Dodaj do ulubionych

Agresja raz jeszcze

10.11.06, 16:35
Czy mieliście może okazję obejrzeć program na TVN pt. Superniania?
Ja miałam tę "przyjemność" 3 razy i szczerze mówiąc włosy stanęły mi dęba.
Pięcioletnie dziecko zwraca sie do swojej mamy "ty suko", "zabiję
cię", "nienawidzę cię" itd. Pluje, bije, krzyczy, płacze - jaśli to można
nazwać płaczem, rządzi...I rodzice na to pozwalają.
I w związku z tym rodzi sie pytanie. Jeśli dziecko już od najmłodszych lat
może pozwolić sobie na takie zachowanie w domu, wśród najbliższych mu osób i
rodzice
nie potrafią sobie z tak agresywnym zachowaniem poradzić, to czy agresja
nastolatków w szkole w stosunku do obcych ludzi jest czymś "nienormalnym"?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Agresja raz jeszcze 10.11.06, 16:41
      dziecko jest jak torba, co do niego włożysz, to po latach wyjmiesz. Dziecko
      gdzieś musiało usłyszeć słowo: suka, zabiję cię, nienawidzę...
      • polla4 Re: Agresja raz jeszcze 10.11.06, 17:21
        Rodzice tych dzieci źle zrozumieli ideę bezstresowego wychowania.
        • gosia82r Re: Agresja raz jeszcze 10.11.06, 17:41
          No właśnie - na czym polega bezstresowe wychowanie???
          • izabellaz1 Re: Agresja raz jeszcze 10.11.06, 18:09
            Wiecie co? Kiedyś na przystanku (z 1,5 roku temu) stała sobie mama z synem (na
            oko 14 lat) i szanowny synuś żuł gumę. Nagle wyjął tą gumę i przykleił do kurtki
            jakiegoś pana. Reakcja ów mężczyzny była zrozumiała i oczywista. Na co do akcji
            wkroczyła "mamunia" i powiedziała, żeby nie krzyczał na jej syna bo on jest
            wychowywany bezstresowo...wyobrażacie sobie?!
            Uważam, że idea bezstresowego wychowania została u nas w Polsce źle zrozumiana
            i zasymilowana. Rodzice "poszli na łatwiznę" rozumiejąc, że bezstresowe
            wychowanie to brak wychowania. A to właśnie bezstresowe wychowanie ma celu
            skłonić rodziców do większej koncentracji na dziecku. Postuluje aby rozmawiać,
            tłumaczyć a nie udawać, że nic się w okół nie dzieje i nie reagować a tak
            zauważyłam, że rodzice postępują.
            A teraz ani w domu nie mają szacunku rodzice a co dopiero nauczyciele w szkole...
            Kiedyś uczniowie mieli sztab dodatkowych nieodpłatnych zajęć pozalekcyjnych.
            Mieli się gdzie podziać. Mieli zainteresowania a wiele młodych talentów
            sportowych wyrastało właśnie z tzw. biednych rodzin. Teraz tylko kasa i
            znajomości. Cały spaczony ten system w państwie się zrobił i zbieramy żniwo.]

            Ps. A tak a propos "Super Niani". Przecież to totalna reżyserka:)
            • izabellaz1 Re: Agresja raz jeszcze 10.11.06, 18:14
              A nawet gdyby nie było to wyreżyserowane to i tak nigdy nie pokażą widzowi
              prawdziwych przyczyn tak agresywnego zachowania się dzieci. Mam na myśli to, że
              dziecko, które nie chodzi do przedszkola (a i w przedszkolu Panie pilnie
              zrwacają uwagę na słownictwo dzieci - tak wulgarne w szczególności) - a tak było
              w przypadku tych chłopców - to gdzie usłyszało takie słowa? Na 80% we własnym
              domu. Chyba, że rodzice pozwalają oglądać tv do północy. Takie znieważanie
              werbalne matki prawdopodobnie ma miejsce w domu. A czy pokażą w tv dysfunkcyjny
              dom (mimo, że "bogaty i wykształcony")? Na pewno nie...
    • qw994 Re: Agresja raz jeszcze 10.11.06, 19:14
      Agresja nie bierze się znikąd. Rodzice mają to, na co sobie pozwolili.
      Dzieciaki to zwierzęta, które trzeba umieć poskramiać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka