Dodaj do ulubionych

Moja Mama ma kochanka

06.12.06, 13:17
Wczoraj chciałem sprawdzić na poczcie mojej Mamy, czy doszedł do Niej mój
mail (znam Jej haslo, bo razem zakładaliśmy konto) i zauważyłem mnóstwo maili
o tej samej osoby - mężczyzny. W mailach tych rozmawiają z sobą czule i
umawiają sie na spotkania (przeciętnie raz w miesiącu). On dziękuje za
pocałunki w usta i marzy o seksie z moją Mama (!).Nie wiem, jak zareagowac
teraz.Udawac, ze nie wiem o tym?Poradzicie.
Obserwuj wątek
    • mala_mee Re: Moja Mama ma kochanka 06.12.06, 13:21
      Na przyszłość radzę nie czytać cudzej korespondencji!!!
      • wytrwala Re: Moja Mama ma kochanka 06.12.06, 13:56
        matka ma prawo do szczescia, ojciec tez pewnie czysty jak lza nie jest.
        • wytrwala Re: Moja Mama ma kochanka 06.12.06, 13:56
          acha wiec sie nie wtracaj, nikogo nie potepiaj, to sa dorosli ludzie, a ile lat
          masz ty ?
    • martha_l Re: Moja Mama ma kochanka 06.12.06, 14:52
      A Twoja mama jest sama?
      • maretina Re: Moja Mama ma kochanka 06.12.06, 15:41
        jesli mama nie jest sama tylko roluje ojca bokiem to powiedz jej. ja bym tak
        zrobila.
        • lewania Zgadzam sie!!! 06.12.06, 15:46
          Jesli nie jest wierna swojemu mezowi, to powiedz jej co o tym sadzisz.
          Oczywiscie bedzie obracala kota ogonem, ze nie szanujesz jej prywatnosci i
          wogole, tylko po to zeby odsunac sie od tematu zdrady.

          Jesli dowiedzialabym sie o zdradzie, ktoregokoliek z moich rodzicow,
          niezaleznie od tego w jakim ja czy oni jestesmy wieku, dowiedzielby sie jaka
          mam opinie na ich temat. I niech nie zwiedzie Cie stwierdzeniem: To nie Twoja
          sprawa! Owsze, Twoja poki nalezycie do jednej rodziny!
          • warsawvoice Re: Zgadzam sie!!! 06.12.06, 15:52
            lewania napisała:

            > Jesli nie jest wierna swojemu mezowi, to powiedz jej co o tym sadzisz.
            > Oczywiscie bedzie obracala kota ogonem, ze nie szanujesz jej prywatnosci i
            > wogole, tylko po to zeby odsunac sie od tematu zdrady.
            >
            > Jesli dowiedzialabym sie o zdradzie, ktoregokoliek z moich rodzicow,
            > niezaleznie od tego w jakim ja czy oni jestesmy wieku, dowiedzielby sie jaka
            > mam opinie na ich temat. I niech nie zwiedzie Cie stwierdzeniem: To nie Twoja
            > sprawa! Owsze, Twoja poki nalezycie do jednej rodziny!
            ??? rozumiem do 18 roku zycia wychowywac dzieci ale niby dlaczego pozniej maja
            liczyc sie z twoim zdaniem jezeli podejma decyzje o rozstaniu ???
            • lewania Re: Zgadzam sie!!! 06.12.06, 16:51
              Niestety dziecmi zajmuje sie czlowiek cale zycie, nie tylko do 18 roku zycia.
              Nikt jak widac tutaj nie podjal decyzji o rozstaniu. jest tu tylko decyzja o
              oszukiwaniu meza, a za razem ojca naszej postodawczyni.

              Jesli Cie to meczy dziewczyno to powiedz mamie o tym i nawet nie musisz jej
              wspominac skad wiesz.

              A jak ci to wisi to se daj spokoj i tyle.

              Mam znajoma co swojego ojca od kochanki odbiera i zawozi. Jej matka nic o
              kochance nie wie, a ona twierdzi, ze to niej jej sprawa i ze mama moze sie
              domysla... I co tak lepiej?
              • warsawvoice Re: Zgadzam sie!!! 06.12.06, 17:03
                lewania napisała:

                > Niestety dziecmi zajmuje sie czlowiek cale zycie, nie tylko do 18 roku zycia.
                > Nikt jak widac tutaj nie podjal decyzji o rozstaniu. jest tu tylko decyzja o
                > oszukiwaniu meza, a za razem ojca naszej postodawczyni.
                >
                > Jesli Cie to meczy dziewczyno to powiedz mamie o tym i nawet nie musisz jej
                > wspominac skad wiesz.
                >
                > A jak ci to wisi to se daj spokoj i tyle.
                >
                > Mam znajoma co swojego ojca od kochanki odbiera i zawozi. Jej matka nic o
                > kochance nie wie, a ona twierdzi, ze to niej jej sprawa i ze mama moze sie
                > domysla... I co tak lepiej?
                za dzieci czlowiek odpowiada do 18 roku ich zycia , pozniej same za siebie ,
                mozna im tylko lepiej lub gorzej pomagac ale tez bez przesady bo wyrosna na
                niezaradne zyciowo , a co do tamtego ukladu z podwozeniem .. no wlasnie .. nie
                lepiej bylo sie rozstac i na nowo ulozyc sobie zycie ?
                • lewania Re: Zgadzam sie!!! 06.12.06, 17:08
                  to nie jest kwestia czy mama ma sie rozstac z tatusiem czy nie, ale kwestia czy
                  powiedziec mamie, ze sie wie czy nie. Powiedziec!

                  oczywiscie lepiej sie w takich sytuacjach rostac, nikt temu nie przeczy.
                • limka18 Re: Zgadzam sie!!! 06.12.06, 17:10
                  Ja uwazam ze rodzice nie maja obowiazku informowac dziecka o swoich relacjach
                  kobieta-mezczyzna. Dziecko moze wyrazic swoja opinie, ale małzenstwa nie tworza
                  razem z dzieckiem, tylko ona i on. To ze sie nalezy do jednej rodziny to nie
                  znaczy ze dziecko ma wiedziec kiedy rodzice uprawiaja seks-to sa ich sprawy.
    • purecharm Re: Moja Mama ma kochanka 06.12.06, 15:45
      Popros mame o zmiane hasla. Bo nawet jak sobie obiecasz, ze juz tam nie zajrzysz, to z wykonaniem moze byc trudniej:)
    • barmaley Re: Moja Mama ma kochanka 06.12.06, 15:48
      A jak mama jest z ojcem to powiedz jej o tym czego się dowiedziałaś ale ojcu
      oczywiście nic nie mów. Gwarantuje że jak będziesz w przyszłości miał jakieś
      problemy z rodzicami, to mama będzie zawsza stawała po twojej stronie;)
    • saksalainen Zalezy 06.12.06, 21:26
      Jezeli mama jest sama, to jej sprawa... ewentualnie mozesz jej powiedziec ze sie dowiedzialas i nie musi sie przed Toba kryc (jezeli sie kryła). I ze ma zmienic haslo do poczty.

      Ale jezeli oszukuje Twojego ojca, to jest jak najbardziej Twoja sprawa i mozesz (a nawet powinnas) zażądac zeby rozwiazała sytuacje (tzn albo rzuciła kochanka albo powiedziala ojcu i zeby razem zadecydowali co dalej).
    • jestem_nieszczesliwa Re: Moja Mama ma kochanka 06.12.06, 21:54
      Jak ma kochanka, to chyba oczywiste, że męża też!
      :/

      Uważam, że dobrze, że to przeczytałeś.
      Przynajmniej wiesz co się święci.
    • wad991 Re: Moja Mama ma kochanka 07.12.06, 08:59
      Ja mieszkam od dawna oddzielnie - z żoną i dziećmi (mam 30 lat).
      Mama ma męża. Na co dzień wyglądają na szczęśliwych - spędzają razem dużo czasu
      z sobą - gdyby nie te codzienne maile od kochanka i comiesięczne soptkania z
      nim :-(
      • martha_l Re: Moja Mama ma kochanka 07.12.06, 09:15
        Na Twoim miejscu porozmawiałabym o tym tylko i wyłącznie z matką. Oczywiście,
        jeżeli Cię to bardzo razi. A jak mama załatwi to ze swoim mężem to już nie
        Twoja sprawa.
      • kropisia Re: Moja Mama ma kochanka 07.12.06, 09:19
        Skoro rodzice udzielaja nam dobrych rad i interesuja sie naszym zyciem nawet gdy
        jestesmy dorosli, to my dorosle dzieci tez mamy prawo to robic.

        Wad991 - maz mamy to nie Twoj ojciec, tak? Ale pewnie go lubisz? Ja bym chyba
        powiedziala mamie, ze wiem.
        • wad991 Re: Moja Mama ma kochanka 07.12.06, 09:22
          Mąż mojej Mamy, to mój Tata :-)
          • liszu Re: Moja Mama ma kochanka 07.12.06, 11:37
            lepiej daj spokoj, nie mów mamie że wiesz, ona nie ma obowiązku tłumaczyć się z
            tego przed swoim dorosłym synem a przy okazji możesz usłyszeć kilka bolesnych
            prawd po co? i tak już dowiedziałeś się za dużo to jest sprawa pomiedzy Twoimi
            rodzicami. NIE czytaj cudzej korespondencji:)
            • aniiatka Re: Moja Mama ma kochanka 07.12.06, 11:41
              Nie ma sie co wtracac, moze sie sama opamieta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka