hugolinka
16.02.06, 09:14
koleżanka (bardzo mi bliska) od kilku lat prowadzi baaardzo rozwiązłe życie.
Dwa lata temu "wpadła" i usuneła ciąże. Starałam sie ja namóić aby tego nie
robiła ale ona nie chciała o tym słyszeć. Powód: będzie miała mało czasu na
imprezy. Od kilku miesiecy ma stałego faceta ale non stop go zdradza. I
codziennie przychodzi i o tym opowiada. Chce żebym jej pomogła, ale jak????
Mam ją przywiązać do kaloryfera, czy założyć pas cnoty. Najgorsze jest to, ze
znam tego jej chłopaka... tez kumpel. Ostatnio zapytał sie czy ona żyje nadal
tak jak kiedyś... i co mu powiedziec?