Dodaj do ulubionych

Ciąża...Dlaczego tak cieżko zajść....

26.07.06, 12:27
Witam
Chcialabym zapytac czy ktoras z was równiez miala problemy z zajsciem w
ciaze,jak długo trwal okres prób i co robiłyscie aby w miare mozliwie
zwiekszyc prawdopodobieństwo zapłodnienia.
Obserwuj wątek
    • 56at Re: Ciąża...Dlaczego tak cieżko zajść.... 26.07.06, 12:28
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=191
      • magdam26 i całe szczęście... 26.07.06, 12:56
        i całe szczęście, że tak ciężko zajść:) Jakby było łatwiej - świat byłby
        jeszcze bardziej skomplikowany a życie ponure.
        • searena Re: i całe szczęście... 26.07.06, 13:30
          Raczej byłby jeszcze bardziej przeludniony i każdy dorosły targał by ze sobą
          małe przedszkole :)
        • maretina Re: i całe szczęście... 26.07.06, 13:57
          magdam26 napisała:

          > i całe szczęście, że tak ciężko zajść:) Jakby było łatwiej - świat byłby
          > jeszcze bardziej skomplikowany a życie ponure.

          czasami luzie nie zdaja sobie sprawy jak bardzo potrafia byc okrutni i glupi.
          • daria_nowak Re: i całe szczęście... 26.07.06, 14:07
            A inni myślą, ze to co uszczęśliwia ich, powinno uszczęśliwiać wszytkich...
            • maretina Re: i całe szczęście... 26.07.06, 14:08
              daria_nowak napisała:

              > A inni myślą, ze to co uszczęśliwia ich, powinno uszczęśliwiać wszytkich...
              >
              tu nie chodzi o uszczesliwianie. nikomu nie wciskam na sile dziecka. ta
              dziewczyna ma z tym problem. widzisz roznice?
              • women22 kontynuacja tematu 26.07.06, 14:45
                Widze małe nieporzumienia,co zaczyna mnie martwic.Nie załozyłam teamtu aby ktos
                sie denrwował tylko w miare mozliwosci i doswiadczenia podzielił sie tym na
                forum.Chciałam wysłuchac porad i porazek innych kobiet.Waszych odczuc i przeżyc.
                Co moze naprowadzi mnie na właściwy tor...
                Co do niny to czytalam niespełna godzinke temu jej opowiesc i jestem pełna
                uznania dla tej kobiety.
                Co do mojego problemu,to nie jest on na tyle zaawansowany.Nie skorzystalam
                jeszcze z oferowanych badań wszelkiego pokroju,a to tylko z prostej
                przyczyny.Zwykły prosty i kazdemy znany STRACH przed prawdą,kazda wie jaka?
                O dziecko staramy sie od 8 miesiecy.Nie licze dni płodnych,nie zwracam na to
                uwagi nie licze nie analizuje.Poprostu czyste współzycie z partnerem bez
                ograniczeń.Przy normalnej kolei rzeczy powinno dojsc do zaplodnienia lecz
                zdałam sobie sprawe ze nie jest to takie proste jak mi sie wydawało.Zaczeły sie
                nasówać pytania bez odpowiedzi,zaczelam myslec o tym i sie zadreczac ze jest
                cos ze mna nie tak.Niepowodzenie ze strony partnera wykluczam poniewaz jest
                ojcem dziecka z poprzedniego zwiazku,takze jeszcze bardziej sobie uswiadamiam
                ze to u mnie lezy problem.Dlatego chcialam sie dowiedziec czy 8 miesiecy to
                czas krotki i czy jeszcze za wszesnie aby brac to wszystko do siebie.Chce
                poznac wasze zdanie.Pozdrawiam.
                • beatakat Re: kontynuacja tematu 26.07.06, 15:15
                  8 miesiecy to nie tak długo, ponad rok - wtedy można zacząć się zastanawiać.
                  Ja akurat szybko zaszłam w ciążę ale pomogłam naturze, tzn. brałam tabletki na
                  wywołanie owulacji (nie miałam jej).Sprawdz czy masz owulację: łatwy ale drogi
                  sposób - testy owulacyjne z apteki. Tani i żmudny sposób - mierzenie codziennie
                  temperatury.
                  • women22 Re: kontynuacja tematu 26.07.06, 17:14
                    jaka nazwa jest tych tabletek ??
                    • beatakat Re: kontynuacja tematu 27.07.06, 11:29
                      Clostilbegyt (nie jestem pewna czy dobrze pisałam). Bierze się je tylko kilka
                      dni w miesiącu przez 3 miesiące. Jeśli się nie uda, to trzeba zrobić przerwę
                      chyba 3-miesieczną i potem na nowo brać 3 miesiące. Moje dwie koleżanki też
                      dopiero zaszły w ciąże biorąc te tabletki. I nie są drogie, ale Twój lekarz
                      zdecyduje czy możesz je brać.
                      • women22 Re: kontynuacja tematu 27.07.06, 11:33
                        Ok dziekuje bardzo na porade,napewno omówie to z moim lekarzem,i jesli nie
                        bedzie przeciwskazan to równiez sprobuje tych tabletek.Chcialabym wiedziec czy
                        jest pozycja ktora zwieksza prawdopodobienstwo zajscia w ciąże.
                        • women22 Re: kontynuacja tematu 27.07.06, 11:37
                          acha co do dni płodnych to tez jest wiele teorii liczenia.Wiec ktora jest
                          prawidłowa.Skoro @ zaczyna się 5 kończy okolo 9 kazdego miesiaca,sa one
                          regularne i bez zarzutów.
                        • beatakat Re: kontynuacja tematu 27.07.06, 11:43
                          Wiesz co, wydaje mi się że takie pozycje gdzie Ty jesteś na dole, a po
                          stosunku podłożyć poduszkę pod biodra i trochę poleżeć (żeby nasienie miało
                          szanse jak najdalej dotrzeć). Ja jeszcze nogi podnosiłam powyżej pupy :)
                • turbomini Re: kontynuacja tematu 27.07.06, 11:01
                  Stresu nie ma, ale badania powinnaś zrobić, tak powiedzmy za 2 miesiące. Może
                  nie występuje u Ciebie owulacja, a to jest ogólnie niebezpieczne dla zdrowia
                  kobiety. Łykaj sobie folik, a i dni płodne też sobie policz, ot tak, żeby
                  wiedzieć.
    • maialina1 zajrzyj tu 26.07.06, 13:38

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19585
      Skarbnica wiedzy na temat "dlaczego ta ciezko zajsc"
    • skorpionica11 Re: Ciąża...Dlaczego tak cieżko zajść.... 26.07.06, 13:59
      im bardziej pragnie si edziecka to nie wychodzi trzeba starac sie nie myslec
      zbyt intensywanie o dziecku
      moja znajoma 2 lata czekala na dziecko,zbyt intensywanie mysla by zostac mama
      chodzila co miesiac do lekarz i lekarz mówil ze wszystko jest wporzadku z nia i
      jej mezem,teraz maja slicznego synka:))
      wiesz w zyciu tak jest jak ktos pragnie miec dziecko to trudniej takiej osobie
      zostac rodzicem,
      a taka osoba która niechce dziecka w ogóle to zajdzie w ciaze
      to nie jest tylko moja opinia,bo i lekarze ginekolodzy to samo mówia
    • simon_r Re: Ciąża...Dlaczego tak cieżko zajść.... 26.07.06, 14:50
      żeby zwiększyć prawdopodobieństwo to trza się bzykać, bzykać jak najczęściej...
      a jeśli tatuś obojętny to również czasem zmienić partnera ;)
      • dj73 Re: Ciąża...Dlaczego tak cieżko zajść.... 26.07.06, 15:17
        wyjechac na urlop, zaszyc sie gdzies, odstresować, pobyc razem dla siebie i nie
        myslec o dziecku
        i pozycja sprzyjająca zaplodnieniu
        • women22 Re: Ciąża...Dlaczego tak cieżko zajść.... 26.07.06, 17:14
          jaka pozycja jest najlepsza?
      • dagps Re: Ciąża...Dlaczego tak cieżko zajść.... 26.07.06, 18:41
        i nastepny co wali po glowach nie patrzac, bolalo:( jakby moim problemem bylo rzadkie bzykanie albo tatus obojetny to moze tez bym byla taka niewrazliwa
        • women22 Re: Ciąża...Dlaczego tak cieżko zajść.... 27.07.06, 10:48
          nie rozumiem Twojego przekazu?
    • praca.mazowsze Re: Ciąża...Dlaczego tak cieżko zajść.... 27.07.06, 12:00
      ja bym to odwrocił
      dlaczego tak łatwo mozna zajsc w ciaze
    • jutka_25 Re: Ciąża...Dlaczego tak cieżko zajść.... 27.07.06, 12:20
      Nie wiem dlaczego tak się dzieje że niektórzy mają problem z zajściem w ciążę.
      Ja niestety też mam ten problem, po 3 latach starania udało się lecz nie na
      długo bo po 3 miesiącach poroniłam. Ale nie trace nadzieji, Tobie też nie
      wolno! Jeśli tak strasznie się niepokoisz to może warto zrobić sobie badania,
      porozmawiaj z dobrym ginekologiem on napewno pokieruje tobą i powie co i gdzie.
      Nieraz bywa tak że za bardzo o tym myślimy i chcemy ( tak wiem jak tu nie
      myśleć jak czegoś bardzo się pragnie). Mam nadzieję że doczekasz się w swoim
      czasie zdrowego i ślicznego maleństwa. Trzymam kciuki, pozdrawiam pa pa
    • dzikoozka Współczuję. 27.07.06, 12:25
      To bardzo indywidualna sprawa, niektórym przychodzi (za) łatwo, innym trudno...
      Trzymam kciuki.
      • women22 ciesze się 27.07.06, 12:34
        Jestescie naprawde kochane,ciesze sie ze tu jestem.Potraficie podniesc na duchu
        czlowieka mimo tego nie sie nie znamy i to jest wspaniale.
        Co do tego zeby nie myslec o tym,to powiem ze to jest niemozliwe.Sa chwile w
        ktorych nawet sobie wmawiam ze ja nie chce dziecka i sobie tlumacze ze tak
        bedzie lepiej ale podswiadomie pukam sobie po glowie i mowie jaka sciema to i
        tak nie przejdzie,dochodzi do desperacji i to jest niepokojące.Dziekuje za
        wsparcie,nie myslalam ze az tak sie zaangazujecie.DZiekuje
        • dzikoozka Re: ciesze się 27.07.06, 12:39
          nie wiem ile masz lat, ale jeśli wiek nie jest ograniczeniem, pomyśl ze teraz
          mozesz cieszyc się wolnością i korzystać ze swobody, której przy dziecku nie
          zaznasz. Pomyśl, "niech sie dzieje ci chce" i nie myśl obsesyjnie bo to
          utrudnia sprawę. Wyjedźcie na urlop, na wyjeździe jakoś szybciej sie udaje :)
          • women22 Ciaza.... 27.07.06, 12:51
            hehehe to wlasnie słyszalam od wielu osob.mamy w planach wyjazd do Paryza wiec
            moze to nam pomoze.Wiem ze obsesyjne myslenie nic nie zdziala.Na szczescie nie
            zarazam tym mojego partnera,trzymam to w sobie.Bo jak by on mial sie zaczac tak
            zamartwiac jak ja to juz wogole by nic z tego nie wyszlo.Co do wieku to weszłam
            w 23 rok zycia.
            • ivanna28 Re: Ciaza.... 27.07.06, 13:42
              Mnie udało się po 7 mies . Kup sobie syrop Guajazyl (dobrze wpływa na śluz) i
              pij dwie łyżki dziennie począwszy od pierwszego dnia po okresie do owulacji .
              Polecam też wyjazd we dwoje i dobre winko , tudzież inne napoje wyskokowe
              (oczywiscie z umiarem:-)) .Pozycja od tyłu i z boku ułatwia zajście w
              ciążę ,dobrze jest też po stosunku poleżeć z nogami w górze (serio:-))
              Pozdrawiam!!!
              • dzikoozka Re: Ciaza.... 27.07.06, 13:51
                pierwsze słysze o tym syropie????????
                Lepiej spytaj sie lekarza.
                Bierz kwas foliowy (folik) już teraz.
                PS> Moim osobistym zdaniem to troche wczesnie ;)) ja urodziłam jak miałam 31,5 .
                • saskiaplus1 Re: Ciaza.... 27.07.06, 14:09
                  To zwykły syrop na kaszel, rozrzedza wydzielinę z dróg oddechowych i pomaga ją
                  odkrztuszać. Tak samo działa na śluz i w innych miejscach. Dlatego syrop ten
                  poleca się w przypadkach, kiedy to zbyt zagęszczony śluz uniemożliwia plemnikom
                  dotarcie do celu. Ale jego pomocnicze działanie ogranicza się do wyłącznie tych
                  przypadków.
                  • women22 Re: Ciaza.... 27.07.06, 15:18
                    Ja bym sie troszke obawiala w tym wieku,ale skoro mam juz teraz problem z
                    zajsciem to kto wie moze bedzie to trwalo na tyle dlugo ze urodze w podobnym
                    wieku.Moim osobistym zdaniem to przedzial 22-27 jest najlepszy.
                    Co do tego syropu to skonsultuje to z lekarzem a co do foliku to jutro go sobie
                    wykupie.Dziekuje za rade z nogami,patrzac na to realnie to faktycznie szyjka
                    sie uklada w lejek i swobodnie nasienie spłynie.Byc moze to jest problem.Moja
                    ginekolog powiedziala ze mam bardzo silne miesnie pochwy wiec moze to utrudniac
                    dostanie sie plemników do jajeczka.Hmmm sama juz niewiem bede probowac
                    wszystkiego.
                • dagps Re: Ciaza.... 27.07.06, 19:48
                  na forum nieplodnosc wiele dziewczyn go pije, po roku staran zaprawszam na to forum, wtedy bedziesz sie martwila clostibegytem i innymi lekami jesli bedzie tzreba, na razie nie. ten lek jest tani, ale nie bierze sie go tak po prostu i juz. obys nie musiala go brac. ani zadnego innego. powodzenia, i owocnego urlopu.
                  • women22 Ciaza.... 27.07.06, 22:11

                    Czyli podpowiadasz zeby nie faszerowac sie narazie zadnymi syropami i
                    tabletkami?
    • proomyczek18 Re: Ciąża...Dlaczego tak cieżko zajść.... 27.07.06, 22:22
      Przykro mi, że mas zproblem z zajściem w ciąże. Moja mama opowiadała mi że jej
      koleżanka tez miała taki problem z jej pierwszym dzieckiem. Kochała się z męzem
      codziennie i pomineli jeden dzień w miesiącu i sie nie udało, następnego
      miesiąca kochali się codziennie i sie im udało. Życze powodzenia :) i trzymam
      kciuki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka