieniądze, może politycy przyjmą zachodnie standardy polityczne, może chor
                > e
                > > prawo zostanie zmienione, może hasło równouprawnienie kobiet przestanie
                > > wzbudzać śmiech i rubaszne dowcipy, może... może... może...
                > >
                >
                > A w unii oczywiście osiągniemy szczęśliwość spoleczną, brak korupcji i
                > pozbędziemy sie tych siedmiu plag egipskich, o których piszesz ...
                > Nie chcę Cię oceniać, ale to naiwność.
                >
                Ja również nie chcę cie oceniać ale wydaje mi się, że nie rozumiesz tego co
                czytasz...
                • matrek Re: Unii Europejskiej - NIE? 14.11.02, 14:50
                  flora1 napisała:

                  >
                  > Może dzięki
                  > > > Unii będzie większa kontrola nad ludźmi którzy sterują krajem wydając
                  > unij
                  > > ne
                  > > > pieniądze, może politycy przyjmą zachodnie standardy polityczne, może
                  > chor
                  > > e
                  > > > prawo zostanie zmienione, może hasło równouprawnienie kobiet przestan
                  > ie
                  > > > wzbudzać śmiech i rubaszne dowcipy, może... może... może...
                  > > >
                  > >
                  > > A w unii oczywiście osiągniemy szczęśliwość spoleczną, brak korupcji i
                  > > pozbędziemy sie tych siedmiu plag egipskich, o których piszesz ...
                  > > Nie chcę Cię oceniać, ale to naiwność.
                  > >
                  > Ja również nie chcę cie oceniać ale wydaje mi się, że nie rozumiesz tego co
                  > czytasz...


                  Tak, jasne - już pracuję na zrobionych pod unijne dyrektywy ustawach i widzę co
                  się dzieje. Pozostań w błogim samozadowoleniu.
      • bukowski27 normalny 14.11.02, 12:38

        > Coraz czesciej zauwazam, ze wiekszosc pozytywow i wolnosci plynacych z
        > czlonkostwa (swoboda zamieszkiwania, pracy, przeplywu srodkow itp.)jest
        > osiagalna bez koniecznosci wprowadzania tego calego biurokratyczno-
        > socjalistycznego balastu jakim jest Unia ...


        to zapytaj np. rosjanina jakie papiery musialby wypelnic i ile czekac zeby
        mieszkac, pracowac w np. paryzu... i przelac pieniadze z banku w moskwie do np.
        banku w paryzu... nie przyjecie nas do unii postawi nas w rownym rzedzie z
        przykladowym rosjaninem...
        • matrek Re: normalny 14.11.02, 12:45
          bukowski27 napisał:

          > to zapytaj np. rosjanina jakie papiery musialby wypelnic i ile czekac zeby
          > mieszkac, pracowac w np. paryzu... i przelac pieniadze z banku w moskwie do
          np.
          >
          > banku w paryzu... nie przyjecie nas do unii postawi nas w rownym rzedzie z
          > przykladowym rosjaninem...

          Po co rozmawiać o rosjanach ? Jaki to kłopot zrobić przelew z banku w Polsce do
          banku w Paryżu ? 5 min roboty na wypisanie papierka lub elektronicznego
          formularza w komputerze i max po godzinie kasa jest na rachunku w Paryżu.
          • bukowski27 matrek 14.11.02, 14:41
            matrek napisał:

            > bukowski27 napisał:
            >
            > > to zapytaj np. rosjanina jakie papiery musialby wypelnic i ile czekac zeby
            >
            > > mieszkac, pracowac w np. paryzu... i przelac pieniadze z banku w moskwie d
            > o
            > np.
            > >
            > > banku w paryzu... nie przyjecie nas do unii postawi nas w rownym rzedzie z
            >
            > > przykladowym rosjaninem...
            >
            > Po co rozmawiać o rosjanach ? Jaki to kłopot zrobić przelew z banku w Polsce
            do
            >
            > banku w Paryżu ? .
            >


            tak? no to sprobuj wyslac do paryza jakas wieksza kwote? ulatwie sprawe:
            PRAWO DEWIZOWE:
            art. 26. 1. Dokonanie przekazu pieniężnego za granicę lub rozliczenia w kraju z
            nierezydentem, za pośrednictwem uprawnionego banku, następuje po podaniu przez
            rezydenta bankowi tytułu prawnego, w związku z którym następuje przekaz lub
            rozliczenie, a w sytuacji, w której:
            1) powstanie wskazanego tytułu wymaga indywidualnego zezwolenia
            dewizowego - po przedstawieniu takiego zezwolenia,
            2) kwota przekazu lub rozliczenia przekracza równowartość 10.000
            euro - po przedstawieniu dokumentów potwierdzających wskazany tytuł, z
            zastrzeżeniem ust. 2 i 3.
            2. Bank może zażądać dokumentów potwierdzających wskazany tytuł, jeżeli kwota
            przekazu lub rozliczenia nie przekracza równowartości 10.000 euro; w razie
            wystąpienia przez bank z takim żądaniem przepis ust. 1 pkt 2 stosuje się
            odpowiednio, z zastrzeżeniem ust. 3.
            3. Dokonanie przekazu lub rozliczenia może nastąpić bez przedstawienia bankowi
            dokumentów potwierdzających wskazany tytuł, jeżeli rezydent złoży pisemne
            oświadczenie o przyczynach ich braku. W razie złożenia takiego oświadczenia i
            dokonania przekazu lub rozliczenia bez udokumentowania wskazanego tytułu,
            rezydent jest obowiązany przedstawić bankowi dokumenty potwierdzające wskazany
            tytuł niezwłocznie po ich uzyskaniu, nie później jednak niż w terminie 3
            miesięcy od dnia dokonania przekazu lub rozliczenia.

            nie mowie ze tego rodzaju transakcje sa niemozliwe... mowie ze sa
            ograniczone...

            5 min roboty na wypisanie papierka lub elektronicznego
            > formularza w komputerze i max po godzinie kasa jest na rachunku w Paryżu

            uwierz mi matrek... ze w ciagu godziny nie przelejsz pieniedzy z jednego banku
            w warszawie do drugiego banku w warszawie... no chyba ze mowimy o roznych
            odzdialach tego samego banku... natomiast co do paryza to moge ci powiedziec ze
            bedzie to trwalo przynajmniej dwa dni...
            • matrek Re: matrek 14.11.02, 14:57
              bukowski27 napisał:
              >
              > tak? no to sprobuj wyslac do paryza jakas wieksza kwote? ulatwie sprawe:
              > PRAWO DEWIZOWE:
              > art. 26. 1. Dokonanie przekazu pieniężnego za granicę lub rozliczenia w kraju
              z
              >
              > nierezydentem, za pośrednictwem uprawnionego banku, następuje po podaniu
              przez
              > rezydenta bankowi tytułu prawnego, w związku z którym następuje przekaz lub
              > rozliczenie, a w sytuacji, w której:
              > 1) powstanie wskazanego tytułu wymaga indywidualnego zezwolenia
              > dewizowego - po przedstawieniu takiego zezwolenia,
              > 2) kwota przekazu lub rozliczenia przekracza równowartość 10.000
              > euro - po przedstawieniu dokumentów potwierdzających wskazany tytuł, z
              > zastrzeżeniem ust. 2 i 3.
              > 2. Bank może zażądać dokumentów potwierdzających wskazany tytuł, jeżeli kwota
              > przekazu lub rozliczenia nie przekracza równowartości 10.000 euro; w razie
              > wystąpienia przez bank z takim żądaniem przepis ust. 1 pkt 2 stosuje się
              > odpowiednio, z zastrzeżeniem ust. 3.
              > 3. Dokonanie przekazu lub rozliczenia może nastąpić bez przedstawienia
              bankowi
              > dokumentów potwierdzających wskazany tytuł, jeżeli rezydent złoży pisemne
              > oświadczenie o przyczynach ich braku. W razie złożenia takiego oświadczenia i
              > dokonania przekazu lub rozliczenia bez udokumentowania wskazanego tytułu,
              > rezydent jest obowiązany przedstawić bankowi dokumenty potwierdzające
              wskazany
              > tytuł niezwłocznie po ich uzyskaniu, nie później jednak niż w terminie 3
              > miesięcy od dnia dokonania przekazu lub rozliczenia.
              >
              > nie mowie ze tego rodzaju transakcje sa niemozliwe... mowie ze sa
              > ograniczone...

              Jaki to ma związek z Unią Europejską ? No, chyba że to ma być kolejny
              argument "za". "Jeśli w referendum nie zezwolicie nam na ratyfikację traktatu
              europejskiego, to nie zmienimy Wam niektórych stalinowskich jeszcze przepisów."

              >
              > 5 min roboty na wypisanie papierka lub elektronicznego
              > > formularza w komputerze i max po godzinie kasa jest na rachunku w Paryżu
              >
              > uwierz mi matrek... ze w ciagu godziny nie przelejsz pieniedzy z jednego
              banku
              > w warszawie do drugiego banku w warszawie... no chyba ze mowimy o roznych
              > odzdialach tego samego banku... natomiast co do paryza to moge ci powiedziec
              ze
              >
              > bedzie to trwalo przynajmniej dwa dni...

