jurekmirek
21.08.06, 10:35
Właśnie przyjechałem z Estonii do Polski, do rodziny...
...ale już mi tęskno z powrotem.
W tym kraju nic się nie zmieniło, jeśli chodzi o tutejsze kobiety.
Powiem wam prawdę - jesteście chamskie, nieuprzejme, niezaradne... i jeszcze
długo by wymieniać, gdyby mówić o was samą prawdę!
W Estonii to są prawdziwe kobiety!
Potrafią o siebie zadbać, są miłe, pomocne, zaradne i co najważniejsze -
mądre.
Nie to co durne Polki, nie potraficie się usamodzielnić, nie potraficie
pokierować swoim życiem zawodowym, nie jesteście trwałe w związkach... itd,
itd, szkoda gadać więcej o was.
W mojej pięknej Estonii to by was wygwizdali.
Jeszcze trochę o Estonkach - mają swój cel i realizują go, nie przejmują się
porażkami, bardzo dużo z nich zajmuje wysokie stanowiska, cenią sobie trwałe
związki - w Estonii jest jeden z najniższych wskaźników rozwodów w Europie
wschodniej.
Hehehe... minęło już 8 lat od mojego wyjazdu do Estonii.
Już w PRL-u marzyłem o wyjeździe, ale nie ze względu na władze, ale ze
względu na tutejszą ludność - a zwłaszcza kobiety.
Przez 30 lat nie znalazłem w Polsce żony, bo każda była taka sama... eee...
Po wyjeździe do Estonii wszystko się zmieniło, zobaczyłem jak tam żyją
ludzie, a zwłaszcza kobiety.
Znalazłem żonę i jestem szczęśliwy.
Ani mi się śni wracać na stałe do Polski i patrzeć na waszą głupotę i
niezaradność życiową.
Estonia to jedyna była republika radziecka, która najbardziej się odcinała od
ZSRR już nawet za zaboru.
W ZSRR to jest tak samo, albo jeszcze gorzej...
Byłem na Ukrainie, na Łotwie, w Gruzji, bez sensu, żenada. Kobiety w tych
republikach już kompletnie straciły swoją godność.
Ledwo wróciłem do Polski i jestem świadkiem waszych kolejnych głupot i
waszego zachowania (Już nie będę pisać o tym przedstawieniu na ulicy, które
mnie spotkało, bo szkofa gadać).
Moja opinia wygląda następująco:
Jeśli przez 8 lat, za demokratycznej Polski nic się nie zmieniło, to już nie
wierzę ani w was, ani w ten kraj.
Przyjeżdżam do Polski mniej więcej raz na rok, do rodziny.
Pozdrawiam i życzę poprawy charakteru.