Dodaj do ulubionych

cały dzień..

16.02.06, 20:04
płaczę.. same lecą łzy... nie wiem czemu.. właściwie nic się nie stało.. ale
już nic nie czuję... nie daję już rady... to chyba mój ostatni raz tutaj...
Obserwuj wątek
    • kaktusik0 Re: cały dzień.. 16.02.06, 20:07
      jutro będzie lepiej.

      pozdrawiam ciepło - kaktusik
      • lidka_77 Re: cały dzień.. 16.02.06, 20:08
        będzie tak samo.. o ile z tym nie skończę...
      • nikosik Re: cały dzień.. 16.02.06, 20:08
        własnie, najpiękniejsze chwile przed nami:)
    • snegnat Re: cały dzień.. 16.02.06, 20:10
      Nie płacz. Jutro też jest dzień...
      • alicia83 Re: cały dzień.. 16.02.06, 20:26
        po prostu polóż sie spac....albo wejdz na forum humorum,albo obejrzyj Bridget Jones:-)a moze idz jutro do lekarza?
        • snegnat Re: cały dzień.. 16.02.06, 20:30
          >a moze idz jutro do lekarza?

          Taa to jest najlepsza rada. Zapomniałas tylko napisac w jakim celu ma iść do
          tego lekarza. No bo chyba nie na kawe?
    • zanilk Re: cały dzień.. 16.02.06, 20:32
      nie dam Ci żadnej rady.
      jedynie stwierdzę iż ludzie sami sobie stwarzają problemy,a potem jest jak widać.
    • yebbur Re: cały dzień.. 16.02.06, 20:32
      Obiecujesz?
    • adawozniak1 Re: cały dzień.. 16.02.06, 20:35
      Nigdy nie ma tak zle, zeby nie bylo gorzej.
      Pozdrowienia.
      • lidka_77 Re: cały dzień.. 16.02.06, 20:40
        tak, to była kiedyś moja dewiza... wystarcza tylko na kilka lat... ale dzięki..
        • adawozniak1 Re: cały dzień.. 16.02.06, 20:42
          Moze to, zimowa depresja. Jutro wyjdz na spacerek.
        • zanilk Re: cały dzień.. 16.02.06, 20:44
          lidka,a może przejdź się po prostu do jakiegoś psychologa?
          • lidka_77 Re: cały dzień.. 16.02.06, 21:24
            nie wierzę w wizyty u psychologa... znajoma się uwikłała w to... i ma jeszcze
            większy dołek, bo nie ma pieniędzy, bo wiadomo, że to długoterminowe wizyty..,
            musi tez płacić za sesje, na których nie była.. nawet jeśli miała piekielne
            mocne usprawiedliwienie - wypadek i pobyt w szpitalu...
            już trochę się pozbierałam, dzięki..., po prostu jest coraz gorzej.. co jakiś
            czas to mnie dopada... i wtedy nic nie czuję.. łzy same lecą... nagle.. wtedy
            tez nie chcę z nikim rozmawiać... ale musiałam napisać coś chociaż tutaj...
            dobrej nocy wszystkim
            • ania1022 Re: cały dzień.. 17.02.06, 18:17
              Ty nie badz taka Zosia samosia. Po to tyle ludzi na swiwcie zeby do nich wyjsc
              i pobyc z nimi. Nie masz nikogo z kim moglabys porozmawiac o czym kolwiek jesli
              nie chcesz o swoich problemach. Zawsze dobrze jest byc z kims
    • dyskopata Re: cały dzień.. 16.02.06, 21:26
      moze masz problem z zatokami ja tez tak mam gdy wieje silny wiatr
      • lidka_77 Re: cały dzień.. 16.02.06, 21:49
        :) zatoki... alergia... a jak sobie radzisz dyskopato?
        • dyskopata Re: cały dzień.. 16.02.06, 21:54
          ja sie z tym pogodzilem i przyzwyczailem do tego nie przeszkadza mi to jakos
          szczegolnie:)
    • frezja66 Re: cały dzień.. 16.02.06, 22:15
      musisz sie porządnie wypłakac, najlepiej jakiejś koleżance, koledze...
      nie jestes sama... ja też tak mam
      • lidka_77 Re: cały dzień.. 16.02.06, 22:41
        nie potrafię.. nie płaczę publicznie.. wybieram milczenie.. zawsze to raczej ja
        słucham... dzięki frezjo
        • frezja66 Re: cały dzień.. 16.02.06, 22:55
          hm, poradziłam Ci tak, bo myslałam, że masz jakąs bratnią duszę, która zrozumie co przeżywasz...
          znowu sie powtórzę, że Cie rozumiem, tez płacze w poduszkę, jak nikt nie widzi, niektórzy nawet pytają, czy ja w ogóle potrafie płakac ... kiedyś czekałam tylko na noc aby wyrzucić z siebie ten cały żal, teraz potrafie płakac też w dzień, odwracając głowe do okna aby nikt nie widział, że znowu gubię łzy
        • ania.downar Re: cały dzień.. 17.02.06, 21:06
          Ja dzisiaj tez jakos niebardzo... :-/
    • smoczyskooo Re: cały dzień.. 17.02.06, 18:42
      czasem słońce czasem deszcz, ale co Ty chciałabyś dzisiaj zrobić ?
      • ania.downar Re: cały dzień.. 17.02.06, 21:46
        Ja juz wiem. Ide sobie kupic paczke papierosow. Mam nadzieje, ze zdaze. Za 15
        minut sklep zamykaja.... A Ty, Lidzia, sie nie martw. To normalne, kazdy
        czasami tak ma.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka