itakjakocham
04.12.06, 18:15
rozstalem sie z dziewczyna moja wielka miloscia.Ona postanowila zerwac.Bylem
strasznie zly i zrobilem cos czego nie powinienem byl robic ale to juz
przeszlosc.Przemyslalem wszystko i zaczolem o nia walczyc staralem sie ale
Ona nic z tego sobie nie robila.Potem kiedy przestalem to Ona nagle sie
odezwala i byla o mnie zazdrosna ze spedzilem kilka dni z moja kolezanka
ktora akurat przyjechala i mieszkala niedaleko mnie.Kiedy znowu zaczolem sie
starac Ona znowu nic z tego sobie nie robila,widzialem ja potem z kolesiem
jak szli za rece poprostu to mnie zniszczylo.Chcialem sie z nia zobaczyc ale
ona nie chciala to bylo jeszcze gorsze.w ostatniej rozmowie powiedzialem ze
dla niej umarem ze juz mnie nie ma i ze powinna wyzucic moje wszystkie nr.
minol pewien czas a ja znowu ciagle o niej mysle Boze dlaczego ja Ja tak
kocham.nie wiem co mam robic.a moze wlasnie teraz jest szczesliwa niechce
tego niszczyc chodzi mi o jej szczescie ech...