Dodaj do ulubionych

ależ mnie wpienił......

28.08.06, 21:40
wrócił z pracy i mówi ze jest wpieniony i pojedzie sie odstresować na ryby,
jako dobra zóna niech jedzie tylko niech wróci przed 8 bo mam migrenę,okres
,płacząca młoda i inne radości coby pomógł, a on że wróci i owszem buzi buzi
pa i fajno...20...20.30...nie ma zadzwoniłam zaskoczony taki bo nie pada ,
wieczór taki piękny i sie relaksuje.....ruszyło mnie, swoije dane słowo ma w
dupie, mie też bo jak chciał sie spóźnić to telefon posiada i mógł
zadzwonić...i co z takim zrobić? siedzi przed TV i nie widzi problemu , a ja
jestem ta wredna co to każda przyjemność zepsuje wrrrrrr
Obserwuj wątek
    • kalinazkalinowa Re: ależ mnie wpienił...... 28.08.06, 21:41
      ja nie wiem o co ci chodzi
      • kotbehemot6 Re: ależ mnie wpienił...... 28.08.06, 21:43
        dał słowo -nie dotrzymał...spóźnił się- nie powiadomił, wniosek-to co mówi
        wkładać między bajki, ma mnie w d........, zwykle nie proszę o punktualne
        powroty ale dzisiaj naprawdę potrzebowałam pomocy i było mi to obiecane, dla
        mnie dane słowo rzecz święta
    • khaki3 Re: ależ mnie wpienił...... 28.08.06, 21:42
      Ujjjjj chyba ciezko znosisz ten okres:( Spoznil sie to fakt,ale nie warto tak
      sie tym przejmowac:) Lepiej,ze pojechal na ryby i sie odstresowal niz by mial
      denerwowac siedzac w domu:)No glowka do gory nie ma co sie przejmowac:)
      • kotbehemot6 Re: ależ mnie wpienił...... 28.08.06, 21:45
        masz rację, i w zasadzie nie o spóxienie chodzi tylko o to że OBIECAŁ i nie
        widzi problemu w tym że złamał słowo...no jak mam go traktować, bo gdybym nie
        zadzwoniła gdzie jest(wizja wypadku na autostradzie) toby tam siedział do ukichanej
        • khaki3 Re: ależ mnie wpienił...... 28.08.06, 21:48
          hahaha taaak.Glowa do gory;)Chlopaczyna zapomnial sie na tych rybach.Ilez razy
          Ty zapominalas sie przy zakupach,u kolezanki,znajomych w pubie?Ja rozumiem,ze
          irytuje cie to bardziej niz zwykle,masz okres.Twoje swiete prawo:) Ale naprawde
          nie ma co sie denerwowac:)Obiecal.Fakt.Zlamal obietnice.Fakt.Ale wyluzuj:)Nie ma
          co sie denerwowac.Zapomnial sie na tych rybkach i tyle:)
          • kotbehemot6 Re: ależ mnie wpienił...... 28.08.06, 21:50
            no może dobrze że na rybkach.....zkoda ze mu żaden szczupak nie
            odgryzł:)))).....hehe nie zapominam sie ani na zakupach , ani na pogaduszkacj ,
            jestem beznadziejnie punktualna, zapomonam sie tylko z facetem :))))oooowłąsnie
            , a jak mnie będzie dalej wpieniał to się zapomnę z innym facetem-też się
            zraelaksuję-a co :))
            • khaki3 Re: ależ mnie wpienił...... 28.08.06, 21:52
              Hehehehe:)No tak punktualna i spoznialski:)Ehhh naprawde ciezko jemu
              zrozumiec,ze Ciebie wyjatkowo dzis to irytuje:) Ale to nic;) Wyluzuj,napij sie
              czegos cieplego,zjedz cos slodkiego,albo to co wyjatkowo lubisz:) Glowka do
              gory.okres sie skonczy, a jak nawrzeszczysz na niegot o jeszcze zal pozostanie
              na dluzej;)No Kocica glowka do gory;) idz przytulanca walnij i zapomnij o tym,ze
              sie chlopak na rybach zapomnial:)
              • kotbehemot6 Re: ależ mnie wpienił...... 28.08.06, 22:02
                dzięki za słowa wsparcia,ach te hormony....nie walne przytulańca tylko jego
                osobiście....ale dzięki
                • khaki3 Re: ależ mnie wpienił...... 28.08.06, 22:05
                  Powodzenia mimo to:) jesli walniecie go sprawi Tobie przyjemnosc to pamietaj,ze
                  duchem Tobie kibicuje:):):)
                  • kotbehemot6 Re: ależ mnie wpienił...... 28.08.06, 22:07
                    Dzięki dobra kobieto..dobrze jest mieć ducowe wsparcie :))))))
                    • khaki3 Re: ależ mnie wpienił...... 28.08.06, 22:11
                      Ja doskonale rozumiem:)Niedlugo i mnie to czeka:) Bij poki dasz rade, a pozniej
                      uciekaj,uciekaj,albo chociaz sie nie dawaj:):):) Proponuje zaczac delikatnie
                      walkiem po glowie a pozniej moze tasaczkiem miedzy kolanka w celu
                      wystraszenia???Smieszna mine powinien miec.Zrob fotki;) Bedzie zabawnie:D
                      • kotbehemot6 Re: ależ mnie wpienił...... 28.08.06, 22:17
                        wałeczek to dobra myśl, z tym tasaczkiem może być ryzykownie, bo jak nie wceluje
                        to co? może sie jeszcze chłop przydać, a tak co zostanie rybak bezjajeczny???nie
                        będę uciekac tylko obezwładnię-użyję tej siatki takiej rybackiej-podbierak czy
                        jakoś tak- na głowę i już-wtedy fotka :))))
                        • khaki3 Re: ależ mnie wpienił...... 28.08.06, 22:19
                          Czekam cierpliwie:)Zniecierpliwiona i w ogole:)powodzenia!!Trzymam kciuki.Az sie
                          moj Ukochany przerazil,ze my kobiety jestesmy zdolne do takich rzeczy podczas
                          okresu:)Ehhh gdyby to on mial okres choc jeden raz:)Zmienilby zdanie:)

