Tygryski

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.03, 18:06
Tamilskie TYGRYSKI???
Sądziłem po tytule artykułu reklamowanego w GW od czwartku, że
będę miał urozmaicenie lektury dla mojego brzdąca na dobranoc.
Coś w stylu Czerwonego Kapturka, Kubusia Puchatka..
O tygryskach, czyli małych tygrysiątkach.
Czyli o miocie tygrysa i TYGRYSICY.

Tymczasem okazało się, że zajawkowe sformułowanie dotyczyło dam
biegających z karabinami i wyżynających się nawzajem. O jakie
więc tygryski chodzi do jasnej..??? Chyba TYGRYSICE??

Czy mrożące krew w żyłach określenie baby z karabinem
to "tygrysek" czy "tygrysica" ??
    • Gość: marysia wzruszające IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 08.02.03, 20:20
      nie wzruszyłam sie tak od czasu lektury "Jak hartowała się stal"
    • Gość: tomaszxxx Re: Tygryski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.03, 20:53
      Czym dokładnie się wzruszyłaś Marysiu?
      • Gość: tDT Re: Tygryski IP: *.*.*.* 09.02.03, 12:06
        > Czym dokładnie się wzruszyłaś Marysiu?

        na pewno nie rozwazaniami semantycznymi 'tygryska' czy 'tygrysica'
    • Gość: ZTL Re: Tygryski IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 19:54
      Miła Gazeto,
      czegoś tak nieprzyjemnego, jak reportaż o "bojowniczkach" ze Sri
      Lanki, już dawno nie czytałam. Autorka przyjęła niewłaściwą
      formułę: jak można pochwalać coś tak zwyrodniałego, a nawet jak
      można pisać o tym tak "reportersko", przytaczać podszyte fałszem
      wyjaśnienia o rzekomym "patriotyzmie". W gruncie rzeczy są to
      ofiary jakiejś propagandy - zawiało komunizmem czy innymi -
      izmami. Nie sądzę, że autorka się nabrała, tylko nie umiała ani
      to odpowiednio "zabarwić", ani wykazać, skąd się to bierze.
      Podkład socjologiczny płytki. Temat nieciekawy, niepotrzebnie
      podniesiony do rangi "ważnego" - a jeśli już, to niechby bez tej
      głupkowatej wyrozumiałości!
      Pogarszasz się, Gazeto!
      Brak też wyczucia językowego: rodzaj żeński od tygrysa to
      tygrysica, nie "tygryska"! W liczbie mnogiej myli się to z
      Tygryskiem, znanym choćby z książeczki o Kubusiu Puchatku, a
      poza tym niepotrzebnie wprowadza dziecinne rozczulenie, nie
      licujące z zabijaniem, którym się chlubią bohaterki reportażu.
      (Bohaterki?)
      Z pozdrowieniami i prośbą o
      inteligentniejszą tematykę i opracowanie

      czytelniczka (dość wierna)
      • Gość: Hubal Re: Tygryski IP: *.adsl.easynet.be 10.02.03, 20:24
        Gość portalu: ZTL napisał(a):

        > Miła Gazeto,
        > czegoś tak nieprzyjemnego, jak reportaż o "bojowniczkach" ze
        Sri
        > Lanki, już dawno nie czytałam. Autorka przyjęła niewłaściwą
        > formułę: jak można pochwalać coś tak zwyrodniałego, a nawet
        jak
        > można pisać o tym tak "reportersko", przytaczać podszyte
        fałszem
        > wyjaśnienia o rzekomym "patriotyzmie". W gruncie rzeczy są to
        > ofiary jakiejś propagandy - zawiało komunizmem czy innymi -
        > izmami. Nie sądzę, że autorka się nabrała, tylko nie umiała
        ani
        > to odpowiednio "zabarwić", ani wykazać, skąd się to bierze.
        > Podkład socjologiczny płytki. Temat nieciekawy, niepotrzebnie
        > podniesiony do rangi "ważnego" - a jeśli już, to niechby bez
        tej
        > głupkowatej wyrozumiałości!
        > Pogarszasz się, Gazeto!
        > Brak też wyczucia językowego: rodzaj żeński od tygrysa to
        > tygrysica, nie "tygryska"! W liczbie mnogiej myli się to z
        > Tygryskiem, znanym choćby z książeczki o Kubusiu Puchatku, a
        > poza tym niepotrzebnie wprowadza dziecinne rozczulenie, nie
        > licujące z zabijaniem, którym się chlubią bohaterki reportażu.
        > (Bohaterki?)
        > Z pozdrowieniami i prośbą o
        > inteligentniejszą tematykę i opracowanie
        >
        > czytelniczka (dość wierna)
        Mila ZTL,
        Do czego zmierza Twoja argumentacja ? A) Nieprzyjemny temat, nie
        nalezy o nim pisac B) Temat OK, ale ujecie 'nie takie'
        C) Co dla Ciebie jest tu zwyrodnieniem ?

        Temat taki jak setki innych: czesc realiow zycia na ziemi
        (sorry, ze wyszlo pompatycznie) A ze niemily, to co ? Z tego
        powodu nie pisaloby sie o ogromnej ilosci spraw...
        Ujecie. Jezeli ujecie lub rozumienie tematu'nie takie' to jakie
        ujecie tematu uwazalabys za odpowiednie ?

        Zwyrodnienie ? Polskie oddzialy partyzanckie walczace z
        okupantem rowniez dokonywaly mordow na cywilach (min. egzekucje
        na kolaborantach, etc)
        Stojac z boku,bedac z innego kregu kulturowego,lub innego kraju
        bardzo latwo postrzec by to mozna jako'zwyrodnienie'
        W koncu Polak Polaka morduje. A ze jeden wybral taka opcje a nie
        inna, tu juz moze stac sie niewyczuwalnym 'detalem'
        Nie bronie mordowania i rzucania bomb, i napewno nie naiwnej
        ideologii ale czesto morderczej ideologii. Tylko jesli brak Co
        podloza socjoligicznego (owszem, nie jest zbyt glebokie), to
        warto moze wykonac troche 'socjologii porownawczej', a nie
        koniecznie potepiac w czambul.
        Wiele ruchow wyzwolenczych, wyzwolenczo-partyzanckich, lub
        wyzwolenczo-partyzancko-terrorystycznych, rodzi sie z niemocy
        osiagniecia jakiegokolwiek rownouprawnienia lub w ogole praw
        droga pokojowa: administracyjna, prawna, polityczna. Przyklad:
        Kurdowie, Czeczeni, etc.
        Tamilowie nie siegneli po bron jako pierwsza probe zmiany
        sytuacji- byla to juz ostatecznosc.
        Przez te lata prowadzace do 1983 raczej nie zanosilo sie na
        dobrowolne, pokojowe zmiany i dobrowolna zmniane sytuacji. Wiec
        realnie mowiac, jakie inne opcje pozostawaly Tamilom ? Wieczne
        czekanie ? Zanoszenie sie placzem w mediach miedzynarodowych,
        dla ktorych nie istnieli. (Patrz Tybet. Wszysktim ich zal,
        odbywa sie eksterminacja narodu na naszych oczach, i co z tego.
        Nic.

      • Gość: dzwiad- stronniczy Re: Tygryski IP: *.stacje.agora.pl 12.02.03, 15:43
        Gość portalu: ZTL napisał(a):
        > Miła Gazeto,
        > czegoś tak nieprzyjemnego, jak reportaż o "bojowniczkach" ze
        Sri
        > Lanki, już dawno nie czytałam.

        Witam
        Pozwalam sobie miec pare pytan do szanownej przedmowczyni

        1) co ma oznaczac stwierdzenie "czegos tak nieprzyjemnego"?
        - czy reportaz nie ma dotykac pewnych prawd a nie bawic i byc
        przyjemnym?

        > Autorka przyjęła niewłaściwą
        > formułę: jak można pochwalać coś tak zwyrodniałego, a nawet

        2)gdzie konkretnie panim zdaniem Autorka tekstu pochwala postawy
        tamilskich "bojowniczek"?

        > jak można pisać o tym tak "reportersko", przytaczać podszyte
        fałszem
        > wyjaśnienia o rzekomym "patriotyzmie".

        3) jak wyobraza sobie Pani reportaz bez przytaczania wypowiedzi
        jego bohaterek?

        > W gruncie rzeczy są to
        > ofiary jakiejś propagandy - zawiało komunizmem czy innymi -
        > izmami.
        > Nie sądzę, że autorka się nabrała, tylko nie umiała ani
        > to odpowiednio "zabarwić", ani wykazać, skąd się to bierze.

        4)Skoro odnosi Pani wrazenie iz "Tygryski" sa ofiarami
        propagandy. Nie wydaje sie Pani iz autorka jednak umiala to
        odpowiednio "zabarwic"? Czy chciala by Pani by glownym celem
        tego reportazu bylo naswietlanie stosunku Autorki do bojowniczek
        LTTE i propagandy ktorej ulegaja?


        > Podkład socjologiczny płytki. Temat nieciekawy, niepotrzebnie
        > podniesiony do rangi "ważnego" - a jeśli już, to niechby bez
        tej głupkowatej wyrozumiałości!

        5) Na jakiej podstawie sadzi Pani iz temet jest nieciekawy
        (osobiscie odnosze wrazenie przeciwne). Gdzie widzi Pani w
        tekscie te "głupkowata zarozumialosc"?

        > Pogarszasz się, Gazeto!
        > Brak też wyczucia językowego: rodzaj żeński od tygrysa to
        > tygrysica, nie "tygryska"!

        6) Czy nie sadzi Pani iz bardziej pasuje taki tytul skoro w
        jezuku tamilskim, ktorym bohaterki reportazu posluguja sie.
        Sa nazywane zdrobniale? Jak male kocieta?

        > W liczbie mnogiej myli się to z
        > Tygryskiem, znanym choćby z książeczki o Kubusiu Puchatku, a
        > poza tym niepotrzebnie wprowadza dziecinne rozczulenie, nie
        > licujące z zabijaniem, którym się chlubią bohaterki reportażu.
        > (Bohaterki?)

        7) A moze tytul jest dobrany specjalnie aby ukazac pewien
        kontrast jaki zachodzi w sytuacji dziewczyn z reportazu? I gdzie
        jego bohaterki chlubia sie zabijaniem?

        > Z pozdrowieniami i prośbą o
        > inteligentniejszą tematykę i opracowanie
        >
        > czytelniczka (dość wierna)

        8) I pytanie ostatnie (a raczej kilka). Czy jest pani znajoma
        blizej tematyka konfliktu na Sri Lance? Czy wie pani jaka jest
        tam sytuacja, i jaki jest przebieg historii, ktory do tego
        konfliktu doprowadzil??


        Z pozdrowieniem i prosba o czytanie ze zrozumieniem

        Bartosz Gumowski - bardzo stronniczy
        • Gość: MA Re: Tygryski IP: *.noname.net.icm.edu.pl 14.02.03, 15:55
          Stary ... wyluzuj
          • Gość: BG Re: Tygryski IP: *.stacje.agora.pl 19.02.03, 13:15
            przepraszam ale wolałbym by moja Przedmówczyni "wyluzowała"

            Uwazam ze krytykowac trzeba ale podpierajac sie konkretami.
            Prosiłem tylko o wyjasnienie na jakich podstawach dane opinie
            były formuowane.

            pozdrawiam
    • Gość: Assassin Tygrysice!! IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl 09.02.03, 20:31
      Autorka jest chyba zdeklarowaną feministką i w zwierciadle
      własnych rojeń o kobietach-amazonkach przedstawia bardzo
      brutalną rzeczywistość Tamilskich Tygrysów.Gdzie jest
      dziennikarski obiektywizm i rzeczowość relacji!
    • Gość: Yael Ilam IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.03, 22:35
      te kobiety walcza bohatersko o wolnosc swego narodu!!! Panstwo
      ich bedzie sie nazywac po tamilsku Ilam. Sri Lanka to chyba
      przeszlosc. Mozna ew. uzywac kolonialnej nazwy angielskiej
      Cejlon:-)
    • Gość: Danchi Re: Tygryski IP: *.cmu.carnet.hr 10.02.03, 23:52
      I think you should absolutely hire this article's author,
      lovely Ms. Aleksandra, cause she writes very professionally and
      she put a lot of effort into it and the whole Sri Lanka
      experience. greetings from the foreigner!!!
      code: RAKIJA:))))
Pełna wersja