Gość: Xanatos
IP: *.acn.pl
16.01.03, 23:37
vortex napisał:
> Gość portalu: Xanatos napisał(a):
>
> > Po pierwsze dysleksja jest objawem geniuszu. Też jestem dyslektykiem :)
> > Zbieraj myśli, które masz. Nikt nie daje Ci terminu. Na jutro nie musisz
> tego
> > skończyć. Ja nie czytam nic oprócz gazet by nic nie miało na mnie
wpływu,
> > dlatego mam swój styl. Wiem o tym, że go mam. Co to jest nudne życie?
> Człowiek
> > jest unikalny. Pisanie to praca do której trzeba się przyzwyczaić.
Kiedyś
> > pisałem jak miałem wenę. Teraz siadami i piszę, więc pisz!!!!!!!!!!!!!
>
> :))))))) dzięki :) ale sobie nadziei narobiłem :) ale powiedz co zrobić z
> denerwującą sprawą że myśli wybiegają daleko poza moment który opisujesz?
> Piszesz przykładowo że ktoś się skrada z nożem a myślisz już o
odnaleźieniu
> zwłok. Albo już masz inny pomysł na opowiadanie. :( najczęściej właśnie to
mi
> przerywa, a potem jakoś nie potrafię wrócić do przerwanej pracy
To naturalne :) To pewnie największy problem wszystkich piszących. Najpierw
przemyśl co chcesz napisać. Pisz o danym momencie. Na przykład:
David X spojrzał na wielkie plecy mężczyzny. Tak łatwo było w nich zatopić
nóż. Wydawały się takie gigantyczne. Nie można było wnie nie trafić. Przez
umysł Davida X przemknęła myśl "Gdzie ja schowam takiego wielkiego trupa,
żeby go nie znaleźli". Już w głowie układał sobie plan dalszego działania.
Wrzuci go do bagażnika i powiezie nad rzekę. Pomyślał o tym i zanim
mężczyzna odwrócił się David X wepchnął mu nóż w plecy. Biała marynarka
szybko przesiąkła krwia. David przysiągłby że poczuł jej zapach. Mężczyzna
jęknął cicho i padł na ziemię. Nóż został w ręku Davida X, który patrzył na
trupa i nic nie myślał. To była taka chwila w której człowiek nie myśli o
niczym.