sasetka23
17.02.06, 21:01
witam. mam do was, drogie kobiety ;) pytanie.
Mam o 15 lat starszego męza. Jestesmy 2 lata po slubie, no i zaczyna sie
walic... tzw. kryzys sie to chyba nazywa...;)
Dopiero teraz zaczynam rozumieć ostrzeżenia innych dotyczące tak dużej
różnicy wieku, wcześniej nigdy mi to nie przeszkadzało... ale teraz czasem
mam wątpliwości, czy w ogóle jest sens walczyć o to małżeństwo, bo może
będzie już tylko coraz gorzej...:(
Moze lepiej skończyć to teraz (mam dopiero 23 lata), może jeszcze jakoś
sobie ułóże życie... On twierdzi,że jest bardzo nieszczęśliwy, a przy każdej
kłótni słyszę ,że mu zmarnowałam życie...
żal mi tylko mojej córeczki.. taak pewnie juz bym to skończyła.
Co Wy na to? może jest jednak ktoś, kto ma w małżeństwie taką dużą różnicę
wieku i jest szczęśliwy??
Czekać, czy uciekać?