Dodaj do ulubionych

problem z sutkami

03.06.06, 12:55
nie chca cholerstwa mi stac......nawet zebym nie wiem jak je pobudzala to nia
a nic

ale za to sa cieple jak choera...moze sie przegrzewaja??


moga takie byc czy nie?
Obserwuj wątek
    • waldek1610 Re: problem z sutkami 03.06.06, 13:03
      tygrysio_misio napisała:

      > nie chca cholerstwa mi stac......nawet zebym nie wiem jak je pobudzala to nia
      > a nic
      > ale za to sa cieple jak choera...moze sie przegrzewaja??
      > moga takie byc czy nie?


      Sprobuj wlozyc do stanika pare kostek lodu, albo cala wejdz do chlodni na pewno
      pomoze :)
      • tygrysio_misio Re: problem z sutkami 03.06.06, 13:10
        nie..sie zmarszcza i beda sine...i tyle tego bedzie

        pozatym je "zamrozic" jest trudno..akurat to miejsce mam tak cieple, ze nigdy
        nie ochaladza sie

        czasem chcialbym miec sterczace tak zeby faceci nie mogli sie opanowac przy
        nich;]
        • buraque Re: problem z sutkami 03.06.06, 13:44
          tygrysio_misio napisała:

          > pozatym je "zamrozic" jest trudno..akurat to miejsce mam tak cieple, ze nigdy
          > nie ochaladza sie

          tygrysio spróbuj tego, tylko nie przesadź bo sie oziebła zrobisz

          tinyurl.com/zvgtg
          • anxiety3 Re: problem z sutkami 03.06.06, 14:36
            ale TYgrysio to akurat sie deklaruje, ze jest oziebla, wiec to nie problem :p

            Tygrys, zawsze tak mialas? Czy Twoj partner moze mial na nie jakis zbawienny
            wplyw?
            • tygrysio_misio Re: problem z sutkami 03.06.06, 14:38
              raz kiedys mi sie staneło..ale to bylo dawno temu i wcale nie tak duzo

              juz takie mam..i jeszcze jakies takie jasne sa i wogole...blada jestem moze
              temu..a moze jak opale to wogole nie bedzie ich widac..ale ponoc po karmieniu
              piersia ciemnieja
              • anxiety3 Re: problem z sutkami 03.06.06, 14:43
                ..ale ponoc po karmieniu
                > piersia ciemnieja

                hmm...tego nie wiem, najlepiej ,zeby się jakas karmiąca lub po karmieniu
                wypowiedziała ;) moze zapytasz jeszcze na FK?
                • tygrysio_misio Re: problem z sutkami 03.06.06, 14:51
                  no i przeniosl..a przeciez panow pytalam czy sie podobaja!!! co mnie obchodzi
                  czy sie podobaj kobietom
                  • anxiety3 Re: problem z sutkami 03.06.06, 14:54
                    odkrylam prostą zasadę, po ktorej kazdy watek ( ok, wiekszosc )moze sie nadawac
                    na FM :P >>> napisz w tytule : `Panowie!!! i dalej pytanie...`
                    Wtedy jakby nie bylo, post skierowany do facetow i o ich upodobania .
    • snegnat Re: problem z sutkami 03.06.06, 13:28
      > ale za to sa cieple jak choera...moze sie przegrzewaja??

      To, że są ciepłe to faktycznie może być problemem w ciągu lata, ale na długie
      zimowe wieczory mogą się przydać ;-P
    • allerune Re: problem z sutkami 03.06.06, 13:43
      ten problem zwykle rozwiązuje się ciśnieniowo

      czyli ssaniem :]
    • martina22 Re: problem z sutkami 03.06.06, 19:14
      a może spróbuj tego...;)
      www.allegro.pl/item105489039_1_samoprzylepne_sterczace_sutki_silikonowe.h
      tml
      • martina22 Re: problem z sutkami 03.06.06, 19:15
        www.allegro.pl/item105489039_1_samoprzylepne_sterczace_sutki_silikonowe.h
        tml
        • n_itka Re: problem z sutkami 03.06.06, 19:39
          bardzo dobry pomysl, tylko pamietaj, ze wtedy ssanie odpada :P
    • dziewice a masz jakies zdjecie? 03.06.06, 19:42
      bo ciezko to sobie wyobrazic, jestem znany z tego ze rozwiazuje rozne problemy,
      moze i Tobie pomoge.
    • alterna Re: problem z sutkami 03.06.06, 20:21
      A wiesz tygrysio, właśnie miałam założyć swój wątek sutkowy, kiedy natknęłam
      sie na Twój:)
      Ja chciałąm zapytać dziewczyn, czy im sutki stoja ZAWSZE czy tylko czasem. Bo
      mój biust wygląda abolutnie fantastycznie gdy mu stoją, co zdarza się tylko gdy
      jest zimno/podniecająco. Cały robi się wtedy jędrny, napięty, wygląda jak
      sztuczny (ale ładny sztuczny;) mam rozmiar 75 C). Za to gdy jest ciepło, piersi
      są takie sobie, takie zwykłe stożki miękkie... No i ja chciałam zapytać, czy Wy
      tez tak macie, bo wstydze się zapytać kolezanek. A mojej mamie zawsze sutki
      stoją, więc nie wiem, jak to w końcu jest:/ Powiecie jak jest z Wami?
      • tygrysio_misio Re: problem z sutkami 03.06.06, 20:24
        wyjdz mi z mojego watku...nie dobijaj mnie z tymmi swoimi sterczacymi!! :-)
        • dziewice protestuje, dlaczego to nie jest FOTOwatek? 03.06.06, 20:25
          tygrysio_misio napisała:

          > wyjdz mi z mojego watku...nie dobijaj mnie z tymmi swoimi sterczacymi!! :-)
          • tygrysio_misio Re: protestuje, dlaczego to nie jest FOTOwatek? 03.06.06, 20:29
            bo na tym forum nie ma takiej opcji;]
            • dziewice Re: protestuje, dlaczego to nie jest FOTOwatek? 03.06.06, 21:35
              to moze to i lepiej? :)

              tygrysio_misio napisała:

              > bo na tym forum nie ma takiej opcji;]
              >
              • tygrysio_misio Re: protestuje, dlaczego to nie jest FOTOwatek? 03.06.06, 21:39
                no nie jest az tak zle z mymi piersiami...ale przyznam ze bylo kidys
                lepiej..ale coz..zaniedbalam..ale na wakacje je przywroce do dawnej swietnosci;]

                opale przede wszystkim zeby nie swiecily w ciemnosciach;]
                • dziewice Re: protestuje, dlaczego to nie jest FOTOwatek? 03.06.06, 21:42
                  hmmmmmm

                  tygrysio_misio napisała:

                  > no nie jest az tak zle z mymi piersiami...ale przyznam ze bylo kidys
                  > lepiej..ale coz..zaniedbalam..ale na wakacje je przywroce do dawnej swietnosci;
                  > ]
                  >
                  > opale przede wszystkim zeby nie swiecily w ciemnosciach;]
                  >
                  >
                  • tygrysio_misio Re: protestuje, dlaczego to nie jest FOTOwatek? 03.06.06, 21:46
                    no co?

                    powiedz ile masz lat i jaki jest twoj stan cywilny to sie zastanowie czy mozesz
                    robic "hmmmmmm" nad moimi piersiami;]
                    • bleman A ta jaki nabor do haremu robi ;-) 03.06.06, 21:50
                      Trzeba wyslac CV ? ;-)
                      • dziewice Czesc Bleman, co u Ciebie slychac? Kope lat 03.06.06, 21:53
                        bleman napisał:

                        > Trzeba wyslac CV ? ;-)
                        • tygrysio_misio Re: Czesc Bleman, co u Ciebie slychac? Kope lat 03.06.06, 22:02
                          trzeba;]
                          bo ja sie z zonatymi nie zadaje
                          wystarczy,ze raz zaprzyjaznilam i wogole...z zonatymi nie da sie zaprzyjaznic
                          • dziewice Re: Czesc Bleman, co u Ciebie slychac? Kope lat 03.06.06, 22:03
                            a to wierzysz w przyjazn mesko-damska? :)

                            bo jak dla mnie jezeli Kobieta jest atrakcyjna to to sie musi skonczyc w lozku.

                            tygrysio_misio napisała:

                            > trzeba;]
                            > bo ja sie z zonatymi nie zadaje
                            > wystarczy,ze raz zaprzyjaznilam i wogole...z zonatymi nie da sie zaprzyjaznic
                            • tygrysio_misio Re: Czesc Bleman, co u Ciebie slychac? Kope lat 03.06.06, 22:08
                              wierze...sama o maly wlos sie o nia nie otarlam..ale ja i tak bylam wpadnieta
                              uczuciowo jeszcze 2 lata wczesniej przed przyjaznia

                              ale miedzy nami jest cos...przyjazn..ciagniecie do siebie ale nie milosc

                              moja milosc sie odbija jak od sciany
                        • bleman Nic nie slychac ;-) 03.06.06, 22:07

                          • bleman O1 teraz slychac peaches en regalia ,Zappy :) 03.06.06, 22:09

                            • dziewice Frank Zappa? 03.06.06, 22:13
                              bleman napisał:

                              >
                              • bleman Tak 03.06.06, 22:14

                          • dziewice jak zawsze tajemniczy szpieg don pedro 03.06.06, 22:10
                            bleman napisał:

                            >
                    • dziewice Re: protestuje, dlaczego to nie jest FOTOwatek? 03.06.06, 21:52
                      mam problemy z liczeniem tego wieku, wiec urodzilem sie w 1979

                      jestem od 2 lat zareczony

                      wiec chyba nici :)

                      tygrysio_misio napisała:

                      > no co?
                      >
                      > powiedz ile masz lat i jaki jest twoj stan cywilny to sie zastanowie czy mozesz
                      >
                      > robic "hmmmmmm" nad moimi piersiami;]
                      >
                      • tygrysio_misio Re: protestuje, dlaczego to nie jest FOTOwatek? 03.06.06, 22:02
                        no no..nie jest zle;]

                        zareczony w szak to nie ohajtany;]
                        • dziewice Re: protestuje, dlaczego to nie jest FOTOwatek? 03.06.06, 22:04
                          ja mysle troche inaczej, naprawde nie moge :)

                          tygrysio_misio napisała:

                          > no no..nie jest zle;]
                          >
                          > zareczony w szak to nie ohajtany;]
                          >
                          >
                          • tygrysio_misio Re: protestuje, dlaczego to nie jest FOTOwatek? 03.06.06, 22:06
                            oj..nawet jak sie poocieram o klawiature?
                            • dziewice Re: protestuje, dlaczego to nie jest FOTOwatek? 03.06.06, 22:08
                              wiesz, ja to jeszcze pol biedy. Ale na sieci jest kupa zeswirowanych kolesi. Nie
                              boisz sie?

                              tygrysio_misio napisała:

                              > oj..nawet jak sie poocieram o klawiature?
                              >
                              • bleman Wlasnie nie boisz sie ? ;-) 03.06.06, 22:09

                                • tygrysio_misio Re: Wlasnie nie boisz sie ? ;-) 03.06.06, 22:10
                                  nie...ale fajnie bylo by gdybyscie przeslali zdjecia...wtedy milej byloby mi
                                  sie ocierac;;]
                                  • dziewice Re: Wlasnie nie boisz sie ? ;-) 03.06.06, 22:17
                                    a czy nie uwazasz, ze Bleman troche naduzywa? przychodzi sobie na gotowe i o
                                    czesc stary kope lat u mnie nic ciekawego.

                                    ja wygladam tak:

                                    dziewice.blox.pl/resource/virginbeer3.jpg
                                    tygrysio_misio napisała:

                                    > nie...ale fajnie bylo by gdybyscie przeslali zdjecia...wtedy milej byloby mi
                                    > sie ocierac;;]
                                    • tygrysio_misio Re: Wlasnie nie boisz sie ? ;-) 03.06.06, 22:21
                                      nooo...fajny misiu;]
                              • tygrysio_misio Re: protestuje, dlaczego to nie jest FOTOwatek? 03.06.06, 22:09
                                oj...poocierac sie nic strasznego
                                • bleman A jak to jest ? 03.06.06, 22:10
                                  To tak jak w autobusach ? ;-)
                                  • tygrysio_misio Re: A jak to jest ? 03.06.06, 22:11
                                    o klawiature?
                                    inaczej...fajniej..przyjemniej
                                    nie smierdzi;]
                                    • bleman Re: A jak to jest ? 03.06.06, 22:13
                                      > o klawiature?

                                      e o klawiature to chyba troche nieprzyjemnie, twarda itd.
                                      ;-)

                                      > inaczej...fajniej..przyjemniej
                                      > nie smierdzi;]

                                      aaaa...
                            • dziewice cholera co jest??? 03.06.06, 22:12
                              zaczalem w domu tanczyc i slysze "spodenki zdejmij, spodenki!!!"
                              • tygrysio_misio Re: cholera co jest??? 03.06.06, 22:14
                                to sie nazywa wstepne podexcytowanie;]

                                takia wasza pierwsza reakcja jak wyweszycie "okazje";]
                                • dziewice Re: cholera co jest??? 03.06.06, 22:15
                                  ale ja nic nie wesze, to moje spodenki i ich nie zdejme.

                                  btw mam podwojne zeby nie bylo za latwo.

                                  tygrysio_misio napisała:

                                  > to sie nazywa wstepne podexcytowanie;]
                                  >
                                  > takia wasza pierwsza reakcja jak wyweszycie "okazje";]
                                  >
                                  • tygrysio_misio Re: cholera co jest??? 03.06.06, 22:20
                                    zdejmiesz zdejmiesz

                                    nie wierzysz w moje zdolnosci?;]
                                    • dziewice Re: cholera co jest??? 03.06.06, 22:21
                                      juz dzis rano mialem ciekawe oferty i jakos nie uleglem :)


                                      tygrysio_misio napisała:

                                      > zdejmiesz zdejmiesz
                                      >
                                      > nie wierzysz w moje zdolnosci?;]
                                      >
                                      • tygrysio_misio Re: cholera co jest??? 03.06.06, 22:22
                                        rano?
                                        ciekawe?
                                        a czy jak jeszcze zadzwonisz to i ja sie zalapie?



                                        a nie ...czekaj..nie dzwon..nie ta plec
                                        • dziewice Re: cholera co jest??? 03.06.06, 22:25
                                          :)


                                          tygrysio_misio napisała:

                                          > rano?
                                          > ciekawe?
                                          > a czy jak jeszcze zadzwonisz to i ja sie zalapie?
                                          >
                                          >
                                          >
                                          > a nie ...czekaj..nie dzwon..nie ta plec
                                          >
                                          >
                                • bleman Re: cholera co jest??? 03.06.06, 22:15
                                  > to sie nazywa wstepne podexcytowanie;]
                                  > takia wasza pierwsza reakcja jak wyweszycie "okazje";]

                                  A jak sie wywęsza okazje ?
                                  • tygrysio_misio Re: cholera co jest??? 03.06.06, 22:19
                                    no czujesz ze jakos bardziej wilgotno sie w powietrzu zrobilo;]

                                    i wiesz..jestes facetem to sam powinnes wiedziec;]
                                    • bleman Re: cholera co jest??? 03.06.06, 22:23
                                      > i wiesz..jestes facetem to sam powinnes wiedziec;]

                                      Hmm... widocznie to co wywęszałem zazwyczaj to byly kiepskie "okazje". ;-)
                                      • dziewice powinienes wyostrzyc wech! ja sie nigdy nie myle 03.06.06, 22:26
                                        bleman napisał:

                                        > > i wiesz..jestes facetem to sam powinnes wiedziec;]
                                        >
                                        > Hmm... widocznie to co wywęszałem zazwyczaj to byly kiepskie "okazje". ;-)
                                        • bleman hahaha, no tak ;-) 03.06.06, 22:31
                                          I zadna nie moze ci sie oprzec ;-)
                                          • tygrysio_misio Re: hahaha, no tak ;-) 03.06.06, 22:35
                                            jak to zadna?
    • malinowy.cycek tygrysiu ja ci postawie... 03.06.06, 23:38
      stawialem banki bratu gdy byl mlody szczaw to i tobie moze uda mi sie co nieco postawic :)
      • tygrysio_misio Re: tygrysiu ja ci postawie... 03.06.06, 23:42
        och i ach..a kiedy?
        • malinowy.cycek Re: tygrysiu ja ci postawie... 03.06.06, 23:44
          zalezy jak bardzo sie pali do gaszenia tego pozaru.
          • tygrysio_misio Re: tygrysiu ja ci postawie... 03.06.06, 23:52
            aj...a ja nie wiem co ty tam za moimi plecami kombinujesz;]
            • malinowy.cycek Re: tygrysiu ja ci postawie... 03.06.06, 23:56
              tutaj potrzebne jest intensywne kombinowanie nie za twoimi plecami tylko przed :)

              zakladam ze problem sutkowy to wierzchochek gory lodowej i zastanawiam sie co
              kryje sie u jej podstaw.
              • bleman Re: tygrysiu ja ci postawie... 03.06.06, 23:57
                > zakladam ze problem sutkowy to wierzchochek gory lodowej i zastanawiam sie co
                > kryje sie u jej podstaw.

                Stawiam na pierś !! ;-)
                • tygrysio_misio Re: tygrysiu ja ci postawie... 04.06.06, 00:06
                  nie...poprostu nie mam wrazliwych na zimno sutkow

                  mam bardzo wrazliwe nogi..np teraz jakbym zaczela je golic to bym sie zalala
                  krwia z podraznionych tych no...

                  mam wrazliwe na wiatr oczy i jak mocno wieje a do tego swieci slonce to
                  placze...

                  ale sutki nie sa wrazliwe...trzeba sie nad nimi naprawde nastarac

                  a i to co sterczy nie jest duze..nie wiem jak bede karmic dzieci takim czyms;]
                  ale za to sa bardzo bardzo cieple....zawsze

                  poprostu cieplutkie
                  • bleman Re: tygrysiu ja ci postawie... 04.06.06, 00:08
                    > ale sutki nie sa wrazliwe...trzeba sie nad nimi naprawde nastarac

                    To niech sie ktos nastara ;-)

                    a i to co sterczy nie jest duze..nie wiem jak bede karmic dzieci takim czyms;]
                    > ale za to sa bardzo bardzo cieple....zawsze
                    >
                    > poprostu cieplutkie

                    Takie do przytulania ;-)
                    • tygrysio_misio Re: tygrysiu ja ci postawie... 04.06.06, 00:09
                      dokladnie;]
                • malinowy.cycek Re: tygrysiu ja ci postawie... 04.06.06, 00:08
                  to nie o piers mi chodzilo tylko o doline do ktorej
                  rzeka namietnosci meskiej z reguly plynie ;)

                  moze tam dzieja sie jakies niepokojace zjawiska.
                  • bleman Re: tygrysiu ja ci postawie... 04.06.06, 00:08
                    Moze rzeka i dolina wysycha ? ;-)
                    • tygrysio_misio Re: tygrysiu ja ci postawie... 04.06.06, 00:10
                      oj..gardelko ostatnio zbyt czesto zalewam pilsnerem;]
        • bleman Przestan z cyckiem gadac , tylko mi odpowiedz : 03.06.06, 23:47
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=42991005&a=42999395
          • tygrysio_misio Re: Przestan z cyckiem gadac , tylko mi odpowiedz 03.06.06, 23:51
            odpowiezilam;]
          • malinowy.cycek no wlasnie ze powinna z cyckami wiecej gadac... 03.06.06, 23:51
            bo moze na drodze dialogu swoj problem rozwiaze.
            • iloiza Re: no wlasnie ze powinna z cyckami wiecej gadac. 04.06.06, 00:02
              ja tez mam problem z moimi cycuszkami-zazwyczaj nie jest dla nich przyjemne
              kizianie hihihiihih
    • truscaveczka Re: problem z sutkami 04.06.06, 09:27
      Ech, to się nazywa płaskie brodawki i po wykarmieniu pierwszego dziecka problem
      zniknie. Będą stały ZAWSZE.
      • tygrysio_misio Re: problem z sutkami 04.06.06, 11:47
        dzieki za pocieszenie:)
        a zrobia sie bardziej brazowe?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka