Dodaj do ulubionych

Eutanazja????

19.08.06, 17:06
to wątek o aborcji mamy, teraz czas na wątek o eutanazji. Czy można uśmiercić
człowieka gdy mózg obumarł a działają inne organy , które pozwalają na "życie"
czy na wyraźne życzenie śmiertelnie chorego można mu ułatwić przejście do
wieczności? Kiedy kończy się życie? człowieczeństwo? czy to ze bije serce
jeszcze świadczy o tym że żyjemy chociaż mózg obumarł? czy ból w śmiertelniej
chorobie nie odziera nas z człowieczeństwa-czy niemożnośc usankcjonowanego
zabicia siebie nie pozbawia nas prawa do stanowienia o sobie i nie odbiera nam
godności?
Obserwuj wątek
    • khaki3 Re: Eutanazja???? 19.08.06, 17:14
      Jestem za eutanazja,za oddawaniem narzadow do transplantacji,za aborcja.

      oh jeju jeju jeju jestem POTWOREM!
      • kotbehemot6 Re: Eutanazja???? 19.08.06, 17:15
        no cóz, to jesteśmy przynajmniej dwa straszne potwory!!
        • khaki3 Re: Eutanazja???? 19.08.06, 17:20
          To mozemy otwierac klub strasznych potworow dwoch:D
        • qw994 Re: Eutanazja???? 19.08.06, 17:40
          Jesteście już trzy :)
      • kalina.tt Re: Eutanazja???? 19.08.06, 17:26
        khaki3 napisała:

        > Jestem za eutanazja,za oddawaniem narzadow do transplantacji,za aborcja.
        >
        > oh jeju jeju jeju jestem POTWOREM!

        Doddaj jeszcze, że lubisz seks anlany, to Cię od psychpatycznych zboczeńców
        wyzwą :))
        Jestem za prawem do aborcji, za legalizają w RP tabletek wczesnoporonnych i
        eutanazję na życzenie również popieram. Chciałabym miec komfort psychiczny, że w
        razie czego nie będę musiała męczyć się latami jeśli zachoruję na coś
        nieuleczlanego, taka otwarta furtka, przez którą niekoneicznie będę chciała
        przejść ale będę mogła.
        • khaki3 Re: Eutanazja???? 19.08.06, 17:28
          Kalinko oficjalnie zapraszams ie do klubu potworow dwoch( po twym przystapieniu
          klubu potworu trzech:])
          • kalina.tt Re: Eutanazja???? 19.08.06, 17:36
            Dziękuję...jestem potwór nr 3? :)))
      • qw994 Re: Eutanazja???? 19.08.06, 17:40
        Aha, zapomniałam, jestem też za zapłodnieniem in vitro :)
        • khaki3 Re: Eutanazja???? 19.08.06, 18:08
          O ty!!!!!Niedobry!Zaplodnienie in vitro?Jak tak mozna?Przeciez to
          GRZECH!Potworze Ty!
    • skorpionica11 Re: Eutanazja???? 19.08.06, 17:14
      ludziom powinno dac sie formularze tak jak ma sie ksiazeczke zdrowia,aby
      rodzina mogla wiedziec jaka decyzje dana osoba podjela kiedy byla sprawna
      fizycznie i umyslowo
      • kotbehemot6 Re: Eutanazja???? 19.08.06, 17:16
        myślisz ze jak się jest sprawnym to myśłi się o tym że mozna kiedyś cierpieć tak
        by chcieć umrzć. To tak jak z testamentami wszyscy wedzą ze umrą, że wypadąłoby
        napisać i mało kto to robi.....to przecież tak mało nas dotyczy
    • blanqua Re: Eutanazja???? 19.08.06, 17:23
      No i tutaj mylicie pojęcia. Odłączenie człowieka, którego mózg nie działa od
      urządzeń podtrzymujących życie to nie eutanazja. Eutanazja jest to działanie,
      które za pomocą podania odpowiednich leków lub też poprzez zaniechanie działań
      ma prowadzić bezpośrednio do śmierci osoby nieuleczalnie chorej.
      Nie można o eutanazji mówić wtedy kiedy osoba jest już nieżywa. Bo w momencie
      kiedy obumarł mózg to nie można mówić o życiu człowieka. Wskazuje na to
      chociażby przyjęta także w polsce harvardzka definicja śmierci - śmierć pnia
      mózgu i płaski zapis EEG zrobiony dwukrotnie pozwala stwierdzić śmierć pacjenta.
      W tym momencie jest on już martwy. I nic tu nie ma do rzeczy to, że serce
      jeszcze bije
      Przed dyskusją nad eutanazją warto może jednak zapoznać się z zagadnieniem i
      ustalić fakty. Bo odlączenie osoby martwej (bo z martwym mózgiem) od aparatury
      zadną eutanazją nie jest.
      Blanka
      • slodka_kinga Re: Eutanazja???? 19.08.06, 17:33
        już Cię lubię :-)
      • kotbehemot6 Re: Eutanazja???? 19.08.06, 17:35
        zwracam honor jeżeli chodzi o śmierć mózgową. a co myśłisz na temat eutanazji
        czyli uśmiercenia chorego człowieka na jego wyraźnie życzenia w przypadku
        śmiertelenj choroby?
    • blanqua Re: Eutanazja???? 19.08.06, 17:44
      Hm jak chodzi o eutanazję to sprawa dla mnie dość trudna.
      Jest niestety prawdą, ze często osoby nieuleczalnie chore sa w depresji zatem
      ich osąd sytuacji jest nieobiektywny. Takie osoby mogą często domagać się
      eutanazji ale nie jest to wynik ich świadomej decyzji, jasnego obrazu sytuacji
      ale raczej właśnie depresji. DLatego ja mam obawy jak chodzi o dobrowolność i
      świadomość eutanazji. Ciekawie pisze o tym w ksiązce Kubler - Ross. ksiażka
      nazywa się "Rozmowy o smierci i umieraniu". Wskazuje ona na to, że często po
      podaniu odpowiednich leków czy chociażby otoczeniu osoby chorej opieką czy
      życzliwością prośby o eutanazję znikaly. Kubler - Ross podaje, że w jej ośrodku
      ani jedna osoba nie chciała eutanazji - po zapewnieniu odpowiedniej terapii. W
      tym terapii depresji.
      jestem zasadniczo przeciwna eutanazji ponieważ wiąże się z tym wiele niejasności
      - chociażby własnie takich czy osoba jest w pełni świadoma i czy jej osąd jest
      zgodny z rzeczywistości. Ponadto na przykładzie państw, któe zalegalizowały
      eutanazję wiadomo, że jej legalizacja powoduje powstanie nacisków ze strony
      środowiska i rodzin na ludzi straych czy chorych aby dokonali tego. Wiąże się to
      z koniecznością opieki czy kosztów związanych z chorobą/starościa. W tej
      sytuacji też nie można mówić o pełnej dobrowolności ponieważ taka osoba jest
      poddana silnym naciskom.
      Niestety doświadczenia krajów wprowadzających legalną eutanazję pokazuja, że
      legalizacja jej często wiaże się z nadużyciami. A są to nadużycia nieodwracalne.
      Wskazuje się chociażby na właśnie wywieranie nacisków na chorego, fałszowanie
      diagnoz, eutanazję niedobrowolną - czyli uśmiercanie - przy wskazywaniu
      otoczeni, że było to na życzenie chorego.
      no i wreszcie trzecia dla mnie kwestia - opieka paliatywna. W dzisiejszych
      czasach dzięki rozwojowi medycyny zwłaszcza medycyny paliatywnej, możliwe jest
      całkowite zniesienie objawów bólowych u osób nieuleczalnie chorych, zapewnienie
      im pełnej fizycznej, psychicznej, duchowej opieki. Mam przekonanie, że własnei
      opieka paliatywna praktykowana chociażby w hospicjach jest alternatywą dla
      eutanazji.
      Blanka
      • kotbehemot6 Re: Eutanazja???? 19.08.06, 17:51
        odzrucają wszelką patologię jaka rodzis ię wokól eutanazji, jak i wokół każdego
        innego zjawiska, czy nie śadzisz że mimo wszystko prawo do godnej śmierci
        ozanzałoby również prawo do żądania śmierci? Opieka paliatywna niezawsze jest
        zbawienna chociaż trudno kwestinować dobrodziejstwa jakie niesie. Ale czy czasem
        świadomośc nieuchronnej śmierci w bólu lub polekowym odurzeniu nie jest tym co
        powoduje chęc godnego przeniesienia sie do wieczności-może trzeba by to uszanować?
    • blanqua Re: Eutanazja???? 19.08.06, 18:04
      Myślę, że problemem jest tutaj niestety utożsamienie godnej śmierci i eutanazji.
      Sądze, że należałoby tu raczej uświadomić, że śmierć naturalna dzięki
      zastosowaniu technik przeciwbólowych i dobrej opiece może być nie tylko dobra
      ale i godna.
      Wprowadzenie eutanazji wiąże się wg mnie ze zbyt wielkim ryzykiem zajścia
      patologii, które tu mają charakter nieodwracalny. Poza tym powstaje pytanie kto
      miałby tej eutanazji dokonać. Wprowadzenie do tego procederu lekarzy jest
      problematyczne ponieważ z zalożenia i definicji niejako zadaniem lekarza jest
      leczenie i pomoc a nie zadawanie śmierci. Zresztą wprowadzenie w Holandii
      eutanazji spowodowało m.in to, że ludzie starsi boją się iść do szpitala
      ponieważ obawiają się, że podda się ich eutanazji wbrew woli albo też będzie do
      tego namawiało.
      Blanka
    • f_emmefatale Re: Eutanazja???? 19.08.06, 18:18
      Wiesz...nigdy nie wiedziałam czy stanąć w grupie zwolenników,czy przeciwników
      eutanazji.

      Po tym jak w Holandii obserwuje sie nadużywanie eutanazji, by zwiekszyć ilość
      wolnych łóżek w szpitalu,to nóż otwierał mi sie w kieszeni.

      Jednak ulga w bólu, gdy ktos o ta ulge błaga jest dobrym argumentem za eutanazją.

      Choć uważam,że jest to swego rodzaju 'morderstwo na zlecenie',dlatego tez nie
      wiem jak się postawic w tej sprawie.

      Nie wiem czy bym poprosiła o ta ulge gdyby to dotyczyło mnie,ale wiem,że ja tej
      ulgi nie potrafiłabym dać-choc nie potepiam i nie pochwalam ludzi,którzy by to
      potrafili.
    • blanqua Re: Eutanazja???? 19.08.06, 18:22
      Dzięki opiece paliatywnej, stosowanej technice "drabiny anelgetycznej" nie
      trzeba eutanazji aby dac ulgę w bólu.
      I to jest argument przeciw konieczności legalizowania eutanazji
      Że naprawdę nie trzeba tej procedury, wystarczy opieka paliatywna i dobre
      leczenie bólu.
      • f_emmefatale Re: Eutanazja???? 19.08.06, 18:25
        Przepraszam,ale nie wmówisz mi czegos takiego,kiedy moja mama codzień płacze
        przy obiedzie,bo umarł jej na rekach kolejny chory.
      • kotbehemot6 Re: Eutanazja???? 19.08.06, 18:29
        niestey tylko w teorii osoba bardzo mi bliska umierała w bólu, wielkim bólu mimi
        najlepszej opieki paliatywnej...to tylko nasze pobożne życzenia i nasze dobre
        chęci, ale ból i ucikające życie bardzo bolą, ta osoba błagała o śmierć, a w
        ostatniej fazie nawet nie rozpoznawała bliskich.Ja nie chciałabym tak umierać,
        wolałabym inaczej zanim ból stanie sie mną.
    • blanqua Re: Eutanazja???? 19.08.06, 18:28
      Dla personelu medycznego śmierć pacjenta zawsze jest zdarzeniem obciążajacym.
      Również dlatego personel powinien być dobierany pod kątem osobowości,
      umiejętności radzenia sobie ze stresem.
      Śmierć w szpitalu jest rzeczą naturalną chociaż trudno się z nia niekiedy pogodzić
      Wprowadzenie eutanazji wcale nie spowoduje, ze ludzie przestaną umierać
      pozostanie jszcze większy problem - kto miałby tego dokonywać, kto miałby
      asystowac przy tym zabiegu. Najprawdopodobniej jest to psychicznie jeszcze
      bardziej obciążające niż obecność przy umierającym chorym.
      • kotbehemot6 Re: Eutanazja???? 19.08.06, 18:30
        tak tu masz rację, to byłoby, jest ? wielki moralne obciążenie dla tych którzy
        mieli by tego dokonać
    • piekielnica1 Re: Eutanazja???? 19.08.06, 18:58
      Też chciałabym wypełnić deklarację.
      Już zaczynam kombinować jak by tu sobie zorganizować (i przechować, zachować?)
      środki niezbędne do skończenia ze sobą w razie ciężkiej, nieuleczalnej choroby.
    • huankaa Re: Eutanazja???? 19.08.06, 19:22
      A ja bym bardzo chętnie już dziś podpisala stosowne zaświadczenie o tym, żeby
      dokonać eutanazji na mojej osobie w razie jakiejkolwiek choroby śmiertelnej. Nie
      wiem dlaczego tak sławicie opiekę paliatywną bo są rodzaje bólu, ktorych nie da
      się wyeliminowac za pomocą ządnych środków chemicznych. Poza tym co z bólem
      psychicznym, świadomością, że twój mąż, dzieci płaczą patrząc na twoje powolne
      konanie bo dobrze wiedzą, że nie ma szans na wyleczenie, a tak udreka może trwać
      latami. Nie mogłabym na to pozwolic, nie chcialabym też żeby ktokolwiek walczył
      o moje życie, gdy życie sprowadza się do wegetacji moich organów i nie przeraża
      mnie głosy, że w miejscach gdzie zalegalizowano eutanazję a gdzie nie ma
      pieniędzy na odpowiednie środki (w znaczeniu leki) na dokonanie eutanazji
      zdarzalo się jej dokonywac za pomoca foliowej torebki. A z drugiej strony,
      slyszałam o autentycznym przypadku: w jednym ze szpitali urodzilo się dziecko
      bezczaszkowiec (szansę na przeżycie- żadne, bo dziecko takie nie ma praktycznie
      mózgu), nikt nie odwazyl się odłączyćdziecka od aparatury podtrzymującej życie,
      w tym samym czasie do szpitala przywieziono 12 letnią dziewczynkę po wypadku-
      nie można było podłączyć jej do apratury bo była zajęta przez tamtego noworodka
      bezczaszkowca. Dziewczynka bez podłączenia do aparatury zmarła, tego samego dnia
      zmarło dziecko noworodek. ja wiem, że nikt nie powinien na rodzicach noworodka
      wymusić, żeby zdecydowali o odlączeniu dziecka, ale wyobraźcie sobie, że
      byłybyście rodzicami tej dziewczynki, ktora miała szansę żyć. Zniosłybyście to?
      Bo ja nie. Dla eutanazji jeszcze raz tak!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka