mgue
12.04.06, 05:51
'Dziekuję wszystkim ,którzy poświęcili swój czas'. Innymi słowy - było dużo
telefonów na 'NIE' (wczoraj), ale za to frekwencja była większa.
'Always look on the bright side of life' ale wprowadzanie sfery sacrum (
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=40098493&a=40102461 ) to duża
pomyłka. Krytyka może zainspirować, więc może tak:
1) pusta karta wyborcza to głos na 'NIE' - nie chodzimy na wybory bo 'nie ma
na kogo głosować'
2) PKW jest poproszona o publiczne podkreślenie procenta głosów nieważnych
(procent głosów ważnych to nie wszystko)
3) niepisana interpretacja społeczna - każdemu ugrupowaniu odejmujemy w głowie
(tylko w myślach - to ważne) procent głosów nieważnych - niestety nie rozkłada
się to proporcjonalnie
a to po to, gdyż:
1) kampania wyborcza ma cechy kampanii reklamowej
2) dobra frekwencja jak dobra śliwowica powinna miec więcej niz 60%
3) krytyka potrafi zainspirować
Dobra krytyka jest merytoryczna i skupia się na wskazaniu słabych stron
koncepcji (choćby poprzez ośmieszanie - rola satyry jest istotna - "humor to
społeczna sankcja wymierzona w sztywne zachowania") i podawaniu lepszych
możliwości rozwiązań (tu bardzo wskazana udokumentowana wiarygodność).
Wyborczy głos na 'NIE' nie ma tych cech, ale za to frekwencja w najbliższych
wyborach może być większa (liczba 'NIE' może być zaskakująco spora), a w
jeszcze następnych wyborach frekwencja może się utrzyma i liczba głosów na
'NIE' spadnie. Krytyka z tego forum też może inspirować.