Dodaj do ulubionych

Koty są wspaniałe

11.12.06, 19:54
Właśnie moja kruszynka leży mi na kolanach, mruczy, przeciąga się rozkosznie
i pomiaukuje z zadowolenia od czasu do czasu :) Jak tu nie kochać tego
stworzenia? :)
Obserwuj wątek
    • mahadeva Re: Koty są wspaniałe 11.12.06, 19:56
      oj nie! koty to koszmar :)
      w sumie jedyna na prawde zla rzecz jaka mi sie przytrafila :)
      • simon_r Re: Koty są wspaniałe 12.12.06, 14:18
        czyżby kot też nie chciał się z Toba żenić???.... ;))
        • mahadeva Re: Koty są wspaniałe 12.12.06, 22:57
          moge sie nie zenic :) nie to nie :P
          ale zauwaz, ze wszytkie moje kolezanki sa mezate i nikt im tego nie wypomina :)
    • 22kociara Re: Koty są wspaniałe 11.12.06, 19:57
      Zgadzam sie w pelni. Moj kot ostatnio zmarl i nie moge dojsc do siebie. Pisalam
      o tym na forum Zwierzeta. Ciesz sie kazdym dniem ze swoim kociakiem.
      Naraze sie wlascicielom psow, ale uwazam, ze koty pod kazdym wzgledem (oprocz
      podlizywania sie) przewyzszaja psy. Nie szczekaja, nie rzucaja sie na ludzi.
      • qw994 Re: Koty są wspaniałe 11.12.06, 20:01
        Wiem coś o tym. We wrześniu opłakiwałam swoją 14-letnią kotkę.
      • jdbad Re: Koty są wspaniałe 11.12.06, 21:15
        i dlatego właśnie je kocham, że się ni podlizują. Ale psy też są fajne.
    • ab03 Re: Koty są wspaniałe 11.12.06, 19:57
      Precz z kotami. Poczekaj no jak kiedys znudzi sie jej zarelko ktore podsuwasz.
      Wbije ci noz w plecy bez zmruzenia oka.

      ---
      Z tomiku poezji: Co ? Gó..!
      • qw994 Re: Koty są wspaniałe 11.12.06, 20:01
        Na razie nie umie tzymać noża w łapkach :)
        • jowita771 Re: Koty są wspaniałe 12.12.06, 12:41
          qw994 napisał:

          > Na razie nie umie tzymać noża w łapkach :)

          nie znasz dnia ani godziny, koty są bardzo pojętne
          :DDD
          ja tez jestem kociara
      • deodyma Re: Koty są wspaniałe 12.12.06, 22:52
        nie zgadzam sie z Toba! w moim domu koty byly dluzej niz zyje. sa nadal i jakos
        zaden z nich nigdy na nikogo sie nie rzucil. nie wiem skad biora sie wsrod
        ludzi takie poglady.
    • baler_inca Re: Koty są wspaniałe 11.12.06, 20:04
      Ludzie dzielą się na psiarzy i kociarzy, każda z tych grup ma cechy wspólne.
      Jest na ten temat jakaś specjalna teoria psychologiczna :D
      Ja należę w 100% do kociarzy. Mam kota Zarazka, w styczniu trafi do nas jeszcze
      koteczka ze schroniska. Zarazek jest fantastyczny, bardzo do mnie przywiązany
      (chodzi za mną po domu, towarzyszy mi w każdej czynności, zasypia tylkow tym
      pomieszczeniach, w których ja przebywam itd). Nie marudzi o jedzenie, zajmuje
      się sam sobą, jak nie mamy czasu go zabawiać. Do tego jest przepiękny (taki
      puchaty futrzak, niebieski z pomarańczowymi oczami). Mam kota na jego punkcie:)
      A psów nie lubię, uważam że bardzo źle pachną i trochę się ich brzydzę. Ale mój
      TZ to psiarz, więc w przyszłości czeka mnie psi lokator. Może się przyzwyczaję:)
      • qw994 Re: Koty są wspaniałe 11.12.06, 20:08
        Na pewno się przyzwyczaisz, ja mam i psa, i kota :) Jeszcze w lecie miałam dwa
        psy i kota, ale najpierw umarł jeden stareńki pies, potem moja ukochana kotka.
        Teraz mam małą kocinkę i psią staruszkę :)
        Ale też wolę koty :)
      • marmoladka33 oczywiście, że kociki:) 11.12.06, 21:10
        ja mam jedną Królewnę, niestety - u Rodziców, bo teraz, na trzecim piętrze "to
        by była zbrodnia" - jak mówi mój mąż:(

        ps. "niebieski z pomarańczowymi oczami"? - nie mogę uwierzyć, bardzo, bardzo,
        bardzo proszę o fotkę:)
        • polla4 Re: oczywiście, że kociki:) 11.12.06, 21:15
          Ja jestem zdeklarowaną psiarą, ale koty tez lubię. Moja kicia Melasa drapie
          okrutnie, jakas dzika jest a psiaki to chodząca łagodnośc.
          • qw994 Re: oczywiście, że kociki:) 11.12.06, 21:17
            Dzika, ale imię ma "słodkie" :)
          • jdbad Re: oczywiście, że kociki:) 11.12.06, 21:18
            nie jest dzika, tylko jest stuprocentową kotką. Moja kotka też tak robiła, ale
            dziwnym trafem panów nie drapała...
        • baler_inca Re: oczywiście, że kociki:) 11.12.06, 23:27
          Marmoladka, sprawdź pocztę. Masz kilka fotek Zarazka :)
          • marmoladka33 cudowny puchaty Aniołek:) 12.12.06, 08:37
            wygląda nieziemsko:) dzięki:)
    • nikita696 Re: Koty są wspaniałe 11.12.06, 21:18
      hehehe, popieram!koty są niesamowite i magiczne:)ja przez całe swoje zycie
      miałam koty(w porywach do 5 dochodziło:)), teraz mam dwa, ale
      czasem "przyplątują" się bezdomne kociaki, czasem zostają podrzucone i dla
      każdego znajduję dom.Uściski i głaskańce dla twojej kruszynki;)heheh, no i to
      mruczenie...uspokaja,wycisza...
      pzd.
      ps. myślę , że gdybym nie kochała tak kotów miałabym w domu sowy:p
      one też maja w sobie cos kociego...:D
      • nikita696 Re: Koty są wspaniałe 11.12.06, 21:25
        ps.kliknijcie na moją sygnaturke(czy jak to sie tam nazywa), ten filmik o
        kotach poprostu mnie zabija:D
        • jdbad Re: Koty są wspaniałe 11.12.06, 21:30
          To fajne. proponuję coś innego.Ale nie wiem jak się wstawia link?
        • qw994 Re: Koty są wspaniałe 11.12.06, 21:33
          Wiem, widziałam :)
          • aniiatka Re: Koty są wspaniałe 11.12.06, 23:20
            tez mam kota 10-letniego i nie wyobrazam sobie zycia bez niego, okrutnie go
            kocham :))))
            • liszu Re: Koty są wspaniałe 11.12.06, 23:55
              a jak wygladaja Wasze meble, sciany itd. pytam bo wszyscy moi znajomi ktory
              maja kota maja tez totalna demolke w domu, nie znioslabym
              • imlardis2 Re: Koty są wspaniałe 12.12.06, 00:02
                To musi być wyjątkowy łobuz. Ja mam kota (3-latka ) praktycznie od jego
                urodzenia i żadnych szkód w meblach nie miałam nigdy. Co dziwne, mimo iż jest
                kocurem niewykastrowanym nie "znaczy" mebli, załatwia się tylko do kuwety. Nie
                drapie, ani nie gryzie. Jest rudy i przekochany. Rozpieszczany dostaje
                najlepsze kąski, ale kiedy akurat nie ma surowego mięska, które uwielbia, nie
                kręci nosem na żarcie z puszki. Psy też uwielbiam. Mojego Atoska (ze względu na
                gabryty) musiałam przekazać rodzinie z racji przeprowadzania się do mieszkania
                w bloku, ale to też jest kochany psiak, chociaż obcego zagryzłby od razu. :))))
    • 22kociara Re: Koty są wspaniałe 11.12.06, 23:58
      Ile razy nie moglam spac przez szczekanie psa sasiada mieszkajacego obok albo
      dalej (szczekanie psow niesie sie daleko)
      Zostalam kilka razy pogryziona przez obcego psa, ktorego nie zaczepialam, pies
      po prostu podbiegl do mnie i ugryzl. Ile ludzi chodzacych na spacery,
      jezdzacych na rowerach, biegajacych jest atakowanych przez psy. Slyszeliscie
      tez na pewno o smiertelnych atakach psow m.in. wobec dzieci.
      Tych rzeczy nie mozna powiedziec o kotach, pieknych, pelnych godnosci i spokoju
      miniaturowych tygrysach.
      • liszu Re: Koty są wspaniałe 12.12.06, 00:11
        autorce watku nie chodzilo chyba o udowadnianie wyzszosci kotow nad psami:)
    • blueska3 Re: Koty są wspaniałe 12.12.06, 00:59
      Ja tez chce kota! Czarnego! Słodkie są takie kicie! I tak słodko robią "mrauuuu.."
      • 22kociara Re: Koty są wspaniałe 12.12.06, 03:28
        Kazdy kot jest slodki niezaleznie od koloru.
        Ma ktos z Was rase kota Turecki Van, ktory lubi plywac i pozwala prowadzic sie
        na smyczy? Czytalam o tej rasie i jestem bardzo ciekawa jak to wyglada w
        praktyce.
        • evil_woman666 Re: Koty są wspaniałe 12.12.06, 09:52
          Koty nadaja sie tylko na sok dla Alfa! Ewentualnie mozna sobie zrobic z nich
          futerko i rozlozyc przed kominkiem pod nogami.
          • kotkaaaa Re: Koty są wspaniałe 12.12.06, 10:13
            ev666 - spadaj stad, to jest kolko wzajemnej kociej adoracji;)
        • melanana Re: Koty są wspaniałe 12.12.06, 11:36
          Buhahahaha.....
    • lewania Nie, nie sa!!! 12.12.06, 11:19
      ustalmy sobie jedno - koty fajne nie sa!!!
      • kotbehemot6 pewnie byłaś myszką w poprzednim wcieleniu..... 12.12.06, 12:46
        Koty są CUDOWNE.... przede wszystkim miękko mruczą-żadne inne stworzenie na świecie tego nie potrafi, są nie przekupne jak nie lubią to nie lubią i już, a jak kochają to do śmierci, nie będą robić z siebie pajaca dla kawałka kiełbaski( widzieliście kiedy kota który by robił głupawe sztuczki żeby dostać obiecaną kiełbaską) mogą się łasić albo ukradną i już.......koty koty koty..jakże zimny byłby bez nich świat-pełen osich kup i myszy
        • melanana Re: pewnie byłaś myszką w poprzednim wcieleniu... 12.12.06, 12:49
          uż.......koty koty koty

          Ty tez chyba masz niezłego "kota"....
          • kotbehemot6 Re: pewnie byłaś myszką w poprzednim wcieleniu... 12.12.06, 12:54
            mam kota na punkcie kotów...pozytwynego i niegroźnego dla otoczenia-chyba,ze ktoś robi krzywdę kotom...zresztą innym zwierzakom też-wtedy jestem niebezpieczna
    • asiek06 Re: Koty są wspaniałe 12.12.06, 12:50
      Zgadzam się:)w stu procentach. Mam dwa koty w domu. Sylwester-ma około 1,5 roku-
      nie wiem dokładnie bo znalazła go moja Mama w Sylwestra w zeszłym roku na
      klatce schodowej. I Neosia, która ma prawie 4 lata-znaleziona na ulicy przeze
      mnie. Kocham je strasznie mocno i nie wyobrażam sobie życia bez nich. Neosia to
      taka indywidualistka-nie lubi być tulona i podnoszona ale i tak jest fajna-jest
      czarno-biała-mój mąż mówi na nią "krówka". Sylwek natomiast jest małym łobuzem,
      który uwielbia być tulony i miętoszony-bardzo je kocham:)
    • eluch_a Re: Koty są wspaniałe 12.12.06, 12:54
      A ja potrafię wszystki pogodzić. Koty są rzeczywiście wspaniałe, ale ja jestem
      psiarą. Koty są świetne, moja babcia ma 16 (spokojnie, mieszka na wsi, więc one
      mają tam raj) i tam zawsze się nimi zajmuję, kłądą mi się na kolanach, mruczą,
      a ja siadam na werandzie pod bzami i jest raj :)
      Ale jestem wdzięczna, że potem mogę wrócić do mojego psa, który sprawia, że
      chce mi się wstać z łóżka, choćby po to, żeby iść z nim na spacer. On mnie
      zawsze naładuje energią i zmusza do ruchu, do biegania itd. A kiedy mam doła i
      siedzę na tapczanie i nic mi się nie chce, on przychodzi, kładzie głowę na
      kolanach i ja już wszystko wiem, że jestem dla niego najważniejsza na
      swiecie :) I ta świadomośc mi starcza za wszystko :)
      Kiedy sześc lat temu (to już sześć lat...) umierał mój pierwszy pies (ja całe
      życie miałam dwa psy - pierwszy zmarł sześc lat temu, drugiego mam teraz),
      pierwszy raz widziałam, jak mój tata płacze... Bo kiedy był pogrzeb dziadka,
      tata jako jego najstarszy syn był twardy, musiał się zajać mną, mamą, babcią...
      A tutaj nic nie musiał. Pamiętam kiedy siedziałam z nim na schodach pod domem i
      kiedy jechaliśmy do lasu na ulubioną polanę mojego psa, żeby go pochować. Psy
      zbliżają też ludzi, uczą okazywać uczucia, naprawdę... Ja nie umiem powiedzieć:
      kocham cię, a mojemu psu tak - potrafię.
      A mój pies to pies niegdyś niechciany. Miał być zabity - prądem, bo nikt go nie
      chciał, moi rodzice go uratowali, wychowali. Daliśmy mu wszystko i wciąż chcemy
      dać mu tyle szczęścia, ile on dał nam.
      I od ewentualnego chłopaka wymagam dwóch rzeczy: żeby kochał mnie i żeby kochał
      psy :)
    • koko211 Re: Koty są wspaniałe 12.12.06, 13:12
      koty to chodząca choroba. pracowałam w Centrum zdrowia Dziecka i miałam
      doczynienia z dziećmi chorymi na toksoplazmoze. zaraziły sie najczęściej od
      matek podczas ciąży. te wszystkie młode kobiety miały kontakt z kotami-
      nosicielami toksoplazmozy. nikomu nie polecam trzymania kotów. juz sama żyje w
      strachu ze moglam sie zarazic bo mialm kiedys kota. nie chcialabym mieć chorego
      dziecka. zastanowcie sie dziewczyny co i ktpo jest wazniejsze
      • kotbehemot6 bzdura 12.12.06, 13:40
        żeby się zarazić od kota toksoplazmozą trzeba z przeproszeniem wsadzić sobie do buzi ręcę zkażoną kocią kupą uwalane....prędzej zarazisz się tokso nie myjąć pietruszki czy selerki-na którą kot czy inne zakażone zwierze mogło nas...ć...tak więc przy stosowaniu podstawowych zasad higieny nijaką tokso czy inną odzwirzęcą choroą tak łatwo się nie zrazisz.mam dzicko , koty i nie przechodziłam toksoplazmozy-która jest niebezpieczna tylko gdzy kobieta jest w ciąży a prawdę mówiąc 90% społeczeństwa przszło tą chorobę nawet o tym nie wiedząc.
        • mikronezja I to jak mówiła Pani Sumińska w TokFM 27.12.06, 23:53
          odchody "uaktywniają" się dopiero jakieś 24 h po wydaleniu, więc trzeba by mieć
          ciężki niefart by się zarazić. Bardziej prawdopodobne jest zarażenie się z
          niedomytych jarzyn albo np surowego mięsa (tatar) przyrządzanego w jakichś
          dziwnych okolicznosciach (np. z budki)
      • kaory Re: Koty są wspaniałe 12.12.06, 14:00
        Poza tym szybciej zarazisz się tokso pracując w ogródku. A jak ktoś ma kota, to
        prawdopodobne przeszedł ta chorobę ( jest u dorosłych bezobjawowa ) i jest już
        odporny. Koty niepotrzebne się demonizuje, stąd te dziwne fobie. Kto dba o
        higienę nie ma się czego obawiać:)
        • jdbad Re: Koty są wspaniałe 12.12.06, 14:09
          I to jest dobrze powiedziane. Miałam do czynienia z 8 kotami i nie mam
          toksoplazmozy. Moja córka także. Odczepcie się od kotów!
      • sarna73 Re: Koty są wspaniałe 27.12.06, 22:13
        co za bzdura !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! mam kota 12 lat i 2 zdrowych dzieci !!!
        dodam ze kot wychodzi codziennie na dwor a ja poprostu zachowuje higiene
        czyszczac jego kuwete,
    • kamu2 Re: Koty są wspaniałe 12.12.06, 14:28
      ja tez bardzo lubie koty,5 lat mam kota czarnego nie wyobrazam sobie zycia bez
      niego,traktowany jest jak członek rodziny,jest bardzo czysty i grzeczny,zawsze
      przebywa tam gdzie my,tęskni jak nie ma kogos z domowników i widać jak sie
      cieszy kiedy jestesmy w domu,jest bardzo towarzyski,nawet znajomi którzy nie
      lubią kotów jego lubią,moze to dziwne ale chopak mojej siostry który ma
      uczulenie na koty na naszego uczulenia nie ma:)
      Mój narzeczony(kiedys przeciwnik kotów) tez ma kotke półtora roku temu wziął ją
      malutką ze schroniska a teraz nie wyobrazamy sobie jak by jej nie było,ona to
      prawdziwa "kobitka" niepokorna,pyskata,bardzo ruchliwa i "terroryzuje" mojego
      kocura.
      To naprawde wspaniałe zwierzęta.
      Psy tez lubie ale absolutnie nie w domu,kot jest czysty zalatwia sie do
      kuwety,nie jest głośny tak jak wiekszosc psów.
    • merda Re: Moja Miska 12.12.06, 16:06
      Ja kocham moja Miske.
      Nigdy nie chcialam kota dopoki moj chlopak nie znalazl malutkiego,futrzastego
      kociaczka.Biedny byl zapchlony tak,ze bylo te wstretne stworzenia widac jak jej
      wchodza do oczu.Zaopiekowalismy sie nia i juz nigdy nie zostawilismy samej.Jak
      to milo kiedy wchodze do domu a ona biegnie mnie przywitac,mialczy, ociera sie
      o mnie.Lub jak figluje lobuz maly,a pozniej slodko spi zwinieta w klebek...Oj
      uwielbiam ja.Ma juz 1,5 roku,a ja nie wyobrazam sobie zycia bez niej. Na
      dodatek jest piekna,bo ma dluga siersc i kochany ,slodki pyszczek.Ale mialam
      szczescie ,ze ja znalazlam i pomyslec,ze nie lubialam wczesniej kotow.
      • ab03 Re: Moja Miska 12.12.06, 16:54
        nuotraukos.tavo.lt/photos/zez.jpg
        dobre. ale nadal ich nienawidze.

        ---
        Z tomiku poezji: Co ? Gó..!
    • qw994 Re: Koty są wspaniałe 12.12.06, 17:52
      Ilu tu miłośników kotów :)))
    • symulacrum Re: Koty są wspaniałe 12.12.06, 17:58

      będzie, że spamuję, no trudno

      ale w najbliższy week w Warszawie jest wystawa - 600 z całego świata :)

      mrau....
      • qw994 Re: Koty są wspaniałe 12.12.06, 18:01
        Byłam ze dwa lata temu na wystawie :)
        Najbardziej podobają mi się brytyjczyki :) Ale mam ślicznego dachowca :)
        • madzior84 Re: Koty są wspaniałe 12.12.06, 18:50
          >>Ludzie dzielą się na psiarzy i kociarzy, każda z tych grup ma cechy wspólne. <<
          Tak, zauważyłam - cechą charakterystyczną kociarzy jest to, że prawie wszyscy
          najeżdżają na psiarzy i udowadniają wyższość kotów nad psami;)
    • koala_tralalala Re: Koty są wspaniałe 12.12.06, 20:17
      Koty sa cudowne! A tu kocie forum:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10264
      • cala_w_kwiatkach Re: Koty są wspaniałe 12.12.06, 21:16
        moja kocica jest fajna:)
        stara ale jeszcze lubi sie piescic
        mruczy w specyficzny sposob i linieje jak cholera
        • wytrwala Re: Koty nie sa wspaniale 12.12.06, 22:59
          A ja kotow nie lubie, po pierwsze - nie wiadomo kiedy taki cie podrapie, one
          wystawiaja pazury przy roznych okazjach czasem wogole nie wiadomo dlaczego,
          wystarczy ze cos dynda, jakis sznurek na bluzce czy schylisz sie i opadna ci
          wlosy - kocur juz moze skoczyc z pazurami zeby dyndajace cos zlapac, taki jeden
          wbil mi nawet pazury jak lezal u mnie na kolanach i sie przeciagal... mruczal i
          zaczal ruszac lapka wyciagajac pazury i wbijajac mi je z przyjemnosci w udo,
          dwa ze tymi cudownymi lapkami zasypuje swoje kupy w kuwecie.
          • 22kociara Re: Koty nie sa wspaniale 13.12.06, 04:01
            Dlatego kotom podcina sie ostre koncowki pazurow. Takze po to zeby nie
            zaczepialy sie o rozne rzeczy. Kot potrafi wyrwac sobie pazur jesli mocno sie o
            cos zaczepi i probuje sie na sile uwolnic.
          • qw994 Re: Koty nie sa wspaniale 13.12.06, 06:34
            nie wiadomo kiedy taki cie podrapie, one
            > wystawiaja pazury przy roznych okazjach czasem wogole nie wiadomo dlaczego,
            > wystarczy ze cos dynda, jakis sznurek na bluzce czy schylisz sie i opadna ci
            > wlosy - kocur juz moze skoczyc z pazurami zeby dyndajace cos zlapac,

            Musisz pamiętać, że koty są drapieżcami. Dlatego mają "odruch" polowania.
            I chyba trochę przesadziłaś z tymi pazurami, które są wystawiane przy byle
            okazji. Tak nie jest.


            taki jeden
            > wbil mi nawet pazury jak lezal u mnie na kolanach i sie przeciagal... mruczal
            i
            > zaczal ruszac lapka wyciagajac pazury i wbijajac mi je z przyjemnosci w udo,

            A to już inna bajka. Kiedy kotu jest bardzo przyjemnie, zaczyna "udeptywać".
            Jest to odruch wyniosiony z dzieciństwa, kiedy małe kotki ssąc matkę ugniatają
            jej łapkami sutki. Nie ma to nic wspólnego z agresją.

            W ogóle ludzie, którzy nie znają kotów, przypisują ich charakterom różne dziwne
            cechy, których po prostu nie ma.

            Na przykład - "koty są wredne". Koty nie są wredne, nie robią intencjonalnie
            złośliwości, bo nie są ludźmi! Obce są im tak skomplikowane emocje, jak
            złośliwość.
            • wytrwala Re: Koty nie sa wspaniale 13.12.06, 14:08
              sadzisz? kot mojej kolezanki gdy powie sie do niego ,,glupi kot" potrafi byc
              caly dzien obrazony i manifestuje to na roznorakie ludzkie sposoby. Wlasnie,
              koty to drapiezcy - kilka lat temu byla glosna sprawa gdy kot rzucil sie i
              wgryzl w gardlo niemowlaka, gdy ten plakal a rodzicow nie bylo w pokoju.
              Dziecko ruszalo sie, plakalo, drgala mu grdyka, kot zapatrzyl sie i .. skoczyl.
              • wytrwala Re: Koty nie sa wspaniale 13.12.06, 14:09
                acha i dziecko nie zyje ofc.
                • sarna73 Re: Koty nie sa wspaniale 27.12.06, 22:15
                  psy tez zagryzaja dzieci i to chyba czesciej ....
              • babe007 Re: Koty nie sa wspaniale 13.12.06, 16:30
                To się nazywa "urban legend"...
              • qw994 Re: Koty nie sa wspaniale 13.12.06, 19:08
                > sadzisz? kot mojej kolezanki gdy powie sie do niego ,,glupi kot" potrafi byc
                > caly dzien obrazony i manifestuje to na roznorakie ludzkie sposoby.

                To musiałby być kot rozumiejący ludzki język.
                • raohszana Re: Koty nie sa wspaniale 28.12.06, 02:39
                  Mi się zdaje, ze one wyczuwają doskonale nawet subtelne zmiany tonacji głosu.
                  Moj się odpowiednio ustosunkowywuje jak ktoś próbuje z niego żartować :)
              • mikronezja A wiesz dlaczego zaatakował ? 28.12.06, 00:02
                Dokładnie mówiąc to kocury mogą atakować dzieci, kotki tego nie robią.

                Atak wynika z tego, że dziecko nieświadomie wydaje płacząc dźwięk prawie
                identyczny do tego jaki wydają walczące kocury.

                Dlatego też, jeżeli mamy płaczące dziecko (niemowlę) w domu to nie należy
                trzymać kocura (kotkę można) bo może być problem.

                Sam w dzieciństwie podobno spałem w łóżeczku a obok na kołderce spała zwinięta
                kotka i żyję :)

                Praktycznie całe życie w domy były koty (i psy) i nie było problemów.

                Obecnie mam 4 kotki (w tym jedna matka) i jednego kocura łazęgę (bywa w domu
                raz na tydzień, nażre się wyśpi i idzie na baby :)

                Nazwa konta Mikronezja to jednocześnie imię najstarszej kocicy :)
                • niezorientowany1 Re: A wiesz dlaczego zaatakował ? 28.12.06, 10:47
                  mikronezja napisał:
                  kocura łazęgę (bywa w domu
                  > raz na tydzień, nażre się wyśpi i idzie na baby :)
                  A co innego ma ten biedak robić ? Tyle jego , dzięki temu koci ród nie
                  zaginie :-))
                  NN
            • no_elle Re: Koty nie sa wspaniale 28.12.06, 10:42
              Koty są najcudowniejsze na świecie. Mam 4 letiego rudego kocura. Borys albo jak
              nazywa go moja siostra " gruby sierściuch" jest przewspaniały. Jak coś mnie boli
              to przychodzi kładzie mi się na kolana i zasypia w dziwnej pozycji.

              Jak mu się zachce to poluje na myszy( ale muszą być żywe, żadne tam plastikowo -
              futerkowe imitacje, takich to do pyska nie weźmie.), ptaki. Uwielbia kocie
              żarcie z puszki. Dla niego potrafi przejść przez zamknięte drzwi.

              Jak kogoś polubi to adoruje go nawet podczas mycia zębów( usadawia się
              najczęściej na ramieniu). Śpi na telewizorze, komputerze albo w umywalce.

              Za nic na świecie nie oddałabym go.
              • 1000m Re: Koty nie sa wspaniale 28.12.06, 15:55
                Witam w klubie. Ja też mam kota na punkcie mojej koteczki. Jest słodka.
    • frying.pan Re: Koty są wspaniałe 28.12.06, 22:22
      Ja tez kocham koty:) Sama mam dwie kotki i jedna wlasnie wpycha mi sie ze swoim
      mruczącym pyszczkiem na kolana...
      Trzeba przyznac, ze koty wyczuwaja kiedy ktos jest do nich nastawiony zyczliwie
      i inaczej traktują takich ludzi (mogą nawet podejść i poocierać sie o nogi z
      ciekawością :)). To bardzo wrażliwe zwierzaki - łatwo jest kota urazić i trudno
      potem odzyskac nadszarpniete zaufanie, bo kot ma niesamowitą pamięć. Ale jak
      juz kot przekona sie do jakiegos człeka, to wychodzi z niego przemiła natura,
      towarzyski charakterek oraz... chęć dzielenia się z rodzinką (szczegolnie jak
      sie upoluje cos fajnego, to trzeba przyniesc i czlowiekowi pod nogi rzucic -
      "nie krepuj sie stary, skrzydelka dla ciebie";)).A lubię tez koty między
      innymi za to, że mają swoją godność - nie będą wykonywać komendy aport, bo
      kazdy szanujący się kot wie, ze tak na dluższą metę bieganie za piłką, ktora za
      cholere nie przypomina myszy ani wrobelka, jest bez sensu ;)
      • qw994 Re: Koty są wspaniałe 28.12.06, 22:25
        Moja malutka na razie uwielbia bieganie za piłką :) A od paru dni za
        plastikowymi bombkami ściąganymi własnołapnie ;) z choinki :)
        • wytrwala Re: Koty są wspaniałe 29.12.06, 00:02
          nie rozumiem - cieszy was to jak kot upoluje jakiegos biednego wrobelka?
          rzeczywiscie super, ha ha ha ;)) i jeszcze te myszy - fuj, zaraz zwymiotuje
          • qw994 Re: Koty są wspaniałe 29.12.06, 00:39
            Kot poluje, bo jest drapieżnikiem. Ale wiele kotów żyje w domach i wtedy na nic
            nie polują.
            A psy tarzają się w padlinie, to cię nie obrzydza?
            • wytrwala Re: Koty są wspaniałe 29.12.06, 00:49
              zaden moj pies nie tarzal sie w padlinie (masz na mysli zdechle inne zwierze,
              smierdzace rozkladajace sie cialo - pierwsze slysze ze psy lubia sie w tym
              tarzac ??)nie chce obrazac wlascicieli kotow ale po prostu kotow nie lubie,
              uwazam ze sa oblesne i dwulicowe, wole psy ale to tez nie wszystkie rasy - nie
              cierpie dobermanow, rotweilerow i tym podobnych, a takze buldogow i takich,
              ktore wygladaja jak wielkie szczury-psy ufo - nie znam rasy :-) ogolnie
              zwierzeta lubie. Jak jest maly kotek chetnie poglaskam, ale w sumie kotow nie
              lubie!
              • qw994 Re: Koty są wspaniałe 29.12.06, 00:54
                Bo pewnie nigdy nie miałaś własnego kota i niewiele o nich wiesz, sądząc po
                tym, co tu napisałaś. "Dwulicowe". Koty nie mają ludzkich cech, przede
                wszystkim. Nie mają psychiki tak rozwiniętej, żeby można im było przypisywać
                tak skomplikowanego cechy, jak dwulicowość.
          • frying.pan Re: Koty są wspaniałe 29.12.06, 00:48
            No mnie nie specjalnie cieszy, że koty jedzą wróbelki czy myszki - ale jak sama
            wpierdzielam wołowinkę czy kurczaka, to co - kotu mam żałowac? Zwierzęta
            drapieżne nie rodzą się wegetarianinami:)
            I korci mnie jeszcze, żeby Cie zapytac, czy nosisz skórzane buty? A może
            portfel? Bo widzisz - kotek zabija po to żeby jeść, a czlowiek także po to,
            żeby miec ładne kozaczki...
        • frying.pan Re: Koty są wspaniałe 29.12.06, 00:53
          A cóż to dopiero sie dzieje jak dostaną szeleszczący papierek po cukierku...
          Ale mnie chodzilo o to, że kota raczej trudno prezkonać żeby aportował:)
          • wytrwala Re: Koty są wspaniałe 29.12.06, 00:54
            bo koty sa leniwe i maja wszystko w du :P
            • qw994 Re: Koty są wspaniałe 29.12.06, 00:55
              Nie masz pojęcia o kotach :)
            • frying.pan Re: Koty są wspaniałe 29.12.06, 00:58
              Jakby mi ktos rzucil kijek i powiedzial "aport" to tez raczej mialabym go w
              du.pie, wiec w tej kwestii popieram koty w 100% :P
              • wytrwala Re: Koty są wspaniałe 29.12.06, 01:02
                gdyby obcy wlamywal sie do domu kot tez mialby to w du.pie, nie to, co pies :P
                • frying.pan Re: Koty są wspaniałe 29.12.06, 01:14
                  Nie powiem - lubie tez psy, bo to przyjazne stworzenia. Czasami na tyle
                  przyjazne, że jak ktoś obcy przychodzi do domu, to malo nie zsikają się z
                  radości;) Z kolei po zachowaniu kota od razu wiem, czy przyszedl ktos z
                  domownikow (kot biegnie pod drzwi się przywitać), czy ktos obcy (kot ucieka za
                  łóżko z prędkością światła:)) - dostaję więc bardzo czytelne sygnały.
                  Ale nie ma sie co sprzeczac o takie rzeczy - wszystkie zwierzaki są kochane, to
                  tylko kwestia charakteru czy bardziej sie lubi koty czy psy. Ja wolę koty i
                  już:)
          • qw994 Re: Koty są wspaniałe 29.12.06, 00:55
            > Ale mnie chodzilo o to, że kota raczej trudno prezkonać żeby aportował:)

            No raczej niewielkie szanse :)
    • natka110 Re: Koty są wspaniałe 29.12.06, 00:21
      Ja mam Borysa, ma ok rok i uratowaliśmy do od weterynarza jak był w śpiączce.
      Waży z 5 kg, ma grubaśne łapy, szare futro, żółte oczy i jest straszliwie
      kudłaty.Ogon ma jak wiewiórka, chyba spokrewniony z królikiem :) Kot podróżnik,
      przywieźlism,y go latem, z Wenecji do POlski, zawiadamia jak chce jeś, pi i pdo
      piasku -taki mądrala!
      Poprzedni kot, Iwan Groźny, skończył pod samochodem, jak miał zaledwie 4
      miesiące, i strasznie go opłakałam. A Borys na szczęście nie umie sie wspinac po
      siatce, i grzecznie daje sie wypuszcza do ogródka na 30 metrowej smyczy.
      Został w domu z moim partnerem, inie moge sie doczekac powrotu.
    • qw994 Re: Koty są wspaniałe 29.12.06, 00:40
      Właśnie na TVP3 skończył się program o pielęgnacji i życiu kotów. Połowę
      programu moja malutka przesiedziała przed telewizorem jak urzeczona :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka