Gość: ola
IP: *.icpnet.pl
29.03.03, 09:51
Redakcjo, ale obciach! Trzeba bylo zapytać tatę Bazylka co
znaczy "bad motherfucker".Przymiotnik "bad" określa "fucker'a",
nie matke. Czyli byłby to "zły matkojebca" (excuse my French), a
mniej dosłownie np. "wredny ...el", co rzeczywiscie brzmi
dziarsko :)pozdrawiam