Dodaj do ulubionych

do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu partnerki

14.09.06, 16:38
łykiem swojej spermy i tylko nie wiedzą jak jej to powiedzieć, ze o tym tak
strasznie marzą. Czy Wy bez mrugnięcia okiem wypilibyście kieliszek śluzu
zebrany z narządów rodnych swojej kobiety? No to na zdrowie.
Obserwuj wątek
    • salsa.loca Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 16:39
      oj!! to było mocne!!

      ale prawdziwe!
      • reniatoja Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 16:43
        No cóż, nie mamy wytrysku, więc nie można sprawdzić, jak bardzo faceci
        garnęliby sie do orala z połykiem, którego sami oczekują od kobiet. Ale myślę,
        że identycznie jak kobiety się garną - żaden by nie robił tego z własnej woli.
        I to jest normalne, naturalne i zdrowe. Sperma to nie jest coca cola i nie
        słuzy do picia.
        • simon_r Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 16:47
          Jeśli chodzi o śluz mojej kobiety... hhmmm... musze przyznać że w dni płodne
          jest wyjątkowo smaczny i słodziutki... mniam :)))
        • pinup Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 17:18
          sa kobiety ktore robia to z wlasnej woli.
    • katrinax Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 16:41
      bravo za post !!!
      • ofelia1982 Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 16:42
        albo jakby partnerka miala TEN dzien - to lekko zabarwiony sluz..he??
        fujjj
        • trypel Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 16:50
          sex oralny w czasie okresu?? wystarczy tampon i można się kontynuować -
          wybaczcie dosłowność ale temat z założenia jest bardzo bezpośredni
      • trypel Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 16:42
        z kieliszka to pewnie nie ale w jeśli uważasz że w czasie sexu oralnego
        wypluwamy to co z Was wypływa to bardzo się mylisz :):):)

        mocne pytanie=mocna odpowiedź
        • reniatoja Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 16:45
          Nie wypluwacie. My tez nie wypluwamy śluzu, który wytwarzają Wasze penisy w
          czasie orala. Chyba zdajesz sobie sprawe, że taki śluz istnieje. Jednak w
          czasie orgazmu nie sadzę, byś specjalnie nadstawiał usta, by wszystko słynęło
          do Twojego otworu gębowego i się zadna kropla nie zmarnowała, prawda? JAk nie
          musisz to nie pijesz i to normalna sprawa.
          • trypel Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 16:49
            w sexie niczego nie musimy :) ani ja ani Ty

            a przy okazji - ilość płynu który wydziela się z penisa w czasie podniecenia
            jest mikroskopijna w porównaniu z niektórymi paniami :)
            • reniatoja Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 16:51
              no mozliwe, nie seksuje z paniammi to nie wiem :)
            • ofelia1982 Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 16:53
              I Ty to niby pijesz??polykasz??
              to jest tak samo jak z robieniem loda - Wy tez wydzielacie sluz przed
              wytryskiem i jesli kobieta robi Wam dobrze ustami, to ma kontakt tez z ta
              wydzielina. i OK. Tak samo jak Wy robiac dobrze kobiecie. ale gdyby kobieta
              miala wytrysk, to NIE WIERZĘ, ze polykalibyscie te wydzieline..
              • trypel Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 16:56
                Gdybyś wiedziała dziewczyno jak cudownie smakujesz koło połowy cyklu....
                Normalnie jestem uzależniony :)
                • kacperek2231 Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 17:00
                  Rozmowa osiągnęła poziom rury kanalizacyjnej. Brawo !!!
                  • ofelia1982 Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 17:06
                    dzieki!
                  • simon_r Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 17:06
                    nie wiem kacperek czyś ty facet czy kobieta... ale Trypel powiedział dokładnie
                    to co ja wcześniej i na dodatek absolutną prawdę... nie ma w tym nic z rury
                    kanalizacyjnej.
                    A jak już tak fizjologicznie rozprawiamy to wyjaśnie Ci kacperku dlaczego ja i
                    trypel tak lubimy to robić naszym kobietom.... otóż w połowie cyklu gdy sa dni
                    płodne śluz kobiety zawiera mnóstwo glukozy, ktorą to glukozą odżywiane mają być
                    plemniki, które potencjalnie mają szansę znaleźć się w pochwie.... dlatego
                    właśnie kobieta w takim momencie jest poprostu słodziutka... i daltego to
                    uwielbiamy robić.
                    Ja nie wyobrażam sobie że moja mogłaby mi tego odmówić :)
                    A wiecie jak to jest na misia???.... nos w cipkę i mruczeć :))
                    a na misia polarnego???... patrz niżej
                    .
                    .
                    .
                    .
                    tak samo ale z nogami w lodówce :))
                    • trypel Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 17:11
                      Dzięki Simon_r - a dziewczyny się zawsze śmiały jak mówiłem że po smaku wyczuwam
                      dokładnie kiedy mają dni płodne a kiedy są przed okresem (lekko metaliczny,
                      żelazisty posmak coś jak słaba bateryjka przyłożona do języka). A teraz już mam
                      podstawy naukowe :)
                      a z misiem świetne :):):)
                      • simon_r Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 23:55
                        tak z innej bajki to są wszak ludzie, którym smakują np. ostrygi i jeszcze jedzą
                        to w towarzystwie.... a wiecie jak robi się sos rybny uzywany do
                        chińszczyzny???... kurczę ..lepiej żebyście nie wiedzieli :))
                        przy tym wszystkim ludzkie wydzieliny to jak ambrozja :)
                        a co do spermy... hhmmm ... to nie jest przecież nic brudnego.. czyste białko z
                        którego wszyscy powstaliśmy.
                        Co innego fekalia czyli wydzieliny powstające w wyniku przemiany materii... no
                        te są fuj gdyż są tak naprawdę czymś co organizm z siebie wyrzuca.
    • sumire Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 17:15
      o rany :)
      zaraz tu się rozpocznie jakaś okrutna dysputa głęboko przesiąknięta
      szowinistycznymi treściami. a ja się pytam, po co popadać w takie skrajności i
      robić z mężczyzn posiadających akurat takie upodobania seksualne skończonych
      dewiantów, z kobiet robiących to - indywidua, a z kobiet nierobiących tego -
      osoby niebywale przyzwoite i czyste duchowo.
      to jest sprawa między dwojgiem ludzi. sprawa do rozwiązania zresztą. a seks nie
      jest niczym złym ani niemoralnym (chociaż czasami, jak sobie czytam niektóre
      posty, mam wrażenie, że jednak jest). i wystarczyłoby rzeczowo zasugerować
      takiemu 'marzącemu', żeby ze swoją babą pogadał, zamiast natychmiast ruszać na
      wojnę przeciwko zboczonym samcom, którzy chcą w obrzydliwy sposób wykorzystywać
      niewinne kobiety. notabene, żyją na świecie dziewczęta, w których połykanie
      akurat tego płynu ustrojowego (swoją drogą zachodzę w głowę, czy można wymyślić
      bardziej nietrafione i przesadzone porównanie, niż to z krwią maciczną) swoich
      partnerów nie sprawia problemu, nie budzi wstydu ani obrzydzenia. i co, mają
      się poczuć jak zdziry? ;)
      • trypel Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 17:45
        Zastanawiam się od paru minut czy to nie jest tak że autorka oczekiwała zupełnie
        innych odpowiedzi a tu okazuje się że my to naprawdę lubimy. I to wprowadza
        troszkę zamieszania... bo coś jest nie tak - nieprawdaż?? :):):):):):)
        • sumire Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 17:47
          ja tam się bardzo cieszę, że lubicie :)
      • ania.downar Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 18:15
        Sumire, odnosze wrazenie, ze kobiety ktore wypowiedzialy sie powyzej raczej
        nikogo nie pietnuja. Co wiecej, znajac zycie moge smialo wysunac wniosek, ze
        robia "to" ze swoimi partnerami czy mezami od dawna.
        Problem polega na tym, ze kobiety wolniej dojrzewaja do takich spraw, niz
        mezczyzni. Juz pomijam kwestie sily samego popedu, ktora zreszta u kobiet
        zwieksza sie o wiele pozniej.

        Po prostu pytania typu "co mam zrobic, zeby w koncu polknela" albo "co mam
        zrobic, zebym nie musiala polykac" draznia ludzi, ktorzy maja jako takie
        doswiadczenie i wiedza, ze w tych sprawach nic na sile.

        Juz nawet nie wnikam, na czym to polega, bo wiem po sobie, ze to nawet nie wiek
        gra tu pierwszoplanowa role. W ogole odnosze wrazenie, ze kobiety zaczynaja
        czuc temat dopiero gdy przestaja sie zastanawiac, co mysli facet. Ale nie
        uogolniam :-)
        • sumire Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 18:24
          zgadzam się jak najbardziej. tylko nie rozumiem, czemu tego rozdrażnienia nie
          można - nomen omen - przełknąć i powiedzieć: 'pogadaj o tym z facetem/kobietą,
          nie ma innego sposobu'. reakcje w stylu: 'bleee, ohyda, sam sobie połknij podły
          samcze' bardzo mi dają do myślenia.
          • ania.downar Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 18:28
            Bo wciaz na nowo pytaja... pytaja i pytaja i wciaz nie kumaja... :-D zreszta
            laski tak samo... :-) ale to pewnie dlatego, ze Bravo swoje a zycie swoje,
            gubia sie dzieciaki po prostu.
          • wielo-kropek Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 18:31
            Sperma to sie partnerka sama uszczesliwia. Jesli lubi i chce to polyka. Jesli
            nie, to jej sprawa. Nie mow mi ze wszystkie kobiety jej nie lubia bo z tym
            sie nie zgodze. Takie stwierdzenie poprostu nie jest prawda.
            • ania.downar Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 18:40
              Kto tak powiedzial? Ze wszystkie nie lubia?
              • wielo-kropek Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 19:02
                Tak wynika z wypowiedzi niektorych. Chodzi mi o te ktore na jej widok
                krzywia sie i nie wiedza co z nia zrobic.
                • ania.downar Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 19:28
                  Nie zauwazylam wypowiedzi, z ktorej by wynikalo ze wszystkie tego nie lubia.
                  • wielo-kropek Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 19:37
                    A o co ci teraz chodzi? Ja piszac o tym chcialem powiedziec niektorym kobietom
                    ktore nie lubia spermy to, ze jesli one jej nie lubia nie oznacza to ze
                    reszta, czy wszystkie jej nie lubia. Ty chyba szukasz jakiejs zaczepki, co?
                    Moze innym razem, jesli mozna prosic.
                    • ania.downar Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 19:48
                      Podczepiasz sie pod moja wypowiedz i przebakujesz, ze nieprawda. Probuje
                      jedynie wyjasnic o co Ci chodzi. Nie chce, zebys poczul sie olany...
                      • wielo-kropek Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 20:00
                        A no tak wyszlo ze pod toba napisalem, bo w tym momencie bylas ostatnia
                        wpisana. A z tym nieolewaniem mnie czy wypowiedzi, niewiem co mam powiedziec.
                        Wiem ze z pewnoscia bedzie za malo jesli napisze, ze bardzo ladnie to swiadczy
                        o tobie, co ja osobiscie doceniam.
                        • ania.downar Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 20:16
                          Skoro tak czujesz...
        • aiczka Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 15.09.06, 10:55
          > Po prostu pytania typu "co mam zrobic, zeby w koncu polknela" albo "co mam
          > zrobic, zebym nie musiala polykac" draznia ludzi, ktorzy maja jako takie
          > doswiadczenie i wiedza, ze w tych sprawach nic na sile.

          Popieram.
    • maretina Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 19:12
      reniatoja napisała:

      > łykiem swojej spermy i tylko nie wiedzą jak jej to powiedzieć, ze o tym tak
      > strasznie marzą. Czy Wy bez mrugnięcia okiem wypilibyście kieliszek śluzu
      > zebrany z narządów rodnych swojej kobiety? No to na zdrowie.

      o k u r w a ! renia! no to pojechalas! nie zjem kolacji:)
    • krwawabestia Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 19:43
      a bedzie sie potem z nami lizac?
      • wielo-kropek Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 19:47
        krwawabestia napisał:

        > a bedzie sie potem z nami lizac?
        Co sie tak przejmujesz. Jak ja zje to juz zadnemu jej nie odda. Wyrzyga co
        najwyzej. Woda resztki z ust zmyje, chcoc istnieje prawdopodobienstwo czasem,
        ze mozna z nich cos z tych rzeczy tez i zlizac.No, ale jak mowia, czego oczy
        nie widza, zoladek nie boli.
      • vson78 Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 19:54
        A co ma powiedziec facet ktorego kobieta sama chce połykać i go o to prosi?? Są
        na tym świecie kobiety, które lubia spermę i nie uważam tego za coś złego. Tak
        jak ktoś wyżej zauważył , do pewnych rzeczy trzeba dorosnąc a niektóre kobiety
        niestety mają z tym problem...
        • maretina Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 19:58
          vson78 napisał:

          > A co ma powiedziec facet ktorego kobieta sama chce połykać i go o to prosi??
          jak lubi to niech sie cieszy, ze z polyku ciazy nie m.
          jesli nie lubi...coz, laska musi swoje kubki smkowe zaspokjac w inny sposob.Są
          >
          > na tym świecie kobiety, które lubia spermę i nie uważam tego za coś złego. Tak
          > jak ktoś wyżej zauważył , do pewnych rzeczy trzeba dorosnąc a niektóre kobiety
          > niestety mają z tym problem...

          kwestia, ktora omwiamy, nie jest zlzna od dojrzlosci, tylko od upodoban sekulnych.
          jesli lubisz lykc, to rob sklony( joga podobno uealstycznia cialo czlowieka
          niemozliwie), moze sie ud polknac.
          powodzenia.
          • vson78 Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 20:03
            Dziwią mnie kobiety ktore reagują nerwowo na to ze inne to lubią. Prawda jest
            taka ze wiekszosc z tych krore tak glosno krzyczą nie akceptują w pełni ciała
            swojego partnera. Do sexualnosci tez trzeba dorosnąć
            • maretina Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 20:08
              vson78 napisał:

              > Dziwią mnie kobiety ktore reagują nerwowo na to ze inne to lubią. Prawda jest
              > taka ze wiekszosc z tych krore tak glosno krzyczą nie akceptują w pełni ciała
              > swojego partnera. Do sexualnosci tez trzeba dorosnąć

              dlczego od rzu nerwowo? bo nie zmieszczm emotikonkow s tylu":-)"?
              mnie ten watek szlenie bawi.
              njpowzniej trktuja go panowie.
          • nefertum Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 20:20
            maretina napisała:

            > jesli lubisz lykc, to rob sklony( joga podobno uealstycznia cialo czlowieka
            > niemozliwie), moze sie ud polknac.

            Podobno niektórzy dają radę :D Chyba znów muszę obejrzeć "Sprzedawców" - widzę,
            że na tym forum ludzie mają nie gorszą wyobraźnię niż Kevin Smith ;)
            • ewab2507 powtówska ze "Sprzedawców" to konieczność... 15.09.06, 08:40
              i jeszcze "Jay i Cichy Bob kontratakują i Dogma na deser :):)
              • ewab2507 Re: powtówska ze "Sprzedawców" to konieczność... 15.09.06, 08:41
                sorry... miało być słowo "powtórka"...
        • aiczka Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 15.09.06, 10:57
          > jak ktoś wyżej zauważył , do pewnych rzeczy trzeba dorosnąc a niektóre kobiety
          > niestety mają z tym problem...

          Zauważmy też, że nie ma obowiązku do niektórych rzeczy dorastać.
    • blueska3 Brawo dla tej PANI!!! 14.09.06, 19:54
      Dla autorki postu! Renia - na rękach Cię nosić!
      • krwawabestia Re: Brawo dla tej PANI!!! 14.09.06, 19:58
        powinnas jeszcze dopisac ze jestes zmuszana do połykania spermy
        • maretina Re: Brawo dla tej PANI!!! 14.09.06, 19:59
          krwawabestia napisał:

          > powinnas jeszcze dopisac ze jestes zmuszana do połykania spermy

          powinni ci plcic za jasnowidzenie.
          • krwawabestia Re: Brawo dla tej PANI!!! 14.09.06, 20:03
            powinas wreszcie zaczac zycie seksualne bo jestes zgryzliwa jak stara panna
            • maretina Re: Brawo dla tej PANI!!! 14.09.06, 20:06
              krwawabestia napisał:

              > powinas wreszcie zaczac zycie seksualne bo jestes zgryzliwa jak stara panna
              heheheh, odezwal sie jurny kawler, bujaj wory stary!
              nie dzilaja na mnie takie sztuki. jesli chcesz mnie wkurzyc musialbys:
              1) byc madrzejszy, prymitywizm w takiej postci jest jedynie zabwny
              2)miec rcje
              3)dla mnie jestes typem, ktory n studich z dziewczynami nazywlysmy:"j e b a k
              teoretyk". w teorii niezly, w praktyce dno.
              • krwawabestia Re: Brawo dla tej PANI!!! 14.09.06, 20:10
                jebak teoretyk?????????
                ciekawe co studiowała :)
                • maretina Re: Brawo dla tej PANI!!! 14.09.06, 20:13
                  krwawabestia napisał:

                  > jebak teoretyk?????????
                  > ciekawe co studiowała :)
                  no widzisz, jak zwykle nic nie kumsz, ale sie wypowidasz. w tym tkwi sek!:)
                  • krwawabestia Re: Brawo dla tej PANI!!! 14.09.06, 20:20
                    kum kum kum no jakto nie kumkam jak kumkam kum kum
        • blueska3 Re: Brawo dla tej PANI!!! 14.09.06, 20:05
          Wiele razy jest tak, że jesli nie zrobisz czegoś, czego wymaga od Ciebie Twój
          facet (np nie zrobisz niektórych rzeczy w seksie bo np masz opory) jestes na
          spalonej pozycji i zostajesz sama. I wtedy dokonujesz wyboru.. albo on albo Ty!
          Proste!
          • magnusg Re: Brawo dla tej PANI!!! 14.09.06, 20:10
            Ale to nadal twoj wybor.Wybierasz korzystniejsza dla ciebie sytuacje, wiec nie
            powinnas narzekac.
            • blueska3 Re: Brawo dla tej PANI!!! 14.09.06, 20:14
              Tak.. wybieram pomiedzy facetem którego kocham a tym, żeby sie na niego nie
              zzygac!! Czy jesli facet kocha prawdziwie to stawiałby mnie w takiej sytuacji?
              • magnusg Re: Brawo dla tej PANI!!! 14.09.06, 20:17
                Myslac twoim tokiem odpowiadam:A czy jesli kobieta prawdziwie kocha to mu
                odmowi?
                Pewne kwestie trzeba poprostu ustalic na poczatku zwiazku.
                • blueska3 Re: Brawo dla tej PANI!!! 14.09.06, 20:22
                  NIe potępiam tego, ale uważam, że stawianie kogoś w takiej sytuacji to troszke
                  przegięcie jest. Bo taka dziewczyna, której na facecie zależy to i zrobi dla
                  niego wszystko. Nawet gdyby potem czuła się źle z takiego powodu!
                  • maretina Re: Brawo dla tej PANI!!! 14.09.06, 20:31
                    blueska3 napisała:

                    >Bo taka dziewczyna, której na facecie zależy to i zrobi dla
                    > niego wszystko. Nawet gdyby potem czuła się źle z takiego powodu!
                    no to zle robi kobiety "robiac wszystko" z milosci. w zdrowych zwizkach sa
                    grnice, ktore partnerzy szanuja. zmuszanie nie ma sensu. takie cos sie rozleci,
                    to tylko kwestia czasu. potem bedzie :rozstanie, rozwod albo zycie obok, na
                    pewno nie razem.
                    • blueska3 Re: Brawo dla tej PANI!!! 14.09.06, 20:34
                      Żle robią robiąc wszystko.. ech.. to jak to jest.. starać sie mamy czy nie?
                      • maretina Re: Brawo dla tej PANI!!! 14.09.06, 20:39
                        blueska3 napisała:

                        > Żle robią robiąc wszystko.. ech.. to jak to jest.. starać sie mamy czy nie?

                        uwazam, ze trzeba byc wierna sobie. nie robie tego, czego nie uwazam za sluszne,
                        czego nie czuje. kiedys kaska noskowsk spiewla" najgorsza w zyciu zbrodnia, to
                        na samym sobie gwalt. czy widzisz te dwie blizny? to slad po moich
                        skrzydlach"... bardzo wymowny tekst.
                • sir.vimes Re: Brawo dla tej PANI!!! 15.09.06, 12:28
                  Prawdziwie kochająca osoba potrafi odmówić robienia czegoś czego nie akceptuje,
                  jeżeli nie przez wzgląd na siebie to po to , by oszczędzić partnerowi wyrzutów
                  sumienia, że naraził ją na nieprzyjemności.
                  • trypel Re: Brawo dla tej PANI!!! 15.09.06, 12:36
                    Jak coś nie pasuje w sexie to się mówi że nie pasuje i już a dorabianie do tego
                    ideologii że "kocham cię więc ci odmawiam żebyś nie miał potem wyrzutów
                    sumienia" to obłuda na maxa i raczej partner w ten sposób to odbierze
                    • sir.vimes Re: Brawo dla tej PANI!!! 15.09.06, 12:43
                      To nie jest obłuda tylko zdrowy rozsądek. Przykład: Znajoma zgodziła się na
                      prośbę lekko wstawionego partnera na trójkącik z jego kolegą. Miesiąc póżniej
                      już nie byli parą. On miał żal do siebie, że zwerbalizował swoje fantazje
                      (okazało się, że to co fajne w wyobrażni, nie koniecznie sprawdza się w
                      rzeczywistości), ona miała żal, że się zgodziła. Wszystko się zepsuło - a
                      dziewczyna chciała jedynie wyjść naprzeciw jego potrzebom.
                      • trypel Re: Brawo dla tej PANI!!! 15.09.06, 12:48
                        sir.vimes napisała:

                        > To nie jest obłuda tylko zdrowy rozsądek. Przykład: Znajoma zgodziła się na
                        > prośbę lekko wstawionego partnera na trójkącik z jego kolegą. Miesiąc póżniej
                        > już nie byli parą. On miał żal do siebie, że zwerbalizował swoje fantazje
                        > (okazało się, że to co fajne w wyobrażni, nie koniecznie sprawdza się w
                        > rzeczywistości), ona miała żal, że się zgodziła. Wszystko się zepsuło - a
                        > dziewczyna chciała jedynie wyjść naprzeciw jego potrzebom.

                        A to już głopota. Zgadzać się na trójkąt pod wpływem impulsu pijanego
                        partnera... Zdrowy rozsądek byłby w tym wypadku gdyby wyrzuciła go z chaty wraz
                        z kolegą do wytrzeźwienia i poczekała na kwiaty na drugi dzień.
                        Nie mówię nie trójkątom ale to zbyt poważna decyzja żeby decydować się w ten
                        sposób. Decyzja ma być wspólna i tyle. Tyle że ja wolałem z koleżanką a nie z
                        kolegą :):):)
                        • sir.vimes Re: Brawo dla tej PANI!!! 15.09.06, 12:56
                          Taką samą głupotą jest zgadzanie się na jakiekolwiek praktyki seksualne co do
                          których nie jest się przekonanym. A wymaganie od kogoś jakichś czynności,
                          których ta osoba nie lubi - to po prostu obrzydliwe. I przede wszystkim niszczy
                          cały sens związku, bo jeżeli chodzi tylko o czynność a nie o osobę - to można
                          iść do burdelu...
                  • zaba_gertuda Re: Brawo dla tej PANI!!! 15.09.06, 12:50
                    sir.vimes napisała:

                    > Prawdziwie kochająca osoba potrafi odmówić robienia czegoś czego nie
                    akceptuje,


                    Przeczysz sama sobie. Bo z Twoej wypowiedzi wynika, ze skoro kochajaca
                    kolezanka nie odmowila, tzn, ze moze sama miala na to ochote.
                    • sumire Re: Brawo dla tej PANI!!! 15.09.06, 12:53
                      też mi się wydaje, że to trochę pokrętna logika. umiejętność odmawiania nie ma
                      nic wspólnego z kochaniem kogoś. odmawiam, bo jestem pewna, że czegoś nie chcę.
                      nie wpadłabym na to, żeby moje odmowne decyzje usprawiedliwiać tekstem: "ale
                      robię to dlatego, że cię kocham".
                    • sir.vimes Re: Brawo dla tej PANI!!! 15.09.06, 13:04
                      A gdzie napisałam że uważam ją za NAPRAWDĘ kochającą osobę? Moim zdaniem ta
                      sytuacja była świetnym dowodem, że oboje nie za bardzo. W prawdziwym, opartym
                      na miłości związku nie ma miejsca na traktowanie partnera jak porno-lali i na
                      seks z poświęcenia.
              • v0lrath Re: Brawo dla tej PANI!!! 14.09.06, 22:28
                Jeśli kocha to nie jest to wybór "albo to zrobisz albo będzie źle" (źle - że
                zostawi Cię, pokłóci się, będzie się starał zmusić itp.).

                Wystarczy przecież powiedzieć: nie zrobię tego, bo nie chcę, nie podoba mi się
                to lub coś podobnego. I tyle.
    • magnusg Przeciez nikt cie nie zmusza. 14.09.06, 20:00
      Nie chcesz- to nie.Twoj facet najwyzej rozgladnie sie za kims, kto do niego w
      sferze erotycznej lepiej pasuje.
      • maretina Re: Przeciez nikt cie nie zmusza. 14.09.06, 20:01
        magnusg napisał:

        > Nie chcesz- to nie.Twoj facet najwyzej rozgladnie sie za kims, kto do niego w
        > sferze erotycznej lepiej pasuje.

        to jest uczciwe. tylko niech ten fcet najpierw nie zapomni uczciwie zerwac, albo
        niech sobie nie przypomni o tym po ltch mlzenstwa jak ma juz dzieci dorstajace.
        • wielo-kropek Re: Przeciez nikt cie nie zmusza. 14.09.06, 20:11
          A ten kieliszek o jakim tu byla mowa, to z tych wiekszych czy mniejszych?
          • maretina Re: Przeciez nikt cie nie zmusza. 14.09.06, 20:12
            wielo-kropek napisał:

            > A ten kieliszek o jakim tu byla mowa, to z tych wiekszych czy mniejszych?

            hehehe, moze jakis litrowy, tki z serii JUMBO.
          • vson78 Re: Przeciez nikt cie nie zmusza. 14.09.06, 20:12
            to niezły musiałby miec spust zeby zrobic cały kieliszek ;-)
            Do pan ktore nie połykają: NIe potępiajcie swoich kolezanek ktore lubią to
            robić. Jedni lubią czekolade inni cukierki...
            • cala_w_kwiatkach Re: Przeciez nikt cie nie zmusza. 14.09.06, 20:14
              vson78 napisał:
              Jedni lubią czekolade inni cukierki...

              ja tam lubie wszelka slodycz ;)
              • vson78 Re: Przeciez nikt cie nie zmusza. 14.09.06, 20:15
                w tym przypadku raczej powinno być ze jedni solą a inni pieprzą;-)
                • wielo-kropek Re: Przeciez nikt cie nie zmusza. 14.09.06, 20:18
                  Mozna przeciez solic i pieprzyc jednoczesnie. Ja tak czesto, a moze zazwyczaj
                  robie.
                  • cala_w_kwiatkach Re: Przeciez nikt cie nie zmusza. 14.09.06, 20:22
                    wielo-kropek napisał:

                    > Mozna przeciez solic i pieprzyc jednoczesnie. Ja tak czesto, a moze zazwyczaj
                    > robie.

                    ja nie sole - sol niezdrowa, ale pieprze z checia ;)
                    • vson78 Re: Przeciez nikt cie nie zmusza. 14.09.06, 20:27
                      wazne zeby obydwie strony byly zadowolone, a czy to po soleniu czy po
                      pieprzeniu to ich sprawa. chyba kolezankom do ich menu nie zagladacie?;-)
              • wielo-kropek Re: Przeciez nikt cie nie zmusza. 14.09.06, 20:16
                To i jestes tez slodziutka.
                • cala_w_kwiatkach Re: Przeciez nikt cie nie zmusza. 14.09.06, 20:27
                  a ja czytalam w ksiazce "Dlaczego kochamy" ze wyniki badan naukowych dowiodly,
                  ze wiekszy procent kobiet ktore nie maja bezposredniego kontaktu ze sperma
                  partnera jest bardziej narazona na depresje i choroby natury psychicznej

                  kobiety ktore kochaja sie wylacznie uzywajac prezerwatywy a bardziej podatne na
                  depresje, bo ponoc sperma wydziela jakies substancje, ktore oddzialuja
                  pozytywnie na samopoczucie kobiety i w mozgu kobiety produkowane sa substancje
                  odpowiedzialne za uczucie szczescia i radosci (chyba dopamina, ale nie dam
                  glowy uciac;))

                  takze bardziej na plus...
                  • wielo-kropek Re: Przeciez nikt cie nie zmusza. 14.09.06, 20:40
                    Nie wiem jakie te substancje sa, ale jedno jest pewne, one dzialaja na glowe
                    kobiety i to mocno.
                    • vson78 Re: Przeciez nikt cie nie zmusza. 14.09.06, 20:41
                      nawet bardzo mocno dzialaja, taka kobieta ktora przyjmuje regularnie jest o
                      niebo spokojniejsza i wyluzowana;-)
                    • cala_w_kwiatkach Re: Przeciez nikt cie nie zmusza. 14.09.06, 20:41
                      wielo-kropek napisał:

                      > Nie wiem jakie te substancje sa, ale jedno jest pewne, one dzialaja na glowe
                      > kobiety i to mocno.


                      a w jaki sposob???
                      • wielo-kropek Re: Przeciez nikt cie nie zmusza. 14.09.06, 20:55
                        W jaki sposob to nie wiem. Podobnie jak nie wiem jak dziala lekarstwo na
                        chorobe, jednak ja zmienia. W tym tutaj przypadku, kobieta ze sperma ma swoja
                        specyfike, swoja jakby tozsamosc, swoj swiat -widoczny, ale tez mocno
                        zamkniety. Tez bym chcial wiedziec co taka "uszczesliwiona" mysli, i czy
                        wogole mysli, bo czasem wydaje sie ze jej jakoby rozum sie zatrzymal, stanal w
                        miejscu. Wlasciwie to ty mnie nie pytaj o te sprawy. Ty lepiej sama cos o
                        nich powiedz, bo z pewnoscia sa one dla ciebie bardziej znane niz dla mnie.
                        • cala_w_kwiatkach Re: Przeciez nikt cie nie zmusza. 14.09.06, 20:59
                          powiem szczerze, ze to co przeczytalam w ksiazce mnie zdziwilo i zaciekawilo,
                          wczesniej myslalam ze to cale zadowolenie po seksie:) jest najzwyczajniej
                          zwiazane z uciechamy cielesnymi jakie z niego plyna, a gdy mi dobrze na ciele i
                          czuje bliskosc i zaangazowanie partnera to tez na duszy robi sie slodko i mysli
                          zwiewne;)
                          • wielo-kropek Re: Przeciez nikt cie nie zmusza. 14.09.06, 21:05
                            No widzisz, wazne zeby sie dobrze zaangazowac.
    • reniatoja chciałam tylko powiedzieć 14.09.06, 22:14
      ponieważ nie mam za bardzo możliwosci brać udziału w tej dyskusji o tej porze,
      ze jak ktoś lubi i sam hce to niech spija. Ale ja załozyłam ten wątek, bo jest
      wielu meżczyzn, którzy próbują do tego naklonic kobietę. Są też tacy, którzy w
      ogóle uznają oral tylko w jedną stronę - znaczy robić im, i włąśnie najlepiej
      żeby wszystko do buzi albo na buzie, albo cholera wie co jeszcze, a oni to
      niekoniecznie, bo wagina im sie kojarzy z otwarta raną i wiadomo, ze to nie
      jest tak samo jak po prostu wziąć facetowi do buzi. Albo babka kombinuje jak to
      zrobić, zeby się nie porzygać, bo ma odruch wymiotny, brzydzi się i nie chce,
      ale WIE< ZE TRZEBA, bo facet bez lodzika nie przeżyje. Cieszę się, ze dla
      niektórych meżczyzn płyny wydzielane przez kobietę są takie mniam mniam,
      aczkolwiek obawiam sie, że ci panowie są takimi samymi wyjatkami, jak te
      kobiety, które kochają smak i konsystencję spermy. Ale jak lubicie to sie
      cieszę i życzę wspaniałych przeżyc przy "połykach" :)))
      • lykaena dziewczyny na tym forum maja zle doswiadczenia 14.09.06, 22:34
        Albo ktos je zmusza do seksu oralnego,albo co gorsza do seksu oralnego z
        polykaniem.Jezeli was ktos zmusza topo cholere z takim kims jestescie?,Nie
        wyobrazam sobie zeby moj partner zmuszal mnie do czegokolwiek mowiac o seksie i
        nie tylko.A co do odruchow wymiotnych, ja tego nie rozumiem,po co wogole
        zaczynacie??Czasem mozna pozwolic mezczyznie na odrobine egoizmu i nie myslec o
        sobie,a tylko o tym aby jemu bylo dobrz.I dodam jeszcze ze moj mezczyzna dba o
        swa higiene , a wiec nie mam odruchow wymiotnych.
        • aiczka Re: dziewczyny na tym forum maja zle doswiadczeni 15.09.06, 11:04
          To chyba nie jest kwestia higieny. "Dwa palce w gardło" to popularny sposób na
          wywoływanie wymiotów - można się domyślić, że nie tylko palcami może się udać.
    • v0lrath Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 22:20
      Po pierwsze: od marzeń do realizacji daleka droga. To, że komuś w wyobraźni
      marzy się seks oralny z łykiem spermy dla dziewczyny nie znaczy jeszcze, że:
      - będzie rzeczywiście chciał zrealizować (może jednocześnie uważać, że nie
      powinien tak robić)
      - jeśli już będzie chciał, nie znaczy, że zrealizuje - bo kobieta może chcieć a
      może nie chcieć (najlepsza jest otwarta rozmowa o seksie)

      Kobiety są różne, niektóre lubią różne takie "zabawy", inne nie - obrzydza je
      seks oralny nie wspominając już o kończeniu w ustach.

      Co do wydzielin kobiecych - to są mężczyźni (ja też :P) lubiący seks oralny w tą
      stronę (łacińska nazwa cunnilingus)...
    • lajton Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 22:28
      Renia, BRAWA wielkie!!!!!!!
      • wielo-kropek Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 22:34
        A za co te brawa dla Reni?
        • reniatoja Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 22:46
          Tez nie bardzo rozumiem, skad tyle pochwał za ten wątek, ale miło mi. W kiażdym
          razie mysle sobie, ze kawał o drinku pt zemsta za loda tez o czyms swiadczy :)
          • ania.downar Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 14.09.06, 22:55
            A teraz czas juz chyba sie oddalic i bron Boze nie czytac wypowiedzi powyzej,
            zwlaszcza tej z 20:55. :-D
            • polla4 Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 15.09.06, 00:00
              Mocno zamotana jest. Nie wiem o co wielokropkowi się w niej rozchodzi:)
    • kotbehemot6 Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 15.09.06, 08:44
      i w ten oto sposób , jakby nie spojrzeć akt największgo zbliżenia dwóch
      kochających się osób został sprowadzony do wymiany płynów fizjologicznych. A
      wypadałoby zauważyc tylko ,że w sexie jest dozwolone wszystko to co nie "rani"
      drugiego partnera i tym samym niedozwolone zmuszanie do robienia czegoś czego
      nie chce czy nie l;ubi. Idąc tropem waszych wypowiedzi proponuje zaprotestować
      przeciwko całowaniu sie..fuj ..ta wymiana śliny
      • sumire Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 15.09.06, 10:43
        popieram, zdecydowanie popieram.
        bo nie lubię popadania w skrajności.

        (i tak sobie myślę, że jeśli panowie gustujący w damskich sokach życiowych są
        wyjątkami, to mam wielkie szczęście, bo do tej pory na same wyjątki trafiałam).
    • popka5 Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 15.09.06, 10:57
      dobre dobre :-D
      • tygrysek27 Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 15.09.06, 11:29
        oglądaliście może kiedyś "seks w wielkim mieście" ? Był tam jeden odcinek w
        którym bohaterka nie lubiła robić loda i połykac swemu obecnemu partnerowi bo
        miał obrzydliwy smak spermy. A ponieważ on nalegał, zebrała mu jego soki do
        szklanki i powiedziałą że jesli on to wypije i stwierdzi że jest dobre to nie
        ma sprawy. Facet wypił swoją spermę i powiedział że dobre :-)
        To tak gwoli ukazania jak bardzo mężczyzni...... :-)

        Sam zalezy od trybu życia, odżywiania się. Panie które nie lubią-spróbujcie
        pokarmić swoich misiów ananasami, już po kilku dniach odczujecie róznicę.

        I jeszcze żarcik: żona robi loda męzowi ale po wszystkim nie połyka. Mąż:
        połknij.Żona kręci głową przecząco.Mąż: połknij! Żona znów kręci głową. Mąż:
        połknij to kupię Ci futro! Żona: gul(przełyka) i pyta: A kiedy.......?

        :-)
        • popka5 Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 15.09.06, 11:35
          haha :))

          ananas czy nie ananas odruch wymiotny jest i juz :-D
        • ania.downar Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 15.09.06, 11:49
          >
          > Sam zalezy od trybu życia, odżywiania się. Panie które nie lubią-spróbujcie
          > pokarmić swoich misiów ananasami, już po kilku dniach odczujecie róznicę.
          >


          Ojej... przeciez tu nie chodzi wcale o smak....
          Obcemu gosciowi tez byscie polknely? Okay, niech bedzie ze ze szklanki i niech
          bedzie ze gosc higieniczny....

          Nie sadze....
          • zaba_gertuda To lepsze nic sex! 15.09.06, 11:56
            Tak powiedzial kiedys moj ex, i doszedl do wniosku, ze czekac ze wspolzyciem
            moze, ale zadna nie moze mu zabronic robic jej...( nie oczekiwal tego samego
            wzamian-choc pewnie jak kazdy facet chcialby:) bo to jest dla niego wazniejsze
            i smaczniejsze niz samo "wloz-wyjmij"
            Pozdrawiam!
            • trypel Re: To lepsze nic sex! 15.09.06, 12:03
              Bo tak własnie jest. Nie ma nic przyjemniejszego na świecie niż widok ukochanej
              parnerki mięknącej pod moim językiem :)"włóż-wyjmij" odpada w przedbiegach :)
              • tygrysek27 a co do odruchu wymiotnego 15.09.06, 12:51
                drogie panie - praktyka, praktyka się kłania! odpowiednie, że tak to
                określę "zaciśnięcie gardła" lub tez rozlużnienie mięsni przełyku takiego
                odruchu nie powodują wcale
                no chyba że macie do czynienia z wyjątkowo obfitym okazem :-) zatem nie wiadomo
                czy zazdrościć czy bac się ;-p

                a dla mnie jednak standardowa penetracja przewyższa miłość francuską
                aczkolwiek uwielbiam patrzeć jak facet wije się kiedy ja "działam" :-)
                • popka5 Re: a co do odruchu wymiotnego 15.09.06, 13:00
                  Dziekuje! Kiedys jak mi wystrzelilo w gardziolo to mialam cowki i
                  zwymiotowalam! Fajnie?! Od tamtej pory powiedzialam nigdy w zyciu :)
                  Ja tez uwielbiam jak sie wije, ale skonczyc wole na moich piersiach :)
                  • tygrysek27 Re: a co do odruchu wymiotnego 15.09.06, 13:06
                    tak jak napisałam - kwestia wprawy i doświadczenia. A najlepiej ćwiczyć z osoba
                    której reakcje znasz i wiesz że możesz się spodziewać np. wytrysku urywającego
                    głowę :-p

                    mój kolega mówi że kiedyś po..... to można było z wiadra cielaka napoić a teraz
                    to nawet nie ma czym znaczka przykleić :-)
                    • popka5 Re: a co do odruchu wymiotnego 15.09.06, 13:20
                      Hehehe

                      wiesz co w tej kwestii jestem uparciuch i nic trenowac nie bede :)) To nie dla
                      mnie i juz :)
    • karolcia000 Re: do panów, którzy marzą o uszcześliwieniu part 15.09.06, 13:26
      To jest forum, wiec kazdy ma prawo do wyrazenia swojej opinii..
      Ja nie krytykuje kogos, kto nie lubi polykac, ani tego, kto to robi. Wszystko
      zalezy od kobiety. Uwazam, ze ja, osobiscie, nie mam zadnych zahamowan w sferze
      seksualnej, lubie rozne rzeczy, troche perwersji nikomu jeszcze nie
      zaszkodzilo...aczkolwiek uwazam, ze polykanie spermy jest aktem perwersyjnym...
      To jest poprostu normalna rzecz, ktora wiekszosc dziewczyn i tak robi, a ze sie
      niektore brzydza?? no i co z tego... niektorzy panowi brzydza sie w ogole seksu
      oralnego... i nie mozna nikogo winic, ani stawiac pod murem i powiedziec: JAK
      MNIE KOCHASZ TO TO ZROBISZ, A JAK NIE TO DOWIDZENIA!!
      Z drugiej strony, jezeli kochamy swojego mezczyzne, to chyba nie brzydzimy sie
      go W OGOLE?? No chyba, ze sie myle...??
      Powiem szczerze- moj mezczyzna to uwielbia, a ja chce go uszczesliwic i dac do
      zrozumienia, ze nie obrzydza mnie pod kazdym wzgledem!! I kiedy robie mu
      przyslowiowego loda(strasznie mnie to okreslenie rozsmiesza) to czuje sie
      strasznie seksownie, bo wiem, ze jego to podnieca i wiem, ze patrzy jak ja to
      robie, a polykajac jego sperme czuje sie jeszcze bardziej sexy:)
      kobiety!! to dodatkowe i w najczytszej w postaci bialko!!!:)
      I nawet jezeli uprawiamy seks normalnie, to nieraz prosze, zeby doszedl mi na
      twarz bo i ja to lubie:)
      pozdrowienia i powodzenia!!
      panowie, pamietajcie jednak, ze sa rozne kobiety i nie zmuszajcie swoich
      partnerek do robienia rzeczy na ktore nie maja ochoty!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka