Dodaj do ulubionych

była jako przyjaciółka

25.09.06, 23:54
Czy to normalne, że facet, który wlaśnie postanowil się ożenić (ze mną) i twierdzi, ze mnie kocha, że z nikim nie był taki szczęśliwy itd (i tak sie zachowuje)... ma stały kontakt ze swoją była (bo są dobrymi przyjaciółmi) i dzwoni do niej co 2 tygodnie, mówi że powinnam ją poznać bo mogłybyśmy się polibić...

Czy to normalne, a ja przesadzam???
Obserwuj wątek
    • 5aga5 Re: była jako przyjaciółka 25.09.06, 23:58
      Ja bym na to nie ,, poszła ".
      • edun Re: była jako przyjaciółka 26.09.06, 00:00
        Przecież raczej poniżające dla mnie będzie jeśli zabronie mu z nią kontaktów... ja bym chciała, żeby on sam tego nie potrzebował.
        Pytalam go co ona mu daje nawet w tych rozmowach, za czym tęskni..., ale on twierdzi, że zwyczajnie chce wiedzieć co u niej słychać...

        A mnie trafia!
    • 5aga5 Re: była jako przyjaciółka 26.09.06, 00:08
      No to może zacznij dzwonić ( albo udawaj ) do swego byłego.
      Zobaczysz czy nie będzie mu to przeszkadzać.
      To też poniżające?
      • edun Re: była jako przyjaciółka 26.09.06, 00:14
        czyli wojna? :)

    • 5aga5 Re: była jako przyjaciółka 26.09.06, 00:30
      Nie!!!
      Jestem przeciwniczką wojen.
      Ale może wtedy pomyśli co Ty czujesz.
    • undyna Re: była jako przyjaciółka 26.09.06, 00:31
      to jest normalne, a nawet dobrze o nim świadczy, to znaczy, że wiele dla niego znaczy, to, że z kimś jest i nie zapomina tego łatwo, a także, że ma zdrowe podejście do związku
      • 5aga5 Re: była jako przyjaciółka 26.09.06, 00:33
        Taaa, myśl tak dalej.
        • undyna Re: była jako przyjaciółka 26.09.06, 00:39
          może jak dorośniesz to zmądrzejesz, a może nie
          • 5aga5 Re: była jako przyjaciółka 26.09.06, 00:43
            Sorki, ale ja już mam syna 20 lat.
            Kto tu może zmądrzeć?
            • undyna Re: była jako przyjaciółka 26.09.06, 00:44
              czyli raczej nie, masz rację
    • 5aga5 Re: była jako przyjaciółka 26.09.06, 00:49
      Pytasz czy coś jest normalne, ktoś Ci odpowiada a Ty od razu atakujesz bo
      teoria nie taka, jakiej byś się spodziewała.
      Troche nielogiczne.
      • undyna Re: była jako przyjaciółka 26.09.06, 00:59
        Ty do mnie to piszesz dziewczyno?
        chyba nie, raczej coś przerzuciło z innego wątku, prawda?
        • 5aga5 Re: była jako przyjaciółka 26.09.06, 01:03
          Ups!
          Naprawdę sorki. Wasze nicki są bardzo podobne - dziewczyno!
          • edun Re: była jako przyjaciółka 26.09.06, 01:42
            ja nikogo nie atakuje... zwyczajnie pytam bo mnie ten temat męczy.
            Kocham faceta, on mnie też, ale jak mu uśiwadomić, że ta byla niekoniecznie musi być przyjaciółką mającą niewinne intencje..., w które jakoś nie wierzę...
            Nie chcę psuć związku atmosferą zazdrości, ale też nie umiem się na to godzić, a ślub tuż tuż...
            • bukfa Re: była jako przyjaciółka 26.09.06, 03:21
              Czy czlowiek zareczony nie ma juz prawa do przyjaciol? Chyba dobrze o nim
              swiadczy ze potrafi zachowac ludzka wiez z kims kiedys bliskim. W koncu z Toba
              sie facet zeni, no nie? Moim zdaniem powinnas poznac przyjaciolke i przestac
              sie stresowac niepotrzebnie.
              • undyna Re: była jako przyjaciółka 26.09.06, 06:57
                po zaręczynach, to tylko takie fajne klapki pożyczyć od konia i w kierat zasuwać aż śmierć nie rozłączy
          • undyna Re: była jako przyjaciółka 26.09.06, 06:52
            aha, zrozumiałam, Szanowna Pani spisek zwietrzyła
    • alpepe Re: była jako przyjaciółka 26.09.06, 08:12
      ja tego typu przyjaźnie jego z byłymi ukróciłam, zresztą aż tak mu na nich nie
      zależało.
      • aisha-medea Re: była jako przyjaciółka 26.09.06, 08:26
        co 2 tygodnie to nie tak znowu czesto. Gdyby dzwonil do niej co dwa dni, to bys
        miala problem. Jesli chce, zebyscie sie poznaly i polubily, to naprawde nie wiem
        dlaczego sie z nia nie spotkasz - zwykle nie taki diabel straszny, jak go maluja
        na obrazkach dla dzieci.

        I wiesz - masz brac slub, a nie ufasz swojemu facetowi? Ja rozumiem, ze zaufanie
        nie powinno byc slepe, ale przeciez on ci mowi o kontaktach z ta kobieta, chce
        zebyscie sie zaprzyjaznily...

        A z doswiadczenia wiem (patrze na moich rodzicow), ze takie przyjaznie z bylymi
        moga byc super sprawa - moja mama na przyklad swietnie dogaduje sie z byla
        narzeczona mojego ojca i sa przyjaciolkami, a moj ojciec swietnie dogaduje sie z
        mezem tej kobiety.
    • dzikoozka Re: była jako przyjaciółka 26.09.06, 08:35
      Przesadzasz, kontakt co 2 tygodnie jest raczej sporadyczny, przecież nie
      wydzwania co wieczór, nie zwierza sie i nie biega po pocieszenie?
      Bardzo dobrze o nim świadczy a) ze Ty o wszystkim wiesz b)że on potrafi
      przyjaźnić sie z byłą,
      Moim zdaniem jesteś nieufna i zazdrosna, zupełnie niepotrzebnie. Przecież żeni
      sie z Tobą a nie z nią?
      • one_slip Re: była jako przyjaciółka 26.09.06, 09:06
        Mój chłopak też ma byłą jako przyjaciółkę :-) Ja jej jeszcze nawet nie
        widziałam, ale już ją lubię - rozmawiałyśmy przez telefon :P
        Ufam mu jak nikomu - jeśli chce ze mną być to będzie ze mną - i zupełnie mi nie
        przeszkadza, że raz w ciągu tygodnia dzwonią do siebie i rozmawiają dwie godziny :-)
        U nas jest sytuacja odwrotna, bo to on jest zły jak pies o każdy mój kontakt z
        dowolnym facetem, a z byłymi to już w ogóle - po prostu boi się mnie stracić i
        nie trafiają do niego żadne argumenty, więc staram się ogólnie ograniczać
        kontakty z płcią przeciwną. Czasami jednak sobie pozwalam wyjść z kimś pogadać,
        ale wiem, że on nie zaakceptowałby żadnego przyjaciela na stałe. Nie przeszkadza
        mi to za bardzo, mam jedną przyjaciółkę, która jest dla mnie najważniejsza,a z
        męskich przyjaciół to mój chłopak jest najlepszym, jakiego kiedykolwiek miałam.
        Ale tamtą przyjaciółkę jestem w stanie zaakceptować i polubić, bo wiem, że u
        nich zaczęło się przyjaźnią, która trwała lata i skończyło przyjaźnią, która
        trwała o wiele dłużej niż ich związek w środku tej przyjaźni. Wiem, że mnie
        kocha, wiem też, że przyjaźń ze mną też stawia na pierwszy m miejscu. Nawet
        lubię, kiedy z nią rozmawia, oboje się wtedy odstresowują, a ona może
        porozmawiać po polsku - bo jest teraz w Londynie.
        Nawet nie mam nic przeciwko temu, że gdy przyjedzie do Polski odwiedzi nas i
        będzie z nami mieszkała przez tydzień, wiem, że wszyscy troje jesteśmy uczciwi i
        na pewno nic złego się nie stanie.
        Masz więc dwa wyjścia, żeby było dobrze:
        1) Moje - zakkceptować dziewczynę - może spotkaj się z nią i się okaże, że ona
        układa sobie życie po swojemu, ale jest naprawdę sympatyczną osobą i będziecie
        wychodzić w trójkę. Gdyby Twój chłopak chciał z nią być to by był, a nie prosił
        Ciebie o rękę, to Ty jesteś kobietą, z którą on chce spędzić reszte życia, ona
        jest przyjaciółką i miłą osobą.
        2) Mojego faceta - ddać mu do zrozumienia, że drażni Cię jego kontakt z byłą.
        Jeśli uda się go namówić to zerwie go (ale może być mu trochę żal). Musisz się
        postarać, żeby zająć go wtedy też jako przyjaciółka i żeby nie szukał przyjaźni
        nigdizie indziej.
    • walutka Re: była jako przyjaciółka 26.09.06, 09:24
      Daj se na luz czy normalne czy nienormalne według mnie już takie pytanie jest
      nienormalne :-). To że większośc się odcina od byłych,że większość jest
      zazdrosna itp. to nie znaczy,że ty masz tak się zachowywać,możesz stworzyć nową
      normę i zyskać dobrą koleżankę. Ja osobiście chciałabym tak ale ja nie
      uprzedzam się zgóry do ludzi bo są np. "byłymi", "teściowymi", "szefami" itp.
      • no1teresa Re: była jako przyjaciółka 26.09.06, 10:29
        tak, tak "nowa norma"
        nie wszyscy lubia trojkaty
        dla mnie ten kontakt z byla jest zdecydowanie za czesty i zbyt duzo znaczy dla
        narzeczonego
        • walutka Re: była jako przyjaciółka 26.09.06, 10:46
          Tak, "nowa norma" to razcej było określenie humorystyczne. To śmieszne, żeby
          pytać czy to normalne według mnie jest więc "nową normę" użyłam do określenia
          tego jakby mogła postąpić.
          A już zaraz trójkąt, no tak najlepiej to się odizolować od całego świata i w
          ogóle mieć wszytsko co się dzieje wokół gdzieś. Ja jestem podobnego zdania jak
          to kiedyś stwierdził znany mądry mężczyzna,że nie koachając innych nie można
          kochać partnera i nie chdzi mi o miłość erotyczną w pojęciu kochających innych.
    • tiuia Re: była jako przyjaciółka 26.09.06, 10:42
      Jesli facet chce zebyscie sie poznaly, to chyba wszystko gra. Zapoznaj sie z tą
      panną - może rzeczywiście jest fajna?
    • sumire Re: była jako przyjaciółka 26.09.06, 10:53
      tiaa.
      po raz wtóry czuję się na tym forum jak skończone dziwadło, które powinno udać
      się natychmiast na terapię. tak, przyjaźnię się z moim byłym. mało tego, lubię
      jego przyszłą żonę i ona mnie też. między mną a byłym nie ma już żadnych wątków
      romansowych - ot, wyrośliśmy z tego, mamy nowe związki, a w przyjaźni układa
      nam się nawet lepiej.

      ale jeśli uważasz, że kobieta może posiadać faceta na własność i że on nie
      powinien wchodzić w zażyłe relacje (a przyjaźń taką jest) z żadnymi innymi
      samicami, to lepiej dla ciebie i dla tej kobiety, żebyście się nie spotykały.
    • undyna Re: była jako przyjaciółka 26.09.06, 11:06
      miałam kiedyś faceta, który mi mówił z kim mam się nie spotykać i do kogo nie
      dzwonić, byłam dla Niego bardzo wyrozumiała, oprałam go, nakarmiłam, spakowałam
      i zawiozłam do domu
    • lemoorka Re: była jako przyjaciółka 26.09.06, 11:18
      Normalne. ja bym nie miała nic przeciwko, Skoro Cie chce zapoznac to dobrze o
      nim swiadczy. Mowi,ze do niej dzowni nic nie taji przed Toba. Gorzej jakby ze
      sobą nadal spali.. Musze CI pogratulowac kulturalnego faceta. I wiecje
      zaufania, im bedziesz bardziej zaborcza tym gorzej to działa. Pozdrawiam:)
    • miauka Re: była jako przyjaciółka 26.09.06, 11:45
      Jeśli ją lubi, to o co chodzi? Sypia z nią, wisi na telefonie non-stop? Nie.
      Przesadzasz. Może rzeczywiście to fajna laska i warto ją poznać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka