Dodaj do ulubionych

Walentynki

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.03, 11:31
Proszę poradźcie co można lupić chłopakowi na Walentynki.
Obserwuj wątek
    • Gość: anE Re: Walentynki IP: AWA1PRX* / *.chello.pl 04.02.03, 11:38
      bukiet czerwonych prezerwatyw?
    • agick poważnie..? 04.02.03, 11:46
      czyli uznajesz ten wymysły speców od marketingu zza wielkiej wody..? wymysł
      mający na celu wypompowanie kasy z kiesieni naiwniaków, którzy dają się złaspać
      na tę tandetę..
      Miłość i okazywanie jej powinno trawć co dnia - dlaczego nasze winaki nie są
      tak popularne jak ten sztuczny twór..? Dlatego, że ciężej na wiankach kasę zbić
      w cenrach handlowych. Ja mojemu nie kupię nic na walentynki i mam nadzieję, że
      on też się oprze zakupieniu mi tandentnego czerwonego seduszka...

      ludzie, trochę rozwagi.. nie kupujmy wszystkiego hamerykańskiego - halloween,
      walentynki i inne święta, któe nie są nasze.
      • Gość: anE Re: poważnie..? IP: AWA1PRX* / *.chello.pl 04.02.03, 11:51
        a jak są nasze, to wtedy dajemy sie naciagac handlowcom?
        eeee..
      • onlyou Re: poważnie..? 04.02.03, 12:14
        agick napisała:

        > czyli uznajesz ten wymysły speców od marketingu zza wielkiej wody..? wymysł
        > mający na celu wypompowanie kasy z kiesieni naiwniaków, którzy dają się
        złaspać
        >
        > na tę tandetę..
        > Miłość i okazywanie jej powinno trawć co dnia - dlaczego nasze winaki nie są
        > tak popularne jak ten sztuczny twór..? Dlatego, że ciężej na wiankach kasę
        zbić
        >
        > w cenrach handlowych. Ja mojemu nie kupię nic na walentynki i mam nadzieję,
        że
        > on też się oprze zakupieniu mi tandentnego czerwonego seduszka...
        >
        > ludzie, trochę rozwagi.. nie kupujmy wszystkiego hamerykańskiego - halloween,
        > walentynki i inne święta, któe nie są nasze.
        -------------------------------------------------------------------
        a dlaczego niby mialabym nie uznac tego "swieta" jedynie dlatego ze pochodzi wg
        Ciebie "zza wielkiej wody"??? Czy to dyskwalifikuje okazywanie uczuc? Owszem,
        powinnismy je sobie okazywac codziennie, ale kto powiedzial, ze tego wlasnie
        nie robimy??? Walentynki to zwykly dzien, w ktorym mozemy, jesli ktos chce
        oczywiscie, WYROZNIC jakos to "nasze uczucie"... a kto powiedzial, ze nalezy
        kupowac prezenty??? no jesli dla Ciebie to swieto to wlasnie kupowanie, to
        rzeczywiscie, lepiej go nie swietuj!
        i jeszcze jedno: walentynki siegaja czasow sredniowiecza, a nie hameryki..., i
        mialy od lat swoj polski odpowiednik, tzw "Kupały"...

        Jesli w ten dzien, choc jedna osoba zdecyduje sie na okazanie komus skrywanych
        uczuc, to warto takie swieto "miec"!!! Zastanow sie, sprzeciwianie sie temu,
        tylko dlatego ze jest jak Ty to twierdzisz "hamerykanskie", do niczego nie
        prowadzi... a ja widze w Twojej opinii jedynie czysta przekore...

        Mimo wszystko szanuje Twoje zdanie i pozdrawiam serdecznie, zyczac udanego dnia
        Sw. Walentego... :)))



        • agick Re: poważnie..? 04.02.03, 12:33
          być może choruję już od słów "ameryka", "amerykańska racja stanu", "amerykanski
          presydent" itd...
          dlaczego zatem nie Kupała..?????
          Dlaczego Walentynka..??

          to nie przekora - to śwaidmość tego, jak się zatracamy.
          cudze chwalimy swojego nie znamy - i taka jest prawda..
          pozdrawiam,

          ps. ja też szanuję Twoje zdanie..:)


          • Gość: Anton FUCK OFF VALENTINES! KUPAŁA OK!!! nt IP: 195.94.207.* 04.02.03, 12:42
            Był kiedyś taki rysunek Szymona Kobylińskiego...
            • agick Re: FUCK OFF VALENTINES! KUPAŁA OK!!! nt 04.02.03, 12:51
              i miał chłop rację.
              a inny dawno temu powiedział "Polacy nie gęsi, swój język mają"...
              ot co...
              • Gość: Anton Re: FUCK OFF VALENTINES! KUPAŁA OK!!! nt IP: 195.94.207.* 04.02.03, 13:07
                agick napisała:
                > i miał chłop rację.

                Kupała ma jeszcze tę przewagę, że odbywa się w czerwcu,
                kiedy jest lepsza pora na różne balangi pod gołem niebem.
                Zastanawiam się, czy nie urządzić w tym roku gdzieś nad
                Wisłą Kupały, z ogniskiem, wiankami i czym tam jeszcze!

                > a inny dawno temu powiedział "Polacy nie gęsi, swój
                język mają"...
                > ot co...

                Ech :D
                • Gość: anE Re: FUCK OFF VALENTINES! KUPAŁA OK!!! nt IP: AWA1PRX* / *.chello.pl 04.02.03, 13:11
                  z czym jeszcze?
                  jeżeli chodzi Ci o brzeg Wisły w W-wie, to co tam może być jeszcze..
                  przepływające odchody.. i in. śmieci
                  o, jak romantycznie, :-)
                  • Gość: Anton Re: FUCK OFF VALENTINES! KUPAŁA OK!!! nt IP: 195.94.207.* 04.02.03, 13:17
                    Gość portalu: anE napisał(a):
                    > jeżeli chodzi Ci o brzeg Wisły w W-wie, to co tam może
                    być jeszcze..
                    > przepływające odchody.. i in. śmieci

                    Taaa... a świstak siedzi i zawija to wszystko w papierki.

                    Jeszcze paręnaście lat temu jesienią rodzice urządzali
                    nam takie pieczenie kartofli w Warszawie, koło Siekierek
                    - i było super! Potem przyszły jakieś kopary, ciężarówy,
                    wszystko zryli zabetonowali i się skończyło. Teraz
                    wyobrażam to sobie raczej koło Góry Kalwarii, te okolice.

                    Widzisz, ludzie mają bardzo błędne wyobrażenie o Wiśle,
                    bo jej nie znają i nie kochają. To dla nich tylko rów, w
                    którym płynie mętna woda. Tymczasem Wisła jest piękną,
                    wielką, dziką rzeką. Płynąłem kiedyś kajakiem z
                    Kazimierza do Warszawy i było cudownie - wierzby, krowy,
                    droga na Ostrołękę, cały ten mazowiecki krajobraz.
                    • Gość: anE Re: FUCK OFF VALENTINES! KUPAŁA OK!!! nt IP: AWA1PRX* / *.chello.pl 04.02.03, 13:22
                      ludzie mają błedy obraz.
                      mieszkam nad wisla, w czesci w-wy bielany (czyli nad sama wisla) i jezdze tam
                      tez rowerem, nie przepadam za widokami, wiec podziwiam z daleka.

                      a co do odchodow i in. smieci - to moje wspomnienia, kiedy z klasa pojechalismy
                      nad wisle topic marzanne..
                      • Gość: Anton Re: FUCK OFF VALENTINES! KUPAŁA OK!!! nt IP: 195.94.207.* 04.02.03, 13:24
                        Gość portalu: anE napisał(a):
                        > a co do odchodow i in. smieci - to moje wspomnienia,
                        kiedy z klasa pojechalismy
                        > nad wisle topic marzanne..

                        Przykra sprawa, musieliœcie Ÿle trafiæ...
                        • Gość: anE Re: FUCK OFF VALENTINES! KUPAŁA OK!!! nt IP: AWA1PRX* / *.chello.pl 04.02.03, 13:29
                          wtedy (podstawowka) to byl dla nas powod do smiechu tak naprawde i nie bylo nam
                          przykro, :-)
                • agick Re: FUCK OFF VALENTINES! KUPAŁA OK!!! nt 04.02.03, 13:49
                  bardzo fajny pomysł...:)) kiedyś byłam na wiankach nad wisłą (w płocku) -
                  suuuuper zabawa..
                  z wisłą nie jest tak strasznie poza warszawa..:)

                  daj znać Anton jak będziesz robił ognisko..
                  • goga.74 Re: FUCK OFF VALENTINES! KUPAŁA OK!!! nt 04.02.03, 15:00
                    > daj znać Anton jak będziesz robił ognisko..
                    podlaczam sie
                    forumowa kupala - moze byc wesolo ;-)
          • onlyou Re: poważnie..? 04.02.03, 12:51
            hm... masz racje! Tu sie z Toba calkowicie zgodze...
            i wiesz co, mam pewien pomysl!

            My po prostu nazywajmy to swieto dniem, a w zasadzie, jak to wynika z polskiej
            tradycji "Nocą Kopały"... ale sama idee pozostawmy, bo naprawde jest ona
            szlachetna...

            Pozdrawiam raz jeszcze, zyczac tym samym cudnej "nocy Kupały" :)))
            • agick Re: poważnie..? 04.02.03, 13:51
              a dziękuję i Tobie życzę tego samego - co nie zmienia faktu, że dnia walentego
              nie ma i nadal bojkotuję ten dzień..:))
              oby do wiosny..
      • goga.74 Re: poważnie..? 04.02.03, 14:52
        Agick- popieram, tez nic nie kupuje :-)
        • agick Goga.. 04.02.03, 15:03
          i tak trzymać...:)))
          nie można dać się zwariować - jeszcze trochę a dzień niepodległości stanie się
          naszym kolejnym świętem narodowym.

          Pozdrawiam,
          • drzazga1 Św. Walenty to także patron obłąkanych 04.02.03, 18:25
            albo epileptyków, dokładnie nie pamiętam.
    • muszek0 przepiękne duże serce z pozytywką 04.02.03, 13:36
      pamiętam, kiedy przyszła cała w wiankach i powiedziała: dzisiaj walentynki,
      więc pragnę aby moje uczucie wtłoczone w moją jaźń, w każdy zakamarek mojego
      jestestwa uzewnętrzniło się poprzez te cudowne czerwone serce z pozytywką.
      otwarłem to piękne serducho opętańczej miłości i delikatna muzyka zaczęła
      pieścić moje ucho. 'dla elizy'. utkwiłem wzrok w przecudownym napisie: KOCHAM
      CIĘ i to, ten napis najczulszej pieszczoty, w połączeniu z pięknem wypływającym
      z pozytywki, sprawiło, że ciche, słone łzy zagościły na mojej twarzy.
      ona podeszła do mnie, objęła moją głowę i zaczęła całować całą twarz, razem z
      moją wilgocią wzruszenia. wyglądało to jakby spijała poranną rosę z kwiatu
      miecznika bieluniowatego.
      -tylko śmierć nas może rozdzielić-rzekła
      -tylko śmierć-odpowiedziałem łkając.
      • Gość: kim Re: przepiękne duże serce z pozytywką IP: 213.77.81.* 04.02.03, 14:58
        chlip chlip chlip... wzruszyłam się ..... ;))))
      • drzazga1 Re: przepiękne duże serce z pozytywką 04.02.03, 18:24
        muszek0 napisał:

        > pamiętam, kiedy przyszła cała w wiankach i powiedziała: dzisiaj walentynki,
        > więc pragnę aby moje uczucie wtłoczone w moją jaźń, w każdy zakamarek mojego
        > jestestwa uzewnętrzniło się poprzez te cudowne czerwone serce z pozytywką.
        > otwarłem to piękne serducho opętańczej miłości i delikatna muzyka zaczęła
        > pieścić moje ucho. 'dla elizy'. utkwiłem wzrok w przecudownym napisie: KOCHAM
        > CIĘ i to, ten napis najczulszej pieszczoty, w połączeniu z pięknem
        wypływającym
        >
        > z pozytywki, sprawiło, że ciche, słone łzy zagościły na mojej twarzy.
        > ona podeszła do mnie, objęła moją głowę i zaczęła całować całą twarz, razem z
        > moją wilgocią wzruszenia. wyglądało to jakby spijała poranną rosę z kwiatu
        > miecznika bieluniowatego.
        > -tylko śmierć nas może rozdzielić-rzekła
        > -tylko śmierć-odpowiedziałem łkając.


        Na stos autora! ;-)))

        (bo mu jeszcze powieść wydadzą)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka