IP: *.siedlce.dialup.inetia.pl 17.03.03, 15:11
Kto wymyślił durne przepisy na temat ściągania alimentów od ludzi, którzy nie
mają źródla dochodu?
Obserwuj wątek
    • Gość: uncja Re: Alimenty IP: *.at.ibm.com 17.03.03, 16:32
      Jak nie mają źródła dochodów, to alimenty wypłaca fundusz alimentacyjny, a
      potem sobie ściąga z odsetkami. To ma z założenia z jednej strony ukrócić
      cwaniactwo (sama znam "biedaków", którzy jakoś nie mogą wyskrobać 300 zł na
      dziecko, ale nieźle sobie żyją) a z drugiej - zapewnić byt tym którzy sobie nie
      radzą (zdaje się, że można mieć maksymalnie 600 ileś zł dochodu na głowę w
      rodzinie, żeby się na te alimenty załapać i to w jakimś groszowym wymiarze.
    • Gość: mikawi Re: Alimenty IP: 217.153.44.* 18.03.03, 13:57
      masz na myśli stare zasady czy te, które wejdą we wrześniu?
    • Gość: kazik Re: Alimenty IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 15:36
      czy tu mozna rozmawiac na takie tematy?
      bo mam problem i potrzebuje porady
      rozwod byl bez orzekania o winie,dzieci 17 i 19 lat pozostają z matką,ktora
      generalnie sie nimi nie zajmuje, tylko kasuje forse a dzieci się same chowają
      syn-17 lat własnie idzie na odwyk(narkotyzuje się)
      corka 19 lat-własnie wyprowadziła się do narzeczonago,przestała sie uczyc
      pytam więc,czy powinienem płacic dalej te alimenty,jezeli tak,to
      dalczego,skoro syn teraz będzie na utrzymaniu osroda(wole juz płacic na ten
      osrodek a nie matce)
      dlaczego mam tez utrzymywac nieuczącą się i chcącą samodzielnosci corkę


      • Gość: mikawi Re: Alimenty IP: 217.153.44.* 18.03.03, 15:45
        kaziku,
        jeśli chodzi o syna to raczej nic nie wskorasz, natomiast w kwestii córki: po
        pierwsze alimenty możesz przekazywać już bezpośrednio jej, gdyż jest
        pełnoletnia. Po drugie w opisanej przez ciebie sytuacji, mozesz wystąpic do
        sądu o zniesienie obowiązku alimentacyjnego wobez córki, argumentując to tym,
        że jest pełnoletnia i może pracować, tym bardziej, że nie zamierza podjąć
        dalszej nauki - jest to bardzo ważne. Nie masz obowiązku alimentowania dorosłej
        kobiety, która ani nie zamierza się uczyć, ani pracować - musisz opisac w
        uzasadnieniu całą sytuację.
        A swoją drogą - dzieci to nie tylko alimenty, z tego co piszesz, przynajmniej
        syn potrzebuje pomocy - i to nie finansowej, tylko znacznie ważniejszej.
      • Gość: mikawi Re: Alimenty IP: 217.153.44.* 18.03.03, 15:49
        kazik - i jeszcze jedno, jeśli uważasz że matka zaniedbuje dzieci (mowa o synu,
        bo corka jest pełnoletnia), to możesz wystąpić o przejęcie opieki, poza tym w
        tym wieku dziecka, jego zdanie też jest brane pod uwagę i może się okazać że
        syn chce byc z tobą.
    • Gość: kazik Re: Alimenty IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 16:11
      jak tu pomoc synowi,ktory nie chce sam sobie pomoc a matka uwaza,ze niewiele
      sie dzieje i nawet wszystko przede mna ukrywała,bo nie chciał sie przyznac do
      całej sytuacji
      poza tym,syn woli byc z matka bo tam ma super luz,ktory ona mu daje,a u mnie by
      tego nie miał
      ja chcętnie bedę płacił na osrodek,bo pzynajmniej wiem,ze kasa bedzie uczciwie
      spozytkowana 9matka kiedys sama płacila za narkotyki syna-uwazasz,ze to
      normalne?)
      ale sądy w Polsce zawsze trzymaja strone kobiet
      • Gość: mikawi Re: Alimenty IP: 217.153.44.* 19.03.03, 09:06
        trzeba było wystąpić o przejęcie opieki nad dziećmi, skoro widziałeś co się
        dzieje, że matkę niewiele obchodzi dobro dzieci, ojciec to nie tylko alimenty,
        trzeba było walczyć o dzieci.
      • capa_negra Re: Alimenty 19.03.03, 12:27
        Znalazłam twój post na społeczeństwie i tam odpisałam.
        Potem znalazłam ten post wiec pozwolę sobie przekopiować moją wypowiedz


        Jak mi sie wydaje rozwiodłeś się z zona nie z dziećmi,
        To ze dzieci sąd przyznał matce nie oznacza, ze miałeś przestac sie nimi
        interesować i zwracać uwage na ich wychowanie i postepowanie
        Gdzie byłes do tej pory kochany tatusiu???
        Syn nie zaczął ćpac w ciagu 1 doby, podobnie jak córka nie wpadła w złe
        towarzystwo jednego dnia.
        Gdzie byłes wiedząc, że matka twoich dzieci ćpa ????
        Piszesz, że dzieci same sie chowaja - pytam dlaczego nie wziołes ich do siebie
        czy nie zainterweniowałes w inny sposób , dlaczego nie odbrałeś ćpającej matce
        władzy rodzicielskiej
        Ale jak sie martwić o kase to wiesz dokładnie.
        A cha - zanim się oburzysz, że jak "każda baba" naskakuje na biednego chłopa
        - jestem z rozwiedzionego małżeńtwa i to ojciec nas wychowywał i to matka
        płaciła alimenty.
        Nie prawda jest , ze sąd jest zawsze za kobietą - to ojcowie nie walcza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka