muska00 07.02.06, 17:28 chciałabym porozmawiac z kimś na temat aborcji...nie interesują mnie uwagi ludzi którzy nie mają pojęcia o czym tak naprawdę piszą.. w końcu punkt widzenia zależy od położenia... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
natka110 Re: aborcja 07.02.06, 17:31 Pisz smialo, i tak cie tu zlinczuja... mnie akurat problem aborcji nie dotyczy osobiscie, ale pogadac moge chetnie. I jestem calym sercem za dozwolona aborcja- niewazne, czy bym sie jej sama poddala, czy nie. mieszkam we Wloszech, tu jest dozwolona, ale i masa wozkow z maluchami na ulicach:))) Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: aborcja 07.02.06, 17:44 natka110 napisała: I jestem calym sercem za dozwolona aborcja > - > niewazne, czy bym sie jej sama poddala, czy nie. mieszkam we Wloszech, tu jest > > dozwolona, ale i masa wozkow z maluchami na ulicach:))) niezle zestawienie...."calym sercem za aborcja". zazwyczaj taki zwrot to pozytywne uczucia. nawet zwolennicy aborcji uwazaja ja za zlo konieczne. dla ciebie to cos wspanialego. gratuluje. a zdanie z aborcja i wozkami z maluchami to naprawde szyt szczytow. Twoja wypowiedz doszczetnie obnazyla Twoje braki. Odpowiedz Link Zgłoś
drinkit Re: aborcja 08.02.06, 13:31 maretina napisała: Twoja wypowiedz doszczetnie obnazyla Twoje braki. Jakie braki? Odpowiedz Link Zgłoś
muska00 Re: aborcja 07.02.06, 18:02 dziekuje za odpowiedz,a tak naprawde to jestes jedna z wielu osob ktora odpisala mi cos normalnego.dzieki jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
pocahontas207 Re: aborcja 07.02.06, 17:32 sdyzurne mydlenie oczu gdy brak pomyslow. wpisz slowo aborcja w wyszukiwarce Odpowiedz Link Zgłoś
angelina_88 Re: aborcja 07.02.06, 17:38 ja mysle ze aborcja powinna byc dozwolona, to powinien byc wybor kobiety czy chce miec dziecko, moze tak duzo niewinnych noworodkow nie lądowało by w smietniku Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: aborcja 07.02.06, 17:53 moja droga, ależ to jest wybór kobiety. Szklanka wody zamiast seksu i GWARANTUJĘ, że nie zajdziesz w ciążę, wbrew pozorom seks to nie sprawa d.py, a głowy, ludzie to nie koty czy króliki, które mają ruje co jakiś czas i nic na to nie poradzą. Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray Re: aborcja 07.02.06, 18:40 A kto broni kobietom wybierać, czy chcą mieć dziecko, czy nie - jest na świecie tyle środków antykoncepcyjnych... Jestem za aborcją, ale jestem PRZEDE WSZYSTKIM za pełną dostępnością i refundacją antykoncepcji oraz edukacją seksualną. Aborcja to ostateczność, nie normalka. Odpowiedz Link Zgłoś
mathias_sammer Re: aborcja 07.02.06, 18:02 Nie interesuje mnie Twoj punkt widzenia. M.S. Odpowiedz Link Zgłoś
agick to jest wybór kobiety 07.02.06, 18:05 i jestem za legalą aborcją. i koniec kropka. nigdy nie usunęłam ciąży, nie zamierzam tego robić (pod warunkiem) ale szlag mnie trafia, ze ustawowo reguluje się tę kwestię. kazdy ma swoje sumienie i swój rozum i państwu wara od tego. tak samo jak wara obrońcom zycia za wszleką cenę. warunek brzmi następująco - jeśli bedę miała urodzić uposledzone dziecko i badania to wykażą usunę ciążę. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: to jest wybór kobiety 07.02.06, 18:10 tak zupełnie na marginesie chciałaś dodać, że jeśli twoje dziecko dozna porażenia mózgowego w czasie porodu, to będziesz walczyła z całych sił, aby było zdrowe... Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: to jest wybór kobiety 07.02.06, 18:14 dokładnie to chciałam dodać - że bedę walczyła jak lew. ale jeśli mam wybór to chcę mieć tę możlwiość. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: to jest wybór kobiety 07.02.06, 18:20 jalowa dyskusja. jedni chca zabijac dzieci inni nie. nikt tego nie zmieni. w moim odczuciu ktos kto zabije druga niewinna istote sam sie dehumanizuje. dzieci nie splywaja z nieba wraz zdeszczem. mozna ich pojawianie sie na swiecie regulowac. skrobanka to nie antykoncepcja. uwazam, ze obecna ustawa jest ok. szkoda, ze w polsce badania prenatalne typu test pappa jest reglamentowany. nie moze zrobic go kazda kobieta, powunnysmy miec do tego prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: to jest wybór kobiety 07.02.06, 18:25 dokładnie tak - powinnyśmy miec dostęp do badań i informacji. a co powiesz maretino o dziecku, które zostaje poczęte na skutek gwałtu albo kazirodczego aktu (ojciec gwałci córke, brat siostrę etc)?? Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: to jest wybór kobiety 07.02.06, 19:02 agick napisała: > dokładnie tak - powinnyśmy miec dostęp do badań i informacji. > a co powiesz maretino o dziecku, które zostaje poczęte na skutek gwałtu albo > kazirodczego aktu (ojciec gwałci córke, brat siostrę etc)?? przeciez napisalam. szkoda, ze dyskutujesz nie znajac prawodastwa w tej kwestii:/ aborcja jest dozwolona jesli ciaza jest wynikiem gwaltu. Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: to jest wybór kobiety 07.02.06, 19:14 teraz jest - nie zarzucaj mi, ze nie znam prawa w tej materii. nie wiem tylko czy Ty wiesz, ze ma zostać zaostrzona i nie bedzie można przeprowadzać aborcji pod zadnym warunkiem. dopisałas sie do maila bedącego częścią dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: to jest wybór kobiety 07.02.06, 19:28 a wiesz, ze polska ma byc mistrzem swiata w pilce noznej? rozmawiamy o tym co jest czy o bajkach? Odpowiedz Link Zgłoś
sadelko_pimpka Re: to jest wybór kobiety 08.02.06, 11:33 Czasami przegladam strony m.in. organizacji kobiecych i niestety bardzo ciezko jest o aborcje zgodna z prawem ( lekarze powoluja sie na tzw.wolnosc sumienia,kobiety sa odsylane,az w koncu jest za pozno ) Legalnych aborcji jest podobno tylko 200 rocznie, a przeciez codzien dochodzi do gwaltow i na pewno czesc tych gwaltow konczy sie ciaza.Uwazam,za kazda kobieta zgwalcona powinna od razu dostac srodek poronny,zas lekarz powolujacy sie na wolnosc sumienia powinien od razu podac kobiecie szpital lub lekarza,gdzie moze wykonac od razu zabieg. Odpowiedz Link Zgłoś
adawozniak1 Re: aborcja 07.02.06, 18:25 Po co komus kto ma sex odpowiedzielny, z osoba nieprzypadkowa - aborcja. Czy idac do lozka z kochanym mezem mysle, ze gdy wpadne to usune? Przeciez to nienormalne. Od aborcji uchroni zdrowy rozsadek. Aborcja moze byc wg mnie wykorzystywana tylko w przypadku ciazy patologicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina adawozniak 07.02.06, 19:03 mozesz sprecyzowac pojecie "ciazy patologicznej"? Odpowiedz Link Zgłoś
sadelko_pimpka Re: aborcja 08.02.06, 11:38 W malzenstwach tez dochodzi do aborcji.Osobiscie znam faceta,ktorego zona trzykrotnie usuwala ciaze-dopiero za czwartym razem zdecydowala sie na dziecko (urodzila zdrowa corke,nie miala komplikacji w czasie ciazy z tego co mowil-to byly czasy komuny ) Eks zona mojego bylego tez usunela ciaze.W obydwu opisanych przeze mnie przypadkach nie byly to rodziny patologiczne -wyksztalcenie srednie i wyzsze,raczej dobra sytuacja materialna.Aborcja nie jest domena puszczalskich czy nastolatek.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kociamama Re: aborcja 07.02.06, 18:27 W UK tez zaczyna sie znowu debata w kwestii aborcji, ktora jest tam legalna do 24 (!) tygodnia. Teraz postuluje sie skrocenie okresu, w ktorym mozna jej dokonac do 20-22 go tygodnia. (KOnserwatysci obstaja za 20-tym tygodniem). Argumenty za skroceniem okresu, w ktoym mozna poddac sie aborcji jest to, ze plod jesli przyjdzie na swiat kolo 24-go tygiodnia ma szanse przezyc, a urodzony wczesniej takiej mozliwosci nie ma. Kolejny argument to fakt, ze wieksozsc zabiegow wykonywana jest do 12-go tygodnia (zdaje sie) a po 20 -tym zaledwie 1.5 %. Eh, fajnie gdybysmy my mieli takie porblemy, a nie widmo zniesienia prawa do aborcji w ogole, co jest zamachem na jedno z podstawowych praw czlowieka. Jedyna pocieszajaca wiesc to taka, ze dzieki mobilnosci zwiazanej z rozwojem technologii mozna pojechac gdzieskolwiek na legalny i porfesjonalny zabieg, do skandynawii, niemiec, GB, czy chocby Kaliningradu. PZdr, Kociamama. Pzdr, Kociamama. Odpowiedz Link Zgłoś
adawozniak1 [...] 07.02.06, 18:31 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: aborcja 07.02.06, 18:34 kociamamo - zgadzam się z Tobą. szykuje się zamach na prawa człowieka. i to jest starszne. żyjemy w patologicznym państwie gdzie rozdzielność państwa od kościoła nie istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
adawozniak1 Re: aborcja 07.02.06, 18:39 Patologia to jest puszczanie sie z byle kim i usuwanie potem niechcianych dzieci. Zreszta, co ja pisze "usuwanie" - to po prostu zabojstwo. Pilnuj swojej du....y , nie bedziesz musiala zastanawiac sie gdzie znajdziesz lekarza, ktory cie wyskrobie. Odpowiedz Link Zgłoś
kociamama Re: aborcja 07.02.06, 18:43 A w kwestii merytorycznej co masz do powiedzenia? Bo w rzucaniu obelgami celujesz. Skoncz podstawowke dziewczynko (?) to moze lepiej ci bedzie szlo pisanie. PZdr, Kociamama. Odpowiedz Link Zgłoś
adawozniak1 Re: aborcja 07.02.06, 18:48 A ktora to wg ciebie jest kwestia merytoryczna? nie potrafisz przeczytac i zrozumiec tego co napisalam? Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: aborcja 07.02.06, 18:49 jeśli dla ciebie patologia to dawanie d..py komu popadnie a ciąża z gwaltu to współczuje światopoglądu. Odpowiedz Link Zgłoś
adawozniak1 Re: aborcja 07.02.06, 18:57 Patologia ciazy to nie ciaza z gwaltu! Patologia ciazy to wszelkiego rodzaju nieprawidlowosci w rozwoju plodu i przebiegu okresu ciazowego. Zobacz ile jest rodzin chetnych do zaadoptowania dzieci(czesto nawet dzieci niepelnosprawnych) i zastanow sie czy jest sens w zabijaniu dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
agick ado... 07.02.06, 19:05 nie jednemu psu burek... patologia ciąży to jedno a ciąża z gwałtu, którą nazywam patologiczną, to drugie. to nie są te same ciąże. jasne? a teraz powiedz mi obrończynio zycia co zrobisz jak Cię zgwałca i zajdziesz w ciążę? nie zycze tego - pytam po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina agcik 07.02.06, 19:08 na boga co ty piszesz! jesli ciaza jest wynikiem przestepstwa to masz prawo do aborcji. zanim zaczniesz pisac kolejne bzdury to poczytaj, sprawdz! Odpowiedz Link Zgłoś
agick MARETINA 07.02.06, 19:17 w tym momencie masz do tego prawo. ale ma być zaostrzona ustawa i nie bedzie mozna ciąży usunąć. nie słyszałaś/czytałaś o nowym projekcie ustawy?? czy teraz rozumiesz? nie piszę bzdur tylko dyskutuje do jasnej anielki. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: MARETINA 07.02.06, 19:30 piszesz bzdury. sztucznie podgrzewasz dyskusje wplatajac w nia to, czego nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
muska00 Re: agcik 07.02.06, 19:17 to tylko teoria a jesli do gwałtu dochodzi za granicą.. są kobiety które nie zgłaszają takich rzeczy..bo boją się wielu rzeczy i co wtedy..nie wiecie jaka jest moja sytuacja więc nie ograniczajcie sie..do tego, że się porostu puściłam.. Odpowiedz Link Zgłoś
agick muska 07.02.06, 19:21 ja Ciebie nie oceniam i nie pouczam - to jest Twoje sumienie i Twoj wybór. ktoś na samym poczatku powiedział, że Cie tu zlinczują i zeżrą na zywca. miał rację. Odpowiedz Link Zgłoś
adawozniak1 Re: agcik 07.02.06, 19:23 A to tak latwo byc zgwalcona? Jak to czytam to mi sie wydaje ,ze za kazdym plotem bedzie czekal facet ktory bedzie chcial mie zgwalcic.A moze chcecie w ten sposob tlumaczyc ciaze. Zawsze bedzie z gwaltu.Mozna i tak. Tylko czy ten "gwalciciel"(wasz chlopak) bedzie wiedzial ,ze to byl gwalt? Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: agcik 07.02.06, 19:28 że co proszę?? co ty wypisujesz? wyobraź sobie, ze łatwo. nawet nie wiesz jak. rany boskie.. Odpowiedz Link Zgłoś
adawozniak1 Re: agcik 07.02.06, 20:10 agick napisała: > > rany boskie.. > Do aborcji mieszasz Boga??? Czy ty wiesz co ty piszesz??? Odpowiedz Link Zgłoś
kociamama Re: agcik 07.02.06, 19:29 Taaaa... zgwalcone babki same sa sobie winne. BYlo siedziec w domu, albo zakryc sie czadorem od stop do glow, wzglednie sutanna i wychodzic jedynie pod opieka ojca, meza lub brata. Pzdr, KOciamama. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: agcik 07.02.06, 19:32 muska00 napisała: > to tylko teoria a jesli do gwałtu dochodzi za granicą.. są kobiety które nie > zgłaszają takich rzeczy..bo boją się wielu rzeczy i co wtedy..nie wiecie jaka > jest moja sytuacja więc nie ograniczajcie sie..do tego, że się porostu > puściłam.. nie wiem nic o Tobie i nie o Tobie pisze. dyskutuje o aborcji a nie o Twoim zyciu seksualnym Twoje sprawy lozkowe dyndaja mi kolo nosa. Odpowiedz Link Zgłoś
adawozniak1 Re: ado... 07.02.06, 19:12 W Polsce masz prawo do aborcji ciazy ktora nastapila po gwalcie. Piszesz o sprawach o ktorych nie masz pojecia!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: ado... 07.02.06, 19:20 k..mać - przyczytaj cała dyskusje i to co piszę a potem mnie pouczaj, ok? odsyłam do wpisu pod kociąmamą. podjęłam dyskusję o gwałcie w swietle propozycji zmian do ustawy. a nowa ustawa = nie wolno usunąć nawet ciąży z gwałtu. Odpowiedz Link Zgłoś
muska00 Re: aborcja 07.02.06, 18:53 Ado...to jest forum dla dorosłych..chyba się zgubiłaś w tym wielkim internecie..piszesz takie głupoty, że śmiech mnie ogarnia..ograniczona i głupiutka dziewczynko..rada jeśli nie wiesz do kogo piszesz..uważaj na słowa..po drugie jeśli nie wiesz o czym piszesz wejdz www.czateria.pl(myśle że to twój poziom)..albo na jakąś stronkę młodzieży wszechpolskiej z nimi napewno sie dogadasz... Odpowiedz Link Zgłoś
adawozniak1 Re: aborcja 07.02.06, 19:09 Uwazasz siebie za osobe dorosla? Piszesz o sprawach aborcji i dopuszczasz do siebie tylko odpowiedzi ktore tobie pasuja. Ja jestem osoba dorosla, odpowiedzialna i wiem co jest dobre , a co zle. Aborcja jest zla i nie zmienie zdania!!! Jesli moja osoba ciebie nie przekonuje to moze zapros do dyskusji kobiete ,ktora ma za soba kilka poronien i od lat robi wszystko ,aby zajsc w ciaze. Dorosle !!!! Dorosle!!! puszczajcie sie na prawo i lewo macie na to zgode tych nie doroslych. A z tego co wiem nie musicie sie zastanawiac nad aborcja z gwaltu i patologi ciazy , bo takie sa w Polsce wykonywane. Aborcji z glupoty i wygodnictwa mowie NIE!!! Osoby dorosle (jak piszesz o sobie) ,wiedza co robia i jakie moga byc tego konsekwencje. Odpowiedz Link Zgłoś
kociamama Re: aborcja 07.02.06, 19:20 Z Twoich postow bije nienawisc i przekonanie o jedynej slusznej racji. Dla CIEBIE aborcja jest zla i jest zabijaniem, ale dla mnie np. aborcja to zabieg usuniecia kilku nic nie znaczacych komorek, cos jak wyrwanie bolacego zeba. DLa CIEBIE seks to puszczanie sie i dawanie dupy, a dal mnie to przyjemnosc i milosc. Kazdy ma prawo do wlasnego zdania. PZdr, Kociamama. Odpowiedz Link Zgłoś
adawozniak1 Re: aborcja 07.02.06, 19:50 Ty jestes chyba produktem usunietej ciazy. Dla ciebie "aborcja to jak wyrwanie zeba" - usun sobie macice, to na pewno nie bedziesz miala problemu. Mozgu juz i tak nie masz, wiec co za roznica. To jest moje zdanie , a jak piszesz "kazdy ma prawo do wlasnego zdania". Odpowiedz Link Zgłoś
kociamama Re: aborcja 08.02.06, 09:58 adawozniak1 napisała: > Ty jestes chyba produktem usunietej ciazy. hehe, to wiecej szacunku do mnie, bo chyba jakis cud sie zdarzyl, skoro jednak zyje i pisze a jestem produkem aborcji;)to cos na ksztalt niepokalanego poczecia;) MOzesz sie do mnie zaczac modlic;) PZdr, Kociamama. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: aborcja 07.02.06, 19:06 boze swiety.... 24 tc i dokonanie aborcji. to morderstwo. kiedy przyjmowali mnie do porodu poznalam dziewczyne, ktora w 24 tc urodzila synka. wazyl kilogram i SAM oddychal nawet na minute nie byl mu potrzebny respirator. to straszne co napisalyscie... i straszne jest to, ze kobieta moze to popierac. zalamka:( Odpowiedz Link Zgłoś
kociamama Re: aborcja 07.02.06, 19:21 maretina napisała: > boze swiety.... 24 tc i dokonanie aborcji. to morderstwo. > kiedy przyjmowali mnie do porodu poznalam dziewczyne, ktora w 24 tc urodzila > synka. wazyl kilogram i SAM oddychal nawet na minute nie byl mu potrzebny > respirator. > to straszne co napisalyscie... i straszne jest to, ze kobieta moze to popierac. > > zalamka:( A ja uwazam, ze straszne jest zmuszanie do rodzenia dzieci dzieciom, kobieto zgwalconym, biedakom, ktorych nie stac na wyzywienie ani siebie ani dzieci, albo kobietom majacych problemy ze zdropwiem i ryzykujacym zyciem. PZdr, KOciamama. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: aborcja 07.02.06, 19:35 ustawa dopuszcza przerwanie ciazy ze wzgledu na stan zdrowia kobiety. zadna bieda nie moze byc imperatywem do zbrodni. mozna dziecko oddac do adopcji. dlaczegpo zabicie wlasnego dziecka jest cenniejsze niz podarowanie mu lepszej przyszlosci w kochajacej rodzinie? aborcja na zyczenie to wyraz nieporadnego i okrutnego rozwiazywanie problemow. Odpowiedz Link Zgłoś
kociamama Re: aborcja 08.02.06, 09:54 To prawda, ze ustawa w POlsce dopuszcza przerywanie ciazy ze wzgledu nazly stan zdrowia, ale w prakyce zabigow sie praktycznie nie wykonuje, lekarze tak dlugo zadaja jakichs badan i zaswiadczen az jest za pozno i kobiety w praktyce musza urodzic tracac przy tym zdrowie (miedzy innymi sprawa kobiety co sie odwoluje do Trybunalu w Strasburgu). Wg mnie aborcja nie jest nczym okrutnym. Skoro dla CIEBIE jest, TY tego nigdy nie zrobisz. Twoj swiatopoglad, katolicki, jak sadz zaslepia Cie, i nic dziwnego, bo w POlsce brak rzetelnej informacji na temat aborcji. Ty cenisz zycie, rozumiane jako powolywane istot na ten swiat. Ja, natomiast, moj swiatopoglad opieram na pogladach utylitarystow, ktorzy cenia zycie, rozumiane nie wylacznie jako sporwadzanie na swiat istot, ale rowniez wazna jest dla mnie jakosc tego zycia. Dla mnie zycie zaczyna sie kiedy czlowiek moze odczuwac przyjemnosc lub cierpienie. Oczywiscie z utylitarystycznegi punktu widzenia im mniej cierpienia tym lepiej. Płód nie odczuwa bólu ani cierpienia, bo jego układ nerwowy nie jest na tyle wykształcony. Nie mozna wiec mowic o zadnym okrucienstwie. PZdr, Kociamama. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkdot Re: aborcja 14.02.06, 15:36 > zadna bieda nie moze byc imperatywem do zbrodni. mozna dziecko oddac do > adopcji. Proponuję Ci poszukać wątku założonego tu przez kobietę, która postanowiła oddać dziecko do adopcji. Została zbluzgana i odsądzona od czci i wiary. Dlatego też, że my babki, obrończynie życia poczętego, się tak "wspieramy" wiele kobiet wybiera jako wygodniejsze wyjście z trudnej sytuacji życiowej aborcję - o niej nikt nie musi wiedzieć, nikt nie będzie wytykał palcem "o to ta wyrodna matka co dziecko oddała". Muszę przyznać, że całe życie byłam przeciwniczką aborcji wykonywanej ze względu na trudną sytuację życiową, ale lektura forum Kobieta lekko zrewidowała moje poglądy. Odpowiedz Link Zgłoś
muska00 Re: aborcja 07.02.06, 18:43 dziękuję, że napisałaś mi coś konkretnego na temat aborcji..własnie czegoś takiego potrzebowałam..mam sumienie i dlatego jestem na forum..i wiem że to jedynie moja decyzja nie wasza..i ja będę z tym żyła..i choć to nie jest takie proste myślę ze zdecyduję się na aborcję właśnie na UK bo niestety w naszym kraju nie mam do tego prawa..(głupota) bo jesli ktoś jest zdecydowany zrobi to praktycznie gdziekolwiek się da. Odpowiedz Link Zgłoś
ironia222 Re: aborcja 07.02.06, 22:29 tak, zabij to dziecko. a po fakcie porozmawiaj z matka i zapytaj jej dlaczego ciebie nie usunela. pewnie ci powie, ze gdyby wiedziala, ze zabijesz jej wnuczka to z pewnoscia by cie usunela. Odpowiedz Link Zgłoś
bejbe_bejbe20 Re: aborcja 07.02.06, 19:57 za aborcją jestem, ale tylko wtedy, kiedy kobieta jest zgwałcona i po tym okropnym zdarzeniu zachodzi w ciążę oraz wtedy, kiedy życie kobiety jest zagrożone przez ciążę. Odpowiedz Link Zgłoś
dorianne.gray Re: aborcja 07.02.06, 20:06 A ja jestem też wtedy, kiedy płód jest nieodwracalnie uszkodzony i ma się urodzić nieuleczalnie chore dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
oldbay Re: aborcja 07.02.06, 20:48 A ja jestem za, jeśli istnieją poważne powody, dla których dziewczyna nie może urodzić. - oldbay Odpowiedz Link Zgłoś
convalya Re: aborcja 07.02.06, 21:27 Jestem za zalegalizowaniem aborcji, ale przy dzisiejszym rządzie gdzie padają pomysły, że jeśli w wyniku gwałtu dojdzie do zapłodnienia to kobieta ma urodzić, to ja sie boje czy zwykłych środkow antykoncepcyjnych nie zdelegalizują. Odpowiedz Link Zgłoś
ladyinblack Re: aborcja 07.02.06, 22:52 wybaczcie, ale ile razy pojawia się temat aborcji nieodwracalnie pojawia się przykład matek, które bezskutecznie starają się o dziecko. Jaki ma sens takie porównanie? Zdecydowana większość takich kobiet nie chce dziecka z adopcji, one chcą urodzić swoje własne maleństwo - więc co ma z tym wspólnego jakaś inna kobieta decydująca się na aborcję? Przecież się nie wymienią... Tak samo osoba która chce dokonać zabiegu nie zostanie przekonana argumentem w stylu "a inne to się latami starają". z całą pewnością zarówno niechciana ciąża (ale też ciąża która zagraża życiu matki) jak i decyzja o aborcji to dramat. Mimo wszystko uważam, że powinna być prawnie dozwolna, z pewnymi ograniczeniami, które (chyba) są na przykład w Niemczech - tzn, kobieta chcąca się poddać zabiegowi musi najpierw odbyć kilka rozmów z psychologiem, osobami z ośrodków pomocy społecznej etc. Chodzi o to, by "odsiać" osoby które traktują aborcję jako specyficzny rodzaj "antykoncepcji po". Wiele kobiet, szczególnie młodych dziewczyn, kiedy dowiadują się, że są w ciąży, myślą, ze to koniec, dramat i w ogóle największa tragedia życiowa. Bywa,że tak jest naprawdę, ale w większości przypadków to tylko szok. Takie kobiety potrzebują wsparcia a nie zawsze ich rodziny czy partnerzy im to zapewnią. Nie twierdzę, że aborcja jest dobra. Czasami bywa jednak jedynym wyjściem z sytuacji a ponieważ bardzo trudno wszystkie tego typu sytuacje przewidzieć w prawie, rozwiązanie pod tytułem - "idź porozmawiaj ze specjalistami, zobacz ile pomocy możesz otrzymać a potem dopiero podejmuj decyzję" - wydaje mi się najlepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
sadelko_pimpka Re: aborcja 08.02.06, 11:41 Wlasnie-to nie wina kobiet popelniajaych aborcje,ze jakas Pani Kasia chce,a nie moze miec swoich dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: aborcja 07.02.06, 22:42 uważaj bo zaraz gorliwe forumowiczki napiszą, że nie znasz się i siejesz sensację. a prawda jest taka, że jestduża szansa, że zaostrzą tę ustawę. Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: aborcja 08.02.06, 08:05 agick napisała: > uważaj bo zaraz gorliwe forumowiczki napiszą, że nie znasz się i siejesz > sensację. a prawda jest taka, że jestduża szansa, że zaostrzą tę ustawę. > a Ty przestan wszystkich ostrzegac. po co robic z siebie pajaca? Odpowiedz Link Zgłoś
agick maretino 08.02.06, 12:02 dynda mi twoja opinia na mój temat - nie podoba ci sie co pisze to nie czytaj. twoj ciasny poglad na aborcje jest tylko i wylacznie twoja sprawa, czy ja sobie pozwalam na wycieczki osobobiste pod twoim bezposrednio adresem? piszesz, ze robie z siebie pajaca. to sa wycieczki osobiste a tych sobie nie zycze. jasno sie wyrazam? mam prawo do swoich pogladow a one sa takie jak powyzej. moim zdaniem ustawa zostanie zaostrzona bo jest silne lobby. nie godze sie z tym. tak samo jak z tym, ze jesli ktos ma inne zdanie to np twory takie jak ty uznaja ze jest pajacem co bzdury pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
natka110 Re: aborcja 09.02.06, 09:47 No to i ja sie wlacze, mimo moich brakow - bo sie wlasnie chcialam dowiedziec, jakiez to ja mam braki, ktore mi zarzucono zaraz po pierwszym poscie. Moze to moja krytczka ma jakies braki ,ze nie rozumie skrotow myslowych??? Owszem, calym sercem jestem za aborcja, tak samo jak za eutanazja. Calym sercem znaczy tyle, ze popieram "w calej rozciaglosci sprawy", a nie ze zaraz pojde mordowac i eutanazjowac wszystkich dookola., ze mam 4 siekiery w szafie, i znecam sie nad okolicznymi zwierzakami ( pèrzeciwnie, pare dni temu stracilam zwierzaka, i ryczalam 2 dni, nie jestem jakims nieczulym potworem). Ale: nie ma sensu podtrzymywac byle jakiego zycia, podtrzymywanego przez maszyny, w imie idealu, ze to zycie ( powiedz to komus wegetujacemu w lozku, z polamanym kregoslupem, widzialas MIllion Dollar Baby?) Tak samo z aborcja: jesli mam urodzic dziecko niechciane, chore, z gwaltu, itp, nie mam kasy ani warunkow na jego wychowanie, to albo go nie urodze, albo oddam do adopcji. Tyle ze w pierwszym przypadku nie ma potem problemu dziecka poniewierajacego sie po dmoach dziecka, bo , jak ktos slusznie napisal, mas apar sie upiera przy swoim dziecku z wlasnej krwi i kosci, nie chce adoptowac. Nie przekonuje mnie absolutnie aborcja z celow swiatopogladowych, np bo co ludzie powiedza, sama matka a dzieckiem, albo jak to, bez slubu i ma dziecko(a takie tu tez na forum juz widzialam) - bo ja generalnie malo jestemw razliwa na to, co o mnie mowia, iopinie okolicy tez mi wisza i powiewaja. Generalnie jednk, jestem za aborcja, bo jestem za WYBOREM, nie za dyktatura kogos, kto nie ma zielonego pojecia o czym mowi. Np ksiadz: owszem, powie ci, ze masz urodzic, ale do pioruna, co on wie na temat wychowania dzieci, rodzenia, itp itd i zycia w rodzinie - i to w wiekszosci przypadkow rodzinie z problemami? no, chyba ze to taki wlasnie ksiadz, ze wie, jak to jest miec dzieci:) bo nie powiesz mi, ze kobieta, ktora chce usunac ciaze, jest wypieszczona, wychuchana, ma kupe kasy i milosci dookola? to zwykle jest albo przerazona nastolatka, albo kobieta z pogmatwanym zyciem, albo taka, ktora tych dzieci ma juz gromadke, moze jakies uposledzone, albo jakas chorobe genetyczna w rodzinie, i nie da rady psychicznie i fizycznie wychowac jeszcze jednego. Pewnie, ze sie znajdzie taka, ktorej to wisi rowno, i bedzie usuwac kolejne ciaze ( widzialam u nas w TV w programie Reparto Maternita - Oddzial macierzynski doslownie, jak przyszla jedna 17-latka, 4 ty raz w ciazy, 3 aborcje) , ale w moim przekonaniu, aborcja to nie jest jak pstryknac palcami, i naprawde jest ciezkim przezyciem dla kobiety. Jesli chodzi o aborcje dozwolona w PL prawnie, to wiem przypadkiem z pierwszej reki ( tata ginekolog), ze uzyskanie papierka jest praktycznie niemozliwe: aborcja ze wzgledow medycznych jest wykonalna do 12 tygodnia, biorac pod uwage, ze dziewczyny sie boja przyznac do gwaltu, ze wychodzi na jaw ta ciaza np po 5 tygodniach ( bo jak nie ma okresu, to to zrzucaja na stres pourazowy, itp), tzostake moment tylko na zalatwienie papierkow. Jesli papierek dostaniesz w 13 tygodniu, jestes zmuszona urodzic, bo zaden lekarz sie nie podejmie ryzyka (na marginesie: jak to w 22 tygodniu????? 10 tyg roznicy miedzy prawem a medycyna???) Natomiast druga sprawa, ktora skrocilam, i niestety, nie wszysycy zrozumieli: aborcja jest we Wloszech dozwolona, co nie zmienia faktu, ze dzieci sie rodza, i to sporo, bo malo kto z niej korzysta. Dzieci wloskie rodza sie chciane, i kochane, nie dlatego, ze laska zaszla w ciaze, szybko wzieli slub, iteraz sie tak kisza, z maltretowanym dzieckiem, pijanym ojcem i matka, ktora obwinia to biedne dziecko, ze jej zycie to koszmar - bo w sumie nieraz sie tak zdarza . Sorry za drastyczne przyklady, moze nie mam racji, ale jednak kobiety z nizszych warstw spolecznych i majatkowych maja duzo mniej wyboru, albo im szkoda kasy mna pigulki ( bo przy rodzinie na zasilku te 30 czy iles PLN miesiecznie to za duzo), albo sa tak nieswiadome, ze zachodza w te ciaze nawet nie wiedzac jak ( bo np ze 3 dni temu jedna artystka pytala na forum, czy moze uprawiac sex w ciazy, czy moze zrobi sie jej od tego drugie dziecko, obok tego juz poczetego), albo je ich maz/mezczyna zmusza do seksu ( przypadek slyszany na wlasne uszy: kobiecie ratujac zycie po kolejnym porodzie zrobiono histerektomie, chlop sie przyszedl awanturowac, ze on jalowej tp nie bedzie p...dolil). Kobiety z wyzszych warstw spolecznych przyklejaja Evre, idac za rzykladem aktorek i innych slaw (slyszlam, ze to paskudztwo brudzi i sie nie trzyma), albo zakladaja spirale, jesli natomiast zdarzy im sie wpadka, maja dostep do postinoru, W ostatecznosci, jesli dziecko mialoby byc chore czy jest efektem gwaltu ( a przeciez parkingi w centrum W-wy sa miejscem mal obezpiecznym, nawet dla biznes lumen) - w ostatecznosci przyleci soibie na weekend do Wloch czy Niemiec, zaplaci za aborcje, i gwizdze na obowiazujace prawo. Nie burzcie sie, obronczyni zycia poczetego ,prawda jest wlasnie taka... Ja sama usunelabym ciaze w przypadku ciezkich wad, gwaltu, zagrozenia mojego zycia - bo urodzic sierotke tez mi sie nie usmiecha. Jak na razie, probujemy od dluzszego czasu i nie udaje nam sie zajsc w ciaze, wiec nie mowcie, ze te, ktore nie moga miec dzieci, sa zaraz wojujacymi przeciwniczkami aborcji. Pozdrawiam Was wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
robert_32 Re: aborcja 14.02.06, 14:39 Swoim prawem wyboru w kwestii aborcji odbierasz prawo wyboru dziecka do życia. Patrzac na problem z boku co daje aborcja np. z powodu biedy?: kobiecie lepsze życie (nie musi dzielić swoich skromnych środków razem z dzieckiem) a dziecku?-aborcja odbiera życie- czyli wszystko. Z tego wniosek, że aborcja na życzenie czyni więcej zła niż dobra. Uważam, że cała dyskusja o aborcji sprowadza się do dyskusji kiedy zaczyna się człowiek...Ja uważam,że z chwila poczęcia bo wtedy komórki zawierające DNA człowieka zaczynają się samodzielnie dzielić. Czyli stają się autonomiczną cząstką życia... Odpowiedz Link Zgłoś
searena Re: aborcja 14.02.06, 15:52 Taaa, panie Robercie, zapomniałeś że dziecko nie bierze się z księżyca, ale jest ciałem i krwią związane z organizmem matki, jego częścią a kobieta ma prawo decydowac o swoim ciele chyba?? Czy może nie :D Dla mnie cała dyskusja toczy się wokół wolności i prawa do decydowania o sobie. Bo to czy urodzimy dziecko w zasadniczy sposób zmienia całe nasze życie. Człowiek zaczyna się wtedy gdy jest zdolny do samodzielnego życia. Komórki naszych paznokci też zawierają DNA :) Teoretycznie można z nich odtworzyć naszego sobowtóra. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_32 Re: aborcja 14.02.06, 16:00 Nie chodzi o to, że gdzies tam są nasze komórki DNA. Chodzi o to, że one żyją (organizm żyje wtedy gdy jego komórki odżywiają się i dzielą...Co co decydowania kobiety o swoim ciele. Napisałem przecież - w przypadku aborcji kładziemy na szali z jednej strony kobiece prawo wyboru a z drugiej prawo dziecka do życia... Odpowiedz Link Zgłoś
natka110 Re: aborcja 14.02.06, 16:09 Latwo dyskutowac, jak sie jest facetem, i tego dylematu nigdy sie nie bedzie mialo.... A propos DNA i paznokci: juz Picasso wiedzial, ze z paznockci i wlosow, ktore mu obcinala niby-zona, mozna bylo go wyhodowac, ikazal te wlosy zbierac w koperty i chowac w sejfie... Odpowiedz Link Zgłoś
bzz_bzz Re: aborcja 14.02.06, 15:55 Prawo wyboru dziecka jest naginane codziennie w bardzo wielu dziedzinach życia. Facetom bardzo łatwo jest się wypowiadać na ten temat. Ciekawe skąd panika w ich oczach, gdy usłyszą "będziesz tatusiem kochanie"? Ojciec mojego dziecka przestał się nim interesować gdy tylko skończyło miesiąc. Od tamtej pory minęło 6 lat i nigdy jeszcze nie było odrobiny zainteresowania dzieciaczkiem z jego strony. Nawet przez myśl mi nie przeszło, że mogłabym usunąć ciążę, chociaż uczyłam się jeszcze, nie pracowałam, mieszkałam z rodzicami, gdzie pracował tylko ojciec, a mam jeszcze dwoje dużo młodszego rodzeństwa. Teraz jestem samotną matką. Radzę sobie. Ale gdybym zaszła jeszcze raz - usunęłabym ciążę, bo nie chcę być samotną matką dwójki dzieci. Bez pracy (albo bez dzieci - i tak teraz moją córkę wychowuje babcia, bo muszę mieć przecież jakieś pieniądze), bo kto zatrudni samotną matkę z 2 małych dzieci? Alimentów nie dostaję, bo Szanowny przecież płacił nie będzie. Niedługo dziecko do szkoły idzie. I jest wszystko ok - poza tym, że dzieciak wychowuje się bez rodziców, chociaż ich ma. Zapytaj się ludzi, którzy wychowali się w domach dziecka, bo w domu była bieda, ojciec pił, albo gwałcił wszystkich po kolei, a matka nie mogła nic zrobić. Czy oni tak się cieszą z tego, ze żyją? Podejrzewam, ze niejeden wolałby się nieurodzić. A poza tym - tak - kobiecie aborcja daje lepsze życie, niejednokrotnie zwraca godność. Faceci dupczą ile wlezie i mają wszystko (łącznie z własnym rozumem) w swojej śmierdzącej lenistwem dupie, a gdy kobieta pisze, że jest w ciąży i nie wie co robić, to mówicie, że mogła myśleć, zanim dała dupy h*ujowi, który spie*rdolił i nie musi być odpowiedzialny. Odpowiedz Link Zgłoś
searena Re: aborcja 14.02.06, 16:01 Ja Cię rozumiem. Najbardziej irytujące i podłe jest to, że zakaz aborcji odbiera kobietom godność. Ja to tak czuję. Chcę mież dzieci ale chcę aby to był mój świadomy i dobrowolny wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_32 Re: aborcja 14.02.06, 16:10 czyli mamy wybór: kobieca godność a życie dziecka... Odpowiedz Link Zgłoś
bzz_bzz Re: aborcja 14.02.06, 16:24 Faceci potrafią tylko wskazówki dawać. Ale żeby pomóc, to chyba tylko w przedostaniu się na tamten świat... Odpowiedz Link Zgłoś
robert_32 Re: aborcja 14.02.06, 16:08 zgadzam się z tobą, że dla biednej kobiety kolejne dziecko to jeszcze większa bieda. Pytasz "Czy oni tak się cieszą z tego, ze żyją?". Niektórzy pewnie nie a niektórzy tak. Tylko dlaczego ty chcesz za swoje dziecko decydować czy ma żyć czy nie? Pomyśl czy chciałabyś aby twoja matka zdecydowała o aborcji Ciebie gdyby np. uznała, że jest za biedna aby Cię wychować tak jak ona uważa, że powinna cię wychować? Odpowiedz Link Zgłoś
bzz_bzz Re: aborcja 14.02.06, 16:14 Gdybym żyła w takiej biedzie mogłabym się wypowiedzieć. Moja matka zdecydowała (a właściwie, to ojciec podjął tę decyzję - gdy miałam 6 lat), że będę się bez ojca wychowywać - pod tym względem także nie dała i prawa wyboru. Nigdy tego nie żałowałam. Gdyby mnie matka wyskrobała, nie musiałabym się zastanawiać, czy zrobiła dobrze, czy nie. Nie musiałaby się także zastanawiać, czy wyskrobać kolejną ciążę. Sam widzisz, że nie ma co gdybać. Sytuacje sa różne. Jeżeli kobieta uważa, ze nie powinna urodzić dziecka, które się poczęło, to z całą pewnością robi to TAKŻE z myślą o tym dziecku. Być może i sama żałuje, że się w ogóle urodziła. Odpowiedz Link Zgłoś
naa123 Re: aborcja 21.02.06, 13:45 Popieram Cię w całej rozciągłości. Mam 31 lat i 11 syna. Kocham go nad życie. Wychowuję go sama. Gdy miałam 18 nie myślałam o antykoncepcji no i stało się. Nie żałuję tego, że nie usunęłam ciąży. Teraz wiem co to antykoncepcja i ją stosuje. Gdyby w stałym związku zdażyło mi się, że ktoś "ucieknie" przed odpowiedzialnością także usunęłabym ciąże, ponieważ nie chce wychowywać drugiego dziecka sama. Odpowiedz Link Zgłoś
searena Re: aborcja 14.02.06, 15:58 Ja tylko chciałam dodać a propo's poruszonej przez Ciebie eutanazji - jestem zdecydowanie przeciw. Jakiś czas temu pisałam pracę na ten temat i dużo się dowiedziałam. Nie dorośliśmy do eutanazji. Stwarza ona zbyt dużo zagroźeń nadużyć, prawo do niej jest niebezpieczne. Dlatego nie powinno go na razie być. To tyle tak pobocznie. Bo to zupełnie inna kwestia niz aborcja. Odpowiedz Link Zgłoś
nikolaz Re: aborcja 21.02.06, 12:49 mnie też ten temat bardzo interesuje i z miłą chęcią porozmawiam z kimś Odpowiedz Link Zgłoś