              Chyba musisz zmienić bank prowadzący Twój rachunek bieżący bukoś :)
              Bo mi nie zdażyło się jeszcze aby moje przelwy z komputera szły dłużej niż
              godzinę, jeżeli zrobiłem je z samego rana. I to między różnymi bankami.
              • bukowski27 nie matrek. nie masz racji bo nie mozesz miec... 14.11.02, 15:08
                ... racji;)))) system pzrelewów bankowych w polsce obsluguje system ELIKSIR...
                w ciagu dnia sa 3 sesje. ok. 9 rano. ok. poludnia. i po poludniu... i tylko w
                tych porach transmitowane sa przelewy... oczywiscie moze sie zdarzyc ze przelew
                zostanie zlozony w banku i zaksiegowany tuz przed sesja... i wtedy w ciagu
                kilku minut wyjdzie z banku, ale na pewno nie zostanie rozksiegowany w banku
                adresata w ciagu godziny...

                podobnie dziala to w skali miedzynarodowej, tylko ze system jest bardziej
                rozbudowany i wiecej podmiotow jest zaangazowanych... wiec trwa to dlkuzej...
                ale nie o to mi chodzi matrek... odbieglismy od tematu... rozwiazania
                techniczne prawdopodobnie sie nie zmnienia.. chodzi o nakazy i zakazy
                panstwoe... ty jako polak, bez zgody NBP moze sobie otwoerzyc rachunek w paryzu
                dopiero od kilku tygodni... rosjanin moze o tym prawdopodobnie pomarzyc... to
                jest sedno sprawy...
                • Gość: Agacia Re: nie matrek. nie masz racji bo nie mozesz miec IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 14.11.02, 21:58
                  Obawiam sie, ze matrek o przeplywach kapitalowych w dzisiejszym swiecie wie
                  tyle co Lepper o etykiecie dworskiej.

                  Teksty typu "przelew do banku w Paryzu robi sie w 5 minut" uwazam za wybitny
                  dowod na jego zupelna ignorancje w temacie. A pytanie "co ma do tego Unia" jest
                  swiadectwem na to, ze proces myslowy u matreka przebiega troszke inaczej niz u
                  przecietnie inteligentnego czlowieka.

                  Nic dziwnego, ze matrek nie wie po co nam Unia i ze bedzie glosowal na nie.

                  Lecz przeciez matrek bez problemu moze sobie zalatwic prace w dowolnym kraju
                  Unii. Co wiecej, matrek moze w tym kraju zamieszkac na zawsze i korzystac z
                  opieki medycznej i socjalnej. Z socjalnej akurat moze nie, bo matrek ma pare
                  niezlych lokat w banku w Paryzu i regularnie przesyla tam pieniadze. Matrekowi
                  Unia do szczescia niepotrzebna.
                  • matrek Re: nie matrek. nie masz racji bo nie mozesz miec 15.11.02, 11:30
                    Bardzo ciekawy tekst.
                    Może podzielisz się jeszcze jakimiś przemyśleniami ?
        • Gość: normalny Re: normalny IP: proxy / *.umirm.gov.pl 14.11.02, 12:51

          >
          > to zapytaj np. rosjanina jakie papiery musialby wypelnic i ile czekac zeby
          > mieszkac, pracowac w np. paryzu... i przelac pieniadze z banku w moskwie do
          np.
          >
          > banku w paryzu... nie przyjecie nas do unii postawi nas w rownym rzedzie z
          > przykladowym rosjaninem...

          Ale ja gawarit pa ruski ocien plocho ! :) Posluchaj a czy nie jestes sobie
          tego w stanie wyobrazic bez unii ! Po co ci ten sztab urzednikow, ten
          centralizm itd. do tego zeby swobodnie przekraczac granice ! Tu wystarczy jedna
          umowa miedzynarodowa ! I jeszcze jedno , zdaje sobie sprawe ze do Unii chyba
          wejsc musimy, zeby nie postawic sie poza nawiasem Europy, ale traktuje ja jako
          zlo konieczne.
          • bukowski27 normalny 14.11.02, 14:26
            > Ale ja gawarit pa ruski ocien plocho ! :) Posluchaj a czy nie jestes sobie
            > tego w stanie wyobrazic bez unii ! Po co ci ten sztab urzednikow, ten
            > centralizm itd. do tego zeby swobodnie przekraczac granice ! Tu wystarczy
            jedna
            >
            > umowa miedzynarodowa !

            1.szczerze mowiac nie jestem w stanie sobie tego wyobrazic... jedna umowa
            miedzynarodowa niczego nie zalatwia... unia podpisujac z nami umowe znosząca
            granice musialby przyjac na siebie ryzyko ze np. na jej teren wjada rowniez
            osoby nie bedace obywatelami polski...

            2. nie ustosunkowales sie do tego co napisalem o pracy za granica albo o
            zakupie mieszkania w paryzu;)

            I jeszcze jedno , zdaje sobie sprawe ze do Unii chyba
            > wejsc musimy, zeby nie postawic sie poza nawiasem Europy, ale traktuje ja
            jako
            > zlo konieczne.

            3. czy zlo konieczne? jezeli tak sie zastanowic to wiele rzeczy jest zlem
            koniecznym... podobnie jak i sama demokracja... ale czy to oznacza ze mamy
            wystepowac przeciwko demokracji??? w dodatku jezeli per saldo zyskamy na tym
            calym wstapieniu do unii to dlaczego nie? biurokraci w brukseli przeciez nie
            beda sobie zawracali sobie glowy twoimi sprawami lokalnymi... a przycisniecie
            polski w formie nakazu odnossnie np. norm ochrony srodowiska uwazam wlasciwie
            za korzytsne dla nas... rozumiem ze sa i pewne negatywy... ale pozytywów widze
            wiecej...
          • bukowski27 normalny 14.11.02, 14:29
            > Ale ja gawarit pa ruski ocien plocho ! :) Posluchaj a czy nie jestes sobie
            > tego w stanie wyobrazic bez unii ! Po co ci ten sztab urzednikow, ten
            > centralizm itd. do tego zeby swobodnie przekraczac granice ! Tu wystarczy
            jedna
            >
            > umowa miedzynarodowa !

            1.szczerze mowiac nie jestem w stanie sobie tego wyobrazic... jedna umowa
            miedzynarodowa niczego nie zalatwia... unia podpisujac z nami umowe znosząca
            granice musialby przyjac na siebie ryzyko ze np. na jej teren wjada rowniez
            osoby nie bedace obywatelami polski...

            2. nie ustosunkowales sie do tego co napisalem o pracy za granica albo o
            zakupie mieszkania w paryzu;)

            I jeszcze jedno , zdaje sobie sprawe ze do Unii chyba
            > wejsc musimy, zeby nie postawic sie poza nawiasem Europy, ale traktuje ja
            jako
            > zlo konieczne.

            3. czy zlo konieczne? jezeli tak sie zastanowic to wiele rzeczy jest zlem
            koniecznym... podobnie jak i sama demokracja... ale czy to oznacza ze mamy
            wystepowac przeciwko demokracji??? w dodatku jezeli per saldo zyskamy na tym
            calym wstapieniu do unii to dlaczego nie? biurokraci w brukseli przeciez nie
            beda sobie zawracali sobie glowy twoimi sprawami lokalnymi... a przycisniecie
            polski w formie nakazu odnossnie np. norm ochrony srodowiska uwazam wlasciwie
            za korzytsne dla nas... rozumiem ze sa i pewne negatywy... ale pozytywów widze
            wiecej...
    • matrek Tak, przeszło mi to przez myśl 14.11.02, 12:30
      Co więcej, jeśli nic się nie zmieni sam będę głował przeciwko.
      Mam 30 lat, świetne wykształcenie, dobry zawód, mieszkam w największym polskim
      mieście, nie głosuję ani na Samoobronę, ani na LPR, a im dłużej trwa kampania
      reklamowa UE zamiast publicznej analizy SWOT integracji, tym mam więcej
      wątpliwości.
      • Gość: normalny Re: Tak, przeszło mi to przez myśl IP: proxy / *.umirm.gov.pl 14.11.02, 12:40
        matrek napisał:

        > Co więcej, jeśli nic się nie zmieni sam będę głował przeciwko.
        > Mam 30 lat, świetne wykształcenie, dobry zawód, mieszkam w największym
        polskim
        > mieście, nie głosuję ani na Samoobronę, ani na LPR, a im dłużej trwa kampania
        > reklamowa UE zamiast publicznej analizy SWOT integracji, tym mam więcej
        > wątpliwości.
        >
        Bo to jest tak "Dalczego Unia jest dobra i fajna ?"
        "Bo jest fajna i dobra " ... :)
        Tak wyglada aktualnie "informowanie" o Uni ...
        A ha, moze i ja dodam, ze nie glosuje na LPR i Samoobrone, mam wyzsze
        wyksztalcenie .... no mieszkam w malym miescie ale blisko tego najwiekszego :)
        • matrek Re: Tak, przeszło mi to przez myśl 14.11.02, 12:48
          Gość portalu: normalny napisał(a):

          > Bo to jest tak "Dalczego Unia jest dobra i fajna ?"
          > "Bo jest fajna i dobra " ... :)
          > Tak wyglada aktualnie "informowanie" o Uni ...
          > A ha, moze i ja dodam, ze nie glosuje na LPR i Samoobrone, mam wyzsze
          > wyksztalcenie .... no mieszkam w malym miescie ale blisko tego najwiekszego :)

          Dodałbym jeszcze, że gdy ktoś odważy się sie zapytać, a co jest w niej złego,
          co stracimy na wejściu do uni, czym ryzykujemy, to od razu jest oszołomem, czy
          wg słów prezydenta wszystkich polaków, frustratem.
          • Gość: baccar Re: Tak, przeszło mi to przez myśl IP: 213.231.15.* 14.11.02, 13:53
            I to sie wszystko zgadza co mówicie chłopaki o molochu biurokratycznym zwanym
            Unia, który moim zdaniem ciąży całej Europie. Ja z chęcia poszedłbym na
            referendum o rozwiazaniu Unii Europejskiej jako organizacji i zagłosowałbym na
            tak, natomiast jesli chodzi o referendum, które nas czeka to obawiam sie że
            trzeba będzie wybrac jednak mniejsze zło i ożenic sie z rozsądku tylko dlatego
            aby potem Unia która zarządza, kieruje, uchwala i ustala nie stwierdziła, że
            nasze brodukty sa be i nie wolno sprzedawać ich w sposób nieograniczony w UE.
            Niech mnie ktoś przekona że to niemożliwe to z checia zagłosuje przeciw.
    • Gość: jarek Re: Unii Europejskiej - NIE? IP: proxy:* 14.11.02, 13:00
      flora1 napisała:

      > Napiszcie, czy kiedykolwiek przemknęło wam przez myśl,
      że Polacy mogą
      > powiedzieć NIE Unii?
      > Czy to ma dla was jakieś znaczenie?

      Podobno nalezy do tych "mlodych i wyksztalconych"
      i mowie Unii NIE! - ale bez obawy, zadnymi wyborami
      od 18-tego roku zycia sie nie splamilem :-)
      Stwierdzenie, ze "stare pryki ze wsi sa przeciw
      a mlodzi i tak nie pojda na wybory" nalezaloby
      chyba skorygowac:
      "stare pryki ze wsi sa przeciw a mlodzi i tak nie
      pojda na wybory i tez moga byc przeciw."

      jarek
    • matrek Wiecie że z UE nie można wystąpić ? 14.11.02, 14:00
      Nie wynika to z traktatów akcesyjnych ani z innych umów statuujących Unię
      Europejską, ale z Traktatu Wiedeńskiego, zwanego inaczej Prawem traktatowym.

      Ale u nas koronnym argumentem za wstąpieniem do unii, jest fakt, że jakoby
      żadne państwo nie chciało jeszcze z UE wystąpić...
      • Gość: jarek Re: Wiecie że z UE nie można wystąpić ? IP: proxy:* 14.11.02, 14:06
        matrek napisał:

        > Nie wynika to z traktatów akcesyjnych ani z innych umów
        statuujących Unię
        > Europejską, ale z Traktatu Wiedeńskiego, zwanego
        inaczej Prawem traktatowym.

        One-way ticket?

        > Ale u nas koronnym argumentem za wstąpieniem do unii,
        jest fakt, że jakoby
        > żadne państwo nie chciało jeszcze z UE wystąpić...

        Zaprawde, "celny" to argument.

        jarek
        • matrek Re: Wiecie że z UE nie można wystąpić ? 14.11.02, 14:17
          Gość portalu: jarek napisał(a):

          > matrek napisał:
          >
          > > Nie wynika to z traktatów akcesyjnych ani z innych umów
          > statuujących Unię
          > > Europejską, ale z Traktatu Wiedeńskiego, zwanego
          > inaczej Prawem traktatowym.
          >
          > One-way ticket?

          Pytasz, czy twierdzisz ? :)
      • bukowski27 matrek 14.11.02, 14:57
        matrek napisał:

        > Nie wynika to z traktatów akcesyjnych ani z innych umów statuujących Unię
        > Europejską, ale z Traktatu Wiedeńskiego, zwanego inaczej Prawem traktatowym.
        >
        > Ale u nas koronnym argumentem za wstąpieniem do unii, jest fakt, że jakoby
        > żadne państwo nie chciało jeszcze z UE wystąpić...
        >


        szczerze mowiac z tym argumentem spotykam sie po raz pierwszy.
        • matrek Re: matrek 14.11.02, 15:26
          bukowski27 napisał:

          > matrek napisał:
          >
          > > Nie wynika to z traktatów akcesyjnych ani z innych umów statuujących Unię
          > > Europejską, ale z Traktatu Wiedeńskiego, zwanego inaczej Prawem traktatowy
          > m.
          > >
          > > Ale u nas koronnym argumentem za wstąpieniem do unii, jest fakt, że jakoby
          >
          > > żadne państwo nie chciało jeszcze z UE wystąpić...
          > >
          >
          >
          > szczerze mowiac z tym argumentem spotykam sie po raz pierwszy.


          A o jakichkolwiek negatywnych konsekwencjach integracji słyszałeś od naszych
          oświeconych elit proeuropejskich ? Zajrzyj sobie do tej konwencji. O ile dobrze
          pamiętam, Dziennik Ustaw nr 70 z 1990 r. Wystąpienie jest tam uregulowane w
          taki sposób, że w normalnej sytuacji jest w praktyce niemożliwe.
    • bukowski27 normalny, matrek, jarek 14.11.02, 15:10
      wiec jakie macie zarzuty wobec unii? poza biurokratyzmem w skali zwiekszonej...
      bo jak rozumiem nie jest to jedyny argument przeciw unii? w kazdym razie nie
      zakladam zeby byl on decydujacy o glosowaniu przeciwko przystapieniu pl do ue.
      • Gość: jarek Re: normalny, matrek, jarek IP: proxy:* 14.11.02, 15:20
        bukowski27 napisał:

        > bo jak rozumiem nie jest to jedyny argument przeciw unii?

        Ja sie nie znam (dlatego zabieram tu glos),
        ale moja druga polowa, jako ze studiuje okoliczne
        zagadnienia, oswiecala mnie kiedys na temat
        "dobrodziejstw" unifikacji/globalizacji.
        Z tego co zrozumialem: silni beda jeszcze silniejsi,
        slabi jeszcze slabsi.

        > zakladam zeby byl on decydujacy o glosowaniu przeciwko
        przystapieniu pl do ue.

        1. To chyba jednak wole byc okradany przez
        rodaka... (zawsze to polak sie oblowi)
        2. Czy potrafisz podac jakis argument poza
        "bo nasze ziemniaki nie beda zgodne z unia!"
        (czyt. nie beda poprawne politycznie).

        jarek
      • matrek Re: normalny, matrek, jarek 14.11.02, 15:30
        bukowski27 napisał:

        > wiec jakie macie zarzuty wobec unii? poza biurokratyzmem w skali
        zwiekszonej...
        >
        > bo jak rozumiem nie jest to jedyny argument przeciw unii? w kazdym razie nie
        > zakladam zeby byl on decydujacy o glosowaniu przeciwko przystapieniu pl do ue.


        Przecież już napisałem. Począwszy od braku realnej możliwości wystąpienia,
        przez unijny etatyzm, socjalizm, brak wolności gospodarczej, niedemokratyczne
        procedury wyboru najwyższych organów (np. Komisji Europejskiej, na której skład
        obywatele państw członkowskich nie mają żadnego wpływu), aż po zacofanie i
        marazm gospodarczy.
        Polecam chociażby ostatni Wprost i artykuł o lokomotywie gospodarki UE -
        Niemczech.
        • Gość: KaJot Re: normalny, matrek, jarek IP: *.parkiet.com.pl / 192.168.11.* 14.11.02, 15:39
          matrek napisał:

          > bukowski27 napisał:
          >
          > > wiec jakie macie zarzuty wobec unii? poza biurokratyzmem w skali
          > zwiekszonej...
          > >
          > > bo jak rozumiem nie jest to jedyny argument przeciw unii? w kazdym razie n
          > ie
          > > zakladam zeby byl on decydujacy o glosowaniu przeciwko przystapieniu pl do
          > ue.
          >
          >
          > Przecież już napisałem. Począwszy od braku realnej możliwości wystąpienia,
          > przez unijny etatyzm, socjalizm, brak wolności gospodarczej, niedemokratyczne
          > procedury wyboru najwyższych organów (np. Komisji Europejskiej, na której
          skład
          >
          > obywatele państw członkowskich nie mają żadnego wpływu), aż po zacofanie i
          > marazm gospodarczy.
          > Polecam chociażby ostatni Wprost i artykuł o lokomotywie gospodarki UE -
          > Niemczech.
          >

          W takim razie powiedz Matrek jakie widzisz drogi rozwoju naszego kraju poza
          Unią Europejską???
          Jak sobie wyobrażasz Polskę za kilkanaście lat, kiedy to wszystkie kraje
          kandydujące zostaną przyłączone do Unii Europejskiej a my nie, jak będzie
          wyglądać nasza rzeczywistość gospodarcza i polityczna, odpowiedz bo to bardzo
          ciekawe...
        • bukowski27 Re: normalny, matrek, jarek 14.11.02, 15:47
          matrek napisał:

          > bukowski27 napisał:
          >
          > > wiec jakie macie zarzuty wobec unii? poza biurokratyzmem w skali
          > zwiekszonej...
          > >
          > > bo jak rozumiem nie jest to jedyny argument przeciw unii? w kazdym razie n
          > ie
          > > zakladam zeby byl on decydujacy o glosowaniu przeciwko przystapieniu pl do
          > ue.
          >
          >
          > Przecież już napisałem. Począwszy od

          braku realnej możliwości wystąpienia,
          rozumiem ze to co powiem nie jest argumentem merytorycznym, ale dlaczego
          mielibysmy chciec wystapic?


          > przez unijny etatyzm
          zgadzam sie. czy jest to do unikniecia? czy w PL (gdziekolwiek indziej) nie
          mamy tego samego problemu? prawdopodobnie obywatel kazdego panstwa na swiecie
          narzeka na etatyzm, biurokracje i tym podobne.


          socjalizm
          nie wiem co powiedziec. ale nie jestem pewien czy w polsce nie jest go wiecej.


          brak wolności gospodarczej
          ????

          niedemokratyczne
          > procedury wyboru najwyższych organów (np. Komisji Europejskiej, na której
          skład obywatele państw członkowskich nie mają żadnego wpływu)
          czy wybory posrednie sa niedemokratyczne??? czy czesi twoim zdaniem to
          demokratyczny naród?


          aż po zacofanie i marazm gospodarczy.
          szczerze powiedziawszy chcialbym miec taki marazm w polskiej gospodarce. ja
          rozumiem ze kazdy chcialby miec u siebie w kraju gospodarke USA... ale wiesz
          matrek.. trzba byc realista a nie idealista... bo to tak jakbys marzyl o
          mercedesie a stac cie na powiedzmy forda fieste... ty oczywiscie wiesz
          doskonale (i wszyscy wokolo) ze mercedes jest lepszy... tylko co z tego jezeli
          stac cie tylko na forda? bedziesz chodzil piechota? tylko dlatego ze nie mozesz
          miec mercedesa?

          ja powiem tak matrek. chociaz mam swiadomosc ze nie bedzie minie stac na
          mieszkanie w paryzu i prawdopodobnie nigdy nie zaloze w paryskim banku konta...
          to fajnie sobie pomyslec ze moze moje dzieci beda tam mogly bez najmniejszych
          przeszkod (chyba ze jezykowych) rozpoczac nauke, prace... ze bez wizy moge
          sobie pojechac do hiszpani... ze prawdopodobnie za kilka lat z katowic do
          gdanska bede moogl przejechac w 4 godziny nowiutka autostrada.. ze w moim
          kranie poplynie moze kiedys czysta woda... wszyscy sie boja ze unia zrobi nam
          bog-wie-co... doswiadczenia innych krajow przyjectych przed nami takich obaw
          nie potwierdzaja...
    • Gość: maly.k Tym, ktorzy chca powiedziec NIE IP: *.BrockU.CA 14.11.02, 16:04
      Chcialbym zwrocic uwage, ze Unia ma jednak sporo Polsce do zaoferowania. Przede
      wszystkim mozliwosc zaszczepienia nieco lepszych obyczajow politycznych i
      urzedniczych. Niechec do biurokartycznej ociezalosci Unii jest dla mnie
      zrozumiala, ale jako alternatywe zawsze widzicie smigle i rzeskie Panstwo
      Polskie, gdzie nie bedzie sztucznych barier rozwoju gospodarczego itd.

      Otoz bzdura, taka Polska jest marzeniem - chwilowo niespelnialnym. Samowladztwo
      urzedasow i politykow w Polsce rosnie szybko i bez wstapienia do Unii nie widac
      szans na zatrzymanie tego procesu. W tym sensie UE moze okazac sie dla polski
      zbawieniem. Nie, alternatywa wg. mnie nie jest Bialorus. Alternatywa jest takie
      lekkopolsmieszne panstweko, ktorego nikt (lacznie z obywatelami) nie traktuje
      powaznie, w ktorym od decyzji Urzedu Skarbowego mozna sie odwolywac co najwyzej
      przez okno, przepisy trzeba omijac, bo zyc sie z nimi nie da itd.

      Pozdrawiam,

      mk.
    • Gość: Mika Re: Unii Europejskiej - NIE? IP: *.pp.htv.fi 14.11.02, 16:14
      Mam takie pytanie,czy ktos z panstwa mieszkal lub moze pracowal w jakims kraju
      UE?Czy wie z wlasnego doswiadczenia,jak ta "straszna" Unia wyglada w dzien
      powszechni?Jak wygladaja urzady,szkoly,lekarze,banki?Jak wyglada zalatwienie
      najglupszego drobiazgu w sadzie?
      Ja na szczescie to wiem,bo od lat mam przyjemnosc mieszkac w
      tych "odrazajacych" panstwach UE.To wlasnie tu odnalazlam normalnosc,spelnienie
      zawodowe i poczucie,ze moje prawa sa przestrzegane.Zycze wszyskim krytykom
      Unii,by odnalezli to wszystko w Polsce,bo skoro odrzuca zaproszenie 15,beda
      musieli swoja normalnosc budowac w Polsce,co jak wiem bedzie wymagalo ogromu
      pracy.
      Pozostaje zyczyc szczescia.
      Wszystkich euroentuzjastow pozdrawiam goraco!
    • zlotyrybek Re: Unii Europejskiej - NIE? 14.11.02, 22:35
      Droga Floro - nawet nie mów. Patrząc na lepperiadę skóra mi cierpnie - bo to do
      cholery możliwe !!! Nie znoszę kleru, ale w tej sytuacji chyba jedyna nadzieja
      w kośćiele i papieżu. Jeśli motłoch wybierze opcję oszołomów - nic nie
      poradzimy. W końcu na Uralu tez można spędzić ładnie wakacje... Rosja to
      piękny i duży kraj - kraj wielu możliwości. A ile do zrobienia na Ukrainie !
      Jesoo jakie tam są możliwości !!!
      • flora1 Re: Unii Europejskiej - NIE? 15.11.02, 11:28
        Jeśli motłoch wybierze opcję oszołomów - nic nie
        > poradzimy. W końcu na Uralu tez można spędzić ładnie wakacje... Rosja to
        > piękny i duży kraj - kraj wielu możliwości. A ile do zrobienia na Ukrainie !
        > Jesoo jakie tam są możliwości !!!

        Ja również sądziłam, ze przeciw Unii może być tylko motłoch, lecz kiedy
        zaczęłam robić taką małą sondę wśród moich znajomych, to z przerażeniem
        stwierdziłam, że im kompletnie wisi ta cała Unia, bo mają stabilną pozycję
        zawodową, dobrze zarabiają, wierzą że mogą zdobyć cały świat!
        Doskonałym przykładem może być występujący tu matrek, ma wykształcenie, pracę,
        pieniąchy i żyje w przekonaniu, że mu Unia nie jest do niczego potrzebna.
        Patrzy przez pryzmat swego małego światka, który wydaje u się pabrdzo pewny i
        stabilny, lecz nie myśli o tym, że kiedy Lepper zostanie prezydentem a Giertych
        premierem, to cały jego stabilny światek może runąć i okarze się że jest tylko
        małym człowieczkiem w wielkiej urzedniczej machinie. I co wtedy? zapewne
        zaśmieje się wszystkim w nos i wyjedzie za granicę aby tam kontynuować swój
        cudowny żywot. Na szczęście są jeszcze ludzie w tym kraju, którzy nie chcą
        wyjeżdżać, którzy chcą tutaj żyć normalnie i mam nadzieję że to właśnie oni w
        referendum powiedzą TAK.
        Oczywiście nie jestem aż tak naiwna aby twierdzić, że Unia rozwiąże wszystkie
        nasze wewnętrzne problemy, ale jestem pewna, że dzieki Unii rozwiąrzemy te
        problemy łatwiej i dużo szybciej.
        Pozdrawiam.
        • Gość: pomadka Re:Floro i Zlotyrybku ! IP: proxy / *.gov.pl 15.11.02, 12:04
          Skóra mi cierpnie jak czytam ludzi, którzy twierdzą że wiedzą wszystko są
          wykształceni a takie bzdury tu wypisują. Jeślichodzi o matrka to chyba to
          faktycznie olewactwo , bo nie wierzę, że facet wierzy w to, co pisze !
          Ja na co dzień zajmuje się "dostosowaniem" naszych ustaw ( w swojej oczywiście
          dziedzinie) do Unijnych i modlę się już o tem moment kiedy te nasze gnioty
          ustawowe pisane "na kolanie" lub przez ludzi, którzy piszą je "pod siebie"
          przestaną w końcu obowiązywać !
          Matrek i inni jemu podobni nawet nie wiedzą ile pieniędzy już do chwili obecnej
          z funduszy strukturalnych, Ispy i Pharu "zdołaliśmy" wykorzystać. Jakie są
          źródła finansowania inwestycji, które są zrealizowane i będa realizowane w
          niedalekiej przyszłości (przykład :szybkie połączenie kolejowe z W-wy do
          Poznania).
          Nie będę się tu rozpisywać... ale naprawdę też jestem zdumiona i zawiedziona.
          Mam także nadzieję, ze w końcu skończą się takie historie jak sprawa Pani
          Naczelnik Urzędu Skarbowego w Zakopanem, która "pełniła swój urząd" będąc z
          wykształcenia kelnerką ... i dlatego Unii mówię TAK !

          • bukowski27 pomadko... dodam tylko ze... 15.11.02, 12:11
            kierowniczka wydziału VAT jest krawcowa;)))) smiech przez lzy...
          • matrek Re:Floro i Zlotyrybku ! 15.11.02, 13:02
            Gość portalu: pomadka napisał(a):

            > ...Jeślichodzi o matrka to chyba to
            > faktycznie olewactwo , bo nie wierzę, że facet wierzy w to, co pisze !
            > Ja na co dzień zajmuje się "dostosowaniem" naszych ustaw ( w swojej
            oczywiście
            > dziedzinie) do Unijnych

            Tak, powiedz jeszcze, że to Ty "zajęłaś się dostosowaniem" np. ustawy o
            zamówieniach publicznych do Unii...

            i modlę się już o tem moment kiedy te nasze gnioty
            > ustawowe pisane "na kolanie" lub przez ludzi, którzy piszą je "pod siebie"
            > przestaną w końcu obowiązywać !
            > Matrek i inni jemu podobni nawet nie wiedzą ile pieniędzy już do chwili
            obecnej
            >
            > z funduszy strukturalnych, Ispy i Pharu "zdołaliśmy" wykorzystać. Jakie są
            > źródła finansowania inwestycji, które są zrealizowane i będa realizowane w
            > niedalekiej przyszłości (przykład :szybkie połączenie kolejowe z W-wy do
            > Poznania).
            > Nie będę się tu rozpisywać... ale naprawdę też jestem zdumiona i zawiedziona.
            > Mam także nadzieję, ze w końcu skończą się takie historie jak sprawa Pani
            > Naczelnik Urzędu Skarbowego w Zakopanem, która "pełniła swój urząd" będąc z
            > wykształcenia kelnerką ... i dlatego Unii mówię TAK !
            >


            To faktycznie przekonujące argumenty za integracją....
        • matrek Re: Unii Europejskiej - Tak? 15.11.02, 12:38
          flora1 napisała:

          > Jeśli motłoch wybierze opcję oszołomów - nic nie
          > > poradzimy. W końcu na Uralu tez można spędzić ładnie wakacje... Rosja to
          > > piękny i duży kraj - kraj wielu możliwości. A ile do zrobienia na Ukrainie
          > !
          > > Jesoo jakie tam są możliwości !!!
          >
          > Ja również sądziłam, ze przeciw Unii może być tylko motłoch, lecz kiedy
          > zaczęłam robić taką małą sondę wśród moich znajomych, to z przerażeniem
          > stwierdziłam, że im kompletnie wisi ta cała Unia, bo mają stabilną pozycję
          > zawodową, dobrze zarabiają, wierzą że mogą zdobyć cały świat!
          > Doskonałym przykładem może być występujący tu matrek, ma wykształcenie,
          pracę,
          > pieniąchy i żyje w przekonaniu, że mu Unia nie jest do niczego potrzebna.

          To nie tak. Powtarzam poraz kolejny. Nie celuję w tumiwisiźmie.
          Owszem, sam dam sobie radę w unii i bez unii. Natomiast nie mogę patrzeć na to,
          że Unia chce regulować każdą dziedzinę życia, poczynając od kąta zakrzywienia
          bananów i ogórków (to przecież wcale nie jest żart) na mnożeniu koncesji i
          zezwoleń na prowadzenie działalności gospodarczej w poszczególnych dziedzinach,
          kończąc.
          Co to ma być ?! Jakoś nie mogę oprzeć sie wrażeniu, że przypomina to Orwella...

          > Patrzy przez pryzmat swego małego światka, który wydaje u się pabrdzo pewny i
          > stabilny, lecz nie myśli o tym, że kiedy Lepper zostanie prezydentem a
          Giertych premierem,

          A zostaną nimi ... ?
          Wiesz co, to jest straszenie sytuacją, która nigdy nie będzie miała miejsca.
          Coś jak straszenie, że Żyrynowski dojdzie do władzy w Rosji.

          to cały jego stabilny światek może runąć i okarze się że jest tylko
          > małym człowieczkiem w wielkiej urzedniczej machinie. I co wtedy? zapewne
          > zaśmieje się wszystkim w nos i wyjedzie za granicę aby tam kontynuować swój
          > cudowny żywot. Na szczęście są jeszcze ludzie w tym kraju, którzy nie chcą
          > wyjeżdżać, którzy chcą tutaj żyć normalnie i mam nadzieję że to właśnie oni w
          > referendum powiedzą TAK.
          > Oczywiście nie jestem aż tak naiwna aby twierdzić, że Unia rozwiąże wszystkie
          > nasze wewnętrzne problemy, ale jestem pewna, że dzieki Unii rozwiąrzemy te
          > problemy łatwiej i dużo szybciej.
          > Pozdrawiam.

          A teraz ja Cię zapytam.
          Co da Ci unia ?

          - Prawo wjazdu do Hiszpanii bez paszportu ?
          Rzeczywicie, wielki problem machnac na granicy paszportem.

          - prawo pracy ?
          Jeśli masz wysokie kwalifikacje, to i bez członkostwa Polski w Unii znajdziesz
          tam zatrudnienia, a jeśli kwalifikacje masz niewielkie, to nawet w Polsce
          jesteś w stanie zarobić tyle samo, ile tam na najniższych stanowiskach.

          - sfinansują nam budowę autostrad ?
          G... - przepraszam za wyrażenie - prawda. Za darmo nikt nie da nam ani centa;

          - Członkostwqo w Unii ucywilizuje nam Parlament ?
          To co dzieje się na Wiejskiej jest niczym wobec tego co dzieje się w
          Parlamentach niektórych z obecnych członków Unii
          • Gość: pomadka Re: matrkowi -NIE IP: *.waw.cdp.pl / *.gov.pl 15.11.02, 12:52
            Czy swoje pytania "zaporzyczyłeś" z ostatniego przemówienia Leppera, czy z
            wywodów LPR ? bo są na takim poziomie,
            Najpierw się doinformuj...
            no comments

            PS. idź grzej swoją kanapę...
            • matrek Re: matrkowi -NIE 15.11.02, 12:58
              Gość portalu: pomadka napisał(a):

              > Czy swoje pytania "zaporzyczyłeś" z ostatniego przemówienia Leppera, czy z
              > wywodów LPR ? bo są na takim poziomie,
              > Najpierw się doinformuj...
              > no comments
              >
              > PS. idź grzej swoją kanapę...


              No i to właśnie analiza SWOT integracji.
              • Gość: pomadka Re: matrkowi -NIE IP: *.waw.cdp.pl / *.gov.pl 15.11.02, 13:07
                Jest takie fajne porównanie...
                To co piszesz o Unii, o sposobie w jaki funkcjonuje, co nam da w rzeczywistości
                integracja, pasuje do niego, a mianowicie :
                "jak mały Kazio wyobraża sobie show- business ?"

                • matrek Re: matrkowi -NIE 15.11.02, 13:10
                  Gość portalu: pomadka napisał(a):

                  > Jest takie fajne porównanie...
                  > To co piszesz o Unii, o sposobie w jaki funkcjonuje, co nam da w
                  rzeczywistości
                  >
                  > integracja, pasuje do niego, a mianowicie :
                  > "jak mały Kazio wyobraża sobie show- business ?"
                  >


                  Tak tak, najlepszy sposób polemiki - przez próbę ośmieszenia...
                  moze coś merytorycznego w końcu ? Jedno mogę Ci przyznac - erystykę masz
                  opanowaną. Może napiszesz co masz do zarzucenia, temu co napisałem ?
                  • ko_bie_ta Re: matrkowi -NIE 15.11.02, 13:14
                    Dla mnie Unia jest wielką nadzieją na zmiany – zmiany na lepsze. Jak wszyscy
                    widzimy nasze ekipy rządzące nie palą się do przeprowadzania reform, a dzięki
                    negocjacjom, podczas których próbujemy dostosować nasze prawo do unijnego,
                    zostali już zmuszeni do podjęcia pewnych pozytywnych działań.
                    Unia gospodarcza i walutowa spowoduje, że będziemy musieli dostosować naszą
                    gospodarkę „socjalistyczno-kapitalistyczną” do gospodarki rynkowej UE. Następną
                    sprawą jest zapewnienie niezależności banku centralnego, na którą wielu naszych
                    polityków patrzyło nieprzychylnym okiem. Kolejnym plusem jest wzajemne
                    uznawanie kwalifikacji zawodowych i możliwość wykonywania tego zawodu w innym
                    państwie członkowskim. Prawo pobytu i podejmowania pracy na terytorium innych
                    państw członkowskich, korzystanie z ubezpieczenia, świadczeń socjalnych. Bardzo
                    ważny jest cały art. 119 traktatu mówiący o tym, że każde państwo członkowskie
                    zagwarantuje równe traktowanie kobiet i mężczyzn w wynagradzaniu, dostępie do
                    zatrudnienia, szkoleń i awansowania, równe traktowanie w dziedzinie
                    ubezpieczenia społecznego. W krajach członkowskich zabroniona jest
                    dyskryminacja z powodu płci.
                    Oczywiście oprócz PHARE, SAPARD i ISPA istnieją jeszcze inne programy
                    wspólnotowe w których Polska uczestniczy już od 2000 roku np.: Socrates,
                    Leonardo Da Vinci, Kultura 2000, Młodzież i jeszcze wiele innych do których
                    planujemy przystąpić.
                    To tyle pozytywów, które mi przychodzą do głowy, oczywiście wszyscy wiemy, że
                    Unia to nie tylko prawa, ale też obowiązki jednak patrząc na całość nie mam
                    żadnych wątpliwości, że Polska może tylko skorzystać na zjednoczeniu. Wszyscy
                    mówią o aspektach czysto ekonomicznych (które są bardzo ważne), lecz jest
                    jeszcze inny wymiar tego zjednoczenia, niedawno ktoś stwierdził, że wejście do
                    Unii Europejskiej ma takie samo historyczne znaczenie dla Polski jak przyjęcie
                    chrztu przez Mieszka I i chyba nie ma w tym zbyt dużej przesady......
          • bukowski27 wiec moze ja odpowiem matrek 15.11.02, 13:23
            a przynajmniej sprobuje...

            > A teraz ja Cię zapytam.
            > Co da Ci unia ?
            >
            > - Prawo wjazdu do Hiszpanii bez paszportu ?
            > Rzeczywicie, wielki problem machnac na granicy paszportem.
            zdumieswasz mnie matrek... naprawde... machnac na granicy paszportem???? wiec
            wyobraz sobie ze najpierw starasz sie o wize... pozniej szczesliwy jezdziesz i
            czekasz czas dluzszy na granicy... ze wroce do moiich ulubionych rosjan...
            ostatnio dosc czesto wyjezdzam za granice... i widze ze kazdy autobus, samochod
            z rosji czy ukrainy jest rewidowany calkiem porzadnie i wlasciwi ekazdy musi
            zjechac na bok... dokumenty i paszporte sa zabieran do jakiejs tam analizy i
            sprawdzania... a ja wlasnie jak mowisz macham paszpoiretm i jade... tylko
            dlatego ze polska jest w przedsionku unii...


            > - prawo pracy ?
            > Jeśli masz wysokie kwalifikacje, to i bez członkostwa Polski w Unii
            znajdziesz
            > tam zatrudnienia, a jeśli kwalifikacje masz niewielkie, to nawet w Polsce
            > jesteś w stanie zarobić tyle samo, ile tam na najniższych stanowiskach.
            ile wynosi zarobek na najnizszym stanowisku w unii? chcialbym porownac czy
            czlowiek z niewielkimi kwalifikacjami jest w stanie tyle w pl zarobic.



            > - sfinansują nam budowę autostrad ?
            > G... - przepraszam za wyrażenie - prawda. Za darmo nikt nie da nam ani centa;
            z tego co wiem (skoryguj jezeli to nieprawda) do kazdej wylozonej prze nas
            zlotówki unia ma dolozyc 3... czy to ni ejest finansowanie autostrad? albo jak
            wolisz: dofinansowanie?



            > - Członkostwqo w Unii ucywilizuje nam Parlament ?
            > To co dzieje się na Wiejskiej jest niczym wobec tego co dzieje się w
            > Parlamentach niektórych z obecnych członków Unii
            mysle ze niechodzilo tu o ucywilozawanie parlamentu, tylko o ucywilizowanie
            naszego zycia spolecznego i politycznego... sprobuj zrozumiec te kwestie nieco
            szerzej..


            a tak calkiem btw... to o ustawach regulujacych krzywizne banana, to jak
            rozumiem zart?
            • matrek Bukoś, odczep się końcu od tych rosjan 15.11.02, 13:55
              bukowski27 napisał:

              > a przynajmniej sprobuje...
              >
              > > A teraz ja Cię zapytam.
              > > Co da Ci unia ?
              > >
              > > - Prawo wjazdu do Hiszpanii bez paszportu ?
              > > Rzeczywicie, wielki problem machnac na granicy paszportem.
              > zdumieswasz mnie matrek... naprawde... machnac na granicy paszportem???? wiec
              > wyobraz sobie ze najpierw starasz sie o wize... pozniej szczesliwy jezdziesz
              i

              O czym Ty piszesz, o jaką wizę Ty - jako polak, bo rosjanie mnie tyle obchodzą
              co zeszłoroczny śnieg - musisz się starać, aby wjechać do krajów UE ?

              > czekasz czas dluzszy na granicy... ze wroce do moiich ulubionych rosjan...
              > ostatnio dosc czesto wyjezdzam za granice... i widze ze kazdy autobus,
              samochod
              >
              > z rosji czy ukrainy jest rewidowany calkiem porzadnie i wlasciwi ekazdy musi
              > zjechac na bok... dokumenty i paszporte sa zabieran do jakiejs tam analizy i
              > sprawdzania... a ja wlasnie jak mowisz macham paszpoiretm i jade... tylko
              > dlatego ze polska jest w przedsionku unii...

              Nie, nie dlatego. Jeśli nie wiejdziemy do uni, nic nie zmieni się w tym
              zakresie.

              > > - prawo pracy ?
              > > Jeśli masz wysokie kwalifikacje, to i bez członkostwa Polski w Unii
              > znajdziesz
              > > tam zatrudnienia, a jeśli kwalifikacje masz niewielkie, to nawet w Polsce
              > > jesteś w stanie zarobić tyle samo, ile tam na najniższych stanowiskach.
              > ile wynosi zarobek na najnizszym stanowisku w unii? chcialbym porownac czy
              > czlowiek z niewielkimi kwalifikacjami jest w stanie tyle w pl zarobic.
              >

              Weźmy Niemcy - powiedzmy 3000 DEM. To tak wielka kwota w przeliczeniu na
              złotówki ? A to była jakś przecietna w Niemczech przed zmianą waluty, a nie
              najniżasza. Nie jesteś w stanie zaerobić w polsce równowartość 1,5 tyś marek ?

              >
              >
              > > - sfinansują nam budowę autostrad ?
              > > G... - przepraszam za wyrażenie - prawda. Za darmo nikt nie da nam ani cen
              > ta;
              > z tego co wiem (skoryguj jezeli to nieprawda) do kazdej wylozonej prze nas
              > zlotówki unia ma dolozyc 3... czy to ni ejest finansowanie autostrad? albo
              jak
              > wolisz: dofinansowanie?

              Dam Ci pewien przykład. Może trochę zbytnio upraszczajcy sprawę, ale tlumaczy
              pewien mechanizm. Aby dostać kasę na autostradę, musisz wyłożyć tyle samo.
              Czyli kto ? Oczywiscuie, że państwo - zakładamy że wykłada... Autostrada
              zostaje wybudowana i co dalej ? Będą bezplatne dla ciebie ? W końcu ile razy ty
              osobiscie będziesz za nią placił ?
              >
              >
              > > - Członkostwqo w Unii ucywilizuje nam Parlament ?
              > > To co dzieje się na Wiejskiej jest niczym wobec tego co dzieje się w
              > > Parlamentach niektórych z obecnych członków Unii
              > mysle ze niechodzilo tu o ucywilozawanie parlamentu, tylko o ucywilizowanie
              > naszego zycia spolecznego i politycznego... sprobuj zrozumiec te kwestie
              nieco
              > szerzej..
              >

              Co to znaczy "ucywilowanie życia społecznego i politycznego" ? Nioe ma czegoś
              takiego. Czy uważasz, że Francja, GB, Włochy itd. nie mają swoich Leperów ?

              > a tak calkiem btw... to o ustawach regulujacych krzywizne banana, to jak
              > rozumiem zart?

              Nie, nie żart. Istnieją dyrektywy komisji UE, regulujące kąt zakrzywienia
              banana, który może znaleźć się w handlu detalicznym.
              Tego typu przepy są na porząsdku dziennym w UE. A jak sobie wypobrażasz
              spełnienie przez polskę dyrektywy nakazującej hodowcom trzody hlewnej, aby
              każda świnia w boksie miała co najmniej 2 m2 powierzcyni, zaś sam boks ma być
              wyłożony płytkami ceramicznymi (czyt. glazurą) ?
              • bukowski27 Re: Bukoś, odczep się końcu od tych rosjan 15.11.02, 14:18
                matrek napisał:

                > bukowski27 napisał:
                >
                > > a przynajmniej sprobuje...
                > >
                > > > A teraz ja Cię zapytam.
                > > > Co da Ci unia ?
                > > >
                > > > - Prawo wjazdu do Hiszpanii bez paszportu ?
                > > > Rzeczywicie, wielki problem machnac na granicy paszportem.
                > > zdumieswasz mnie matrek... naprawde... machnac na granicy paszportem???? w
                > iec
                > > wyobraz sobie ze najpierw starasz sie o wize... pozniej szczesliwy jezdzie
                > sz
                > i
                >
                > O czym Ty piszesz, o jaką wizę Ty - jako polak, bo rosjanie mnie tyle
                obchodzą
                > co zeszłoroczny śnieg - musisz się starać, aby wjechać do krajów UE ?
                >
                > > czekasz czas dluzszy na granicy... ze wroce do moiich ulubionych rosjan...
                >
                > > ostatnio dosc czesto wyjezdzam za granice... i widze ze kazdy autobus,
                > samochod
                > >
                > > z rosji czy ukrainy jest rewidowany calkiem porzadnie i wlasciwi ekazdy mu
                > si
                > > zjechac na bok... dokumenty i paszporte sa zabieran do jakiejs tam analizy
                > i
                > > sprawdzania... a ja wlasnie jak mowisz macham paszpoiretm i jade... tylko
                > > dlatego ze polska jest w przedsionku unii...
                >
                > Nie, nie dlatego. Jeśli nie wiejdziemy do uni, nic nie zmieni się w tym
                > zakresie.

                a czy ni eprzyszlo ci do glowy ze jakis czas temu zniesiono wizy dl apolaskow
                majac w perspektywie przystapienie unii do polski?



                > > > - prawo pracy ?
                > > > Jeśli masz wysokie kwalifikacje, to i bez członkostwa Polski w Unii
                > > znajdziesz
                > > > tam zatrudnienia, a jeśli kwalifikacje masz niewielkie, to nawet w Po
                > lsce
                > > > jesteś w stanie zarobić tyle samo, ile tam na najniższych stanowiskac
                > h.
                > > ile wynosi zarobek na najnizszym stanowisku w unii? chcialbym porownac czy
                >
                > > czlowiek z niewielkimi kwalifikacjami jest w stanie tyle w pl zarobic.
                > >
                >
                > Weźmy Niemcy - powiedzmy 3000 DEM. To tak wielka kwota w przeliczeniu na
                > złotówki ? A to była jakś przecietna w Niemczech przed zmianą waluty, a nie
                > najniżasza. Nie jesteś w stanie zaerobić w polsce równowartość 1,5 tyś marek ?
                powiem tak. jezeli 6000 PLN nie jest wielka kwota w przeliczeniu na zlotowki
                majac na uwadze zarobki w polsce, to chcialbym ci powiedziec matrek, ze polska
                nie sklada sie tylko z warszawy i dobrze zapowiadajacych sie mlodych ludzi z
                wyzszym wyksztalceniem znajacych kilka jezykow, ktorzy zawsze i wkazdej
                sytuacji sobie poradza.




                > >
                > >
                > > > - sfinansują nam budowę autostrad ?
                > > > G... - przepraszam za wyrażenie - prawda. Za darmo nikt nie da nam an
                > i cen
                > > ta;
                > > z tego co wiem (skoryguj jezeli to nieprawda) do kazdej wylozonej prze nas
                >
                > > zlotówki unia ma dolozyc 3... czy to ni ejest finansowanie autostrad? albo
                >
                > jak
                > > wolisz: dofinansowanie?
                >
                > Dam Ci pewien przykład. Może trochę zbytnio upraszczajcy sprawę, ale tlumaczy
                > pewien mechanizm. Aby dostać kasę na autostradę, musisz wyłożyć tyle samo.
                > Czyli kto ? Oczywiscuie, że państwo - zakładamy że wykłada... Autostrada
                > zostaje wybudowana i co dalej ? Będą bezplatne dla ciebie ? W końcu ile razy
                ty osobiscie będziesz za nią placił ?
                wiec mamy dwa wrianty:
                1. nie wstepujemy do uni i budujemy dalej autostrady w tempie jak przez
                ostatnie 10 lat, po kilkudziesieciu latach autostrady sa gotowe i mozna po nich
                jezdzic za oplata oczywiscie..

                2. przystepujemy do unii i autostrady sa gotowe w czasie o polowe krotszym i
                mozna po nich jezdzic za oplata oczywiscie.

                czy wybor jest naprawde trudny?


                > >
                > >
                > > > - Członkostwqo w Unii ucywilizuje nam Parlament ?
                > > > To co dzieje się na Wiejskiej jest niczym wobec tego co dzieje się w
                > > > Parlamentach niektórych z obecnych członków Unii
                > > mysle ze niechodzilo tu o ucywilozawanie parlamentu, tylko o ucywilizowani
                > e naszego zycia spolecznego i politycznego... sprobuj zrozumiec te kwestie
                > nieco
                > > szerzej..
                > >
                >
                > Co to znaczy "ucywilowanie życia społecznego i politycznego" ? Nioe ma czegoś
                > takiego. Czy uważasz, że Francja, GB, Włochy itd. nie mają swoich Leperów ?
                oczywiscie ze maja. tylko ze ja nie mowie o lepperze... zreszta niewazne...



                > > a tak calkiem btw... to o ustawach regulujacych krzywizne banana, to jak
                > > rozumiem zart?
                >
                > Nie, nie żart. Istnieją dyrektywy komisji UE, regulujące kąt zakrzywienia
                > banana, który może znaleźć się w handlu detalicznym.
                > Tego typu przepy są na porząsdku dziennym w UE. A jak sobie wypobrażasz
                > spełnienie przez polskę dyrektywy nakazującej hodowcom trzody hlewnej, aby
                > każda świnia w boksie miała co najmniej 2 m2 powierzcyni, zaś sam boks ma być
                > wyłożony płytkami ceramicznymi (czyt. glazurą)

                szcerze powiedziawszy sobie tego nie wyobrazam... znam troche wies... taka
                wiejska wies... nie domy w jozefowie... taka wiesz.. z krowami, koniem kurami
                gesiami... powiem ze dobrze byloby gdyby gnoj byl posprzatany... wiec o
                kafelkach dla swin nie mam nic do powiedzenia... jest jeszcze pytanie: czy
                kafelki dla swin sa nakazem bezwzglednym? czy jest on penalizowany? przejdzmy z
                teorii na praktyke... czy krzywizna banana w niemickich sklepach jest
                weryfikowana? chodza urzednicy unii i mierza krzywizne? do prawa tez trezba
                miec dystans.
                • matrek Re: Bukoś, odczep się końcu od tych rosjan 15.11.02, 14:39
                  bukowski27 napisał:

                  > matrek napisał:
                  >
                  > > bukowski27 napisał:
                  > >
                  > > > a przynajmniej sprobuje...
                  > > >
                  > > > > A teraz ja Cię zapytam.
                  > > > > Co da Ci unia ?
                  > > > >
                  > > > > - Prawo wjazdu do Hiszpanii bez paszportu ?
                  > > > > Rzeczywicie, wielki problem machnac na granicy paszportem.
                  > > > zdumieswasz mnie matrek... naprawde... machnac na granicy paszportem?
                  > ??? w
                  > > iec
                  > > > wyobraz sobie ze najpierw starasz sie o wize... pozniej szczesliwy je
                  > zdzie
                  > > sz
                  > > i
                  > >
                  > > O czym Ty piszesz, o jaką wizę Ty - jako polak, bo rosjanie mnie tyle
                  > obchodzą
                  > > co zeszłoroczny śnieg - musisz się starać, aby wjechać do krajów UE ?
                  > >
                  > > > czekasz czas dluzszy na granicy... ze wroce do moiich ulubionych rosj
                  > an...
                  > >
                  > > > ostatnio dosc czesto wyjezdzam za granice... i widze ze kazdy autobus
                  > ,
                  > > samochod
                  > > >
                  > > > z rosji czy ukrainy jest rewidowany calkiem porzadnie i wlasciwi ekaz
                  > dy mu
                  > > si
                  > > > zjechac na bok... dokumenty i paszporte sa zabieran do jakiejs tam an
                  > alizy
                  > > i
                  > > > sprawdzania... a ja wlasnie jak mowisz macham paszpoiretm i jade... t
                  > ylko
                  > > > dlatego ze polska jest w przedsionku unii...
                  > >
                  > > Nie, nie dlatego. Jeśli nie wiejdziemy do uni, nic nie zmieni się w tym
                  > > zakresie.
                  >
                  > a czy ni eprzyszlo ci do glowy ze jakis czas temu zniesiono wizy dl apolaskow
                  > majac w perspektywie przystapienie unii do polski?
                  >
                  >
                  >
                  > > > > - prawo pracy ?
                  > > > > Jeśli masz wysokie kwalifikacje, to i bez członkostwa Polski w U
                  > nii
                  > > > znajdziesz
                  > > > > tam zatrudnienia, a jeśli kwalifikacje masz niewielkie, to nawet
                  > w Po
                  > > lsce
                  > > > > jesteś w stanie zarobić tyle samo, ile tam na najniższych stanow
                  > iskac
                  > > h.
                  > > > ile wynosi zarobek na najnizszym stanowisku w unii? chcialbym porowna
                  > c czy
                  > >
                  > > > czlowiek z niewielkimi kwalifikacjami jest w stanie tyle w pl zarobic
                  > .
                  > > >
                  > >
                  > > Weźmy Niemcy - powiedzmy 3000 DEM. To tak wielka kwota w przeliczeniu na
                  > > złotówki ? A to była jakś przecietna w Niemczech przed zmianą waluty, a ni
                  > e
                  > > najniżasza. Nie jesteś w stanie zaerobić w polsce równowartość 1,5 tyś mar
                  > ek ?
                  > powiem tak. jezeli 6000 PLN nie jest wielka kwota w przeliczeniu na zlotowki
                  > majac na uwadze zarobki w polsce, to chcialbym ci powiedziec matrek, ze
                  polska
                  > nie sklada sie tylko z warszawy i dobrze zapowiadajacych sie mlodych ludzi z
                  > wyzszym wyksztalceniem znajacych kilka jezykow, ktorzy zawsze i wkazdej
                  > sytuacji sobie poradza.
                  >
                  >
                  >
                  >
                  > > >
                  > > >
                  > > > > - sfinansują nam budowę autostrad ?
                  > > > > G... - przepraszam za wyrażenie - prawda. Za darmo nikt nie da n
                  > am an
                  > > i cen
                  > > > ta;
                  > > > z tego co wiem (skoryguj jezeli to nieprawda) do kazdej wylozonej prz
                  > e nas
                  > >
                  > > > zlotówki unia ma dolozyc 3... czy to ni ejest finansowanie autostrad?
                  > albo
                  > >
                  > > jak
                  > > > wolisz: dofinansowanie?
                  > >
                  > > Dam Ci pewien przykład. Może trochę zbytnio upraszczajcy sprawę, ale tluma
                  > czy
                  > > pewien mechanizm. Aby dostać kasę na autostradę, musisz wyłożyć tyle samo.
                  >
                  > > Czyli kto ? Oczywiscuie, że państwo - zakładamy że wykłada... Autostrada
                  > > zostaje wybudowana i co dalej ? Będą bezplatne dla ciebie ? W końcu ile ra
                  > zy
                  > ty osobiscie będziesz za nią placił ?
                  > wiec mamy dwa wrianty:
                  > 1. nie wstepujemy do uni i budujemy dalej autostrady w tempie jak przez
                  > ostatnie 10 lat, po kilkudziesieciu latach autostrady sa gotowe i mozna po
                  nich
                  >
                  > jezdzic za oplata oczywiscie..
                  >
                  > 2. przystepujemy do unii i autostrady sa gotowe w czasie o polowe krotszym i
                  > mozna po nich jezdzic za oplata oczywiscie.
                  >
                  > czy wybor jest naprawde trudny?
                  >
                  >
                  > > >
                  > > >
                  > > > > - Członkostwqo w Unii ucywilizuje nam Parlament ?
                  > > > > To co dzieje się na Wiejskiej jest niczym wobec tego co dzieje s
                  > ię w
                  > > > > Parlamentach niektórych z obecnych członków Unii
                  > > > mysle ze niechodzilo tu o ucywilozawanie parlamentu, tylko o ucywiliz
                  > owani
                  > > e naszego zycia spolecznego i politycznego... sprobuj zrozumiec te kwestie
                  >
                  > > nieco
                  > > > szerzej..
                  > > >
                  > >
                  > > Co to znaczy "ucywilowanie życia społecznego i politycznego" ? Nioe ma cze
                  > goś
                  > > takiego. Czy uważasz, że Francja, GB, Włochy itd. nie mają swoich Leperów
                  > ?
                  > oczywiscie ze maja. tylko ze ja nie mowie o lepperze... zreszta niewazne...
                  >

                  Dlatego pytam Cię, co rozumiesz pod pojęciem tego ucywilizowania, bo ja
                  twierdzę, że w Unii to życie polityczne wcale nie jest bardzie ucywilizowane ni
                  u nas. W kopńcu to nie u nas posłowie obrzucają się krzesłami na sali posiedzeń
                  Izby Gmin.

                  >
                  > > > a tak calkiem btw... to o ustawach regulujacych krzywizne banana, to
                  > jak
                  > > > rozumiem zart?
                  > >
                  > > każda świnia w boksie miała co najmniej 2 m2 powierzcyni, zaś sam boks ma
                  > być
                  > > wyłożony płytkami ceramicznymi (czyt. glazurą)
                  >
                  > szcerze powiedziawszy sobie tego nie wyobrazam... znam troche wies... taka
                  > wiejska wies... nie domy w jozefowie... taka wiesz.. z krowami, koniem kurami
                  > gesiami... powiem ze dobrze byloby gdyby gnoj byl posprzatany... wiec o
                  > kafelkach dla swin nie mam nic do powiedzenia... jest jeszcze pytanie: czy
                  > kafelki dla swin sa nakazem bezwzglednym? czy jest on penalizowany? przejdzmy

                  Przestań zachowywać sie jak dziecko. Jak przyjmiemy tą dyrektywę, to nawet 7-
                  letni okres dostosowaweczy nie pomoże rolnikowi chowającemu 10 świń na sprzedaż

                  z
                  >
                  > teorii na praktyke... czy krzywizna banana w niemickich sklepach jest
                  > weryfikowana? chodza urzednicy unii i mierza krzywizne? do prawa tez trezba
                  > miec dystans.


                  Nie bukoś, prawo jest prawem. Nie wolno wprowadzac do obrotu dla celów
                  kosumenckich bananów o kącie innym niż przewidziany i tyle.
                  • bukowski27 matrek 15.11.02, 14:53
                    1. zycie polityczne.
                    uparcie sprawdzasz sprawe do tego co sie dzieje w sali sejmowej. nie to mialem
                    na mysli.. chodzi o obyczaj polityczny... na zachodzi skompromitowany polityk
                    co najwyzej moze pisac ksiazki autobiograficzne... u nas zostaje szefem innej
                    agencji rzadowej.

                    2. kafelki w chlewie. jeszcze raz zapytam cie o penalizacje niewykafelkowania
                    chlewika dl aswin. prawo jest prawem tylko dla profesrow. istotne sa
                    instrumenty ktore wymuszaj przestrzeganie prawa.

                    3. banany. no trudno. poddaje sie. zakaladam ze znasz lepiej prawdodaswto
                    unijne... wiec jezeli mowisz ze banny w niemickich sklepach maja odpowiednia
                    krzywizne, to jak rozumiem maja. ewentualnie pozostaje pytanie: czy mnie jako
                    konsumenta to obchodzi czy nie?
              • Gość: KaJot Re: Bukoś, odczep się końcu od tych rosjan IP: *.parkiet.com.pl / 192.168.11.* 15.11.02, 14:32

                > Co to znaczy "ucywilowanie życia społecznego i politycznego" ? Nioe ma czegoś
                > takiego. Czy uważasz, że Francja, GB, Włochy itd. nie mają swoich Leperów ?
                >

                Oczywiście że w każdym państwie znajdą się skrajne ugrupowania i ich przywódcy,
                jednak chodzi o to, że w krajach gdzie demokracja jest nie od dzisiaj, są
                wypracowane pewne standardy życia politycznego, których nam brakuje. U nas
                nikogo nie dziwi, że skompromitowany polityk nie ponosi żadnych konsekwencji
                swoich działań, wciska ludziom że nic się nie stało, a partyjni koledzy
                pomagają tuszować sprawę i publicznie go bronią. Natomiast w państach Europy
                zachodniej w podobnych przypadkach jest tak silna presja opinii publicznej, że
                w/w polityk sam podaje się do dymisji i usuwa się z życia politycznego.
          • flora1 Re: matrek, wyobraź sobie... 15.11.02, 14:03
            No właśnie matrek, wyobraź sobie sytuację: w referendum większość Polaków mówi
            NIE, i zostajemy jako biedny kraj na dorobku pomiędzy nieobliczalną Rosją a
            silnymi Niemcami. Jesteśmy peryferiami Europy, jak sądzisz jak szybko Polacy
            dorównają poziomowi życia Francuzów czy Belgów??? (oczywiście, nie mam na myśli
            tylko twego poziomu życia ;-))
            Wszyscy wiemy, że Unia nie jest organizacją dobroczynną, lecz to właśnie Unia
            daje nam pieniądze na wyrównywanie poziomów pomiędzy krajami członkowskimi i
            głupotą jest nie zauważać tych korzyści.
            I jeszcze jedno, jeśli nie Unia to co??? Już ktoś tutaj zadał ci to pytanie,
            jednak uparcie unikasz odpowiedzi... Łatwo jest protestować tylko dla samego
            protestowania, ale protestować i zaproponować lepsze rozwiązanie, to już nie
            jest takie proste, prawda???
            • matrek Re: matrek, wyobraź sobie... 15.11.02, 14:13
              flora1 napisała:

              > No właśnie matrek, wyobraź sobie sytuację: w referendum większość Polaków
              mówi
              > NIE, i zostajemy jako biedny kraj na dorobku pomiędzy nieobliczalną Rosją a
              > silnymi Niemcami. Jesteśmy peryferiami Europy, jak sądzisz jak szybko Polacy
              > dorównają poziomowi życia Francuzów czy Belgów??? (oczywiście, nie mam na
              myśli
              >
              > tylko twego poziomu życia ;-))
              > Wszyscy wiemy, że Unia nie jest organizacją dobroczynną, lecz to właśnie Unia
              > daje nam pieniądze na wyrównywanie poziomów pomiędzy krajami członkowskimi i
              > głupotą jest nie zauważać tych korzyści.
              > I jeszcze jedno, jeśli nie Unia to co??? Już ktoś tutaj zadał ci to pytanie,
              > jednak uparcie unikasz odpowiedzi... Łatwo jest protestować tylko dla samego
              > protestowania, ale protestować i zaproponować lepsze rozwiązanie, to już nie
              > jest takie proste, prawda???


              Znowu nie tak. Już w swoim pierwszym poście w tym wątku, zaznaczyem że mam
              wątpliwości. Nie pisałem, że jestem zdeklarowanym przeciwnikiem, lecz że mam
              wątpliwości i że wkurza mnie to, że rząd i media jedynie promują, wręcz
              reklamują Unię, zamiast rozmawiać ze społeczeństwem o niej. To wręcz nachalna
              propaganda, a nie wskazywanie szans i zagrożeń oraz korzyści i strat. A to
              właśnie analiza swot powinna być podstawą dyskusji ze społeczeństwem na ten
              temat. W tej chwili jako żywo przypomina to wciskanie społeczeństwu jedynie
              słusznej drogi za czasów PWKN-u, połączone z wyzywaniem przeciwników i mających
              watpliwoci od najgorszych. Dobrze, że chociaż nie strzelają do nich, jak
              wówczas ...

              Wybacz, ale jeżeli zewsząd słyszę wszystko i jednynie za, to w dyskusji na ten
              temat czuję sie zwolniony od chwalenia pomysłu integracji - świetnie radzą z
              tym sobie inni, wolę skupić się na drugiej stonie medalu.
              • bukowski27 no sory matrek.. mowisz o spoleczenstwie 15.11.02, 14:24
                ktorego znaczna czesc nie rozumie co mowi komentartor dziennika
                telewizyjnego... wiekszosc narodu pols o unii tak naprawde ma marne pojecie...
                i beda glosowali za bo: miller, kaczynski, olechowski, papiez mowia ze tak jest
                dobrze... albo beda glosowali przeciw bo: giertych, rydzyk, gabryjel mowia ze
                tak jest zle...
                • matrek I własnie dlatego trzeba rozmawiać, a nie ... 15.11.02, 14:42
                  uprawiać propagandę.
                  • bukowski27 chyba matrek musialbys narod caly najpierw 15.11.02, 15:07
                    na przewszkolenie jakies wyslac.. wyobraz sobie rozmowe o systemie uchalania
                    prawa w UE z czlowiekiem ktory nawet nie wie na czym polega trojpodzial
                    wladzy... przesadzasz matrek... rzad jest za ale opozycja jest przeciw.. kto
                    jest zaintereoswany slucha argumentow jednej i drugiej strony i wyciaga
                    wnioski... inaczej sobie tego w stanie wyobrazic nie jestem... nic przeciez nie
                    jest ukrywane... wszystkei ewentualne brudy wyciagnie opozycja... tylko ze
                    opozycja bazuje na takich sredniorzeczowych przeslankach... ale ludzie to
                    kupuja... bo jak przyjda niemcy to wykupia polska ziemie.. kaza dokonywac
                    aborcji.. a w holandi to juz wogole pedaly sluby biora... co z naszymi
                    dziecmi...

                    jeszcze raz matrek. widze minusy... i nie podoba mi sie krzywizna banana...
                    tylko ze tak powiem... chodzi o to (parafrazujac) zeby te minusy ni
                    eprzeslonily wam plusow... jakby sie tak zastanowic, to wlasciwie europa
                    bardziej powinna sie bac nas... ja nie chce ani ciebie ani innych przekonac...
                    zrobisz co bedziesz uwazal za wlasciwe. tyle. ja koncze temat. czolem.
                  • gero1 Re: I własnie dlatego trzeba rozmawiać, a nie ... 15.11.02, 15:10
                    Po pierwsze matreczku nie cytuj tyle, bo sie rozmydla co twoje a co nie.
                    Chociaz twojego to tam duzo nie ma, wiekszosc spisana z wyborczych ulotek
                    samoobrony.
                    a terazad rem. Myslisz matreczku, ze glosujac przeciw glosujesz za status quo?
                    Jesli stak myslisz to sie mylisz.
                    Przykladowo, taka Toyota lokujac sdie w walbrzychu, robi to z mysla o 250 mil.
                    potencjalnych konsumentach, do ktorych bedzie miala za dwa lata nieograniczsony
                    dostep. Gdyby natomista mialo sie okazac,ze nieograniczony dostep ma do do
                    polskiego rynku, to jak dlugo myslisz zajmie jej przeprowadzka do pepikow lub
                    madziarow?
                    poza tym twoj argument o ogorkach to argument kolumbryna, takiemu nic sie nie
                    oprze...
                    milego weekendu.
              • flora1 Re: matrek, wyobraź sobie... 15.11.02, 14:55

                > Znowu nie tak. Już w swoim pierwszym poście w tym wątku, zaznaczyem że mam
                > wątpliwości. Nie pisałem, że jestem zdeklarowanym przeciwnikiem, lecz że mam
                > wątpliwości i że wkurza mnie to, że rząd i media jedynie promują, wręcz
                > reklamują Unię, zamiast rozmawiać ze społeczeństwem o niej. To wręcz nachalna
                > propaganda, a nie wskazywanie szans i zagrożeń oraz korzyści i strat. A to
                > właśnie analiza swot powinna być podstawą dyskusji ze społeczeństwem na ten
                > temat. W tej chwili jako żywo przypomina to wciskanie społeczeństwu jedynie
                > słusznej drogi za czasów PWKN-u, połączone z wyzywaniem przeciwników i
                mających
                >
                > watpliwoci od najgorszych. Dobrze, że chociaż nie strzelają do nich, jak
                > wówczas ...
                >
                > Wybacz, ale jeżeli zewsząd słyszę wszystko i jednynie za, to w dyskusji na
                ten
                > temat czuję sie zwolniony od chwalenia pomysłu integracji - świetnie radzą z
                > tym sobie inni, wolę skupić się na drugiej stonie medalu.

                Czyli sprawa wygląda tak: "skłaniam się do zagłosowania przeciw integracji,
                ponieważ wkurza mnie kampania którą prowadzi rząd bo jest oparta bardziej na
                propagandzie niż na analizie SWOT"!
                Oj matrek, matrek... na złość mamie odmrożę sobie uszy? ;-)
                • Gość: matrek Flora, czego nie dosłyszysz to sobie dopowiesz IP: *.ca.pw.edu.pl 15.11.02, 15:10
                  flora1 napisała:

                  > Czyli sprawa wygląda tak: "skłaniam się do zagłosowania przeciw integracji,
                  > ponieważ wkurza mnie kampania którą prowadzi rząd bo jest oparta bardziej na
                  > propagandzie niż na analizie SWOT"!
                  > Oj matrek, matrek... na złość mamie odmrożę sobie uszy? ;-)

                  Jestem ostrożny wobec unii, bo mam spore wątpliwości i tyle. A to że
                  bezkrytyczni euroentuzjaści uprawiają europropagandę, to insza inszość.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka