Dodaj do ulubionych

mam pytanie drogie panie

13.07.06, 12:42
Mam pytanie drogie panie. Jak często i w jakich okolicznościach proponujecie
swemu mężowi, by sie z wami rozwiódł, albo zeby poszedł na dziwki. Jak często
wypytujecie go o jego koleżanki z pracy i czy często sądujecie czy któraś z
nich się mu podoba i dlaczego. Jak czesto i w jakich okolicznościach
przyciskacie czerwowny guzik w telefonie bez uprzedzenia. jak często jest wam
przykro z powodu, ze ty chcesz tego, a on tamtego. Jak widzicie kwestie
oddzielnego spędzania czasu. Jak często mieszacie mu w jego planach i jak
często mówicie mu żeby szybciej sie zdecydował, bo od tego zależą plany
jeszcze iluś tam osób. Co jeśli ty lubisz mazury a on tez lubi, ale nie w
kazdy weekend, bo nie chce mu sie tyle jeździć, a w domu ma tez co robić.
Chore ?
Obserwuj wątek
    • sweet_pink Re: mam pytanie drogie panie 13.07.06, 12:49
      chore!! koszmar!!
      ja rozwodem postraszyłam raz...drugi raz juz poprostu powiedziałam bye (sprawa w
      toku).
      pozostałe rzeczy robiłam sporadycznie, a niektórych nigdy.
      chore 100%!!
      • kreola7 Re: mam pytanie drogie panie 13.07.06, 13:34
        Jeżeli żona straszy Cię rozwodem, to zastanów się głębiej nad tym.
        A jeżeli straszy Cię często to tym bardziej, bo to znaczy, że sygnał
        ostrzegawczy jest coraz głośniejszy, być może następnym razem pionformuje Cię,
        że złożyła pozew...
        Nie myśl, że tylko tak mówi, żeby zagrać Ci na nerwach albo, żeby sobie
        pogadać, ale po to żebyś sobie zdał sprawę z powagi sytuacji.
        • paco_lopez Re: mam pytanie drogie panie 13.07.06, 13:41
          A ciekawe czemu ja kiedy mam odmienne zdanie od niej nie wyjeżdżam z tekstami o
          innych facetach i rozwodzie. Zreszta ona nie mówi, ze sie ze mna rozwiedzie
          tylko mnie składa propozycje, zebym sie z nia rozwiódł. Stąd mniemam, że
          straszy i motywuje, ale mnie akurat takie zagrania demotywują.
          • kreola7 Re: mam pytanie drogie panie 13.07.06, 14:09
            To rozmawiaj z nią, powiedz o tej demotywacji skoro potrafisz przewidzeć, co
            ona myśli i jakie ma oczekiwania to łatwiej Ci będzie rozmawiać i może
            dojdziecie do kompromisu.
            Poza tym nie wiem, czy nie dajesz jej powodów do takich zachowań.
            Może jesteś przystojnym facetem, który lubi patrzeć, czy wodzić wzrokiem za
            innymi kobietami - ona pewno też to widzi i stąd może być zazdrosna, zauważa
            więcej niż się naprawdę dzieje, wiesz to juz psychika działa.
            Jak każda kobieta pewno chce być przez Ciebie adorowana, a Ty oglądasz się za
            innymi, nawet jeżeli to są tylko Twoje spojrzenia, jak na eksponat w muzeum i
            wcale nie chcesz innej kobiety - ona tego nie zrozumie, stąd pewnie te
            podejrzenia...Twoja zona czuje się niedowartościowana, stąd te pytania dlaczego
            inna jest lepsza od niej...skoro tak mocno zwraca Twoją uwagę :)
    • margie Re: mam pytanie drogie panie 13.07.06, 14:15
      paco_lopez napisał:

      > Mam pytanie drogie panie. Jak często i w jakich okolicznościach proponujecie
      > swemu mężowi, by sie z wami rozwiódł, albo zeby poszedł na dziwki. zeby se
      poszedl-
      raz na pol roku, w wielkiej awanturze i wzburzeniu. pzrez ponad 2 lata zwiazku -
      2 razy, jakies 2 miesiace temu:) Na dziwki? Nigdy...
      Jak często
      > wypytujecie go o jego koleżanki z pracy i czy często sądujecie czy któraś z
      > nich się mu podoba i dlaczego. A po co mi ta wiedza?
      Jak czesto i w jakich okolicznościach
      > przyciskacie czerwowny guzik w telefonie bez uprzedzenia.
      Nigdy, to niegrzeczne.

      jak często jest wam
      > przykro z powodu, ze ty chcesz tego, a on tamtego. A niech robi co chce, ja
      mam swoej plany.

      Jak widzicie kwestie
      > oddzielnego spędzania czasu.

      konieczne jak powietrze.

      Jak często mieszacie mu w jego planach i jak
      > często mówicie mu żeby szybciej sie zdecydował, bo od tego zależą plany
      > jeszcze iluś tam osób.

      Nigdy.

      Co jeśli ty lubisz mazury a on tez lubi, ale nie w
      > kazdy weekend, bo nie chce mu sie tyle jeździć, a w domu ma tez co robić. Tu
      akurta jest odwrotnie:))
      > Chore ?
    • mahadeva Re: mam pytanie drogie panie 13.07.06, 14:17
      zwiazki sa cudowne :)
    • kohol Re: mam pytanie drogie panie 13.07.06, 14:23
      paco_lopez napisał:

      > Jak często i w jakich okolicznościach proponujecie
      > swemu mężowi, by sie z wami rozwiódł,

      Czasami, w zartach. Np: "Nia pasuje Ci? To sie rozwiedź!". Dobrze wiemy, że
      jest nam razem dobrze i o rozwodzie możemy, hehe, co najwyżej, hehe, pomarzyć ;)

      > albo zeby poszedł na dziwki.

      Nigdy.

      > Jak często wypytujecie go o jego koleżanki z pracy i czy często sądujecie czy
      > któraś z nich się mu podoba i dlaczego.

      Czasami. Gdy za długo w pracy siedzi :)

      > Jak czesto i w jakich okolicznościach
      > przyciskacie czerwowny guzik w telefonie bez uprzedzenia.

      Nigdy.

      > jak często jest wam przykro z powodu, ze ty chcesz tego, a on tamtego.

      Często. Ale jesteśmy raczej kompromisowi.

      > Jak widzicie kwestie oddzielnego spędzania czasu.

      Normalnie, jakoś bez problemów. Wiemy, że czasem trzeba się spotkać z innymi
      ludźmi albo posiedzieć samotnie w domu.

      > Jak często mieszacie mu w jego planach i jak
      > często mówicie mu żeby szybciej sie zdecydował, bo od tego zależą plany
      > jeszcze iluś tam osób.

      Nie zdarza nam sie.

      > Co jeśli ty lubisz mazury a on tez lubi, ale nie w
      > kazdy weekend, bo nie chce mu sie tyle jeździć, a w domu ma tez co robić.

      Ja też mam w domu co robić.
    • ciarna_87 Re: mam pytanie drogie panie 16.07.06, 14:00
      współczuję chłopie, ja parę razy powioedizałm mojemu ze mam go dosyci żeby
      spadał ale zasłużył sobie i wiedział że nie mówię poważnie, keidy kobieta tak
      mówi to znaczy że czuje sie niedoceniania przez ciebie czasmai nie ma na to
      rady musisz ja tak długo zapewniać aż uwierzy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka