kotbehemot6
19.08.06, 17:06
to wątek o aborcji mamy, teraz czas na wątek o eutanazji. Czy można uśmiercić
człowieka gdy mózg obumarł a działają inne organy , które pozwalają na "życie"
czy na wyraźne życzenie śmiertelnie chorego można mu ułatwić przejście do
wieczności? Kiedy kończy się życie? człowieczeństwo? czy to ze bije serce
jeszcze świadczy o tym że żyjemy chociaż mózg obumarł? czy ból w śmiertelniej
chorobie nie odziera nas z człowieczeństwa-czy niemożnośc usankcjonowanego
zabicia siebie nie pozbawia nas prawa do stanowienia o sobie i nie odbiera nam
godności?