niuniafunia
11.12.06, 13:01
Ehhh, pół godziny temu mialam jechać do pracy i cóż widzę?? Dwie przebite
opony w aucie i rozwalona maska, tak jak by ktoś łomem do środka chciał się
dostać tylko po co mu silnik?? Dzieki temu zostaję w domu, co nie za bardzo
mnie cieszy gdyż jestem jeden dzień do tyłu. Po za tym nie lubię odwoływac
umoeionych spotkań. Musze się wyżyć. Muszę wypuścić z siebie trochę pary bo
wybuchnę. I jeszcze jedno czy policja może odmówić mi przyjazdu do w/w auta??