aguska27 11.12.06, 21:59 znalazłam link do strony, którą powinnyście zobaczyć... k.1asphost.com/aborcja/aborcja-pl.htm bez komentarza... Ps. do poruszania się po stronie przyda się klawisz tabulatora. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aguska27 Re: aborcja "na żywo" 12.12.06, 10:10 Możecie myśleć co chcecie, każdy ma wybór czy usunąć ciąże czy też nie... Mamusiu... coś się stało, ja żyję ja naprawdę żyję dar życia otrzymałam o, braciszka z boku poznałam on też prawdziwie się raduje i świata oczekuje dzięki ci mamusiu i kochany tatusiu braciszku! patrz, coś się stało jakieś światło się tu dostało jakieś narzędzie błyszczące ała! jakieś kłujące braciszku co oni ci robią? dlaczego dziurę w brzuszku ci skrobią? mamusiu! braciszka rozrywają rączki mu wyrywają! właśnie wykłuli mu oko i serduszko rozdarli głęboko jestem krwią braciszka zbryzgana mamusiu moja kochana już nie ma nas dwoje - zostałam sama jak ja się mamusiu boję pocę się w kolorze krwi mamusiu! nie pozwól umrzeć mi! MAMUSIU! ten potwór paluszki mi obcina już jest kaleką twoja dziecina mamusiu! co ja takiego zrobiłam? ja tylko życiem się cieszyłam mamusiu! ja jestem miłością Boga dla ciebie On naprawdę chce mieć nas w niebie? Jego miłość nigdy sie nie kończy nawet po śmierci się sączy ratunku mamo! on urwał mi już kolano tatusiu! ja będę twoim skarbeczkiem będę twoim aniołeczkiem, ale pomóż mi niech nie wyrywa mi drugiej rączki mamusiu! tatusiu! ja mogę być głodna, nie potrzebuję pieniędzy kochani! ja mogę żyć w nędzy a nie nie pozwólcie aby mnie zamordowali i życie mi zabrali mamusiu, ja jestem jeszcze mała ja będę zawsze cię kochała w twojej starości będę promyczkiem słońca będę miłością cię obdarzała do dni twoich końca mamusiu! jakiś błyszczący nóż gardło podrzyna mi już nawet nie wiem jak wy wyglądacie i dlaczego mnie nie kochacie? mamusiu! czy ja umieram dlatego, że tatuś cię dręczy? że cię nie kocha i męczy? ja cię tysiąc razy mocniej będę kochała ja - twoja córunia mała ja będę ci buzi na dobranoc dawała ja się będę z tobą bawiła i śmiała nie pozwól żebym została zmasakrowana! mamusiu! on teraz szczypcami oczy mi rozdusi nie będę widziała mojej mamusi a ty mnie mamusiu będziesz widziała spójrz do śmietnika, tam będę leżała mamusiu! dlaczego życie mi dałaś? i tak okrutnie je odebrałaś? mamusiu patrz! twoją córunię w krematorium spalili a duszy jej nie zabili ja w twoim umyśle będę żyła będę po nocach ci się śniła i będę po nocach do ciebie wołała ja - twoja córunia mała mamusiu! dlaczego zatykasz uszy? przecież nikt cię nie ogłuszy to przecież ja, twój skarbek kochany ten, co miał brzuszek rozerwany mamusiu! pamiętasz jak się bałam? jak o pomoc do ciebie wołałam? a pamiętasz mamusiu oczy tego lekarza? co śmiercią dzieci obdarza? kto mu dał prawo, by zabił twoją dziecinę? twoją niewinną kruszynę mamo... czy ta powolnej śmierci porcja nazywa się aborcja? zapytaj rządzących o nazwiska poznaj tych ludzi z bliska sprawdź, czy oni też swoje dzieci zabijają czy tylko ciebie w pogardzie mają mamusiu! w naszym kraju mordercy chodzą na wolności a niewinnym łamie się kości ustawy ludobójcze podejmują i tobą wcale się nie przejmują mamusiu moja kochana dlaczego cierpisz i jesteś załamana? to przecież ja - twoja córunia mamusiu moja, gdybyś wtedy mnie ocaliła mamusiu! w twoim sumieniu będę ciągle żyła i będę za tobą bardzo tęskniła że twoja córeczka najbardziej by cię kochała mamusiu moja ja nawet teraz jestem twoja... Odpowiedz Link Zgłoś
martishia7 Re: Komiczne. 23.02.07, 01:53 się zgodzę. nędza artystyczna straszna... Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Komiczne. 10.08.07, 12:03 Wierszyk koszmarny... Przez taką "twórczosć" ludzie stają sie zwolennikami aborcji. Odpowiedz Link Zgłoś
katja_24 Re: aborcja "na żywo" 16.06.08, 18:24 A u mnie nawet wywoluje odruch wymiotny. Mam tu na mysli owa radosna tworczosc przez duze TFU. Odpowiedz Link Zgłoś
nati1011 Re: aborcja "na żywo" 12.12.06, 19:34 aguska Czegoś tu nie rozumiem. Post niżej piszesz, że każdą następną ciążę byś usunęła.... ???? Odpowiedz Link Zgłoś
aguska27 Re: aborcja "na żywo" 12.12.06, 22:05 nati1011 napisała: > aguska > > Czegoś tu nie rozumiem. Post niżej piszesz, że każdą następną ciążę byś > usunęła.... ???? No właśnie... Nigdy nie zagłębiałam się w temat aborcji, miałam "sztywne" poglądy... Ale postanowiłam trochę poszperać w internecie by dowiedzieć się jeszcze więcej. No i trafiłam na powyższą stronę. Jestem zdruzgotana tymi zdjęciami, filmem!!! Widziałam wcześniej wiele publikacji ale to zobaczyłam, przeczytałam... Wiesz kiedyś poroniłam ciążę, to było dokładnie 8 miesięcy wcześniej niż zaszłam w drugą ciążę z Adasiem. Wtedy nie wiedziałam, że noszę w sobie mała istotkę, poronienie nastąpiło w 10 tygodniu, do dziś pamiętam ten dzień. Zastanawiam się co zrobiłam nie tak, dlaczego umarło!!!??? Nawet nadałam imię temu dziecku, Amelka... Czasem zastanawiam się jak by dzisiaj wyglądała, czy miała by tak jak ja długie włosy, uśmiech, oczy... I choć nie zrobiłam nic by się jej "pozbyć" ani tez nic by ze mną została, to na zawsze już zostanie w mojej głowie, tak jak w tym banalnym wierszyku... Nadal jednak twierdzę, że każda kobieta ma wybór, ale nie każda będzie mogła z tym wyborem żyć bez wspomnień, niekoniecznie tych pięknych... Dziś już wiem, że ja z takim piętnem nie potrafiłabym żyć...I wcale się nie wstydzę tego, że tak czuję... Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
nati1011 Re: aborcja "na żywo" 13.12.06, 09:12 > Dziś już wiem, że ja z takim piętnem nie potrafiłabym żyć...I wcale się nie > wstydzę tego, że tak czuję... Nie musisz się wstydzić,że jesteś człowiekiem. To piękne, że coś się w tobie zmieniło. Wiesz, jak ja dorastałam, to były 2 kanały telewizyjne w dodatku wszyscy wiedzieli, że telewizja kłamie. Człowiek był zmuszony wyrobić sobie swoje poglądy, spróbowac dotrzeć do faktów sam. To niesamowicie rozwijało. Dzisiaj włącza sie 1 z kkilkudziesięciu kanałów i wszędzie mówią to samo. Ale czy to znaczy, że prawdę? Czy kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą, tylko dlatego, że wszyscy w to wierzą? Coraz trudniej jest znaleźć prawdę. Zbyt wiele śmieci ją zasypuje. Ale ona gdzieś jest. Czasem bardzo głęboko w sercu człowieka. Cieszę się, że Ty zmieniłaś zdanie, ale są inne kobiety. Uwierzyły w telewizyjną "prawdę" i wydaje im się że tak jest dobrze. I kiedyś w oparciu o tę "prawde" podejmują decyzję, lub co gorsze namawiają innych do tej decyzji. I zaczyna się dramat. Bo jednak, gdzieś głęboko ta kobieta wie, że to nie był dobry wyybór. Poczytaj listy dziewczyn na "aborcji". A niestety decyzja o aborcji jest nieodwracalna. Po ludzku nie da się jej nigdy naprawić. I nie jest prawdą twierdzenie wojujących feministek, że syndrom poaborcyjny jest fikcją i wymysłem księży. Kobieta po aborcji przeżywa dramat. Czasem już po paru chwilach. A wyrzuty sumienia pojawiają się czasem nawet po kilkunastu czy kilkudziesięciu latach. Odpowiedz Link Zgłoś
anusia331 Re: aborcja "na żywo" 02.04.07, 19:04 a ty usunelas ze wiesz czy syndrom istnieje? czy nie mozesz pojąc jednak ze to wymysl i manipulacja. ja jestem tego przykladem ze jednak nie ma,no ale ty i tak bedziesz zaraz mi wmawiac ze jest inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
nati1011 Re: aborcja "na żywo" 02.04.07, 19:17 Anusia ja wiem, że zrobiłaś źle i jeżeli nawet dzisiaj twierdzisz, że tego nie żałujesz to wcale nie znaczy, że tak będzie zawsze. Jeszcze dużo czasu przed tobą. Mam nadzieję, że kiedyś zrozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
twojafantazja Re: aborcja "na żywo" 16.06.08, 18:43 Urodzenie dziecka też jest nieodwracalne (choć pewne małżeństwo kiszące dzieci w beczkach myślało pewnie inaczej). Współczuję :( Mi też KK wyprał mózg (nawet do tego stopnia,że uczęszczałam na oazę),na szczęście w porę odzyskałam wzrok (nie znaczy to,że np. w Boga nie wierzę,bo wierzę:). Życzę Ci tego samego. Odpowiedz Link Zgłoś