calypsa
22.10.06, 23:45
Poznałam na forum internetowym faceta! Super nam się gadało! Mieliśmy takie
samo spojrzenie na świat i wspólny temat (dotyczący własnie tego forum), który
jakoś nas zaabsorbował. Po jakimś czasie znajomości wymieniliśmy się
telefonami. Zaczęłam dostawać od niego smsy w stylu, że jestem kobietą z którą
chciałby być, ze za mną teskni.. padło nawet słowo "kocham". Dla mnie to
totalna bzdura co on do mnie pisał, dlatego też nie odwdzięczałam mu się tym
samym. Nie dawałam szans na nic więcej (popostu nie chciałam), nie dawałam
nadziei..co więcej.. nigdy mu nawet nie powiedziałam, że go lubię, bo był mi
naprawdę obojętny..zero jakichkolwiek uczuć choćby nawet sympatii z mojej
strony. A dziś rano dostałam wiadomość "sluchaj panna moj maz tez ma obowiazki
a po drugie daj sobie spokoj, mamy male dziecko a ty robisz sobie nadzieje ze
nas zostawi". Poprostu łapy mi opadły!! Po pierwsze dlatego, że nic nie
wiedziałam o tym, że ma żone! A zresztą ta wiedza nie była mi do niczego
potrzebna, bo i tak nie wiazałam z tym człowiekiem zadnych planów! Po drugie
dlatego, że nigdy nie zrobiłam nic co mogło by dać jemu nadzieję na jakiś
związek ze mną, po trzecie gdyby ona zobaczyła smsy które mi przysyłał...eee
szkoda słów!! Oczywiście napisałam mu co o tym wszystkim myśle i... znikłam
dla niego! Czemu ludzie są tak podli? Dorosły facet, mając żone nie odwala
takich akcji! Po co pisze takie bzdury? Dlaczego to robi?! Przeciez to jest
nawet mało wiarygodne, że osoba, która znasz jeden dzień, pisze takie doniosłe
słowa!!! To chyba tylko szczeście było, że trafił na mnie! Faceci to są
naprawdę pokręceni!!!
Piszę to również dlatego, żeby ostrzec Was przed takimi akcjami!! Bo potem
niepotrzebnie człowiek sie wkurza! Uważajcie na takich pseudo amantów, bo
potem z tego rózne takie rzeczy wychodzą!!