Dodaj do ulubionych

pod pantofel

24.11.02, 14:36
ma do Was pytanie, moze i dziwne, ale.... zastanawiam sie czy zaczac od
pytania czy od opowiesci
ok, no to zaczne tak, ze moj facet jest strasznie uparty, ja niby tez, ale
jak co do czego przychodzi to ustepuje.
No i tak bym chciala wiedziec jak Wy stawiacie na swoim? jak to zrobic, zeby
go wziazc tak troche pod pantofel.
nie, zeby zrobic od razu z niego jakas tam ciape i mamle, ale zeby to moze
bylo czesciej na gorze niz jego ;-))
Obserwuj wątek
    • lalka74 Re: pod pantofel 24.11.02, 15:03
      Ja już dawno postanowiłam, że o głupoty kłócić się nie będę, więc z reguły
      ustępuję i wcale się tym nie martwię. Chyba, że jestem do czegoś bardzo
      przekonana albo na czymś mi bardzo zależy - wtedy robię swoje i już.
      • Gość: Lena Re: pod pantofel IP: 213.216.82.* 24.11.02, 15:38
        To nie o to chodzi czyje jest na górze ale o to kto ma rcje. jeżeli wiesz, że
        Ty zawsze ustępujesz i czujesz się pokrzywdzona to ni ustępuj w tym co dla
        Ciebie ważne. Ale rób to konsekwentnie i bez wyrzutów sumienia, bo co za
        radocha gdy postawisz na swoim a będziesz się gryzła tym,że np. on sie
        pogniewa. Ja też jestem zwykle ugodowa ale w sprawach priorytetowych dla mnie -
        wychodzi ze mnie diabeł.
    • paw_dady ha ha wy wszystkie stawiacie na swoim 24.11.02, 16:40
      a niby takie dyskryminowane...
    • Gość: KR$ Re: pod pantofel IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.02, 17:42
      charissa napisała:

      > ma do Was pytanie, moze i dziwne, ale.... zastanawiam sie czy zaczac od
      > pytania czy od opowiesci
      > ok, no to zaczne tak, ze moj facet jest strasznie uparty, ja niby tez, ale
      > jak co do czego przychodzi to ustepuje.
      > No i tak bym chciala wiedziec jak Wy stawiacie na swoim? jak to zrobic, zeby
      > go wziazc tak troche pod pantofel.
      > nie, zeby zrobic od razu z niego jakas tam ciape i mamle, ale zeby to moze
      > bylo czesciej na gorze niz jego ;-))

      Lepiej tego nie rob - jesli chcesz zeby zwiazek przetrwal dluzej - idz na
      kompromis i od niego oczekuj tego samego. No chyba ze zamiast faceta chcesz
      miec w domu kapcia.
      • Gość: ................. Re: pod pantofel IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 24.11.02, 22:14
        Ja wlasnie jej chce zaproponowac noszenie kapci i to miekkich.
        Pantofle sa dla ciebie niebezpieczne dziewczyno. Zapamietaj ze
        prawdziwy chlop lubi nosic DOBRE buty i ty nie probuj go
        rozebrac do bosa, bo to raczej wyjdzie ci na niekorzysc. A
        moze on juz jest u ciebie tym zebraczkiem - bosiaczkiem, wtedy rob
        jak uwazasz. Ktos w koncu musi trzymac gore i sztame. W decyzji
        trzymania gory lub sztamy wskazane sa obopolne konsultacje i
        wymagana jest madrosc i wzajemne zrozumienie, czasami w
        skrajnych przypadkach, gdy nerwy puszczaja, miekkie serce
        kobiety taksamo mocno moze byc pomocne, naprawde bardzo. Wtedy
        takie serduszko mocno sie chce kochac.
        • Gość: Mrufka Re: pod pantofel IP: *.abo.wanadoo.fr 24.11.02, 22:37
          A u nas jest problem, bo oboje mamy solidne charaktery, totalnie rozny gust i
          zwykle jestesmy przekonani o wlasnej racji. Nie znalezlismy jeszcze do tej pory
          innego wyjscia jak kompromis. Kiedy jemu sie podobaja meble X, a mnie meble Y,
          no to bierzemy ze sklepu meble Z, ktory nam sie obojgu podobaja tylko w
          polowie, albo tez nie bierzemy na razie nic i sie w domu probujemy
          poprzekonywac. Jesli chodzi o rzeczy mniej wazne, jak np. zakup lodow, to za
          pierwszym razem smak wybiera on, za drugim ja i tak na zmiane. I tak musimy
          robic doslownie ze wszystkim. Jest spoko, ze wszystkim mozna dojsc do
          porozumienia, trzeba tylko umiec zachowac zimna krew, kiedy np.malzonek upiera
          sie przy zakupie pasiastej kurtki dla dziecka w kolorze fluorescencyjnie
          pomaranczowym z nadrukiem w jasnozielone kwadraty :)
          • Gość: .................. Re: pod pantofel IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 25.11.02, 01:26
            A jak kobieta jest bardzo madra to zawsze potrafi faceta
            przekonac. No bo i czego to dla was sie nie robi. Dla was
            wszystko, byle by tylko nie pod ten pantofel. Pozdrawiam
          • charissa Re: pod pantofel 25.11.02, 08:10
            no to mniej wiecej tak tez jest u nas ;-) tyle, ze czesciej to ja sie poddaje
            (bo moze ja taka slaba jestem)
            A tak mi sie podobaja zwiazki moich dwoch kolezanek, ktore wiedzialy jak sobie
            faceta wychowac ;-)
            I nie chodzi tu bynajmniej by z faceta zrobic kapcia, tylko zeby on byl ciut
            mniej uparty
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka