Dodaj do ulubionych

"wolne" mimo woli.....

IP: *.nexus.gliwice.pl / 192.168.0.* 13.01.03, 21:46
witam.... postanowilam napisac na forum bo moze znajdzie sie ktos kto zna
odpowiedz na nurtujace mnie pytanie.... coraz czesciej zastanawiam sie
dlaczego wszystkie moje zwiazki koncza sie wczesniej czy pozniej... to samo
obserwuje u moich znajomych.... czy dzisiejsze pokolenie 20to i 30tolatkow
nie potrafi tworzyc trwalych relacji? mam 22 lata, studiuje, pracuje, ludzie
nie uciekaja z dzikim okrzykiem na moj widok wiec chyba nie przypominam
frankensteina a jednak cos musi byc nie tak... chyba mezczyzni sie mnie boja-
nie mam problemow z zawieraniem nowych znajomosci jednak po pewnym czasie
cos sie psuje... czy oczekiwanie na partnerski zwiazek, oparty na zaufaniu,
przyjazni a przede wszystkim milosci to tak wiele? zawsze staralam sie
zaistniale sporne kwestie wyjasniac, rozmawiac... chyba tak wlasnie robia
ludzie dorosli.... czy mezczyzni boja sie silnych kobiet, ktore maja pewne
wytyczone cele, ale potrafia byc czule, opiekuncze i troskliwe? zawsze
musialam radzic sobie sama.... potrafie zadbac o siebie ale chce czasem by
ktos przytulil mnie i powiedzial ze jutro bedzie lepiej.... hmmmm co o tym
myslicie? czy jest szansa by "wolne" z czasem zmienily ten stan?
pozdrawiam.... f.
Obserwuj wątek
    • melinek Re: 'wolne' mimo woli..... 14.01.03, 00:00
      Mezczyzni w wieku 22 lat +/- 3lata przewaznie nie sa w pelni dojrzali. Czesto
      ich zwiazki w tym wieku sie nie udaja. Na pewno maja dobre checi :) duzo
      zapalu, ale malo doswiadczenia w zrozumieniu potrzeb partnerki i cierpliwosci
      (wyjatki sie zdarzaja.) Tego natomiast trzeba sie nauczycz i cwiczyc.

      Bywa, ze nie sa jeszcze w pelni usamodzielnieni od rodzicow i stworzenie
      zwiazku jest dobrym pretekstem do ostatecznego przeciecia pepowiny.
      Pierwsze malzenstwo mojego meza bylo zawarte w tym wieku i przetrwalo tylko
      rok.

      Potrzeby kobiety roznia sie niestety od potrzeb mezczyzny. Mlodemu mezczyznie
      to trzeba tlumaczyc i nauczyc sie sygnalizowac mu swe potrzeby. Chlopak na to
      sam nie wpadnie :)) jego zadowoli i zaspokoi co innego niz ciebie. Nieraz to
      zmudna praca, ale zapewniam przynosi efekty.

      Filo, twoje 22 lata, z mojej perspektywy, roznimy sie o jedna dekade z malym
      hakiem ;)) to mlody wiek. Wtedy zaczyna sie dopiero szukac partnera.
      Twojego jeszcze nie znalazlas a szmat czasu przed toba. Wiec spokojnie :))
      kiedys nadejdzie ten dzien :))
      • Gość: filo Re: 'wolne' mimo woli..... IP: *.nexus.gliwice.pl / 192.168.0.* 14.01.03, 08:01
        hmmmm jest sporo racji w tym co piszesz..... ale widocznie trafiam na
        nieodpowiednich mezczyzn bez wzgledu na ich wiek.... ostatnio spotkalam sie
        kilka razy z 31latkiem- niby taki dorosly a jednak. nie chcialabym byc zle
        zrozumiana nie szukam na sile meza, ale w ciagu najblizszych 8 lat chetnie
        zmienilabym - szczesliwie oczywiscie- stan cywilny... poza tym wizja dziecka
        nawet tak odlegla dziala na mezczyzn jak plachta na byka...
        w kazdym razie dzieki za odpowiedz....
        pozdrawiam f.
        • melinek Re: 'wolne' mimo woli..... 15.01.03, 00:57
          Jest jeszcze jedna wazna sprawa - wyglad.
          Jesli jestes np. ruda lub masz inna ekstrawagancje, nie uda ci sie stworzyc
          trwalego i powaznego zwiazku.
          Mezczyzni w zwiazku w brew pozorom poszukuja malej stabilizacji i cichej,
          bezpiecznej przystani.
          • Gość: Rousse Re: 'wolne' mimo woli..... OJ melinek, melinek :) IP: *.chelm.sdi.tpnet.pl 27.01.03, 11:30
            melinek napisał:

            > Jest jeszcze jedna wazna sprawa - wyglad.
            > Jesli jestes np. ruda lub masz inna ekstrawagancje, nie uda ci sie stworzyc
            > trwalego i powaznego zwiazku.
            > Mezczyzni w zwiazku w brew pozorom poszukuja malej stabilizacji i cichej,
            > bezpiecznej przystani.
            -----------------------

            hehehhehee, TY sie melinek w ogole zastanow co Ty piszesz?! :) hehe
            toz to zalosne... "Jesli jestes np. ruda lub masz inna ekstrawagancje, nie uda
            ci sie stworzyc trwalego i powaznego zwiazku." Opanuuuuj sie chlopie! boś
            smieszny :)))
            Byles kiedys w ogole z ruda kobieta? :)

      • Gość: KR$ Re: 'wolne' mimo woli..... IP: *.riz.pl 22.01.03, 17:01
        melinek napisał:

        > Mezczyzni w wieku 22 lat +/- 3lata przewaznie nie sa w pelni dojrzali. Czesto
        > ich zwiazki w tym wieku sie nie udaja. Na pewno maja dobre checi :) duzo
        > zapalu, ale malo doswiadczenia w zrozumieniu potrzeb partnerki i cierpliwosci
        > (wyjatki sie zdarzaja.) Tego natomiast trzeba sie nauczycz i cwiczyc.
        >


        -----> O czym ty mówisz? Mężczyźni w wieku 22 lat mają po prostu inne potrzeby -
        kwestia dojrzałości nie ma tutaj nic do rzeczy - może to kobiety w wieku 22
        lat są mało dojrzałe i mają 'mało doświadczenia w zrozumieniu potrzeb
        partnera'? Zgadzam sie co do tego iż wyjątki się zdarzają...


        > Bywa, ze nie sa jeszcze w pelni usamodzielnieni od rodzicow i stworzenie
        > zwiazku jest dobrym pretekstem do ostatecznego przeciecia pepowiny.
        > Pierwsze malzenstwo mojego meza bylo zawarte w tym wieku i przetrwalo tylko
        > rok.
        >
        > Potrzeby kobiety roznia sie niestety od potrzeb mezczyzny. Mlodemu mezczyznie
        > to trzeba tlumaczyc i nauczyc sie sygnalizowac mu swe potrzeby. Chlopak na to
        > sam nie wpadnie :)) jego zadowoli i zaspokoi co innego niz ciebie. Nieraz to
        > zmudna praca, ale zapewniam przynosi efekty.
        >


        ------> Młodej kobiecie trzeba te różnice tłumaczyc i nauczyc się sygnalizowac
        swe potrzeby - dzieczyna na to sama nie wpadnie ;-). Nie należy jednak
        oczekiwac wielkich efektów - o ile chłopak jest w stanie niekiedy zrobic cos
        wbrew sobie by zadowolic tym partnerke to w przypadku kobiety jest to
        praktycznie niemozliwe.


        > Filo, twoje 22 lata, z mojej perspektywy, roznimy sie o jedna dekade z malym
        > hakiem ;)) to mlody wiek. Wtedy zaczyna sie dopiero szukac partnera.
        > Twojego jeszcze nie znalazlas a szmat czasu przed toba. Wiec spokojnie :))
        > kiedys nadejdzie ten dzien :))
        >
        >

        • Gość: ofiaraKR$ KR$ IP: *.devs.futuro.pl 22.01.03, 18:53
          A ty neei ze swoja chuda ale paskudna baba?????
          chyba musi byc paskudna skoro siedzisz na forum a nie zajmjesz sie nia
        • melinek Re: 'wolne' mimo woli..... 23.01.03, 00:58
          Gość portalu: KR$ napisał(a):

          > melinek napisał:
          >
          > > Mezczyzni w wieku 22 lat +/- 3lata przewaznie nie sa w pelni dojrzali. Cze
          > sto
          > > ich zwiazki w tym wieku sie nie udaja. Na pewno maja dobre checi :) duzo
          > > zapalu, ale malo doswiadczenia w zrozumieniu potrzeb partnerki i cierpliwo
          > sci
          > > (wyjatki sie zdarzaja.) Tego natomiast trzeba sie nauczycz i cwiczyc.
          > >
          >
          >
          > -----> O czym ty mówisz? Mężczyźni w wieku 22 lat mają po prostu inne potrze
          > by -
          > kwestia dojrzałości nie ma tutaj nic do rzeczy - może to kobiety w wieku 22
          > lat są mało dojrzałe i mają 'mało doświadczenia w zrozumieniu potrzeb
          > partnera'? Zgadzam sie co do tego iż wyjątki się zdarzają...
          >
          >
          > > Bywa, ze nie sa jeszcze w pelni usamodzielnieni od rodzicow i stworzenie
          > > zwiazku jest dobrym pretekstem do ostatecznego przeciecia pepowiny.
          > > Pierwsze malzenstwo mojego meza bylo zawarte w tym wieku i przetrwalo tylk
          > o
          > > rok.
          > >
          > > Potrzeby kobiety roznia sie niestety od potrzeb mezczyzny. Mlodemu mezczyz
          > nie
          > > to trzeba tlumaczyc i nauczyc sie sygnalizowac mu swe potrzeby. Chlopak na
          > to
          > > sam nie wpadnie :)) jego zadowoli i zaspokoi co innego niz ciebie. Nieraz
          > to
          > > zmudna praca, ale zapewniam przynosi efekty.
          > >
          >
          >
          > ------> Młodej kobiecie trzeba te różnice tłumaczyc i nauczyc się sygnalizow
          > ac
          > swe potrzeby - dzieczyna na to sama nie wpadnie ;-). Nie należy jednak
          > oczekiwac wielkich efektów - o ile chłopak jest w stanie niekiedy zrobic cos
          > wbrew sobie by zadowolic tym partnerke to w przypadku kobiety jest to
          > praktycznie niemozliwe.
          >
          >
          > > Filo, twoje 22 lata, z mojej perspektywy, roznimy sie o jedna dekade z mal
          > ym
          > > hakiem ;)) to mlody wiek. Wtedy zaczyna sie dopiero szukac partnera.
          > > Twojego jeszcze nie znalazlas a szmat czasu przed toba. Wiec spokojnie :))
          >
          > > kiedys nadejdzie ten dzien :))
          > >

          Papuga jestes KR$.
    • matrek Re: 'wolne' mimo woli..... 14.01.03, 11:54
      Tu tak naprawdę, są 4 pytania:

      Gość portalu: filo napisał(a):

      > dlaczego wszystkie moje zwiazki koncza sie wczesniej czy pozniej... ?

      Na to nie odpowie Ci nikt z tego forum. Może miałaś zbyt wielkie oczekiwania,
      może twoi mężczyźni mieli zbyt wielkie oczekiwania, może wiązałaś się z
      nieodpowiednimi mężczynami,... może ..., może ... - w nieskończoność. Ty sama
      muszisz sobie odpowiedzieć na to pytanie.

      > .... czy dzisiejsze pokolenie 20to i 30tolatkow nie potrafi tworzyc trwalych
      relacji?

      Co do zasady, tak.

      > ... czy mezczyzni boja sie silnych kobiet, ktore maja pewne wytyczone cele,
      ale potrafia byc czule, opiekuncze i troskliwe?

      To kwestia bardzo indywidualna,

      > .. czy jest szansa by "wolne" z czasem zmienily ten stan?

      Jak uczy historia naszego gatunku, to niemal pewnik.
      Przepraszam bardzo, nie bierz tego do siebie, ale mimowolnie nasuwa mi się
      stary tekst z piosenki Rosiewicza: "... Każda potwora, znajdzie swego
      amatora..."
      • matrek Re: 'wolne' mimo woli..... 14.01.03, 11:56
        matrek napisał:
        Przepraszam

        > > .... czy dzisiejsze pokolenie 20to i 30tolatkow nie potrafi tworzyc trwaly
        > ch
        > relacji?
        >
        > Co do zasady, tak.

        Powinno być oczywiście - potrafi
    • Gość: DKenka filo..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.03, 12:29
      kobiety lubią drążyć każdy spór temat, mężczyźni raczej za tym nie przepadają.
      Można by tak wymieniać w nieskończoność różnice pomiędzy płciami, fakt jest
      taki, że chyba w dzisiejszych czasach każdy szuka w związku spokoju i
      szaleństwa (dwie sprzeczne na pozór sprawy). Ludzie (czyt.mężczyźni) są
      zabiegani, zmęczeni chcą odpoczywać przy tym kimś a nie zadręczać się jutrem i
      tym co nas boli....z drugiej strony chcą się bawić póki jeszcze im się chce,
      mają na to ochotę...wiesz ja też przezywałam takie dylematy, bo my kobiety
      lubimy je mieć. Mój mężczyzna nauczył mnie patrzeć inaczej na świat...a też nie
      było NAM łatwo i gładko od początku. Jeśli jest Miłość....tylko czymże ona
      jest? to wiele spraw można przezwyciężyć. Ja sama jestem zaskoczona sobą, jak
      ogromnie zmienił się mój światopogląd na damsko-męskie sprawy. I na Ciebie
      przyjdzie czas, tylko uwierz, bo wiara to podstawa.....WIERZ MI:-).
      • Gość: jarek Re: filo..... IP: proxy:* 14.01.03, 16:14
        Gość portalu: DKenka napisał(a):

        [ciach bzdety]

        > Ludzie (czyt.mężczyźni)

        :-)

        Uwazasz, ze dzielimy sie na ludzi (czyt. mezczyzni) i na
        kobiety?
        Dodam tylko, ze kobieta jest najlepszym przyjacielem
        czlowieka... po psie.

        [ciach reszta pierdol]

        jarek
      • Gość: jarek Re: filo..... IP: proxy:* 14.01.03, 16:14
        Gość portalu: DKenka napisał(a):

        [ciach bzdety]

        > Ludzie (czyt.mężczyźni)

        :-)

        Uwazasz, ze dzielimy sie na ludzi (czyt. mezczyzni) i na
        kobiety?
        Dodam tylko, ze kobieta jest najlepszym przyjacielem
        czlowieka... po psie.

        [ciach reszta pierdol]

        jarek
        • Gość: Dkenka do jarka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.03, 17:38
          jak widać nie masz nic mądrego, konstruktywnego do powiedzenia. Żal mi cię
    • Gość: frisky2 Re: 'wolne' mimo woli..... IP: 217.17.46.* 14.01.03, 16:34
      Mysle, ze jesli juz mezczyzni sie czegos boja w kobietach, to wlasnie tego
      zmiany stanu cywilnego. Przeczytaj chociaz poczatek "Nieznosnej lekkosci bytu"
      Kundery. Tam masz piekny przyklad takiego faceta, co z jednej strony zakochal
      sie w dziewczynie, a z drugiej panjicznie sie bal, ze ona sie wprowadzi do jego
      mieszkania, jego malego swiata, w ktorym on sie czuje swietnie.
    • Gość: filo Re: 'wolne' mimo woli..... IP: *.nexus.gliwice.pl / 192.168.0.* 23.01.03, 09:17
      minelo juz dni kilka od zaloznia tego watku i jakie wnioski? hmmm... moze
      lepiej to pominmy... ;o)
      temat okazal sie jednak na tyle ciekawy, ze postanowilam napisac prace
      zaliczeniowa na studiach wlasnie w podobnej tematyce... moze zostal tylko
      rozszerzony o pojecie monogamii... jak na razie mam za soba dwa wywiady i co
      za tym idzie- no tak trzeba miec moje szczescie- dwa odmienne spojrzenia na
      problem... w kazdym razie zapowiada sie bardzo ciekawie....
      co do mojego ewentualnego zwiazku to trace nadzieje.... ale coz zycie potrafi
      nas zaskakiwac... pozdrawiam wszystkich i dziekuje za opinie..... f.
    • Gość: małgosia Re: 'wolne' mimo woli..... IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 27.01.03, 13:07
      bo wcale nie jest łatwo spotkać tego KOGOŚ
    • Gość: K Re: 'wolne' mimo woli..... IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.03, 01:02
      Według mnie teraz jest tak samo jak kiedyś. Jeśli ludzi łączy coś
      niepowtarzalnego (jak to ktoś powiedział: coś, co czują i rozumieją tylko oni
      i tylko w swojej obecności)- prawdziwe i głębokie uczucie,to taki związek ma
      szanse przetrwać. Zdarza się to chyba niezmiernie rzadko.A"relacje" oparte na
      seksie (albo kasie, jak kto woli) prędzej, czy później się kończą.
      Filo! Jestem 10 lat starsza od Ciebie i wolna. Może po prostu dlatego, że nie
      potrafię być z kimś kogo, nie kocham. Może nie zakochuję się tak łatwo - żeby
      kogoś mieć.Jeszcze do niedawna myślałam, że to koszmarne
      czekanie "ukształtowało we mnie" taki idał faceta, do którego nikt nie dorasta.
      Znalazł się Ktoś, ale był tak nieosiągalny, że....leczę swoje złamane serce. I
      dobrze mi tak. W końcu zejdę z obłoków i zacznę wierzyć, że miłość to ciężka
      praca. Poznajemy się i uczymy sibie kochać.Przepraszam.Miała być odpowiedź, a
      wyszły - infantylne zwierzenia.Powodzenia w szukaniu drugiej połowy "na
      zawsze"!
      • melinek Re: 'wolne' mimo woli..... 28.01.03, 09:30
        Czekanie na ideal konczy sie sianiem rutki. Gdy sie kogos spotyka, zawsze mozna
        znalezc cos niepasujacego do idealu i w zwiazku z tym dyskwalifikujacego
        ewentualnego kandydata. Radze nie tworzyc sobie zludnych idealow. Tak mozna
        czekac samotnie do konca zycia. Ja porzucilam poszukiwanie idealu i bardzo
        dobrze na tym wyszlam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka