malinowy.cycek
21.05.06, 23:06
Jak zwykle z samicami.
Mam w szczegolnosci tu na mysli jedna moja kolezanke z pracy
ktora sie do mnie przykleila i oderwac jej od cyca nie sposob.
wyciagnela mnie kiedys na kurs salsy, za co jej jestem wdzieczny,
niemniej teraz, po paru lekcjach chcialbym sie od niej uwolnic
bo zadnej babki przez nia podejsc nie moge, gdyz czuje sie wobec
niej jakos zobowiazany. dodam ze nikt z nia z tego co widzialem
nie chcial tanczyc, bo talentu nie ma zbyt wielkiego a uroda nie
grzeszy. a skoro przyszlismy razem to... chcialem zeby uwierzyla
w siebie i poszla swoja droga, dlatego postanowilem pomoc sie jej
odnalezc na parkiecie, ale na moje nieszczescie chyba wziela moja
pomoc za bardzo do siebie.
Teraz nie moge isc na kurs salsy bo ona tam jest :(
Dlatego jesli znajduje sie wsrod was jakas kobieta z Poznania
i okolic o goracym temperamencie i wielkiej checi do pomocy
bede bardzo wdzieczny za kontakt.
GG: 2590857 :)
Pozdrawiam