hymen
07.02.06, 14:57
Zatrudniam dziewczynę, a nawet trzy. Mają one komputery. I ta jedna
przesiaduje wiecznie przy komputerze, czyta posty, odpowiada na nie i takie
tam inne. Nie może się od tego oderwać i żadnego pożytku z niej nie ma.
Nawet, gdy się umówic z nią poza pracą, zaraz leci do kawiarenki inernetowej
i tyle ją widać. Zastanawiam się właśnie co wywalić - ją, czy komputer.
Komputer w pracy zawsze się przydaje, wie o tym każdy szef, nawet ja.
Dziewczyna też mogła by coś robić. Chyba ją wywalę, zostawię komputer. Trochę
się boję, bo dziewczyny stawiają się, gadają coś tam o równouprawnieniu a
komputer, martwa rzecz stawiać się nie będzie. A poza tym ładniutka jest i
nawet jak nic nie robi to wzrok przyciąga. Jak zacznie mi ryczeć, to nie wiem
co zrobię. Chyba muszę być twardy. Jest jakieś inne wyjście?