amator.biustow
18.01.03, 14:47
Jak to możliwe, że w cywilizowanym, europejskim kraju w XXI wieku mamy tak
restrykcyjną ustawę antyaborcyjną? Czemu kobieta nie może sama decydować o
swoim losie? A może lepiej, żeby było jeszcze więcej niechcianych dzieci,
jeszcze większa bieda? Może lepiej, żeby coraz więcej kobiet umierało,
decydując się na nielegalny zabieg?
Jak ocenia WHO: "Poprawa jakości i dostępności przerywania ciąży nie zwiększa
liczby aborcji, natomiast przeszkody na drodze do bezpiecznej aborcji
zwiększają umieralność i zachorowalność kobiet. Tzw. niebezpieczna aborcja
jest w skali całego świata przyczyną śmierci około 80 tysięcy kobiet rocznie.
WHO ocenia, że 1/4 tych przypadków ma miejsce w Europie Wschodniej."
Najśmieszniejsze jest to, że w tych wszystkich ruchach i organizowanych od
czasu do czasu demonstracjach na rzecz ochrony życia poczętego, większość
stanowią jakieś stare dewoty, których nie będzie to dotyczyć, albo które
nawet nigdy nie miały dziecka. Szkoda, że w Polsce nadal mimo wszystko
kościół ma taki wpływ na światopogląd ludzi w pewnych kwestiach i SLD obawia
się i zwleka z wniesieniem projektu o zmianie ustawy antyaborcyjnej, co było
jednym z punktów ich programu.
Precz z oszołomstwem!
A jakie jest Wasze zdanie w tej kwestii?