Dodaj do ulubionych

menstruacja a praca

29.03.06, 13:47
taki temat, bo taki to problem cichy, jakby tabu, a przecież wszystkie mamy
raz w miesiącu okres, i większość z nas przechodzi to boleśnie.

ja np. mam przez pierwsze dwa dni straszne bóle brzucha, ogólnie jestem
rozbita, nic nie moge jeść, bo zaraz wymiotuję, jednym słowem - leżę i
zdycham. I jak tu pracować w takiej sytuacji? Dzisiaj w nocy dostałam okres i
własnie ledwo zyję, jestem blada jak ściana, żadne ibuprony i apapy nie
pomagają, nospa też nie działa, wypróbowałam też inne specyfiki, łącznie z
ketonalem forte i po prostu nie ma rady - trzeba się przemęczyć.

Jak być wydajnym pracownikiem w takich dniach? Albo jak wytłumaczyć szefowi,
że dzisiaj nie mogę przyjść do pracy, bo ledwo chodzę po domu?

Powiedzcie, Babeczki drogie, jak Wy sobie z tym radzicie?
Obserwuj wątek
    • mmagi Re: menstruacja a praca 29.03.06, 14:09
      wyłaże z łóżka na czworakach.........prawie,łykam pyralgin i wkładam butki i
      czołgam sie do pracy,przedtem dzwonie ze sie spóznie bom chora a w pracy sobie
      siedze na forum:-)))
      jak juz Cie tak mocno docisnie to bierz wolne i siedz w domku:-)))

      ech zycze choc jednemu chłopu jeden raz porzadnego okresu:>>>
      • pipsia5 Re: menstruacja a praca 29.03.06, 14:13
        Ja wiem co to znaczy :( Ból okropny, nie ma się na nic siły a tu trzeba iść do
        pracy. Całe szczęście że pracuje w biurze i mogę jakoś przemęczyć się na
        siedząco i doczekać końca dnia, ale bardzo współczuje tym kobietom co muszą
        pracować fizycznie. Biene nie mają komu się poskarzyć :( Ja jak dostaję okres
        rano i nie mogę się nawet ruszyć to dzwonie do pracy że nie przyjdę. Życie ma
        się tylko jedno.
      • maith Re: menstruacja a praca 02.04.06, 03:56
        Też uważam, że zwolnienie od ginekologa i przeczekać. I tak nic w pracy nie
        zrobisz, a całość zadań w czasie całego miesiąca przecież i tak wykonasz.
    • kaja5013 Re: menstruacja a praca 29.03.06, 14:14
      Miałam tak samo.Nie pomagały żadne tabletki ani ziołka.Moja ginekolog przepisała
      mi Aulin(tabletki).Pomogł mi i juz się tak nie meczę w te dni.
    • dzioucha_z_lasu Re: menstruacja a praca 29.03.06, 14:30
      Moja ginka poleciła mi kiedyś sposób na bolesne miesiączki - na kilka dni przed
      brać przynajmnie jedną tabletkę polopiryny dziennie. To zmniejsza później
      wydzielanie prostaglandyny dzieki czemu skurcze są słabsze i mniej bolesne. U
      mnie zadziałało. No a potem zaczełam brać pigułki i bolesne miesiączki stały
      się tylko wspomnieniem.
    • feminasapiens Re: menstruacja a praca 29.03.06, 14:41
      A próbowałaś tabletki hormonalne? (np. jakieś "anty"?)

    • merwinka Re: menstruacja a praca 29.03.06, 14:51
      z tą polopiryną to może być jakis pomysł - wypróbuję w przyszłym miesiącu.
      niestety pyralginum na mnie też nie działa. ja mam taki ból i takie ogólne
      rozbicie, z niestrawnością jakąś włącznie, że prawie mdleję, zimno mi,
      mam "gęsią skórkę" cały czas i dreszcze.
      A musze pracować, nie mam możliwości odpuścić dzisiaj sobie :(

      Co do pigułek hormonalnych, bo ktos tu o nich pisał, to - moim skromnym
      zdaniem - jest to najgorsze z możliwych rozwiązań. brałam kiedyś i wiem, jak to
      się może skończyć, niestety. W moim przypadku więc pigułki hormonalne odpadają
      (za duże ryzyko zakrzepicy i żylaków).

      już mam normalnie dość :(

      • mmagi NIE wolno polopiryny podczas miesiaczkiiiiiiiii 29.03.06, 15:46
        nieeeeeeeeeeeee próbuj,polopiryna rozrzedza krew i powoduje zwiekszenie
        krwawienia,wiem to od przyjaciółki,jest dyplomowana pielegniarka.
        jesli masz obfite krwawienia to bedziesz krwawiła jak zarzniety
        prosiak,powaznie,wiem to po sobie.
        Łykaj rutinoscorbin i wapno musujace,na zamykanie naczyn krwionosnych,to z
        kolei mi poradził ginekolog wiedzac ze mam moze obftiosci w te dni:-)))
        • mmagi Re: NIE wolno polopiryny podczas miesiaczkiiiiiii 29.03.06, 15:47
          kurde bo nie doczytałam,moze na kilka dni przed tak ale w trakcie to nie:-))
          • robinia2 Re: NIE wolno polopiryny podczas miesiaczkiiiiiii 29.03.06, 18:18
            Polopiryna? Bardzo fajna metoda na wytworzenie wrzodu zoladka. Poza tym blokuje
            plytki (czy jak wolicie rozrzedza krew) na tydzien wiec po odstawieniu i tak
            przez tydzien "krew bedzie rozrzedzona" pudlo mmagi.
        • second_time Re: NIE wolno polopiryny podczas miesiaczkiiiiiii 29.03.06, 16:08
          i jeszcze nie pic w tym czasie kawy bo to tez powoduje dodatkowe i zupelnie
          niepotrzebne "atrakcje"
          • mmagi Re: NIE wolno polopiryny podczas miesiaczkiiiiiii 29.03.06, 16:14
            co masz na mysli atrakcje?
            u mnie powoduje zwiekszenie krwawienia,w tych dniach nie ma mowy o kaffce:-)
            • second_time Re: NIE wolno polopiryny podczas miesiaczkiiiiiii 29.03.06, 16:20
              mam to samo + bole brzucha
              bez kawy krwawienie jest mniejsze i boli tylko 1-2 dnia a pozniej juz nie
              poza tym kombinuje wlasnie co by tu jeszcze mozna bylo wymyslic zeby ten
              koszmarny okres trwal krocej niz zwykle ;)
              • mmagi Re: NIE wolno polopiryny podczas miesiaczkiiiiiii 29.03.06, 16:24
                pij duzo wapna musujacego i łykaj rutinę:-)
                • second_time Re: NIE wolno polopiryny podczas miesiaczkiiiiiii 29.03.06, 16:28
                  dzieki wyprobuje za miesiac :)
    • carrie.m tabletki, ktore pomoga 29.03.06, 15:21

      Od paru lat co miesiac biore Solpadeine(najlepiej rozpuszczalne, bo najszybciej
      dziala, 2 tabletki po jedzeniu) i powiem Ci, ze nie ma lepszego srodka na bole
      menstruacyjne. Nie znam nikogo, komu by on nie pomogl, takze sprobuj, a noz
      widelec okaze sie, ze na Ciebie tez tak dzialaja?

      Pozdrawiam
    • l-31-l Re: menstruacja a praca 29.03.06, 15:47
      Czy firmy farmaceutyczne nie widza jaki z frajer z pana prezydenta?
      • mmagi xy2,rtz spadaj co? 29.03.06, 15:48

        • l-31-l Re: xy2,rtz spadaj co? 29.03.06, 15:49
          Widzą hi hi hi
        • l-31-l Re: xy2,rtz spadaj co? 29.03.06, 15:52
          Co to za prezydent, który donosi na Rzeczpospolita;-)
    • madziulka1 Re: menstruacja a praca 29.03.06, 16:04
      w pierwszy dzień strasznie wymiotuje, nie jestem w stanie przejść sama nawet
      jednego metra, średnio co drugi miesiąc mąż wzywa pogotowie bo z bólu mdleje.
      I co powiecie na to?
      • mmagi :-)))) kto da wiecej,licytacja:-)) moge Ci tylko 29.03.06, 16:15
        współczuc:-))
        az tak nie mam:-)
      • ania.downar Re: menstruacja a praca 29.03.06, 18:07
        Bardzo Ci wpolczuje, bo wiem jak to jest. Mialam dokladnie tak samo. W szkole
        zwolnienie od rodzicow i nie bylo problemu. Na studiach zaczelam brac tabletki
        anty, problem zniknal, a po kazdym odstawieniu wracal. Przeszlo dopiero po 30-
        ce, wiec odliczaj... :-) Niestety, oprocz tabletek nic Ci moge doradzic.
        Czasami sie mowi, ze to mija po urodzeniu dziecka, ale ja dzieci nie mam, wiec
        pewnie w tym wieku po prostu gospodarka hormonalna sie reguluje (albo moze
        wrecz przeciwnie :-)
        • feminasapiens Re: menstruacja a praca 29.03.06, 21:40
          > Czasami sie mowi, ze to mija po urodzeniu dziecka

          Tak, w moim przypadku tak właśnie się stało.
          • aiczka Re: menstruacja a praca 30.03.06, 13:55
            Zdaje się, że takie przypadki związane są z powodującym bóle nietypowym
            ułożeniem macicy. Po ciąży układa się ona "prawidłowo" i bóle mijają. Skojarzyć
            można z nadmuchaniem balonika i spuszczeniem powietrza.
      • kasia_kar Re: menstruacja a praca 01.04.06, 21:59
        że to wymaga leczenia
    • dziewczynazbagien Re: menstruacja a praca 29.03.06, 17:10
      trzeba wyemigrowac!ja mieszkam w UK od pol roku i nie wiem co mi pomoglo zmiana
      klimatu, pojecia nie mam, w Polsce meczylam sie okrutnie, faszerowalam
      ketonalami, wymiotowalam itp itd, a tu problemy sie skonczyly, sama jestem
      zaskoczona!a jaka apteczke wzielam ze soba, torbe lekow przeciwbolowych i nie
      lyknelam zadnego, po prostu nie bylyu mi potrzebne. dziwne co?pozdr
      • sabriel Re: menstruacja a praca 29.03.06, 17:25
        Bywa ciężko.Zwykle biorę kilka tabletek Nospy.Wiadomo że oprócz bólu występują
        też często "inne" atrakcje.A tu człowiek musi wstać i jechać do roboty.
        Ja niestety biurwą nie jestem,moja praca nie polega na siedzeniu.Telefon że nie
        przyjdę raczej odpada.Coż,pozostaje mi tylko cierpieć.
    • mmagda6 menstruacja - no moze nie dzien jak codzien, ale 29.03.06, 18:29
      spoko.
      Wspolczuje wam dziewczyny... Mialam troche sensacji, ale przeszly w
      wyniku/podczas pierwszej sesji tabletek antykoncepcyjnych. Znam sporo babek ale
      nigdy nie slyszalam o az takich dolegliwosciach. Oczywiscie pierwszy dzien
      czasem jakiejs pyralginy wymaga - ale to wszystko. Jest czerwona herbata,
      przygotowana specjalnie dla pan - reguluje. Ale za to mam w perspektywie
      te "przyjemnosc" chyba jeszce na dlugo, po mamie sadzac. Moze zaniknie wam
      zaraz po 40tce i bedzie luz...
    • itslola Re: menstruacja a praca 29.03.06, 23:13
      Jesli macie takie bolesne miesieczki to moze macie niezdiagnozowana
      endometrioze. Wiele kobiet ja ma, ale o niej nie wie, a obfite krwawienia i
      mocne bole, obwinia genetyka.

      Moja kolezanka przy kazdym okresie miala te same objawy co wy. I dopiero
      podczas operacji usuniecia cysty z jajnika dowiedziala sie, ze ma endometrioze.

      www.fox.tivi.net.pl/indeks.html - poczytajcie

      • mmagda6 Re: menstruacja a praca 29.03.06, 23:24
        > Jesli macie takie bolesne miesieczki to moze macie niezdiagnozowana
        > endometrioze.

        no dobrze, ale wsystkie?
        • itslola Re: menstruacja a praca 29.03.06, 23:27
          nie wszystkie, ale ktos moze miec i o tym nie wiedziec. To nie jest jakas zadka
          przypadlosc. Okolo 10-15% kobiet ma endometrioze. Warto to sprawdzic, zaczac
          leczenie, zamiast umierac z bolu co miesiac i narzekac. Niegdy nie wiadomo...
    • livian Re: menstruacja a praca 30.03.06, 12:44
      Kurcze, dziewczyny, jakie są przyczyny tego, ze macie takie strasznie bolesne
      okresy, przecież to musi być nie do wytrzymania. Współczuję, ja mam okresy
      bezbolesne, czasem trochę brzuch mnie boli czy w krzyżu, ale nigdy nie ma
      potrzeby zażywac niczego. Wydaje mi sie, ze powinnyście sie jakoś z tego
      wyleczyc, to nie jest normalne, zeby co miesiac mieć takie dolegliwości przy
      zwykłym okresie. Idźcie do lekarza, bo coś jest nie tak.
      • wise_girl Re: menstruacja a praca 30.03.06, 15:55
        Kurde,tak czytam Wasze posty i właśnie zwijam się z tego bólu.Dostałam w nocy
        okres i wszystko było w porządku do momentu,kiedy wstałam.Coraz większy ból
        brzucha,skurcze-właściwie,to ciężko określić,że to są skurcze,ale czuję jakby
        coś mnie tam w środku "przygniatało",termofor nic nie dał,bo za ciężki
        był,wzięłam 2 nospy i po trzech godzinach,czyli teraz powoli przechodzi,ale
        wcześniej nie dało się tego wytrzymać.Zauważyłam,że z każdym kolejnym okresem
        jest coraz gorzej.Apapy,nurofeny,ibupromy nic nie dają,ani pyralgin ani nic
        innego.To znaczy,przechodzi ten ból w końcu,często jest i drugiego dnia + bóle
        krzyża,czasem gorsze od bólu brzucha.Dzisiaj jeszcze jakoś było mi niedobrze i
        miałam zawroty głowy i mało nie zemdlałam.Ginekolog ostatnio mi powiedział,że
        to dlatego,że śluzówka macicy nie odrywa się prawidłowo i stąd te skurcze,ale
        też słyszałam,że to może być coś poważniejszego.Chyba poproszę go o USG
        narządów rodnych,żeby wykluczyć taką możliwość(albo inne badanie,które może coś
        wykryć),w końcu to nie jest normalne ani zdrowe,żeby się tak męczyć.Nie
        pracuję,więc nie mam problemu ze zwolnieniem się,tylko że szukam pracy i jak
        już ją znajdę,to nie wiem,czy dam radę męczyć się tych kilka godzin w robocie-a
        bez prochów,to już w ogóle masakra.
    • andrea71 Re: menstruacja a praca 01.04.06, 21:56
      Mnie pomaga zawsze jogging, ale nie mam az takich bolow. Wykluczcie najpierw
      endometrioze.
      • sabriel Re: menstruacja a praca 01.04.06, 22:05
        No z tego co rozmawiałam z koleżankami to zdecydowana większość jednak w tym
        pierwszym dniu ma bóle i coś bierze.Że istnieją takie, których nic nie boli
        dowiaduje sie z forum,w realu takiej kobiety jeszcze nie spotkałam.
        Ja w tym miesiącu wyjątkowo łagodnie zniosłam okres,aż nie mogę w to uwierzyć.
        Też słyszałam,żeby nie pić kawy.
    • kropka123 Re: menstruacja a praca 02.04.06, 00:53
      Proponuję udać się do ginekologa. Ja miałam podobny problem i przepisał mi
      jakieś leki rozkurczowe ale jak Boga kocham nie pamietam nazwy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka