Dodaj do ulubionych

Rozwód a Unia Europejska

09.11.06, 09:39
Mam wielki problem, i prośbę o trochę serca z Waszej strony.
Ten przypadek to 40 letnia kobieta z 20 letnim stażem małżeńskim, dwójką
dzieci 12 i 15 lat, oraz z mężem Prezesem średniej firmy.
Dotarło do Niej, że czas na odwagę i zmianę życia.
Kto miał do czynienia z typem faceta, który poza domem jest czarujacym,
szarmanckim, uwodzicielskim, kochającym mężem, tatusiem , wspaniałym szefem,
cudownym sąsiadem,
zaś po zamknięciu za sobą domowych drzwi, popołudnie rozpoczyna
od "postawienia swojej ku...y do pionu", gdzie słowotok rzucanych tekstów
godny jest porównania do grypsujących w więzieniu, gdzie na każdym kroku
podkreśla swój totalny akcept do podważaniu autorytetu swojej żony i matki
swoich dzieci,kiedy bywaja dni, szczególnie te wolne od pracy i świąteczne,
kiedy jakby jedyną radością dnia było dla niego gnojenie żony na oczach i w
obecności dzieci, będzie wiedział doskonale o co chodzi.
Jednocześnie Wspaniały Prezes opłaca rachunki, które skrzetnie chowa przed
żoną, zakupy robi tylko dla siebie, prawie nigdy nie konsultuje ich ze
współmałżonką,żona sama utrzymuje siebie,oraz sama przejmuje część obowiązków
związanych z dziećmi.
Wspaniały Tatuś nawet prezenty gwiazdkowe kupuje w tajemnicy, co po otwarciu
pod choinką daje dzieciom nie lada frajdę , bo są podwójne!
Wspaniały Małżonek za punkt honoru uważa publiczne gnojenie żony, nakręca się
tym, ze ktoś obcy to widzi i słyszy, próba zneutralizowania Go przynosi efekt
odwrotny od zamierzonego.
I można by tak długo i namiętnie, a szczegóły są tak dramatyczne, że aż wstyd
o nich pisać, że można było na coś takiego pozwolić.

I moje pytanie jest następujące :
czy nasze wejście do UE dało coś takim kobietom w sprawie walki o godność,
byt i dzieci podczas sprawy rozwodowej ?
Gdzie szukać ewentualnych przepisów ?
Bardzo proszę o pomoc.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka