25.06.06, 13:35
Zainspirowana filmem "Widźmy" pytam WAS czy są wśród nas prawdziwe wiedźmy,
przyznać się prędziutko ;) ?
Obserwuj wątek
    • kalinazkalinowa Re: Wiedźmy 25.06.06, 13:35
      widzimy "Wiedźmy" :0
    • alpepe Re: Wiedźmy 25.06.06, 13:57
      ja rzucam uroki, nieświadomie nawet.
      • nglka Re: Wiedźmy 25.06.06, 14:01
        ja rzucam tylko mięsem, czasem. jak mi ktoś nadepnie na odcisk
        też bywa, że nieświadomie
        ;-)
        • waranka Re: Wiedźmy 25.06.06, 14:55
          Ja raczej jestem dobra wrozka i przynosze szczescie.wszyscy znajomi prosza
          mnie ,zebym poczarowala troche:):)Nie wiem czemu tak jest moze mam potezna
          energie i dobrze zycze wszytskim.choc jesli ktos zrobi mi krzywde niedlugo
          trzeba czekac,zeby cos mu sie stalo.samo zycie wyrownuje.
    • karus100 Re: Wiedźmy 25.06.06, 15:35
      A ja bym chciała umieć rzucać uroki. Rzuciłabym klątwe na taką jedną z
      Krakowa... Niestety, na razie sobie tylko marzę.
      • alpepe Re: Wiedźmy 25.06.06, 15:44
        tego się tak nie robi, tylko jak masz czyste serce, wolne o zawiści, zazdrości i
        złości, to osoba, która cię skrzywdziła, dostanie odpłatę.
        • ocean.niespokojny Re: Wiedźmy 25.06.06, 15:47
          o właśnie -ja też wierzę w sprawiedliwość losu :)
        • karus100 Re: Wiedźmy 25.06.06, 21:02
          Alpepe, być może masz rację, ale jeśli wyzbędę się złości i będę miała czyste
          serce, to jeśli tamtą spotka zasłużona kara, to nie będę czuła z tego powodu
          radości. To jaki to ma sens?
          • alpepe Re: Wiedźmy 26.06.06, 14:06
            a uważasz, że to w porządku cieszyć się z cudzego nieszczęścia?
            Ja nie raz ostrzegałam innych, nie rób mi tego, bo nie chcę, by cię pokarało.
            • karus100 Re: Wiedźmy 26.06.06, 20:26
              Ale to tamta paskuda z Krakowa potwornie mnie skrzywdziła.
              Ja jej nie życzę źle ot tak sobie, tylko mam powód.;
    • kalinazkalinowa Re: Wiedźmy 25.06.06, 20:01
      a ja mam sny prorocze ale to chyba z wiedźmami ma niewiele wspólnego :) bywam
      jędzowata
    • cweka Re: Wiedźmy 26.06.06, 11:04
      A mnie bardzo często się zdarza, że kiedy przechodzę gasną latarnie, normalnie
      kiedy wracam nocą do domu to przynajmniej jedna gaśnie mi po drodze, a potem
      sie bezczelnie włącza spowrotem.
      • nnniet Re: Wiedźmy 26.06.06, 16:26
        mam dokładnie to samo! pozdr:)
    • skorpionica11 jasne jestem wiedzma od urodzenia :)))pozdrow.ALL 26.06.06, 11:08
      • waranka Re: jasne jestem wiedzma od urodzenia :)))pozdrow 26.06.06, 13:41
        a mnie zdarzyaja sie rozne dziwne historie i faktycznie jak ktos mi krzywde
        zrobi ,bardzo szybko cos zlego mu sie dzieje ,ale nie mysle zle..samo jakos tak
        pamietam jeszce w szkole sredniej zdarzyl mi sie dziwny wypadek..zauwazylam
        pewna prawidlowosc,jak przed sparwdzianem i klasowka podpisywalam kartke w
        domu,sparwdziny i klasowki byly odwowywane,tak mi sie to spodobalo ,ze robilam
        to przez dwa miesiace ...a to nauczyciel zachorowal ,a to dal sie
        przeblagac,slowem bylo to mozna sobie wytlumaczyc,ale ....do
        czasu...Matematyka ,matematyk i polroczny sparwdzian..wypelnilam kartke w
        domu,bezczelnie spoznilam sie na lekcje i pamietam jak przepisywalam zadania z
        tablicy,az sie smialam ,ze jestem glupia i uwierzylam w jakies brednie... i
        wtedy wlasnie napisalam na kartce ad1 ,gdy nagle kolezanka ,ktora siedziala
        przede mna zaczela sie dusic...przerwana lekcja ,pogotowie...ona dostala
        zwezenia krtani ze strachu przed tym sparwdzianem..matematyk powiedzial ,ze
        jesli ktos chce moze sparwdzian dokonczyc jesli nie to sparwdzian bedzie
        przelozony ...siedzialam sztywno....i bylam przerazona...a tez druga
        sytuacja..pewna osoba skarzyla sie na wrzody ,cierpiala
        strasznie ,leki ,pogoda ,koszmar...powiedzialam wiesz co od jutra nie bedzie
        cie bolec...bo bardzo nie chce ,zebys tak cierpial...nastepny dzien obyl sie
        bez tabletki no i od 5 lat cisza z wrzodami...ja wiem ,ze one moga zniknac
        czasem ,ale tak od razu?moweia ,ze mam jakas energie..nie wiem raz bawilismy
        sie w rozgrzewanie kamieni w rekach...nikt tak bardzo nie ociepil kamienia jak
        ja..powiedziano mi ,ze mam jakies zdolnosci..no niewiem..bardziej wierze w
        energie wprzekazywanie jej...czy czasem nie dziala tak rozmowa zpozytwyna i
        dobra rozmowa? az sie zyc chce.nie wiem moze jestem wiedzma ..mysle ,ze jednak
        wrozka ,blizsza mi jest wrozka z kopciuszka niz baba jaga z jasia i malgosi.
    • krambambulia Ja :) 26.06.06, 14:08
      i 3 moje koleżanki. Autentycznie!
    • kalinazkalinowa Re: Wiedźmy 26.06.06, 19:14
      to tak na serio ludzie się mnie boją gdy jestem wsciekła coś w tym musi być
      skoro mówili mi to nawet faceci ;) że jest we mnie diabełek boją się ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka