lolab2
16.08.06, 09:46
krótko naswietle moja sytuację. Jestem mżeatka, mam 4 miesiecznego synka.
Mieszkamy z mezem z moim ojcem i jego zona( moja mama nie zyje). tzn mielismy
mieszkac, bo pod koniec zeszłego roku kupilismy swoje mieszkanie, które teraz
wykanczamy. Spowodowane to było niemoznościa porozumienia sie przede wszystkim
z macocha. Teraz sprawy przybrały jednak inny obrót. Mój ojciec i jego zona
pokłócicli sie, myslą o rozwodzie. W tej sytuacji nie chce zostawiac ojca
samego, bo nie poradzi sobie z utrzymaniem tak duzego domu. Mó mąż koniecznie
chce sie przeniesc do nowego mieszkania. Boje sie ze urosnie miedzy nami
konflikt. Ja tez chce wyprowadzki, ale sumienie nie pozwala zostawic ojca. Co
robic w takiej sytuacji?( decyzja o rozwodzie ojca jest jeszcze w planach,
macocha mieszka na razie ze swoimi rodzicami, ale nikt nie wie czy nie wróci,
a zadne rozmowy nie wchodza w gre, bo ona nie jest do nas przychylnie
nastawiona, a mój ojciec jest małomówny i zamkniety w sobie)