feminasapiens
02.01.07, 09:23
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3823510.html
Tezy artykułu:
1. słaba dostępność antykoncepcji
Bzdura: prezerwatywy można kupić praktycznie w każdym miejscu o każdej porze
dnia i nocy (apteki, stacje benzynowe, supermarkety)
2. antykoncepcja jest droga
Nie zgadzam się. DOBRE, wysokie cenowo pigułki "anty" to koszt ok. 30 zł
miesięcznie. Czy to wysoka cena za luksus panowania nad swoim życiem?
Paczka kondomów kosztuje kilka złotych. Nie przesadzajmy.
3. lekarze nie chcą przepisywać tabletek antykoncepcyjnych
Antykoncepcję stosuję od kilkunastu lat. Nie spotkałam się z niechęcią do
przepisywania antykoncepcji.
Być może są tacy lekarze, ale każdy pacjent ma ten luksus że może zmienić
lekarza na takiego który mu odpowiada.
W naszym socjalistycznie myślącym społeczeństwie wszyscy by chcieli wszystko
za darmo.
A życie kosztuje. Jedzenie kosztuje, ubranie kosztuje, podróże kosztują,
mieszkanie kosztuje i milion innych rzeczy - wszystko ma swoją cenę.
Antykoncepcja też.
Wszystko zależy od podejścia.