                          A jak brzuio boli to Vegantalghin polecam:)
    • blackroses_7 Re: ależ mnie wpienił...... 28.08.06, 22:45
      a ja Cię rozumiem. Chyba jestesmy podobne bo dla również dane słowo to rzecz święta i jestem cholernie punktualna, na czym nawiasem mówiąc nie zawsze dobrze wychodze. Juz tez nie raz miałam sprzeczke z moim facetem o właśnie nie dotrzymanie słowo i to w jakiejś błahej sprawie. On nie widział problemu bo to niby taka głupota,ale tutaj chodzi właśnie o tą obietnice! W każdym razie Mojemu Kotkowi ładnie wytłumaczyłam i teraz już wie i ZAWSZE dotrzymuje słowa i nigdy się nie spóźnia :) i oboje jesteśmy zadowoleni:)
    • maretina Re: ależ mnie wpienił...... 29.08.06, 09:09
      spakoj sie i idz na ryby sie odstresowac. zostaw go z dzieckiem, z praniem,
      gotowaniem itd... malo to jest roboty w domu?
    • kotbehemot6 a dzisiaj to już mnie tlko sie śmieszy bo... 29.08.06, 09:43
      wyobraźcie sobie że to ON jest obrażony.....no comment...chyba sie zacznę
      odstresowywać i relaksować ..już sobie wymyślę jak..np. zafunduję sobie masaż, i
      szczegółem będzie ze asażysta będzie wyjątkowo przystojny i wyjątkowo inteligentny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka