dobrazona1
14.12.06, 08:42
Wczoraj rozmyslalam nad naszym zwiazkiem i doszlam do wniosku ze jest jedna
rzecz ktora nie powinna miec miejsca. Bo wyglada to tak.
Po pracy maz sobie lezy na kanapie a ja caly dzien sprzatam, piore, prasuje,
gotuje... a wieczorem gdy chce sobie usiasc poogladac telewizje to sie nie
moge dopchac i zwykle musze ogladac z mezem jakis mecz. Same wiec widzicie ze
taka sytuacja jaka trwa caly dzien nie jest idealna.
Jednak w kazdym dobrym zwiazku wszystko da sie
zalatwic rozmowa. Wzialam wiec meza na taka rozmowe i doszlismy do
porozumienia. Ustalilismy ze od jutra mecze oglada sam.
Tak sie ciesze ze ze wszystkim potrafimy sie dogadac.